Reklama

Felietony

Czy sztuczna inteligencja nas rozgrzeszy? AI w Kościele

Przeprowadziłam eksperyment i zadałam pytanie Chatowi GPT: Czy masz świadomość, gdzie jesteś? Odpowiedział: Ciekawe pytanie... Nie mam świadomości w takim sensie, w jakim mają ją ludzie — nie czuję, nie mam własnego „ja” ani poczucia miejsca. Działam w cyfrowym środowisku, odpowiadając na Twoje pytania i analizując dane, ale nie „jestem” fizycznie nigdzie. Można powiedzieć, że jestem tu, gdzie mnie używasz — teraz akurat w Twoim urządzeniu lub przeglądarce.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Sam Chat GPT podpowiada, że sztuczna inteligencja tylko analizuje dane, nie jest zaś inteligencją podobną do ludzkiej. Nie ma ona świadomości istnienia, nie ma też… inteligencji! Dlatego należy ją postrzegać nie jako sztuczną formę inteligencji, tylko jako jeden z jej produktów. Właśnie na takie różnice między sztuczną inteligencją a świadomością ludzką zwrócili kilka dni temu uwagę uczestnicy konferencji w Sekretariacie Episkopatu, prezentując polskie tłumaczenie watykańskiego dokumentu nt. sztucznej inteligencji „Antiqua et nova” – adresowanego, co ciekawe, m.in. do duszpasterzy. I właśnie na ten aspekt pragnę zwrócić uwagę: w jaki sposób i w jakich granicach można zastosować sztuczną inteligencję w Kościele.

Reklama

Na pewno AI może mieć – i w wielu miejscach już ma - konkretne zastosowanie w duszpasterstwie. Na przykład w sferze organizacji pracy w parafii, w tworzeniu struktur kościelnych, w działalności organizacji charytatywnych takich jak choćby Caritas. Ciekawa wydaje się idea księdza profesora Józefa Klocha, znakomitego znawcy tematu i uczestnika wspomnianej wyżej konferencji, by za pomocą Chata GPT duchowni tłumaczyli obcojęzyczne teksty religijne czy materiały, które mogłyby stanowić doskonałą inspirację do codziennej pracy z ludźmi, prowadzenia grup parafialnych czy spotkań z młodzieżą. AI w jakimś wymiarze może być też pomocna w przygotowywaniu homilii czy rekolekcji, zwłaszcza tematycznych, stworzy ich ciekawy konspekt i podpowie do jakich źródeł sięgnąć. Wykona też – bez dodatkowych kosztów – grafiki (na plakaty, do kampanii ewangelizacyjnych, na pielgrzymki itd.), przygotuje prezentacje multimedialne (im więcej poda się danych, tym lepiej) – co świetnie sprawdzi się także w katechezie czy w pracy z dziećmi w parafiach, np. w ramach przygotowań do Pierwszej Komunii Świętej.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Warto dodać, że watykański dokument nt. sztucznej inteligencji, przygotowany wspólnie przez Dykasterie Nauki Wiary oraz ds. Kultury i Edukacji i zatwierdzony przez papieża Franciszka, skierowany jest także do rodziców, nauczycieli, do świata nauki, a więc do środowisk, których zadaniem jest kształtowanie młodych pokoleń. To dobrze, że Kościół zachęca te grupy do korzystania z AI, i to w różnych dziedzinach: medycynie, informatyce, edukacji, ekonomii, nawet w kontekście działań wojennych. Istotne jest również, że autorzy „Antiqua et nova” przestrzegają przed nieetycznym użyciem sztucznej inteligencji. Ostatecznie bowiem, to człowiek jest odpowiedzialny za to, w jaki sposób zostanie ona zastosowana. Tak jak post zamieszczony w social mediach – AI może służyć również do rozpowszechniania fake newsów i deepfejków, może też szkodzić w inny sposób.

Sztuczna inteligencja, tak jak cała technologia, ma jednak w życiu religijnym swoje granice. AI nie zastąpi bowiem na pewno dwóch rzeczywistości: mszy świętej oraz spowiedzi. Robot nie stanie nigdy przy ołtarzu, żeby dokonać Przeistoczenia. Podobnie, nie wysłucha ludzkich grzechów i nie udzieli rozgrzeszenia, bo do tych czynności prawo kanoniczne przewiduje jedynie osobowy kontakt penitenta z kapłanem. Ten ostatni temat pojawiał się już zresztą w okresie pandemii, gdy ludzie niekiedy prosili o spowiedź online, zwłaszcza wtedy, gdy zamknięte były kościoły (dopuszczalna liczba pięciu osób na mszy), ale odpuszczenie win online nie było i nigdy nie będzie możliwe. Mimo tego, ukazanie się dokumentu cieszy, dowodzi bowiem, że Kościół nie boi się nowinek technologicznych, że idzie z duchem rozwoju nauki – sprawdza się papieskie (JP2) „fides et ratio”.

Dobrze, że Kościół chce być obecny wszędzie tam, gdzie są ludzie, a więc również w sieci i w świecie sztucznej inteligencji.

2025-04-06 17:01

Oceń: +12 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

UODO zaleca ostrożność w korzystaniu z DeepSeek

Urząd Ochrony Danych Osobiwych zaleca ostrożność w korzystaniu z chatbota oraz innych usług oferowanych przez DeepSeek. Dane użytkowników mogą być przechowywane w Chinach, w związku z czym rząd chiński może mieć do nich dostęp - ostrzega UODO.

Usługa darmowego chatbota jest świadczona przez zarejestrowane w Chinach firmy: Hangzhou DeepSeek Artificial Intelligence Co., Ltd. oraz Beijing DeepSeek Artificial Intelligence Co. - wskazał urząd. Dodał, że głównym elementem Deepseek jest model, który w ciągu zaledwie dwóch tygodni został pobrany przez 3,6 mln osób na całym świecie.
CZYTAJ DALEJ

Kard. Sarah: Afrykanie chcą, by Papież mówił im o Bogu

2026-03-31 19:32

[ TEMATY ]

kard. Robert Sarah

Papież Leon XIV

Afrykanie

mówił o Bogu

Vatican Media

Kard. Robert Sarah

Kard. Robert Sarah

Afrykanie nie oczekują od Papieża przemówień o ubóstwie i innych problemach. Chcą, by mówił im o Bogu, bo to Bóg jest rozwiązaniem wszystkich naszych problemów - uważa kard. Robert Sarah. Przyznaje, że bardzo się cieszy z najbliższej podróży apostolskiej Leona XIV do Afryki. „Będę miał zaszczyt mu towarzyszyć” - dodaje pochodzący z Gwinei kardynał.

Leon umocni nas w wierze
CZYTAJ DALEJ

Kard. K. Krajewski: czy jest we mnie Judasz, a może nawet kilku?

2026-04-01 09:40

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

ks. Paweł Kłys

Wielka Środa - poranna liturgia w łódzkiej katedrze

Wielka Środa - poranna liturgia w łódzkiej katedrze

Jeśli wyznam Jezusowi, że jest we mnie Judasz, a może nawet kilku, to On na pewno mi przebaczy, tak jak przebaczył św. Piotrowi, Piotrowi, który się Go zaparł. Jeśli pobiegnę do Jezusa, może nawet dzisiaj, albo właśnie dzisiaj, w Wielką Środę moich zdrad, to to prowadzi do zmartwychwstania - mówił kard. Krajewski.

W ostatnim dniu przed Triduum Paschalnym - podczas porannej Mszy świętej celebrowanej w łódzkiej katedrze - metropolita łódzki zwracając się do wiernych powiedział - Doprawdy bulwersujące, że można Jezusa sprzedać za 30 srebrników za cenę niewolnika, bo tyle kosztował niewolnik. Minęło XX wieków, a my Go nadal sprzedajemy. Sprzedajemy Go za cenę kariery, za cenę wejścia do polityki, za cenę naszych namiętności, za cenę bycia bogatym. Sprzedajemy Go w internecie, będąc anonimowym, grzebiąc tam i udając, że nikt nas nie widzi. Sprzedajemy Go - tłumaczył metropolita łódzki. 
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję