Reklama

Ks. Zygmunt Zaborski znany i nieznany

2014-02-12 16:05

A.D.
Edycja kielecka 7/2014, str. 3

TD
Dawny Lelów, akwarelka Zygmunta Zaborskiego

Urodzony i wychowany w diecezji kieleckiej – w Lelowie (woj. śląskie) – był jego piewcą, monografistą, miłośnikiem. Ksiądz diecezji częstochowskiej, wpisał się także w historię diecezji kieleckiej. Niestrudzony badacz regionu, autor wielu książek, rysownik, podróżnik, fotograf, gorliwy kapłan, który musiał pokonać przeciwności chłopskiego losu i biednego trudnego dzieciństwa w Lelowie. Dożył pięknego wieku 103 lat, zmarł 26 lipca 2013 r. w Domu Księży Seniorów w Częstochowie.

Ks. dr Zygmunt Zaborski urodził się w 1911 r. w Lelowie. Po ukończeniu szkoły powszechnej w rodzinnej miejscowości uczęszczał do Gimnazjum im. Romualda Traugutta w Częstochowie. Naukę kontynuował – jako kleryk – w Częstochowskim Seminarium Duchownym z siedzibą w Krakowie. Był także studentem Wydziału Teologicznego Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie (ukończył seminarium naukowe z zakresu historii Kościoła).

Tamte lata ciekawie opisuje w swoistej kronice epoki pt. „Wspomnienia ks. Zygmunta Zaborskiego” (Częstochowa 2011). Jest tam i klimat ciasnych, błotnistych uliczek „zaściankowego Lelowa”, szkolnych zabaw, kolegów, trudności w nauce (do czego się sumiennie przyznaje), surowej, ale sprawiedliwej, pełnej miłości i religijności atmosfery rodzinnej. Tak np. pisze o fascynacji jazdą na łyżwach, na które chłopca z wielodzietnej rodziny zupełnie nie było stać: „To moje wystawanie na lodzie i przyglądanie się jeżdżącym na łyżwach spowodowało odmrożenie palców u nóg. Gdy przyszedłem do domu, matka skrzyczała mnie, ale zaraz zabrała się do ratowania moich palców. Przygotowała w miednicy gorącej wody i nalała do niej nafty. Krzyczałem z bólu, ale ten zabieg okazał się pomocny i palce zostały uratowane”. Książkę ilustrują akwarelki i rysunki autora oraz fotografie z licznych podróży po całej Europie (m.in. do Francji, Niemiec, Włoch, Danii).

Reklama

Święcenia kapłańskie Zygmunt Zaborski otrzymał 7 lipca 1935 r. na Jasnej Górze z rąk bp. Teodora Kubiny. Jego praca duszpasterska związana była m.in. z parafiami: Żytno, Praszka, Strzemieszyce, Sosnowiec (Nowy Sielec), Chotów, Wiewiec, Będzin, Cykarzew, Opatów. Ślady i świadectwa z tej posługi odnajdziemy w publikacjach i artykułach prasowych ks. Zaborskiego. Był on również kapelanem Sióstr Nazaretanek w Częstochowie. W 1952 r. został aresztowany przez Urząd Bezpieczeństwa i osadzony na kilka miesięcy w więzieniu. Posługę kapłańską, niemal od dnia święceń, ks. Zygmunt Zaborski łączył z ogromnym zamiłowaniem do historii. Jest autorem wielu publikacji, dotyczących głównie dziejów i ciekawostek z życia parafii, które poznał na swej kapłańskiej drodze. To m.in.: „Z dziejów parafii Lelów i Staromieście” (1998 r.), „Parafia Wiewiec. Zarys dziejów” (1999 r.), „Trudne czasy. Parafialna kronika z Chotowa i Będzina oraz wspomnienia z połowy XX wieku” (2000 r.), „Nie z ciała ani z wiedzy. Wspomnienia o Marcjannie Grzanka (1882-1941)” (2000 r.), „Parafia Chotów. Zarys dziejów” (2005 r.)

Pisarską przygodę rozpoczął ambitnie – i od dużej pracy – w okresie kończonych studiów teologicznych w Krakowie. Podjął zamiar monografii rodzinnej miejscowości i parafii, czyli Lelowa. Przedsięwzięcie było dużym i wymagającym wyzwaniem, a z czasem stało się dziełem życia ks. Zygmunta. W wyniku wieloletnich badań i licznych kwerend w wielu archiwach został zgromadzony ogromny materiał źródłowy. Ks. Zaborski zebrał go w obszerną monografię pt. „Z dziejów parafii Lelów i Staromieście”, która jednocześnie stała się podstawą do przeprowadzenia przewodu doktorskiego w Akademii Teologii Katolickiej w Warszawie w 1996 r. Na podstawie zebranego materiału źródłowego ukazała się też wcześniej publikacja pt. „Metryka altarii Danielowskiej w Lelowie”, Kraków 1993.

Ostatnie lata życia ks. dr Zygmunt Zaborski spędził w Domu Księży Seniorów w Częstochowie. Pomimo sędziwego wieku, zachowywał aktywność pisarską i troskę o losy ukochanej miejscowości oraz żywy kontakt z lelowianami. Życie i działalność ks. Zygmunta Zaborskiego zostały docenione przez zarząd Lelowskiego Towarzystwa Historyczno-Kulturalnego im. Walentego Zwierkowskiego, który za wybitne zasługi dla Ziemi Lelowskiej przyznał mu w 2006 r. złoty medal im. Walentego Zwierkowskiego.

Z kolei 13 lutego 2010 r. Rada Gminy Lelów, honorując 75 lat kapłaństwa ks. Zaborskiego i jego ogromne zasługi dla rozsławienia i zbadania dziejów ziemi lelowskiej, przyznała mu tytuł Honorowego Obywatela Lelowa.

Tak podczas jubileuszu 75 lat kapłaństwa mówił Bohater uroczytości: „Do pracy duszpasterskiej nie jestem już sposobny, ale dokąd będę przy zdrowym umyśle, będę wzywał Imienia Bożego i na ołtarzu Pańskim będę składał wszystkie dolegliwości starszego wieku oraz szeptał paciorki za moich dobrodziejów, ufny w nieskończoną Dobroć i Miłosierdzie Boże”.

Tagi:
sztuka ksiądz

Reklama

Fala nienawiści wobec chrześcijan po próbie zamordowania księdza. Ordo Iuris zawiadamia prokuraturę

2019-06-19 14:49

Fotolia.com

Po brutalnym ataku na księdza we Wrocławiu, w Internecie pojawiło się wiele komentarzy pochwalających to przestępstwo i nawołujących do nienawiści ze względu na wyznanie. Nie spotkały się one z żadną reakcją administracji stron, na których zostały zamieszczone, m.in. portali „Gazety Wyborczej” i „Gazety Wrocławskiej” oraz Facebooka i Twittera. Instytut Ordo Iuris zawiadomił w tej sprawie Prokuraturę Okręgową we Wrocławiu.

Ks. dr Ireneusz Bakalarczyk został ugodzony nożem rano 10 czerwca w drodze na Mszę w kościele na wrocławskim Piasku. Po tym wydarzeniu na portalach internetowych „Gazety Wyborczej” i „Gazety Wrocławskiej”, a także na Facebooku i Twitterze pojawiły się komentarze naruszające prawo, w tym pochwalające popełnioną zbrodnię, co stanowi przestępstwo z art. 255 § 3 Kodeksu karnego. Mowa m.in. o agresywnych komentarzach takich jak: „szkoda ze ten klecha nie zdechl”, „jak padnie to pójdzie do bozi, więc i społeczeństwo wygrywa i koleś w sukience”, „klecha, tłusty pasożyt dostał kosą” oraz „Dobry s... to martwy s…” (pisownia oryginalna).

Pojawiły się również inne komentarze nawołujące do nienawiści ze względu na wyznawaną religię katolicką, co wyczerpuje znamiona przestępstwa z art. 256 K.k. We wpisach znieważano także chrześcijan. Stanowi to przestępstwo z art. 257 k.k. Ponadto komentujący dopuszczali się wielokrotnej obrazy uczuć religijnych zakazanej w świetle art. 196 k.k. Istotne jest, że łamiące prawo wpisy pojawiły się na portalach, gdzie istnieje nadzór ze strony administratora.

Komentarze pochwalające czyny zabronione i nawołujące do nich nie wpisują się w zakres wypowiedzi chronionych wolnością wyrażania poglądów. W ramach europejskiego systemu praw człowieka, art. 10 Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności oraz orzekający na jego podstawie Europejski Trybunał Praw Człowieka przyznają zakres ochrony wolności wypowiedzi, który nie może naruszać godności osoby ludzkiej oraz innych gwarantowanych w prawie międzynarodowych wolności, w tym wolności sumienia i wyznania. W podobny sposób granice wolności wyrażania poglądów określił również polski Trybunał Konstytucyjny, m.in. w wyroku z 6 października 2015 r.

„Komentarze po ataku na księdza to przykłady przestępstw z nienawiści wobec chrześcijan. W ostatnim czasie w Polsce odnotowaliśmy wiele tego typu przypadków, a liczba zgłoszeń od osób pokrzywdzonych do Instytutu systematycznie wzrasta. Jesteśmy przekonani, że zdecydowana reakcja prokuratury oraz Policji pozwoli ustalić i ukarać sprawców tych niedopuszczalnych wpisów umieszczonych w Internecie z nienawiści” – skomentował adw. dr Bartosz Lewandowski, Dyrektor Centrum Interwencji Procesowej Ordo Iuris.

„Należy z całą stanowczością wyciągnąć konsekwencje wobec osób łamiących prawo poprzez pochwalanie przestępstw i nawoływanie do nich. Tolerowanie i akceptacja wypowiedzi jednoznacznie nawołujących do nienawiści i pochwalających przestępstwa buduje atmosferę przyzwolenia dla aktów przemocy” – zaznaczył dr Tymoteusz Zych, Wiceprezes Ordo Iuris.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Chodzenie do kościoła wydłuża życie

2016-06-15 21:52

Artur Stelmasiak

Trwające aż 16 lat badania Uniwersytetu Harvarda wskazują, że chodzenie do Kościoła i uczestniczenie w uroczystościach religijnych wydłuża życie aż o 33 proc. Wyniki badań zostały opublikowane przez jedno z najbardziej prestiżowych pism medycznych na świecie.

Małgorzata Młynarska
Uroczystości jubileuszowe w jarosławskiej świątyni pw. Trójcy Przenajświętszej

Naukowcy z Uniwersytetu Harvarda przeanalizowali dane na temat stylu życia 74 534 kobiet, które w latach 1992-2012 brały udział w Nurses' Health Studies. Wszystkie badane kobiety były w roku 1992 wolne od chorób krążenia i nowotworów. Uczestniczki odpowiadały na pytania dotyczące diety i zdrowia, a także dotyczące uczestnictwa w obrzędach religijnych. Okazało się, że u kobiet, które brały udział w obrzędach religijnych, stwierdzono o 33 procent mniejsze ryzyko zgonu.

- Jak się okazuje, największym propagatorem zdrowego trybu życia jest prosty proboszcz parafii, który swoich parafian zachęca do relacji z Jezusem i udziału w nabożeństwach – twierdzi ks. Sławomir Abramowski, proboszcz parafii św. Jana Pawła II w Warszawie, który jest z wykształcenia także lekarzem.

Wynika badań jednoznacznie wskazują, że w ciągu 16 lat trwania badania stwierdzono o 33 procent mniejsze ryzyko zgonu u kobiety uczestniczące w nabożeństwach, w porównaniu z tymi, które do kościoła nie chodziły. Kobiety religijne o wiele rzadziej umierały na choroby układu krążenia i nowotworowe. Badanie pokazało też większy optymizm kobiet uczestniczących w nabożeństwach i mniejszą podatność na depresję.

- Do tej pory wszyscy myśleli, że zachęcając do chodzenia do kościoła zachęcam tylko do życia wiecznego. Teraz jest już medycznie udowodnione, że jestem również po prostu propagatorem zdrowego stylu życia – pisze na profilu facebookowym parafii ks. Abramowski. - Który z lekarzy, moich kolegów po fachu może się pochwalić taką skutecznością w profilaktyce poważnych schorzeń układu krążenia i nowotworów.

To jedne z największych badań tego typu. Spośród 74 534 kobiet w przeciągu 16 lat odnotowano 13 537 zgonów, w tym 2721 zgonów z powodu sercowo-naczyniowych i 4479 zgonów z powodu raka. Po wielu zmiennych i uwzględnieniu głównych czynników ryzyka okazało się, że kobiety uczestniczące w nabożeństwach częściej niż raz w tygodniu wykazały o 33 proc. mniejszą śmiertelność.

Wyniki badań prowadzonych przez naukowców z Uniwersytetu Harvarda zostały opublikowane w jednym z najbardziej prestiżowych pism medycznych na świecie JAMA Internal Medicine. „Religia i duchowość może być niedoceniana przez medycynę czynnikiem w tym, aby lekarze mogli odpowiednio diagnozować swoich pacjentów” - piszą autorzy badania na stronie The Jama Network.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Wizyta biskupów starokatolickich i anglikańskich w lubelskiej archikatedrze

2019-06-25 19:19

dab / Lublin (KAI)

Piętnastu biskupów starokatolickich i anglikańskich odwiedziło dzisiaj lubelską archikatedrę pw. św. Jana Ewangelisty i św. Jana Chrzciciela. Ich przewodnikiem był abp Stanisław Budzik, metropolita lubelski. Duchowni zwiedzili zabytkową świątynię i wspólnie modlili się przy grobie abp Bolesława Pylaka.

wikipedia.org

W rozmowie z KAI, abp Budzik wyznał, że bardzo cieszy się z ekumenicznej wizyty hierarchów.

- Lublin jest miastem zgody religijnej. Biskupi starokatoliccy z całej Europy goszczą w naszym mieście, mieszkają w naszym domu na Podwalu i tutaj odbywają swoją jakby coroczną konferencję. Bardzo mi miło, że najpierw spotkaliśmy się w moim domu, następnie wspólnie pomodliliśmy się w kaplicy biskupiej – wyjaśniał.

Jak zauważył, centralnym punktem odwiedzin było wspólne zwiedzanie lubelskiej archikatedry. - Na koniec odwiedziliśmy naszą piękną Matkę Kościołów, gdzie zwiedziliśmy nie tylko kościół, ale zeszliśmy do krypt, gdzie są pochowani dawni biskupi lubelscy. Wspólnie pomodliliśmy się przy grobowcu abp Bolesława Pylaka. Biskupi byli pod wrażeniem naszej katedralnej świątyni – powiedział metropolita lubelski.

Jak tłumaczył ks. Sławomir Pawłowski SAC, wikariusz biskupi ds. ekumenizmu, tegoroczna konferencja biskupów starokatolickich jest pierwszą, która odbywa się w Lublinie.

– Każdy z przybyłych zwierzchników kościelnych jest odpowiedzialny za starokatolickie wspólnoty w obrębie jednego państwa. Obecny jest abp Joris Vercammen, przewodniczący Międzynarodowej Konferencji Biskupów Starokatolickich, a także biskupi m.in. z Holandii, Niemczech, Austrii, Szwajcarii i Czech. Polskę reprezentuję bp Wiktor Wysoczański, zwierzchnik Kościoła Polskokatolickiego – wymieniał teolog.

Ks. Pawłowski zwrócił także uwagę na obecność biskupów anglikańskich. – Kościoły starokatolickie i anglikańskie zawarły między sobą wspólnotę dotyczącą wzajemnego posługiwania sakramentalnego i posługiwania słowem Bożym – dodał pallotyn.

Do wspólnoty starokatolickiej należą Kościoły powstałe w wyniku sporów doktrynalnych i dyscyplinarnych pomiędzy lokalnymi grupami wiernych a Stolicą Apostolską. Pierwszy nurt powstał już w 1724 r., kiedy kapituła Utrechtu wyświęciła bez zgody papieża jednego z prezbiterów na biskupa. Drugi nurt powstał w wyniku odrzucenia nauki Soboru Watykańskiego I, a trzeci, jako efekt nieporozumień na tle narodowym.

Liturgia starokatolicka jest zbliżona do rzymskokatolickiej. Podzielają też część prawd wiary, odrzucając ostatnie dogmaty maryjne oraz te dotyczące papieża, z którym nie trwają w łączności. Zachowują jednak sukcesję apostolską i sprawują siedem sakramentów. Pomiędzy sobą różnią się m.in. zgodą na udzielanie święceń kapłańskich kobietom, co nie ma miejsca w polskich wspólnotach.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem