Reklama

Polska

Zaklejanie okna uwięzionemu prymasowi... (2)

Podczas badań nad opracowaniem dokumentacji o heroiczności cnót sługi Bożego Stefana Kardynała Wyszyńskiego odkryto nieznane materiały z okresu jego uwięzienia w Rywałdzie Królewskim

Niedziela Ogólnopolska 21/2014, str. 15-17

[ TEMATY ]

dokument

Archiwum

Po brutalnym aresztowaniu i uwięzieniu Prymasa w celi klasztoru Kapucynów w Rywałdzie Królewskim z przekonaniem, że nikt się o tym nie dowie, w trzecim dniu Ksiądz Prymas w swoich „Zapiskach więziennych” zamieścił informację: „«Pan osłaniał bibułkami szyby moich okien, żeby kto nie dostrzegł Prymasa Polski. Tych okien nikt nie zdoła przed światem ukryć. I tak wszyscy będą wiedzieli, gdzie mnie więzicie». «Przesada» – wygłosił mój rozmówca. «Nie przesada, tylko stwierdzenie rzeczywistości, której wy nie znacie, bo zamykacie na nią oczy. Pozycja Prymasa Polski więcej znaczy w świecie aniżeli każdego innego hierarchy na Wschodzie Europy; i na to rady nie ma. Świat interesuje się losami każdego kardynała – i na to również rady nie ma. Kto zna choć odrobinę Europę, wie, że to nie są pojęcia martwe. Trzeba wielkiego zaślepienia, by strzelać do obywatela z ciężkich dział, zamiast użyć ludzkiej mowy»” (28 września 1953 r.).

Dziennik Stolicy Apostolskiej „L’Osservatore Romano” w dniu 3 października 1953 r. rozpoczął publikowanie tekstów protestu wielu znaczących osób i grup społecznych przeciw aresztowaniu Stefana Kardynała Wyszyńskiego.

Obok omówionej w pierwszej części artykułu audiencji korpusu dyplomatycznego u papieża Piusa XII w dniu 19 listopada 1953 r., na szczególną uwagę zasługuje wielka manifestacja Akcji Katolickiej w Rzymie w obronie heroicznych wyznawców wiary. Przewodniczył jej wikariusz Rzymu kard. Clemente Micara. Oto jej opis podany przez „L’Osservatore Romano” z 23-24 października 1953 r.:

Reklama

„W godzinach rannych w Teatrze Adriano zgromadziła się wielka rzesza katolików świeckich, którzy manifestowali na rzecz Kościoła milczenia. Znaczną część zgromadzenia stanowili członkowie Akcji Katolickiej. Godzinę wcześniej zainstalowano głośniki na Piazza Cavour, gdzie zebrała się wielka rzesza ludzi oczekujących na przemówienie naczelnego przewodniczącego Akcji Katolickiej prof. Luigiego Geddy.

Wewnątrz teatru na scenie rzucał się w oczy wielki krucyfiks, obok gałązka cierniowa i napis: ZJEDNOCZENI Z KARD. WYSZYŃSKIM I WSZYSTKIMI, KTÓRZY PRZEBYWAJĄ W WIĘZIENIACH, ZNANYMI I NIEZNANYMI, KTÓRZY CIERPIĄ ZA WOLNOŚĆ I SPRAWIEDLIWOŚĆ. Za stołem prezydialnym zasiadł kard. Micara, a wokół dostojni członkowie: kard. Luigi Traglia, abp Ettore Cunial, abp Józef Gawlina i prof. Gedda, asystenci i przewodniczący głównych grup Akcji Katolickiej. Wśród znaczących gości byli m.in.: ambasador Polski przy Stolicy Apostolskiej Kazimierz Papée i syndyk Rzymu.

Prof. Gedda wygłosił przemówienie, wiele razy przerywane gromkimi oklaskami. Zaznaczył, że «dwa tysiące lat wcześniej chrześcijanie stworzyli wspólnotę ludzi wolnych, którzy mają poczucie braterstwa, ponieważ są synami tego samego Ojca. Wspólnota ta nazywa się Kościołem Jezusa Chrystusa i przyrównana jest do organizmu ludzkiego, jak pouczał św. Paweł – gdy jeden członek cierpi, całe ciało odczuwa ból (por. 1 Kor 12, 26). Tak my, katolicy całego świata, gdy jeden męczennik upada, każdy chrześcijanin jest zamoczony krwią, którą czci, ponieważ dotyka Chrystusa. Z tych racji lud rzymski wyraża swoją dumną solidarność z narodem polskim, z którym ma poczucie więzi religijnej i wolności. W tym momencie trzeba zaznaczyć, że w Polsce jest 96 proc. katolików, którzy inspirowali rozwój sztuki i kultury, wydali licznych świętych (…)».

Prof. Gedda odniósł się do kard. Wyszyńskiego, który nie mógł przyjąć kapelusza kardynalskiego i własnego tytułu [do bazyliki] w Rzymie, dlatego stał się symbolem zniewolenia: «Kapelusz kardynalski jest znakiem męczeństwa, czego kard. Wyszyński już dał dowód. Stał się znakiem wyznania wiary i męczeństwa Narodu Polskiego. Była to ostatnia stacja Drogi Krzyżowej. Pierwszą była Ukraina, potem Litwa, Estonia, Albania, Jugosławia ze sławnym męczennikiem kard. Alojzym W. Stepinacem; Czechosłowacja, gdzie został aresztowany arcybiskup Pragi Josef Beran; Węgry z kard. Józsefem Mindszentym, Rumunia, Bułgaria, Chiny, Korea i Niemcy Wschodnie. Czternasta stacja to męczeństwo katolickiej Polski. Prawdziwie jest to nowa Kalwaria, gdzie Kościół cierpi pod ciężkim jarzmem reżimu komunistycznego. Jest to historia, która się powtarza w ciągu wieków. Ponieważ Kościół pielęgnuje prawo Boskie i broni wolności sumienia, to ’bestia’ stara się go zniszczyć.

Wszyscy męczennicy każdego narodu zniewolonego komunizmem, kardynałowie, biskupi, kapłani i wierni w tym momencie zasługują na naszą wdzięczność.

– Wierzę – powiedział prof. Gedda – że przykład Mindszentego, Stepinaca, Wyszyńskiego i Berana powinien być konkretnym i przemawiającym przykładem. (…)

Nasze spotkanie odbywa się w kilka dni od chwili, gdy najwyższy Pasterz przyjął ambasadorów 40 państw, którzy złożyli wyrazy współczucia z racji uwięzienia kard. Wyszyńskiego. Również my chcemy to współczucie wyrazić, tak jak ambasadorowie w imieniu narodów, my w imieniu wszystkich rzymian. Czujemy, że komuniści, wtrącając trzech kardynałów i setki biskupów do więzienia, chcą uwięzić Papieża. Chcemy im powiedzieć, że katolicy nie śpią jak Apostołowie w Getsemani, że nadejdzie dzień wolności dla narodów słowiańskich i łacińskich. Mamy tę pewność, za kilka dni zostanie bowiem otwarty Rok Maryjny. Duch wiary, nadziei i miłości powieje w dzień Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny z Bazyliki Matki Bożej Większej i popłynie do klasztoru w Częstochowie».

Po przemówieniu prof. Geddy głos zabrał kard. Micara. Podziękował mówcy za wspaniałe słowa i mieszkańcom Rzymu za wspaniałe wyznanie wiary oraz za solidarność z tymi, którzy walczą i cierpią w obronie godności ludzkiej i swoich najświętszych praw:

«Nasza myśl w tym momencie biegnie do wszystkich wspaniałych narodów, które cierpią i są gnębione. (…) Do wszystkich kapłanów, zakonników, biskupów i dwóch kardynałów pozbawionych wolności, przebywających w ciężkich więzieniach, jak to wynika z przemówienia Papieża do korpusu dyplomatycznego. Te cierpienia wyryły w sercu Ojca Świętego nową ranę. (…) Wy, rzymianie, którzy jesteście bliscy Ojcu Świętemu jako synowie jego umiłowanej diecezji – kończył wikariusz Rzymu – chciejcie zacieśnić dziś jeszcze ściślejszą więź z Papieżem. Módlcie się za Papieża, aby Pan skrócił te bolesne doświadczenia Kościoła. (…)».

Manifestacja została zakończona odśpiewaniem wyznania wiary na stojąco przez to liczne i wspaniałe zgromadzenie, któremu kard. Micara udzielił apostolskiego błogosławieństwa”.

Aresztowanie przez polskich komunistów kard. Stefana Wyszyńskiego odbiło się także głośnym echem w innych krajach katolickiego Zachodu. M.in. kard. Bernard William Griffin, arcybiskup Westminsteru, w dniu 4 października 1953 r. w kościele Naszej Pani w Muswell Hill w Londynie wygłosił znamienne kazanie z okazji 25-lecia odprawienia Mszy św. w tej świątyni. Zapowiedział, że papież Pius XII ogłosił Rok Maryjny z okazji 100-lecia ogłoszenia dogmatu o Niepokalanym Poczęciu Najświętszej Maryi Panny. Nawiązał też do sytuacji panującej w Polsce i uwięzienia kard. Stefana Wyszyńskiego. W mocnych słowach zaznaczył: „W imieniu katolików Wielkiej Brytanii ogłaszamy uroczysty protest przeciw aresztowaniu Prymasa Polski. Jesteśmy pełni uznania dla jego odwagi i odporności wobec szatańskich ataków na Kościół, pełni szacunku dla jego cierpliwej postawy wobec ustawicznej prowokacji, i odrzucamy zarzuty, że Kardynał działał przeciw interesom państwa. Ofiarujemy narodowi polskiemu szacunek i zapewnienie o naszej modlitwie w okresie prześladowań. Przemawiamy mocno nie po to, by prowokować nowe ataki przeciw nim, ale z obawy, że nasze milczenie byłoby usprawiedliwieniem ich postępowania. (…) Naród polski, podobnie jak nasz naród, odznacza się wielkim nabożeństwem do Matki Bożej. Podczas zbliżającego się Roku Maryjnego prośmy, aby Nasza Pani pocieszyła i dała siłę prześladowanym katolikom Kościoła milczenia” („L’Osservatore Romano” nr 273/1953, s. 2).

Serię tych protestów w dzienniku watykańskim otwiera komunikat kard. Clemente Micary, opublikowany w pierwszej części niniejszego artykułu. Dla zobrazowania skali protestów różnych osobistości i instytucji poniżej publikujemy teksty niektórych z nich:

• W imieniu Dziekana Kolegium Kardynalskiego składam Waszej Świątobliwości wyrazy współczucia z racji brutalnego i niesłychanego ataku na członka Senatu Kościoła Stefana Kardynała Wyszyńskiego, arcybiskupa Gniezna i Warszawy. Wyrażamy najwyższy protest z racji pogwałcenia elementarnych praw ludzkich i Boskich. Członkowie Kolegium Kardynalskiego zanoszą modlitwy za Waszą Świątobliwość, aby Bóg miłosierny umocnił Go w tym wielkim bólu. Oby Bóg jak najszybciej przywrócił wolność naszemu Współbratu i umocnił miejscowy Kościół tak bardzo doświadczony.
Kard. Clemente Micara w zastępstwie Dziekana Kolegium Kardynalskiego

• Waszej Świątobliwości w imieniu duchowieństwa i wiernych diecezji Kolonia wyrażam najgłębsze wyrazy współczucia z racji uwięzienia J.E. Kardynała Stefana Wyszyńskiego. Protestujemy przeciw niesprawiedliwości wyrządzonej Kościołowi i cierpimy razem z Kościołem prześladowanym. Modlimy się, aby Bóg udzielił łaski i siły biskupom, kapłanom i wiernym w tym doświadczeniu.
Kard. Joseph Frings, arcybiskup Kolonii

• W obliczu nowego gwałtu zadanego Kościołowi i pogwałcenia jego praw katolicy z Bolonii wyrażają zdecydowany protest, pozostając najściślej związani z Urzędem Waszej Świątobliwości, i modlą się, aby zwyciężyła sprawa Boża.
Kard. Giacomo Lercaro, arcybiskup Bolonii

• XXVII Zgromadzenie Społeczne Katolików Włoskich, otrzymawszy wiadomość o uwięzieniu Kardynała Arcybiskupa Warszawskiego, składa Waszej Świątobliwości wyrazy najgłębszego współczucia, wyraża protest przeciw zniewadze wyrządzonej hierarchii kościelnej i uprasza łaski Bożej o obronę i tryumf Kościoła katolickiego.
Kardynałowie: Giuseppe Siri i Ernesto Ruffini

• Przełożony Generalny Zakonu Karmelitów Bosych w imieniu Zakonu wyraża współczucie Waszej Świątobliwości z racji nowych prześladowań Kościoła oraz aresztowania kard. Stefana Wyszyńskiego, które zraniło Wasze ojcowskie serce, i prosi Pana za pośrednictwem Dziewicy Maryi przez Was tak wychwalanej, aby Jej Serce zatryumfowało wszędzie, umacniając dusze, a szczególnie serce Waszej Świątobliwości.
Fr Silverio di Santa Teresa OCD

• Rada Diecezjalna Rzymu wyraża oburzenie i protest z racji zamachu na wolność kard. Stefana Wyszyńskiego i obrazę Kolegium Apostolskiego. Prosi wszystkie niżej podpisane ugrupowania, by rozpoczęły modlitwy przebłagalne dla umocnienia Waszej Świątobliwości. Odnawia braterską wolę rozszerzania zasad chrześcijańskich, źródła prawdziwej cywilizacji.
Salvator Zambelli

• Prezydium Diecezjalne G.I.A.C. Udine w imieniu 12 tysięcy młodych katolików uczestniczy w wielkim bólu Waszego ojcowskiego serca z racji nowych prześladowań przeciw Biskupom i Kardynałowi katolickiej Polski. Uprasza u Boga chrześcijańską siłę dla niewinnych ofiar ateistycznego komunizmu.
Przewodniczący, Asystent

• Mężczyźni Katoliccy Diecezji Guastalla wyrażają słowa protestu i potępienia przeciw prześladowaniu Kardynała i Biskupów polskich. Atak ten odnosimy do Ojca Świętego i Hierarchii Katolickiej.
Prezydium Diecezjalne

• Profesorowie Katoliccy Rzymu wyrażają głęboki ból z racji świętokradczej zniewagi Kościoła Jezusa Chrystusa przez aresztowanie Stefana Kardynała Wyszyńskiego i przekazują Waszej Świątobliwości wyrazy głębokiego szacunku i oddania.

• My, Pracownicy, Prezes, Asystent ACLI parafii Aniołów Stróżów w Rzymie, poruszeni zniewagą wyrządzoną braciom Polakom, których Prymas stał się ofiarą komunistycznej nienawiści szatańskiej, przedkładamy Waszej Świątobliwości wyrazy pociechy i modlitwy, prosząc o apostolskie błogosławieństwo, dając dowód chrześcijańskiej więzi mas robotniczych.

Do 5 grudnia 1953 r. do Watykanu nadesłano aż 3187 petycji, telegramów i listów z żądaniem uwolnienia polskiego kardynała. Tak więc przez dwa miesiące dziennik watykański publikował na pierwszych stronach teksty telegramów przesyłanych na ręce Piusa XII. Ich kopie przekazane zostały do Centrali Duszpasterstwa Polskiego w Rzymie przy Via delle Botteghe Oscure (zob. „Duszpasterz Polski Zagranicą” nr 2/1954, s. 169).

Oto krótkie zestawienie liczbowe protestów, obrazujące skalę zainteresowania wolnego świata losami Prymasa Polski:
• przedstawiciele państw – 12
• kardynałowie – 74 (niektórzy kardynałowie przesyłali po kilka telegramów jako przełożeni różnych instytucji kościelnych)
• arcybiskupi i biskupi – 606
• kapituły katedralne – 34
• zakony i zgromadzenia męskie – 142
• zgromadzenia żeńskie – 269
• parafie – 697
• uczelnie – 115
• organizacje – 1207

I jeszcze wykaz przedstawicieli państw odległych od Polski, którzy przesłali telegramy do Ojca Świętego Piusa XII w imieniu własnych rządów i narodów:
• Joseph P. Walshe, ambasador Irlandii przy Watykanie i dziekan korpusu dyplomatycznego
• Ambasador Menchaca Aramburu w imieniu rządu i narodu Peru
• Frank Aiken, minister spraw zagranicznych Irlandii
• Juan Vicente Lecuna, ambasador Wenezueli
• Alfredo Galindo Quiroga, ambasador Boliwii
• Poselstwo Liberii przy Watykanie
• Pierre L. Liautaud, sekretarz spraw zagranicznych Haiti
• Minister Spraw Zagranicznych Salwadoru
• Ambasador Libanu
• Gubernator stanu brazylijskiego De Minas Gerais
• Federico Chaves, prezydent Paragwaju.

Na początku przytoczyliśmy relację z jednego z ważniejszych wieców w obronie uprowadzonego i uwięzionego Prymasa Polski. Tych spotkań było znacznie więcej. Nie odniosły oczekiwanego przez wszystkich rezultatu, niemniej dzięki nim cały wolny świat dowiedział się o prześladowaniu Kościoła w Polsce przez komunistów, którzy nie wahali się nawet aresztować i uwięzić sługę Bożego Stefana Wyszyńskiego. Oficjalna nota dyplomatyczna, którą Kazimierz Papée jako ambasador Polski przy Stolicy Apostolskiej prawdopodobnie przesłał w imieniu Piusa XII do Warszawy, nie znalazła zrozumienia wśród polskiego rządu komunistycznego. Nie mamy potwierdzenia tego faktu w dokumentach, a znamy go jedynie z relacji osób trzecich.

2014-05-20 15:42

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Dokument końcowy Synodu Biskupów o Amazonii

[ TEMATY ]

dokument

synod

Synod dla Amazonii

VATICAN MEDIA

Nawrócenie, to myśl przewodnia dokumentu końcowego Synodu Biskupów dla Amazonii, który został przyjęty 26 października przez ojców synodalnych. Papież Franciszek wyraził zgodę na jego publikację. Dokument liczy 33 strony, 5 rozdziałów i 120 punktów. Oryginał jest hiszpański. Przygotowano też robocze tłumaczenia w czterech językach: po portugalsku, włosku, angielsku i francusku.
Synod biskupów na temat Amazonii, zakończony w sobotę, opowiedział się za możliwością wyświęcania na księży żonatych stałych diakonów. To jeden z najciekawszych punktów ogłoszonego w sobotę dokumentu podsumowującego obrady.

Dokument końcowy podejmuje takie tematy jak: misja, inkulturacja, ekologia integralna, obrona ludów tubylczych, obrządek amazoński, rola kobiet i nowe posługi przede wszystkim na terenach, gdzie jest trudny dostęp do Eucharystii. Duży nacisk kładzie na konieczność nawrócenia: integralnego, duszpasterskiego, kulturowego, ekologicznego i synodalnego. Podkreślono, że jest to „owoc otwartej, wolnej i pełnej szacunku wymiany opinii”, która miała miejsce w ciągu trzech tygodni synodalnego spotkania wyznaczającego nowe drogi dla Kościoła w Amazonii i ekologii integralnej.

Już na początku dokument wzywa do „integralnego nawrócenia” poprzez prosty i skromny styl życia na wzór św. Franciszka z Asyżu, zatroskanego o „wspólny dom”, który jest dziełem Stwórcy. Mowa jest także o cierpieniu Amazonii wyrażającym się w krzyku wyniszczanej ziemi i wołaniu ubogich. Dokument jasno mówi o różnych formach przemocy uderzających dziś w amazońską ziemię, m.in. o prywatyzacji dóbr naturalnych, agresywnych modelach wydobywczych, deforestacji, rosnącym zanieczyszczeniu środowiska, a także wzroście przestępczości, przemycie narkotyków czy handlu żywym towarem. Dużo uwagi poświęca problemowi migracji, także do wielkich miast. Proponuje się utworzenie grup misyjnych, które we współpracy z miejscowymi parafiami starałyby się dotrzeć do ludzi wykorzenionych ze swej ziemi, oferując im inkulturowaną liturgię, tym samym przyczyniając się do ich integracji w nowej wspólnocie.

Centralnym pojęciem w dokumencie jest „nawrócenie duszpasterskie”. Przypomina się, że misja i ewangelizacja nie jest czymś fakultatywnym, ponieważ działanie misyjne i głoszenie Jezusa jest paradygmatem działania Kościoła. Uczestnicy synodu podkreślają, że rzeczą konieczną jest przejście od duszpasterstwa „odwiedzin” do duszpasterskiej „obecności i bliskości”. Dokument proponuje, by zgromadzenia zakonne na całym świecie utworzyły, co najmniej jedną wysuniętą placówkę misyjną, w którymkolwiek z krajów leżących w Amazonii. W tym kontekście przypomniano ofiarę tak wielu misjonarzy, którzy oddali swe życie, głosząc Ewangelię na tym terenie. Wskazano też na konieczność prowadzenia dialogu ekumenicznego i międzyreligijnego, a także pilnego wypracowania specyficznego duszpasterstwa ludów tubylczych. Wskazano na swoistą „opcję preferencyjną na rzecz tubylców”, przypominając o konieczności budzenia rodzimych powołań, ponieważ Amazonia powinna być ewangelizowana również przez rodowitych mieszkańców tego regionu. W tym kontekście pojawia się propozycja prowadzenia „odnowionej i odważnej misji” wśród młodzieży.

Dokument podejmuje też temat konieczności „nawrócenia kulturowego”.

Dwa ważne narzędzia na tej drodze to inkulturacja i międzykulturowość. Wskazuje się na konieczność wypracowania indiańskiej teologii oraz docenienia pobożności ludowej, która nieraz musi zostać „oczyszczona”, tak by prowadzić do spotkania z Jezusem. Zamiast negatywnej kolonizacji i prozelityzmu proponuje się inkulturowane głoszenie, będące w stanie dostrzec i docenić ziarna Słowa obecne w kulturze amazońskiej.

Mocno wybrzmiewa też stwierdzenie, że Kościół staje się realnym sprzymierzeńcem ludów Amazonii w walce o ich godność i poszanowanie ich praw. Ojcowie synodalni proponują utworzenie kościelnych ośrodków badawczych, które zajmą się studiowaniem tradycji, języków, wierzeń i aspiracji ludów tubylczych, przyczyniając się tym samy do rozwoju dzieł edukacyjnych wychodzących od ich tożsamości i kultury. To doświadczenie należy rozciągnąć również na poznawanie medycyny naturalnej stosowanej przez amazońskie ludy. Zarazem Kościół zobowiązuje się zapewnić pomoc medyczną wszędzie tam, gdzie państwo nie dociera. Dokument sugeruje też utworzenie Sieci Kościelnej Komunikacji Amazońskiej, która promowałaby edukację dwujęzyczną także na odległość.

Osobny rozdział ojcowie synodalni poświęcają „nawróceniu ekologicznemu”. W punkcie wyjścia stwierdzają, że stoimy w obliczu bezprecedensowego kryzysu społeczno-środowiskowego. Ekologię łączą z troską o ubogich. Zalecają poszukiwanie wzorców sprawiedliwego i solidarnego rozwoju. Przypominają, że obrona praw człowieka jest wymogiem naszej wiary. Uznają, że kluczową rolę w ochronie przyrody Amazonii muszą odgrywać żyjące tam ludy, których Kościół chce być sprzymierzeńcem.

Ojcowie synodalni używają też pojęcia grzech ekologiczny. Wskazują na międzynarodową odpowiedzialność za przyszłość przyrody w Amazonii. Mówią też o potrzebie uregulowania długów zaciągniętych przez niektóre kraje względem Amazonii, nie precyzując jednak, o jakie kraje tu chodzi. Sugerują natomiast stworzenie światowego funduszu na rzecz wspólnot amazońskich. Uczestnicy synodu apelują też o drastyczne ograniczenie emisji dwutlenku węgla i innych gazów wpływających na zmianę klimatu. Zwracają uwagę na potrzebę zapewniania wszystkim dostępu do wody pitnej. W tym kontekście wysuwają również postulat ustanowienia amazońskiego obserwatorium społeczno-duszpasterskiego oraz utworzenie biura amazońskiego przy watykańskiej Dykasterii ds. Integralnego Rozwoju Człowieka.

W ostatnim rozdziale dokumentu końcowego ojcowie synodalni zajmują się nowymi drogami „nawrócenia synodalnego”. Apelują o przezwyciężenie klerykalizmu i umocnienie kultury dialogu, słuchania i rozeznania. Postulowana przez nich synodalność miałaby się wyrażać w większym zaangażowaniu świeckich w posługi i odpowiedzialność za Kościół. Tam gdzie tego wymaga sytuacja biskup mógłby powierzać odpowiedzialność za duszpasterstwo we wspólnocie również świeckim.

Wiele miejsca poświęcono też roli kobiet. Dokument postuluje ich równouprawnienie w dopuszczaniu do posług nie związanych z kapłaństwem. Z tego względu zaleca się między innymi rewizję nauczania św. Pawła VI na temat posług lektora i akolity. Zauważono, że podczas konsultacji przed synodem często pojawiało się życzenie, by święcenia diakonatu stałego udzielać również kobietom. Sam synod nie występuje z tym postulatem. W dokumencie przyznaje się jedynie, że wiele na ten temat rozmawiano. Przypomina się, że w 2016 r. Franciszek powołał komisję mającą zbadać, czy w historii Kościoła rzeczywiście istniał diakonat kobiet. Uczestnicy synodu chcą się podzielić z komisją swymi doświadczeniami i czekają na ostateczne rezultaty jej badań.

Synod wyraża też troskę o rozwój amazońskiego życia konsekrowanego w oparciu o miejscowe powołania. Zaleca się również umocnienie istniejącego już diakonatu stałego mężczyzn, większą troskę o formację zarówno diakonów, jak i kapłanów, również z uwzględnieniem elementów ekologii i miejscowej kultury.

Dokument końcowy synodu podejmuje też w końcu bolesny problem niektórych wspólnot tubylczych, które pozbawione są stałej obecności kapłana. Biskupi w sposób jednoznaczny doceniają znaczenie celibatu i zalecają gorącą modlitwę o liczne powołania. Mając jednak na względzie potrzeby wspólnot pozbawionych posługi sakramentalnej, synod wnioskuje o ustalenie kryteriów i dyspozycji, na podstawie których można by udzielać święceń kapłańskich diakonom stałym, którzy posługiwaliby w najodleglejszych regionach Amazonii. Dokument precyzuje, że zdaniem niektórych uczestników synodu kwestia ta powinna być omawiana na szczeblu Kościoła powszechnego, a nie na synodzie regionalnym.

Uczestnicy synodu postulują też utworzenie katolickiego uniwersytetu Amazonii oraz posynodalnej instytucji kościelnej obejmującej wszystkie Kościoły lokalne w tym regionie. W jej ramach powinna też powstać komisja, która przeanalizowałaby możliwość ustanowienia amazońskiego obrządku liturgii. W tym kontekście wskazano też potrzebę tłumaczenia tekstów biblijnych i liturgicznych na kolejne języki tubylcze.

CZYTAJ DALEJ

Św. Tomasz z Akwinu

2020-01-21 09:37

Niedziela Ogólnopolska 4/2020, str. VIII

[ TEMATY ]

patron

wspomnienie

Bartolome Esteban Murillo

Św. Tomasz z Akwinu

Św. Tomasz z Akwinu ur. 28 stycznia 1225 r. zm. 7 marca 1274 r. kanonizowany 18 lipca 1323 r.
Jego myśl filozoficzna i teologiczna naznaczyła na całe stulecia nauczanie Kościoła. Do dzisiaj w naszych świątyniach śpiewamy hymny eucharystyczne, których autorem jest św. Tomasz z Akwinu.

Tomasz urodził się na zamku Roccasecca niedaleko Akwinu (Włochy) w 1225 r. Jako młody chłopiec został wysłany przez rodziców do opactwa na Monte Cassino, jednak po pewnym czasie opuścił klasztor i udał się do Neapolu, gdzie studiował na tamtejszym uniwersytecie. To właśnie tam zetknął się z założonym przez św. Dominika Zakonem Kaznodziejskim. Kiedy wstępował do zakonu dominikańskiego, miał ok. 20 lat.

Studiował w Rzymie, a od 1248 r. w Kolonii, gdzie na tamtejszym uniwersytecie wykładał głośny uczony dominikański św. Albert Wielki. To właśnie ten święty powiedział o Tomaszu: „Nazywamy go niemym wołem, ale on jeszcze przez swoją naukę tak zaryczy, że usłyszy go cały świat”. W Kolonii Tomasz przyjął święcenia kapłańskie. Po święceniach wykładał teologię na Sorbonie w Paryżu. Był najpierw bakałarzem nauk biblijnych (1252-53), potem wykładał Sentencje Piotra Lombarda (1253-55).

Tomasz jako wybitny teolog został dostrzeżony przez Kościół. Kiedy w 1274 r. papież bł. Grzegorz X zwołał do Lyonu sobór powszechny, to zaprosił na obrady także Tomasza z Akwinu.
Ten jednak, w wieku 48 lat, zmarł w drodze na sobór w opactwie Cystersów w Fossanova 7 marca 1274 r.

Święty Tomasz z Akwinu stworzył zwarty system nauki filozoficznej i teologii katolickiej, zwany tomizmem.
Ten wybitny teolog i doktor Kościoła położył solidny fundament pod rozwój i kierunek zachodniej myśli chrześcijańskiej. Do najważniejszych jego dzieł należą: Summa contra gentiles, czyli apologia wiary przeciwko poganom, Komentarz do „Sentencji” Piotra Lombarda, Summa teologiczna.

Jest autorem hymnów w tekstach liturgicznych do brewiarza i mszału na uroczystość Bożego Ciała. To właśnie z tekstów Akwinaty pochodzą słowa hymnów: Przed tak wielkim Sakramentem i O zbawcza Hostio.

Kilka myśli i modlitw św. Tomasza z Akwinu:

„Szczęścia nie znajdziesz w niczym innym, ale tylko w Bogu”.

„Kochać to znaczy chcieć dobra drugiego”.

„Z czystego serca rodzi się owoc dobrego życia”.

„Chciałbym zrozumieć Boga!”.

„Panie, mój Boże, udziel mi rozumu, abym mógł Cię poznać, pilności, abym Cię szukał, mądrości, abym Cię znajdował, postępowania, abym Ci się podobał, wytrwałości, abym Cię wiernie oczekiwał, i ufności, abym w końcu mógł Cię objąć”.

Oprac. na podstawie brewiarz.pl

CZYTAJ DALEJ

Ks. Piotr Pawlukiewicz – o kryzysie i najsilniejszych markach (twarzach) w Kościele

2020-01-28 08:06

[ TEMATY ]

duchowość

ks. Piotr Pawlukiewicz

youtube.com

Jak ktoś w naszym towarzystwie zacznie wyśmiewać Kościół, to nie wpadajmy od razu w panikę: „O Jezu, krytykuje Kościół, ma rację, bo przecież faktycznie księża to i tamto…”. Kościół jest tak stabilną i silną firmą, że od błędu jednego czy drugiego księdza się nie rozleci.

Pamiętacie zapewne niedawną sprawę emisji filmu o pedofili w Kościele, prawda? Oglądałem go i w swojej małości myślałem, że nazajutrz mój kościół będzie świecił pustkami, że księży to pewnie będą zamykać w klatkach i gdzieś wywozić…

A co się zmieniło? Nic! Kościół w Polsce się nie zawalił. Miałem nawetspotkanie z młodzieżą raptem kilka dni po nagłaśnianej przez media emisji tego filmu. Spodziewałem się, że pomidory polecą w moim kierunku, bo faktycznie film sam w sobie jest wstrząsający i szokujący. Nic takiego się nie stało. Ci, co przed emisją filmu chodzili do kościoła, nadal chodzą, ci, co się modlili, modlą się.

Dziś myślę, że dobrze, iż ten film się ukazał. Bo może choć jednego księdza powstrzyma przed złymi uczynkami, może coś naprawi… To jest dobry film, bo piętnuje zło. I pokazał prawdę, choć – jak to w sztuce – pewne aspekty uwypuklił bardziej niż inne.

Gdyby ktoś zapytał mnie, kogo uważam za taką najsilniejszą markę – twarz Kościoła w Polsce czy w ogóle Kościoła, to miałbym chyba trudność z odpowiedzią. Ostatnio bliski stał mi się ksiądz Jerzy Popiełuszko. Swego czasu nie bardzo mi się jego kazania podobały. Wciąż tylko: Ojczyzna, wolność, zbawienie…

(Ja wolałem kazania à la ksiądz Twardowski). Ale potem zrozumiałem, że to wcale nie głoszenie wybitnych homilii było życiowym powołaniem księdza Popiełuszki – on miał coś innego, sto razy lepszego. Był odważny. Wiedział, że w każdej chwili może dostać kulkę w łeb, że mogą go skatować na śmierć w ciemnym zaułku, a jednak robił to, co robił. Ja bym chyba uciekł. A on się nie bał. I wlewał odwagę w serca ludzi. Stawał na ambonie i mówił jawnie to, co myślał. I temu robotnikowi, któremu groziło wyrzucenie z pracy, i temu studentowi, któremu bruździli ubecy. Jego postawa dodawała ludziom siły, widzieli w nim świadka.

Jeśli chcemy, by marka chrześcijanina znaczyła coś we współczesnym świecie, musimy znaleźć w sobie odwagę. Takim odważnym świadkiem był też ksiądz kardynał Stefan Wyszyński. Z pewnością miał świadomość, że w każdej chwili może zginąć (władza z łatwością wymyśliłaby sposób, żeby zatuszować zbrodnię), a jednak odważnie wrócił do archidiecezji warszawskiej.

Dziś także są wśród nas ludzie odważni. Nadal są odważni ludzie.

_____________________________________________

Artykuł zawiera treści z książki ks. Piotra Pawlukiewicza „Ty jesteś marką”, wyd. RTCK. Szczegóły:Zobacz

rtck.pl

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję