Reklama

Wiadomości

To Kościół wymyślił gender?

Jaki jest główny problem Kościoła? Gender! W szczególności Kościoła w Polsce, rzecz jasna. Bo sprzeciw duchownych wobec gender wynika z tego, że chcą zatuszować własne afery. Przesada? Ależ skąd! Taki obraz Kościoła lansują dzisiaj media głównego nurtu, idące za głosem znanej feministki prof. Środy

Tymczasem choćby debata nad gender, która miała ostatnio miejsce w Sekretariacie Episkopatu w Warszawie, jest dowodem na to, że rzeczywistość wygląda inaczej, a Kościół jest tak naprawdę otwarty na rzetelną rozmowę na ten temat. I to z różnymi środowiskami. Bo uczestniczyli w niej zarówno zwolennicy, jak i przeciwnicy tej ideologii. I cokolwiek by mówić na ten temat, pewne jest jedno: to nie Kościół w Polsce wymyślił gender.

Gorsza od ateizmu

Owszem, polscy biskupi wydali list poświęcony temu zagadnieniu (zewsząd zresztą atakowany), przypominając, że Kościół zawsze nauczał o równej godności mężczyzny i kobiety, jednak widzi ogromne niebezpieczeństwo genderyzmu, który zasadniczo odrzuca różnice płci i „promuje zasady całkowicie sprzeczne z rzeczywistością i integralnym pojmowaniem natury człowieka”.

Trzeba jednak pamiętać, że w podobnym tonie wypowiadają się o gender biskupi innych krajów Europy, jak podkreślał w czasie debaty ks. dr Leszek Woroniecki. Przykładem są biskupi Słowacji, którzy w liście pasterskim z grudnia 2013 r. jednoznacznie zaprotestowali przeciwko współczesnemu zmasowanemu kwestionowaniu natury człowieka i atakom na rodzinę. „Ideologia gender jest gorsza od ateizmu. Pod płaszczykiem praw człowieka i praw dzieci chce zafundować ona Sodomę, która ściągnie na nas karę Boską” – pisali. Przed gender przestrzegł także rzymskokatolicki Episkopat Ukrainy: „Ten proces ogarnia coraz więcej krajów na świecie, a jego wpływy powoli zaczynają docierać także na Ukrainę. Wzywamy Was do obrony Waszych dzieci i Waszych wnuków. Sprzeciwiajcie się projektom ideologów, którzy stawiają się na miejscu Pana Boga i usiłują narzucić nam nową wizję świata w duchu gender. Jest to wizja niezgodna z wiarą i rozumem. Sprzeciwia się ona Objawieniu i nauce”.

Reklama

Podobnie reagują episkopaty na Zachodzie. Biskupi hiszpańscy już w 2012 r. wydali specjalny dokument pt. „Prawda ludzkiej miłości”, w którym analizowali ideologię gender, stwierdzając, że prowadzi ona do kultury, która nie rodzi życia, ale śmierć. Z kolei biskupi Portugalii w liście z września ubiegłego roku przypominali, że ta ideologia „wypacza prawdę o człowieku i ludzkiej miłości”. W podobnym tonie wypowiadali się biskupi Kostaryki czy Szwajcarii. Szczególnie żywa była dyskusja na ten temat we Francji, gdy tamtejsze Zgromadzenie Narodowe zalegalizowało małżeństwa jednopłciowe, przyznając im prawo do adopcji dzieci. Arcybiskup Paryża – kard. André Vingt-Trois nie miał wątpliwości, że to właśnie „pokusa odrzucania jakiejkolwiek różnicy płci”, typowa dla ideologii gender, leży u podstaw przyjętej ustawy parlamentarnej o „małżeństwie dla wszystkich”.

Stanowisko Kościoła katolickiego we wszystkich krajach ewidentnie jest więc wspólne i spójne.

Zaczęło się od Papieża

Tak naprawdę jednak przed gender zaczął publicznie przestrzegać Benedykt XVI, który w 2012 r. mówił: „Oczywisty jest głęboki błąd tej teorii i podporządkowanej jej rewolucji antropologicznej. Człowiek kwestionuje, że ma uprzednio ukonstytuowaną naturę swojej cielesności, charakteryzującą istotę ludzką. Zaprzecza swojej własnej naturze i postanawia, że nie została ona jemu dana jako fakt uprzedni, ale to on sam ma ją sobie stworzyć”.

Reklama

Papież powołał się w swym wystąpieniu na biblijny opis stworzenia, przypominając, że do istoty człowieka należy bycie stworzonym przez Boga jako mężczyzna i jako kobieta. „Ten dualizm jest istotny dla istoty ludzkiej, tak jak ją Bóg nam dał”. Bez wątpienia więc ideologia gender zawiera w sobie błąd antropologiczny, nie chce uznać, że mężczyzna i kobieta są równi w godności, mimo że biologicznie różni. „Stworzył mężczyznę i niewiastę” – czytamy w Księdze Rodzaju. Kościół nie może więc zgodzić się z tezą, że to człowiek, a nie Stwórca ma teraz decydować o wyborze swej płci. Chrześcijaństwo opiera się na biblijnej nauce o dziele stworzenia i bazuje na naturze. Nauczanie Kościoła bazuje więc na prawie naturalnym, które nie funkcjonuje przecież w oderwaniu od kultury ani od biologii.

Kobiety w Kościele

Zwolennikom gender warto też przypomnieć, że to właśnie Kościół jest instytucją, która najwięcej zrobiła dla godności i promocji kobiet. Swoje wystąpienie poświęciła tej tematyce Alina Petrowa-Wasilewicz z KAI, wieloletnia szefowa Krajowej Rady Katolików Świeckich, przypominając, że kobiety wpływały na podejmowanie najważniejszych decyzji w Kościele. – Św. Katarzyna ze Sieny przekonała Grzegorza XI do powrotu z Awinionu do Rzymu; kobiety inicjowały reformy w Kościele (św. Klara u boku św. Franciszka, św. Teresa z Ávili zreformowała Karmel, a w Polsce m. Magdalena Mortęska – klasztory benedyktyńskie) – podkreślała prelegentka. Kobiety wreszcie, jak twierdziła, pioniersko odczytywały znaki czasu – w Polsce w XIX wieku Eleonora Motylowska założyła zgromadzenie dla służących, a sługa Boża m. Róża Godecka – jako pierwsza na świecie – dla robotnic.

O równej godności kobiet i mężczyzn w Kościele, a także o swoistym „geniuszu kobiety” wiele mówił także Jan Paweł II – choćby w liście apostolskim „Mulieris dignitatem”, pierwszym dokumencie kościelnym poświęconym godności i powołaniu kobiety. Papież pisał tam, że „Kościół dziękuje za wszystkie kobiety i za każdą z osobna: za matki, siostry, żony; za kobiety poświęcone Bogu w dziewictwie, za te, które oddają się posłudze tylu ludziom czekającym na bezinteresowną miłość drugich; za te, które czuwają nad człowiekiem w rodzinie, będącej podstawowym znakiem ludzkiej wspólnoty; za kobiety wykonujące pracę zawodową, za te, na których ciąży nierzadko wielka odpowiedzialność społeczna, za kobiety «dzielne» i za kobiety «słabe» – za wszystkie: tak jak zostały pomyślane przez Boga w całym pięknie i bogactwie ich kobiecości; tak jak zostały objęte przez Jego odwieczną miłość; tak jak – razem z mężczyzną – są pielgrzymami na tej ziemi, która jest doczesną «ojczyzną» ludzi, a niejednokrotnie staje się «łez padołem»; tak jak razem z mężczyzną podejmują wspólną odpowiedzialność za losy ludzkości, według wymagań dnia powszedniego i tych ostatecznych przeznaczeń, które ludzka rodzina znajduje w Bogu samym, w łonie niewypowiedzianej Trójcy”.

W „Evangelium vitae” natomiast Jan Paweł II mówił wręcz o potrzebie nowego feminizmu, a w Liście do kobiet pisał: „Jesteśmy, niestety, spadkobiercami dziejów pełnych «uwarunkowań», które we wszystkich czasach i na każdej szerokości geograficznej utrudniały życiową drogę kobiety, zapoznanej w swej godności, pomijanej i niedocenianej, nierzadko spychanej na margines, a wreszcie sprowadzanej do roli niewolnicy”.

Trudno o wyraźniejsze i mocniejsze słowa o roli kobiet w Kościele.

Rozbije się i genderyzm

Sprzeciw Kościoła wobec gender nie jest więc obroną Kościoła, ale – jak słusznie zauważa bp Wojciech Polak – obroną człowieka i społeczeństwa.

– Kościół, włączając się w tę dyskusję, kieruje się troską o dobro wspólne, o dobro małżeństwa, rodziny, o prawo do życia, wreszcie o godność kobiety. Poruszamy się tu na obszarze prawa naturalnego. Wszelkie zaś jego naruszenia obracają się ostatecznie przeciwko człowiekowi i społeczeństwu – wyjaśnia w wywiadzie dla KAI ks. prof. Piotr Mazurkiewicz, politolog z UKSW.

Biskupi muszą wykazywać więc niebezpieczeństwo i błędy tej ideologii, tym bardziej że do Sejmu trafił już, złożony przez SLD i Twój Ruch, projekt Ustawy o wdrożeniu niektórych przepisów UE w zakresie równego traktowania, postulującej zakaz dyskryminacji ze względu na tzw. ekspresję płciową i tożsamość płciową. Gdyby ta ustawa została przyjęta, publiczne deklarowanie i manifestowanie perwersyjnych zachowań seksualnych byłoby zgodne z prawem. Natomiast sprzeciw będzie karany.

Czy dojdzie do zmian w prawie? I do rewolucji kulturowej? Ks. prof. Dariusz Oko, wykładowca krakowskiego UPJPII, nie ma wątpliwości: – Kościół jest jak skała, o tę skałę rozbił się komunizm, rozbije się i genderyzm.

Genderyzm, który bez wątpienia należy dzisiaj do wielkich zagrożeń naszej cywilizacji.

2014-02-05 12:12

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

GUS: 61% Polaków jest w różnym stopniu zaangażowana religijnie

[ TEMATY ]

modlitwa

społeczeństwo

religijność

Archiwum

61% mieszkańców Polski w wieku co najmniej 16 lat jest, w mniejszym lub większym stopniu, zaangażowana religijnie. Wśród nich największy odsetek stanowią osoby słabo zaangażowane (33%), a następnie średnio zaangażowane (23%). Osoby bardzo zaangażowane religijnie to jedynie 5,5% analizowanej populacji. Badanie, przeprowadzone przez Główny Urząd Statystyczny w 2018 r., zamieszczono w szerszym opracowaniu "Wyznania religijne w Polsce w latach 2015-2018".

Na podstawie badania spójności społecznej GUS opracował wskaźnik zaangażowania religijnego w oparciu o deklaracje dotyczące postaw, aktywności, przekonań religijnych oraz poczucia przynależności do wyznania lub instytucji religijnych.

Chodziło o poczucie przynależności do Kościoła, wspólnoty czy organizacji religijnej, przejawiające się członkostwem i współodpowiedzialnością, a także poświęcanie czasu na pracę społeczną w ramach tejże wspólnoty oraz częstotliwość wykonywania tej pracy; udział w imprezach lub wydarzeniach organizowanych przez tę organizację, wspólnotę (oraz częstotliwość z jaką się to zdarza); przynależność do Kościoła lub związku wyznaniowego.

Brana też była pod uwagę autodeklaracja wiary – stosunek do wiary religijnej, praktyki religijne oceniane jako częstotliwość udziału w mszach św., nabożeństwach lub spotkaniach religijnych, praktyki religijne oceniane jako częstotliwość modlitwy, poczucie związku z parafią, zborem, Kościołem lokalnym, własną wspólnotą religijną, wreszcie znaczenie w życiu wiary religijnej jako wartości.

W oparciu o wartości złożonego wskaźnika wyodrębniono 5 kategorii zaangażowania religijnego. Pierwsza kategoria to tzw. pozakościelni – tworzą ją osoby deklarujące brak przynależności wyznaniowej, nieodczuwające więzi z organizacjami religijnymi i nieaktywne religijnie w znaczeniu wypełniania instytucjonalnych praktyk religijnych.

Druga kategoria to niezaangażowani – osoby deklarujące przynależność wyznaniową, ale niewykazujące aktywności na polu religijnym lub wykazujące ją jedynie w niewielkim stopniu.

Następne trzy kategorie to grupy osób deklarujące przynależność wyznaniową oraz wykazujące różny poziom zaangażowania religijnego: słabo zaangażowani, średnio i bardzo zaangażowani religijnie.

Bardzo zaangażowani religijnie to osoby, które deklarują swoją wiarę oraz wykazują dużą aktywność w Kościele, tak w sensie religijnym, jak i społecznym.

Z badania wynika, że w 2018 r. około 61% mieszkańców Polski w wieku co najmniej 16 lat była, w mniejszym lub większym stopniu, zaangażowana religijnie. Wśród nich największy odsetek stanowiły osoby słabo zaangażowane (33%), a następnie średnio zaangażowane (23%). Osoby bardzo zaangażowane religijnie to 5,5% analizowanej populacji.

Liczną zbiorowość – ok.34% – tworzyły osoby, uznane według przyjętych kryteriów, za niezaangażowane religijnie (czyli takie, które deklarowały co prawda przynależność wyznaniową ale nie wykazywały żadnej lub jedynie znikomą aktywność na polu religijnym).

Najmniej liczną grupę (5%) stanowiły osoby nienależące do żadnego Kościoła lub związku wyznaniowego i nieaktywne religijnie, które zostały określone jako pozakościelni.

Poziom zaangażowania religijnego jest wyraźnie zróżnicowany ze względu na różne cechy społeczno-demograficzne, w tym ze względu na wiek. Istnieją bowiem wyraźne różnice pokoleniowe w poziomie religijności polskiego społeczeństwa.

Najniższym poziomem zaangażowania religijnego odznaczają się osoby młodsze (do 44. roku życia), w tym jednak przede wszystkim osoby w wieku 25–34 lata (a więc nie najmłodsza grupa, lecz druga w kolejności poczynając od najmłodszych).

W tej grupie wieku odnotowano najwyższe odsetki osób niezaangażowanych religijnie oraz „pozakościelnych” (łącznie ponad 51%) oraz najniższe odsetki osób bardzo lub średnio zaangażowanych (łącznie ok. 17%).

W najmłodszej grupie wieku objętej badaniem (16–24 lata) zaobserwowano nieco mniejszy udział osób niezaangażowanych religijnie oraz pozakościelnych (łącznie niecałe 46%) i nieco wyższy odsetek bardzo lub średnio zaangażowanych (łącznie ok.18%). Jednocześnie w najmłodszej grupie wieku zaobserwowano najwyższy udział (spośród 7 uwzględnionych w analizie grup wieku) osób słabo zaangażowanych (ok. 36%).

Wyraźnie najwyższym poziomem religijności charakteryzują się osoby starsze. Dotyczy to głównie osób w wieku co najmniej 75 lat, ale także osób w przedziale 65–74 lata. Wśród osób liczących co najmniej 75 lat ponad połowa (ok. 51%) to osoby o co najmniej średnim poziomie zaangażowania religijnego, w tym ponad 10% została zaliczona do grupy bardzo zaangażowanych.

Grupę osób najstarszych charakteryzuje jednocześnie najniższy udział osób niezaangażowanych religijnie oraz niezwiązanych z żadnym wyznaniem (łącznie 18%).

Wśród osób w wieku 65–74 lata łączny odsetek osób niezaangażowanych religijnie i niezwiązanych z żadnym wyznaniem wyniósł 28%, natomiast osób średnio lub bardzo zaangażowanych religijnie ok. 41%, w tym bardzo zaangażowanych – prawie 8%.

Badanie ankietowe spójności społecznej przeprowadzono w pierwszej połowie 2018 r. Jednostką badania było gospodarstwo domowe oraz jeden wylosowany do badania członek gospodarstwa domowego w wieku co najmniej 16 lat.

CZYTAJ DALEJ

Radość z prymicji. Neoprezbiterzy w „Niedzieli”

2020-06-03 11:45

[ TEMATY ]

prymicje

neoprezbiterzy

Maciej Orman/Niedziela

– Prosimy, aby Duch Święty mógł „wiać” przez wasze pióro i klawiaturę na cały świat – powiedział do pracowników „Niedzieli” ks. Zbigniew Wojtysek, jeden z siedmiu neoprezbiterów archidiecezji częstochowskiej, którzy 3 czerwca odprawili w redakcji tygodnika Mszę św. prymicyjną w intencji jego pracowników i czytelników.

– Ręce jeszcze drżą, szczególnie kiedy przewodniczy się Eucharystii. Wtedy zawsze jest stres i moment zawahania. Dopiero dociera do nas fakt, że już jesteśmy kapłanami i że to przez nas Jezus przychodzi do drugiego człowieka. To wielki dar – powiedział ks. Szymon Całus z parafii św. Antoniego z Padwy w Częstochowie. Dla niego Eucharystia w „Niedzieli” była piątą Mszą św. Przyznał, że wzruszającym momentem były dla niego prymicje w rodzinnej parafii, które łączyły się z 25. rocznicą zawarcia sakramentu małżeństwa przez jego rodziców.

Zobacz zdjęcia: Radość z prymicji. Neoprezbiterzy w „Niedzieli”

Pytany o to, co kapłani mają do zaoferowania światu, ks. Dominik Kozłowski z parafii św. Stanisława Biskupa i Męczennika w Wieluniu powiedział, że dla niektórych ludzi „mogą być jedyną okazją do tego, żeby zobaczyli, jaka jest Ewangelia”. – Nie da się nikogo zmusić. Jezus też nikogo nie zmuszał do wiary. Skoro jednak wielu się udało dotrzeć do świętości, dlaczego nie miałoby się udać tobie?

Ks. Kozłowski dodał, że widzi ogromną rolę mediów w duszpasterstwie i ewangelizacji. – Dzisiaj czytałem orędzie Benedykta XVI na 40. Światowy Dzień Środków Społecznego Przekazu, gdzie tłumaczył, że media „w pewnym sensie pokonały czas i przestrzeń”, bo mogą dotrzeć do wszystkich ludzi – zauważył.

Mszę św. z neoprezbiterami koncelebrował ks. Jarosław Grabowski, redaktor naczelny „Niedzieli”. – „Niedziela” jest zawsze z kapłanami, bo jesteśmy również dla duszpasterzy – powiedział na początku Mszy św.

– Dziękujemy, że możemy z wami robić to, co dzisiaj najważniejsze, czyli spotkać się z Chrystusem – dodał ks. Sebastian Kosecki, który przewodniczył Eucharystii.

W homilii ks. Zbigniew Wojtysek powiedział, że dziennikarze, redaktorzy, operatorzy i wszyscy pracownicy „Niedzieli” są współczesnym św. Pawłem, z których pracy wielu może korzystać. Odnosił się również do pierwszego czytania z Drugiego Listu św. Pawła do Tymoteusza. – Kościół przez św. Pawła prosi dzisiaj ciebie i mnie, abyśmy na nowo rozpalili charyzmaty, które On włożył w nasze serca. Bóg nie dał nam ducha bojaźni, ale mocy i miłości oraz trzeźwego myślenia – cytował Apostoła Narodów.

– Bóg dał wam wiele charyzmatów dla piękna Kościoła. Chcemy prosić, aby one wytrysnęły, aby Duch Święty mógł „wiać” przez wasze pióro i klawiaturę na cały świat, aby przez was ogłaszał łaskę, miłosierdzie i pokój, aby wasza praca była namaszczona Duchem Świętym – kontynuował. Życzył dziennikarzom, „aby Duch Święty przez nich prorokował, czyli tłumaczył teraźniejszość”.

Ks. Wojtysek zwrócił uwagę, że „łatwo jest pisać o Jezusie i Kościele, a trudniej żyć Nim na co dzień. – Weźcie udział w trudach i przeciwnościach, nie tylko o nich piszcie i mówcie. Bądźcie bohaterami tego słowa. Wasza praca jest szczególnym powołaniem do świętości – podkreślił.

– Jesteście dobrymi pracownikami „Niedzieli” nie ze względu na wasze umiejętności redakcyjne, komputerowe czy graficzne. Przed tym wszystkim jest łaska Jezusa. Wierzysz w to, czy tylko w moc swoich czynów, umiejętności, studiów i przygotowania? Kto jest pierwszy: łaska czy ja? – pytał.

– Prośmy, abyśmy naszą pracą rzucali światło przez Ewangelię, abyśmy byli głosicielami, apostołami i nauczycielami – podsumował ks. Wojtysek.

Na zakończenie neoprezbiterzy udzielili prymicyjnego błogosławieństwa.

CZYTAJ DALEJ

PKW informuje o możliwości głosowania korespondencyjnego

2020-06-04 07:03

[ TEMATY ]

wybory 2020

Adobe.Stock.pl

W wyborach prezydenta zarządzonych na 28 czerwca 2020 r. każdy wyborca może głosować korespondencyjnie. Państwowa Komisja Wyborcza wydała informację o możliwości skorzystania z tego prawa.

Zgłoszenie zamiaru głosowania korespondencyjnego: W przypadku głosowania w kraju zamiar głosowania korespondencyjnego powinien być zgłoszony przez wyborcę komisarzowi wyborczemu za pośrednictwem urzędu gminy w gminie, w której wyborca ujęty jest w spisie wyborców, najpóźniej do 16 czerwca.

Wyborca podlegający w dniu głosowania obowiązkowej kwarantannie, izolacji lub izolacji w warunkach domowych może zgłosić zamiar głosowania korespondencyjnego najpóźniej do 23 czerwca. Natomiast wyborca, który rozpocznie podleganie obowiązkowej kwarantannie, izolacji lub izolacji w warunkach domowych po tym terminie (po 23 czerwca), może zgłosić ten zamiar najpóźniej do 26 czerwca.

W przypadku głosowania za granicą zamiar głosowania korespondencyjnego powinien być zgłoszony przez wyborcę właściwemu konsulowi najpóźniej do 15 czerwca.

PKW przypomina, że zgłoszenie zamiaru głosowania korespondencyjnego zarówno w kraju jak i za granicą dotyczy również ewentualnej II tury wyborów. Oznacza to, że w przypadku ewentualnego przeprowadzania ponownego głosowania pakiet wyborczy zostanie wysłany na adres wskazany w zgłoszeniu dokonanym przed pierwszym głosowaniem.

Wyborca, który nie zgłosił zamiaru głosowania korespondencyjnego przed I turą, może zgłosić komisarzowi wyborczemu za pośrednictwem urzędu gminy lub konsulowi (w przypadku głosownia za granicą) zamiar głosowania korespondencyjnego w II turze wyborów, najpóźniej do 29 czerwca. W przypadku wyborcy, który w dniu ponownego głosowania będzie podlegał obowiązkowej kwarantannie, izolacji lub izolacji w warunkach domowych, może on zgłosić zamiar głosowania korespondencyjnego najpóźniej do 7 lipca. Natomiast wyborca, który rozpocznie podleganie obowiązkowej kwarantannie, izolacji lub izolacji w warunkach domowych po tym terminie, może zgłosić ten zamiar najpóźniej do 10 lipca.

W przypadku głosowania korespondencyjnego w kraju zgłoszenie może być dokonane ustnie, pisemnie lub w formie elektronicznej za pośrednictwem usługi udostępnionej na platformie e-PUAP. Powinno ono zawierać: nazwisko i imię (imiona), imię ojca, datę urodzenia, numer PESEL wyborcy, wskazanie adresu, na który ma być wysłany pakiet wyborczy, wskazanie numeru telefonu lub adresu e-mail.

Jeżeli zgłoszenie zamiaru głosowania korespondencyjnego nie będzie spełniało tych wymogów, urzędnik wyborczy za pośrednictwem obsługującego go urzędu gminy wezwie wyborcę do jego uzupełnienia w terminie jednego dnia od dnia doręczenia wezwania. Wezwanie może zostać dokonane w formie telefonicznej lub elektronicznej.

Wyborca, który nie podlega w dniu głosowania obowiązkowej kwarantannie, izolacji lub izolacji w warunkach domowych, zamiast wskazania adresu, na który ma być wysłany pakiet wyborczy, do zgłoszenia może dołączyć deklarację osobistego odbioru pakietu wyborczego w urzędzie gminy. Niepełnosprawny wyborca głosujący w kraju w zgłoszeniu może zażądać przesłania wraz z pakietem wyborczym nakładki na kartę do głosowania sporządzonej w alfabecie Braille’a.

W przypadku głosowania korespondencyjnego za granicą zgłoszenie może być dokonane ustnie, pisemnie, telefaksem lub w formie elektronicznej. Powinno ono zawierać: nazwisko i imię (imiona), imię ojca, datę urodzenia, numer PESEL wyborcy, adres zamieszkania lub pobytu wyborcy za granicą, adres zamieszkania wyborcy w kraju, tj. miejsce wpisania wyborcy w rejestrze wyborców (w odniesieniu do osób przebywających czasowo za granicą), numer ważnego polskiego paszportu oraz miejsce i datę jego wydania (w państwach, w których dowód osobisty jest wystarczającym dokumentem do przekroczenia granicy, w miejsce numeru ważnego polskiego paszportu można podać numer ważnego dowodu osobistego), adres, pod który ma zostać wysłany przez konsula pakiet wyborczy albo deklarację osobistego odbioru pakietu wyborczego u konsula, wskazanie numeru telefonu lub adresu e-mail.

Jeżeli zgłoszenie zamiaru głosowania korespondencyjnego nie będzie spełniało tych wymogów, konsul wezwie wyborcę do jego uzupełnienia w terminie jednego dnia od dnia doręczenia wezwania. Wezwanie może zostać dokonane w formie telefonicznej lub elektronicznej.

Zgłoszenia złożone po terminie, niespełniające wymogów lub nieuzupełnione w terminie, a także złożone przez wyborców, którzy wystąpili z wnioskiem o sporządzenie aktu pełnomocnictwa do głosowania lub otrzymali zaświadczenie o prawie do głosowania, zostaną pozostawione bez rozpoznania.

Doręczenie pakietu wyborczego: Wyborca głosujący w kraju nie później niż do 23 czerwca otrzyma pakiet wyborczy. Natomiast wyborca podlegający w dniu głosowania obowiązkowej kwarantannie, izolacji lub izolacji w warunkach domowych, który zamiar głosowania korespondencyjnego zgłosił w okresie od 17 czerwca 2020 r., otrzyma pakiet wyborczy nie później niż do 26 czerwca.

Urząd gminy prześle pakiet wyborczy za pośrednictwem Poczty Polskiej. Doręczenie pakietu wyborczego jest dokonywane przez zespół złożony z co najmniej dwóch pracowników Poczty Polskiej, bezpośrednio do oddawczej skrzynki pocztowej wyborcy. Po doręczeniu pakietu do skrzynki za pakiet odpowiada użytkownik skrzynki.

W przypadku braku skrzynki pocztowej albo w przypadku, gdy skrzynka pocztowa uniemożliwia doręczenie pakietu wyborczego, zespół wystawi zawiadomienie o możliwości odbioru pakietu wyborczego we właściwej dla danego adresu placówce pocztowej. Zawiadomienie pozostawione zostanie w drzwiach mieszkania wyborcy. Będzie ono zawierało informację o adresie właściwej placówki pocztowej oraz informację od kiedy i w jakich godzinach można odebrać pakiet wyborczy. Wyborca może odebrać pakiet wyborczy w terminie nie dłuższym niż 1 dzień od dnia pozostawienia zawiadomienia.

Pakiet wyborczy może być również doręczony do wyborcy przez upoważnionego pracownika urzędu gminy. Wyborca może także osobiście odebrać pakiet wyborczy w urzędzie gminy, jeżeli zadeklarował to w zgłoszeniu zamiaru głosowania korespondencyjnego.

Wyborcy podlegającemu obowiązkowej kwarantannie, izolacji lub izolacji w warunkach domowych pakiet wyborczy zostanie doręczony za pośrednictwem Poczty Polskiej lub przez upoważnionego pracownika urzędu gminy.

Skład pakietu wyborczego: W skład pakietu wyborczego przekazywanego wyborcy wchodzą: koperta zwrotna, karta do głosowania, koperta na kartę do głosowania, oświadczenie o osobistym i tajnym oddaniu głosu na karcie do głosowania, instrukcja głosowania korespondencyjnego. Do pakietu wyborczego dołączona będzie także nakładka na kartę do głosowania sporządzona w alfabecie Braille’a, jeżeli wyborca niepełnosprawny zażądał jej przesłania.

Postępowanie wyborcy głosującego korespondencyjnie: Na karcie do głosowania wyborca oddaje głos, w sposób określony w informacji znajdującej się w dolnej części karty do głosowania. Po oddaniu głosu, kartę do głosowania należy umieścić w kopercie z napisem "Koperta na kartę do głosowania" i kopertę tę zakleić. Niezaklejenie koperty na kartę do głosowania spowoduje, że karta do głosowania nie będzie uwzględniona przy ustalaniu wyników głosowania.

Zaklejoną kopertę na kartę do głosowania należy włożyć do koperty zwrotnej. Na kopercie zwrotnej umieszczony musi być adres i numer właściwej obwodowej komisji wyborczej. Na formularzu oświadczenia o osobistym i tajnym oddaniu głosu umieszczone muszą być dane wyborcy: imię i nazwisko, numer PESEL, własnoręczny podpis. Wyborca musi upewnić się, że wszystkie wskazane wyżej dane umieszczone zostały na formularzu oświadczenia.

Oświadczenie wkłada się do koperty zwrotnej (z adresem obwodowej komisji wyborczej). Niewłożenie oświadczenia do koperty zwrotnej, niewypełnienie go lub niepodpisanie spowoduje, że karta do głosowania nie będzie uwzględniona przy ustalaniu wyników głosowania.

W przypadku głosowania w kraju kopertę zwrotną należy zakleić i najpóźniej 26 czerwca: wrzucić do znajdującej się na terenie gminy, w której zlokalizowana jest obwodowa komisja wyborcza właściwa dla danego wyborcy, nadawczej skrzynki pocztowej Poczty Polskiej lub osobiście albo za pośrednictwem innej osoby dostarczyć kopertę zwrotną do właściwego urzędu gminy (w godzinach pracy urzędu).

Wyborca może w dniu wyborów, do czasu zakończenia głosowania, osobiście lub za pośrednictwem innej osoby dostarczyć kopertę zwrotną do obwodowej komisji wyborczej w obwodzie głosowania, w którym jest wpisany do spisu wyborców.

W przypadku głosowania korespondencyjnego za granicą właściwy konsul, nie później niż do 22 czerwca wysyła pakiet wyborczy (do wyborcy wpisanego do spisu wyborców, który wyraził zamiar głosowania korespondencyjnego za granicą), na wskazany przez wyborcę adres przesyłką nierejestrowaną albo w inny sposób, jeżeli operator wykonujący usługi pocztowe lub przewozowe w państwie przyjmującym nie daje rękojmi należytego wykonania usługi przesyłki nierejestrowanej.

Wyborca może także osobiście odebrać pakiet wyborczy w konsulacie, jeżeli zadeklarował to w zgłoszeniu zamiaru głosowania korespondencyjnego. Jeżeli w danym państwie nie istnieją warunki umożliwiające osobisty odbiór pakietu wyborczego, bądź są one w znacznym stopniu ograniczone, konsul upowszechnia tę informację w sposób umożliwiający zapoznanie się przez wszystkich wyborców w okręgu konsularnym.

W przypadku głosowania za granicą kopertę zwrotną wyborca przesyła, na własny koszt, do właściwego konsula. Konsul przekazuje właściwej obwodowej komisji wyborczej koperty zwrotne, które otrzymał do czasu zakończenia głosowania.

Wyborca może najpóźniej do 26 czerwca osobiście lub za pośrednictwem innej osoby dostarczyć kopertę zwrotną do właściwego konsula. Wyborca może również w dniu głosowania, do czasu jego zakończenia, osobiście lub za pośrednictwem innej osoby dostarczyć kopertę zwrotną do właściwej obwodowej komisji wyborczej. Jeżeli w danym państwie nie istnieją warunki umożliwiające osobiste dostarczenie koperty zwrotnej do właściwej obwodowej komisji wyborczej bądź taka możliwość jest w znacznym stopniu ograniczona, konsul upowszechnia tę informację w sposób umożliwiający zapoznanie się przez wszystkich wyborców w okręgu konsularnym.

Głosować korespondencyjne nie mogą wyborcy: umieszczeni w spisach wyborców w odrębnych obwodach głosowania utworzonych w zakładach leczniczych, domach pomocy społecznej, domach studenckich oraz zespołach domów studenckich, zakładach karnych, aresztach śledczych oraz w oddziałach zewnętrznych takiego zakładu i aresztu, umieszczeni w spisach wyborców w obwodach głosowania utworzonych na polskich statkach morskich, niepełnosprawni, którzy udzielili pełnomocnictwa do głosowania, którzy otrzymali zaświadczenie o prawie do głosowania w wybranym przez siebie obwodzie.

Głosowania korespondencyjnego nie przeprowadza się także we wskazanych przez ministra spraw zagranicznych obwodach głosowania w państwach, w których ze względu na sytuację epidemiczną nie będzie możliwości prowadzenia głosowania w takiej formie. Informacja w tym zakresie będzie dostępna na stronie internetowej właściwego konsula.(PAP)

reb/ par/

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję