Reklama

Być człowiekiem paschalnym

Miechów stał się świadkiem ważnego wydarzenia, wpisanego w najnowsze dzieje Zakonu Rycerskiego Świętego Grobu Bożego w Jerozolimie. W tym historycznym miejscu na polskiej ziemi 15 czerwca 2014 r. odbyła się inwestytura abp. Zygmunta Zimowskiego z Watykanu

Niedziela Ogólnopolska 26/2014, str. 12-13

MAURYCY FOJCIK

Decyzją wielkiego mistrza kard. Edwina Fredericka O’Briena do zakonu bożogrobców został przyjęty, w randze komandora z gwiazdą, abp Zygmunt Zimowski – wyjątkowy polski hierarcha z Watykanu, mianowany w 2002 r. przez Ojca Świętego Jana Pawła II biskupem radomskim. Jego głównym konsekratorem był kard. Joseph Ratzinger, późniejszy papież Benedykt XVI. Abp Zimowski jest dziś przewodniczącym Papieskiej Rady ds. Służby Zdrowia i Duszpasterstwa Chorych oraz członkiem Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych i Kongregacji ds. Biskupów.

W kolebce polskich bożogrobców

Miechowska uroczystość stanowiła wymowne połączenie przeszłości z teraźniejszością. To miejsce, nazywane Polską Jerozolimą, pamięta przecież powstanie ponad 850 lat temu fundacji bożogrobców miechowskich – pierwszej fundacji utworzonej poza ziemią jerozolimską.

Na początku inwestytury, czyli uroczystego przyjęcia abp. Zimowskiego do zakonu bożogrobców, miało miejsce poświęcenie mucetu i dystynktorium. Ten obrzęd odbył się w siedzibie Polskiego Zwierzchnictwa, mieszczącej się od 2010 r. w odrestaurowanych wnętrzach budynku poklasztornego, w sąsiedztwie bazyliki Grobu Bożego w Miechowie. Komandor z gwiazdą Karol Bolesław Szlenkier – zwierzchnik w Polsce Zakonu Rycerskiego Świętego Grobu Bożego w Jerozolimie nazwał wielkim wyróżnieniem i zaszczytem dla zakonu fakt, że abp Zimowski może być włączony do grona bożogrobców. Podczas poświęcenia zakonnego stroju ks. prał. Jerzy Bielecki – ceremoniarz kościelny zakonu – wypowiedział słowa, które stanowią istotę posłannictwa bożogrobców. Modlił się do Boga o udzielanie nowemu członkowi zakonu stałej opieki i pomocy, aby mężnie stawał w obronie Kościoła, wspierał duchowo i materialnie chrześcijan w Ziemi Świętej i z mocą głosił prawdę o zmartwychwstaniu Chrystusa.

Reklama

Brawa dla nowego członka zakonu bożogrobców

Następnie miał miejsce widowiskowy, jak zawsze, punkt inwestytury – damy i rycerze w swoich zakonnych płaszczach uroczyście przeszli z siedziby Polskiego Zwierzchnictwa do bazyliki Grobu Bożego, a ich przedstawiciele nieśli mucet i dystynktorium dla nowego członka zakonu, którego w orszaku prowadzili do miejsca uroczystej celebry Mszy św. Już od śpiewu pieśni na wejście: „Zwycięzca śmierci, piekła i szatana” uczestnicy Liturgii zagłębiali się w tajemnicę Zmartwychwstania Pańskiego, którego znakiem jest Grób Jerozolimski, gdzie słychać radosne śpiewy wielkanocne niezależnie od okresu liturgicznego przypadającego w Kościele. Warto wiedzieć, że Bazylika Grobu Bożego w Jerozolimie nazywana jest, głównie przez prawosławnych, bazyliką Zmartwychwstania. Przy miechowskim ołtarzu Zwierzchnik bożogrobców w Polsce odczytał dekret Wielkiego Mistrza, włączający abp. Zimowskiego z Watykanu do zakonu. Po nałożeniu zakonnych oznak nowy członek zakonu został serdecznie powitany w gronie bożogrobców, również spontanicznymi brawami. Wszystkich zgromadzonych pozdrowił gospodarz miechowskiej bazyliki – ks. kan. Mirosław Kaczmarczyk, który w grupie 20 kandydatów został przyjęty do zakonu bożogrobców 7 czerwca 2014 r., podczas inwestytury w Kielcach. Dla nowych członków zakonu uroczystości w Miechowie były rodzajem prymicji.

Proklamowanie Wielkiej Modlitwy Bożogrobców w drodze do Jubileuszu 2000 lat od Zmartwychwstania Chrystusa

Inwestytura była połączona z innym ważnym wydarzeniem, niemającym precedensu. Ceremoniarz kościelny Polskiego Zwierzchnictwa proklamował Wielką Modlitwę Bożogrobców w drodze do Jubileuszu 2000 lat od Zmartwychwstania Chrystusa, który przypadnie w roku 2033. – Ten wielki jubileusz jest szczególną okazją, aby uwypuklić fundamentalne znaczenie Zmartwychwstania Chrystusa dla wiary chrześcijańskiej – wyjaśniał ks. prał. Bielecki. – Prawda o Zmartwychwstaniu powinna być stale głoszona i znajdować nowych jej świadków, także dzisiaj, w dobie nowej ewangelizacji. Dlatego Zakon Rycerski Świętego Grobu Bożego w Jerozolimie – Zwierzchnictwo w Polsce, który głosi chwałę Chrystusa Zmartwychwstałego, obchodząc jubileusz 850-lecia sprowadzenia bożogrobców do Miechowa, zainaugurował Wielką Modlitwę Bożogrobców w drodze do Jubileuszu 2000 lat od Zmartwychwstania Chrystusa.

To wydarzenie rozpoczęła Msza św. sprawowana w dniu inwestytury, 15 czerwca br., pod przewodnictwem nowego członka zakonu – abp. Zimowskiego. Jak zapowiedział ks. prał. Bielecki, odtąd co miesiąc, aż do roku 2033, w bazylice Grobu Bożego w Miechowie biskupi i kapłani – członkowie Zakonu Rycerskiego Świętego Grobu Bożego w Jerozolimie – będą sprawować Msze św. jako przygotowanie do Jubileuszu 2000 lat od Zmartwychwstania Chrystusa. Dopełnieniem Eucharystii będzie zawsze nawiedzenie kaplicy Grobu Bożego.

Reklama

Jubileuszowy program

W wygłoszonej homilii abp Zimowski zwrócił uwagę, że inauguracja Wielkiej Modlitwy Bożogrobców następuje w krótkim czasie po kanonizacji dwóch papieży – Jana XXIII oraz Jana Pawła II. Zaznaczył, że Papież Polak bywał w świątyni miechowskiej jako arcybiskup krakowski. Wspólna modlitwa bożogrobców – jak zauważył abp Zimowski – to też wyraz wdzięczności za życie i nauczanie świętych papieży, którzy pokazywali nam, jak być świadkami Chrystusa Zmartwychwstałego.

Ksiądz Arcybiskup nakreślił program przygotowań do roku 2033. Wskazał trzy charakterystyczne cechy prawdziwego świadka Zmartwychwstania: powinien on myśleć paschalnie, żyć paschą i oczekiwać na wypełnienie paschy, aby być człowiekiem Chrystusowego pokoju.

Paschalne myślenie, działanie i oczekiwanie

Myślenie paschalne stanowi najlepsze, ponadziemskie rozwiązanie problemu jedności człowieka i całej ludzkości. Mamy myśleć paschalnie, tzn. z ziemi spoglądać ku niebu, bo Chrystus, zanim wstąpił do nieba, powiedział: „Idę przygotować wam miejsce” (por. J 14, 2). A czy przygotowane miejsce zostanie przez nas zajęte – zależy to od naszego współdziałania z łaską Bożą.

– Paschalne działanie z kolei to praca nad sobą – wyjaśniał Ksiądz Arcybiskup. Staniemy się ludźmi paschalnymi, gdy każdego dnia będziemy przechodzić od niewierności, nienawiści i zobojętnienia do miłości człowieka, od pychy – do pokory, od grzechu – do cnoty. – Do tej pracy konieczna jest łaska Boża, która została nam ofiarowana przez Chrystusa, przez Jego paschę – wyjaśniał. – Zbawcze dzieło Chrystusa nie kończy się zmazaniem grzechu przez śmierć na krzyżu, ale dopełnia się odnawiającym zmartwychwstaniem człowieka.

Trzecia cecha świadka Zmartwychwstania Chrystusa to oczekiwanie na wypełnienie naszej paschy. – Ta tajemnica wyraża się w słowach, które powtarzamy przy konsekracji w każdej Mszy św.: „Głosimy śmierć Twoją, Panie Jezu, wyznajemy Twoje Zmartwychwstanie i oczekujemy Twego przyjścia w chwale”. Zawarta jest w tym nadzieja na wieczność – tłumaczył Ksiądz Arcybiskup.

Filary pokoju: prawda, sprawiedliwość, miłość, wolność

W dalszej części homilii abp Zimowski zwrócił uwagę, że Chrystus po swoim Zmartwychwstaniu nie wypowiedział wielu słów, ale po trzykroć skierował do uczniów pozdrowienie: „Pokój wam!”. – Jest to zarazem pragnienie Chrystusa, abyśmy jako chrześcijanie żyli Jego pokojem – mówił. Jako ludzie paschalni, na wzór świętych papieży Jana XXIII i Jana Pawła II, mamy budować pokój na czterech filarach, które powinny wejść do programu przygotowań do Jubileuszu 2000 lat od Zmartwychwstania Chrystusa. Są to: prawda, sprawiedliwość, miłość, wolność. Prawda – zdaniem abp. Zimowskiego – będzie fundamentem pokoju w naszym życiu, jeśli każdy uświadomi sobie, że oprócz praw swoich musi widzieć prawa innych. Sprawiedliwość z kolei może budować pokój, jeśli każdy w konkretny sposób będzie się starał o wypełnianie swoich obowiązków wobec bliźnich, zwłaszcza potrzebujących naszej miłości ludzi słabszych, chorych. Miłość stanie się zaczynem pokoju, jeśli ludzie będą dostrzegać potrzeby innych jak swoje własne i w konsekwencji zaczną się dzielić z nimi tym, co posiadają, poczynając od wartości duchowych. Wolność będzie owocnie podtrzymywać pokój, jeśli wybierając metody działania, pójdzie się za wskazaniami rozumu, odważnie przyjmując odpowiedzialność za innych ludzi.

W podsumowaniu Ksiądz Arcybiskup życzył, aby przez comiesięczne miechowskie modlitewne przygotowania do roku 2033 każdy stawał się coraz bardziej człowiekiem paschalnym i żył pokojem Chrystusa Zmartwychwstałego. Zakończył słowami sługi Bożego Pawła VI, który 50 lat temu, gdy odwiedził Ziemię Świętą, wołał: „Idę spotkać Chrystusa na nowo, zobaczyć Jego świeżość, jego teraźniejszość i powiedzieć Mu: Każ mi przyjść do Siebie nie tylko przez ten świat, ale razem z tym światem”.

Miechowska modlitwa o pokój

Inwestytura zakończyła się uroczystym przejściem do kaplicy Grobu Bożego, gdzie pod przewodnictwem abp. Zimowskiego została odmówiona miechowska modlitwa o pokój, w której tekście zapisane są m.in. takie słowa: „Zmartwychwstały Chryste! Przychodzisz do swoich uczniów z darem pokoju, który nie pochodzi ze świata, ale od samego Boga. Dar Twojego pokoju, Panie, buduje naszą więź z Tobą i z każdym człowiekiem. Pierwsi uczniowie przyjęli dar Twojego pokoju. A potem ten zbawczy dar pokoju rozprzestrzeniał się przez wieki i stawał się udziałem coraz to nowych ludzkich pokoleń. Ale nie zawsze i nie wszędzie ludzkie serca były otwarte na Twój dar pokoju. Wiele serc pozostawało zamkniętych. Podobnie jest i dzisiaj. Tymczasem właśnie dzisiaj tak bardzo potrzeba całemu światu i każdemu z nas Twojego Bożego pokoju. Potrzeba go także, a nawet szczególnie, w Twojej ziemskiej Ojczyźnie – w Ziemi Świętej, w świętym mieście Jerozolimie. Pamiętamy słowa św. Jana Pawła II, który powiedział: «Jeśli pokój zapanuje w Jerozolimie, doświadczać się go będzie na całym świecie»”.

Po Eucharystii bożogrobcy spotkali się z nowym członkiem zakonu przy wspólnym stole. Mieli okazję wyrazić radość z inwestytury i złożyć gratulacje. Pięknymi przemówieniami uczczono też ks. inf. Ireneusza Skubisia – redaktora naczelnego „Niedzieli” – z okazji zbliżających się jego imienin oraz ks. prał. Tadeusza Kuklę z Londynu – który obchodzi 50. rocznicę święceń kapłańskich.

Polscy bożogrobcy żegnali się z abp. Zygmuntem Zimowskim z nadzieją na rychłe spotkania. Zaprosił ich nie tylko do Rzymu, gdzie pracuje w watykańskich dykasteriach, ale przede wszystkim do Ziemi Świętej na wspólną modlitwę podczas Światowego Dnia Chorego, którego obchody w 2016 r. zaplanowano w Nazarecie.

2014-06-24 16:47

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Służą – strzegą – prowadzą

2020-07-28 08:21

Niedziela Ogólnopolska 31/2020, str. 12-13

[ TEMATY ]

anioł

anioły

Anioł Stróż, XVIII wiek

Są jednymi z najbardziej tajemniczych istot pojawiających się na biblijnych kartach. Uczestniczą w najważniejszych momentach historii zbawienia. Interweniują w naszym życiu niczym agenci do zadań specjalnych i nie afiszują się ze swoją obecnością. Kim są, czym się zajmują i jak wyglądają?

Anioły znajdują się nie tylko w niebie, choć wydaje się, że jako dla istot czysto duchowych jest to dla nich naturalne miejsce. Ich najważniejszymi zadaniami są poznawanie, wielbienie, chwalenie i miłowanie Boga. Pełnią jeszcze jedną funkcję: opiekują się ludźmi. Poznajmy Bożych posłańców przez ich czyny na Ziemi.

Księga o aniołach?

Podstawową wiedzę o niebiańskich duchach czerpiemy z Pisma Świętego. Śmiało można powiedzieć, że jest ono przepełnione aniołami. Pojawiają się w snach, widzeniach, są wykonawcami woli Bożej. Zapewne gdybyśmy pominęli w Piśmie Świętym strony, na których znajdują się wzmianki o aniołach, to Księga ksiąg zmniejszyłaby swoją objętość o połowę. Pomimo tak wielu odniesień do aniołów w Biblii nie znajdziemy w niej systematycznego wykładu na ich temat, tak jakby obecność Bożych posłańców była czymś naturalnym dla ludzi żyjących w tamtych czasach.

Bóg troszczy się o swój lud i interweniuje, gdy zachodzi potrzeba. Czyni to również, posyłając anioły. Anioły wyprowadzają Lota z Sodomy tuż przed zniszczeniem miasta (por. Rdz 19), ratują Hagar i jej dziecko przed śmiercią na pustyni (por. Rdz 21, 17-19), strzegą ludu Bożego przed wrogami (por. Wj 23, 20-23), towarzyszą prorokom, tak jak przebywającemu na pustyni Eliaszowi, któremu anioł przyniósł pożywienie (por. 1 Krl 19, 5). Biorą także udział w wypędzaniu demonów i uzdrawianiu ludzi, o czym dowiadujemy się z Księgi Tobiasza. Archanioł Rafał, posłany przez Boga na pomoc młodemu Tobiaszowi, działa incognito. Przybrawszy postać człowieka, pomaga chłopcu w szczęśliwym przebyciu niebezpiecznej drogi, doradza mu, jak wypędzić demona, i wskazuje godną małżonkę. Księga Tobiasza pokazuje nam, że anioły towarzyszą ludziom w codziennym życiu.

Anioły obecne są także w Nowym Testamencie. Całe ziemskie życie Jezusa, od Wcielenia do Wniebowstąpienia, otoczone jest służbą i adoracją aniołów. Jak czytamy w Katechizmie Kościoła Katolickiego: „Aniołowie strzegą Jezusa w dzieciństwie, służą Mu na pustyni, umacniają Go w agonii i mogliby ocalić Go z ręki nieprzyjaciół, jak kiedyś Izraela. Aniołowie także «ewangelizują», głosząc Dobrą Nowinę Wcielenia i Zmartwychwstania Chrystusa. Będą obecni w czasie powrotu Chrystusa, który zapowiadają, służąc Mu podczas sądu (nr 333)”.

Święci pod skrzydłami

Świat aniołów i ludzi nieustannie się przenika, a dowodów na to dostarczają nam również świadectwa świętych. Mistyczka i reformatorka zakonu karmelitańskiego – św. Teresa z Ávili doświadczyła jednego z najbardziej niezwykłych spotkań z niebiańską istotą, w trakcie którego została przeszyta miłością Bożą: „Ujrzałam w ręku tego anioła długą włócznię złotą, a grot jej żelazny u samego końca był jakoby z ognia. Tą włócznią, zdało mi się, kilkoma nawrotami serce mi przebijał, zagłębiając ją aż do wnętrzności. Za każdym wyciągnięciem włóczni miałam to uczucie, jakby wraz z nią wnętrzności mi wyciągał, tak mię pozostawił całą gorejącą wielkim zapałem miłości Bożej”.

O działaniu Aniołów Stróżów informują nas m.in. św. Róża z Limy, której kilkukrotnie w czasie choroby niebiański opiekun przynosił lekarstwo, i św. Filip Neri. Pewnego razu założyciel stowarzyszenia filipinów spotkał biedaka proszącego o jałmużnę. Święty sięgnął już po wszystkie monety, które miał przy sobie, z zamiarem oddania ich nieszczęśnikowi, gdy ten oświadczył, że chciał Nereusza jedynie wypróbować, po czym zniknął. Tajemniczym żebrakiem okazał się anioł, który w ten sposób wskazał świętemu, jak miłe Bogu są akty miłosierdzia.

Anioł, mój przyjaciel

Czy przyjaźń z aniołem jest możliwa? Tak, a przykładu na to dostarcza nam św. Ojciec Pio. Już w dzieciństwie nawiązał on szczególną relację z opiekującym się nim Aniołem Stróżem. I jak sam wyznał, po Bogu i Matce Bożej anioł był dla niego najbliższym przyjacielem, który zawsze służył radą i pomocą. Zakonnik z Pietrelciny prosił swojego niebiańskiego towarzysza o pomoc w tym, co go przerażało i przerastało. Nawet w tak banalnych sprawach jak budzenie współbrata, który miał schorowanego świętego odprowadzać z kaplicy do celi. Dzięki anielskiemu opiekunowi ten skory do długiego snu brat za każdym razem budził się w odpowiednim momencie, aby pomóc stygmatykowi. Święty Ojciec Pio podpowiada nam, że można wysyłać swojego Anioła Stróża z pomocą do innych osób. Sam skutecznie to czynił.

Nie pytaj o imię

Anioły są istotami tajemniczymi, niechętnie zdradzają swoje imiona. Jedynie trzech z nich ujawniło, jak się nazywają: Michał, Rafał i Gabriel. Czy możemy obrazić anioła? Tak, wystarczy zapytać go o imię. Taką gafę zaliczył biblijny Manoach. Pożałował swojego wścibstwa, gdy Boży posłaniec skarcił go słowami: „Dlaczego pytasz się o moje imię: ono jest tajemnicze” (Sdz 13, 18). Skąd ta skromność aniołów? Ponieważ najważniejszy jest Ten, który ich posyła. Niebiańskie istoty zawsze wskazują na Boga.

Boję się

Jak byśmy zareagowali, gdyby nagle stanął przed nami anioł? W takiej sytuacji nie liczmy na odwagę. Lęk jest naturalną reakcją na obecność istoty duchowej. Nie jest to jednak lęk paraliżujący, uczestnicy spotkań z aniołami nie uciekają przed nimi, drżą, lecz nadal z nimi rozmawiają. Tak reagowały postacie biblijne, Maryja czy Zachariasz. Tak samo w obecności aniołów zachowywali się święci. Anioły jako istoty duchowe i nieśmiertelne wzbudzają w nas naturalny respekt. Są niezwykle przenikliwe, czego doświadczyła Sara. Anioł wiedział, gdy ona w myślach zwątpiła w jego słowa, w których obwieścił Abrahamowi, że jego leciwa żona będzie miała dziecko (por. Rdz 18, 9-13). Te osobowe i obdarzone wolną wolą istoty przewyższają swoją doskonałością wszystkie inne stworzenia, o czym świadczy blask ich chwały. Pewnie dlatego nie ukazują się nam w pełni, tylko działają z ukrycia.

Chodzą boso

Anioły to byty duchowe, ale wyobrażamy je sobie materialnie, na podobieństwo ludzi. Tak są przedstawiane w malarstwie i rzeźbie – jako urodziwi młodzieńcy odziani w białe szaty. Rozum ludzki jest silnie ukierunkowany na sferę materialną, ma problemy z wyobrażeniem sobie istot czysto duchowych, stąd doszukuje się znanych sobie form dostrzegalnych zmysłami. Różnorodne wyobrażenia aniołów zaczerpnięte z Tradycji i sztuki wyrażają ich duchowe przymioty. Ich młodość wskazuje na Bożą łaskę, dzięki której nie ma między nimi starości. Kolor ich szat symbolizuje czystość. Skrzydła odnoszą się do bystrości i gotowości wypełniania woli Boga. Pas, którym przepasane są ich biodra, wskazuje na powściągliwość. Bose stopy i obłoki, na których się unoszą, oznaczają, że nie ma w aniołach nic ziemskiego.

Osobisty ochroniarz

Każdemu z nas został przydzielony osobisty agent do zadań specjalnych – Anioł Stróż. Opiekuje się on nami od początku naszego życia aż do jego końca, choć pewnie niewielu dostrzega jego pomoc. Czy obudziłeś się kiedyś z genialnym pomysłem, który nagle wpadł ci do głowy? A może dzieliły cię od wypadku ułamki sekundy, ale wówczas stało się coś, co uchroniło cię przed katastrofą? Tak może działać twój osobisty ochroniarz. Pewnie każdy z nas nauczył się w dzieciństwie modlitwy do Anioła Stróża. Ale czy możemy się do niego modlić i prosić go o pomoc? Aniołom, jako bytom stworzonym, nie należy się cześć zarezerwowana Bogu, ale możemy oddawać im cześć jak świętym. „W liturgii Kościół łączy się z aniołami, by uwielbiać trzykroć świętego Boga; przywołuje ich obecność (...) w liturgii pogrzebowej (...) oraz czci szczególnie pamięć niektórych aniołów (św. Michała, św. Gabriela, św. Rafała, Aniołów Stróżów)” – czytamy w katechizmie (nr 335).

CZYTAJ DALEJ

Watykan: w ub.r. szpital Dzieciątka Jezus przeprowadził ponad 32 tys. operacji i zabiegów

2020-08-12 20:12

[ TEMATY ]

szpital

Watykan

operacja

Archiwum Medical Magnus Clinic

Klinika Medical Magnus ma wspaniałych specjalistów, z pasją wykonujących swą pracę

Należący do Stolicy Apostolskiej Szpital Dziecięcy im. Dzieciątka Jezus (Bambino Gesù) przeprowadził w ubiegłym roku ponad 32 tys. różnych zabiegów i operacji, zdrowie odzyskało co najmniej 29 tys. małych pacjentów oraz udzielił przeszło 2 mln porad ambulatoryjnych. Dane te ogłosiła w rozmowie z Radiem Watykańskim dyrektor placówki Mariella Enoc, przypominając zarazem, że w roku 2019 szpital obchodził 150-lecie istnienia.

"Codziennie staramy się zapewnić równowagę ekonomiczną temu niezwykłemu dziełu badań i opieki, nie kierując się przy tym nigdy samą tylko logiką zysku" – powiedziała szefowa "Bambino Gesù". Podkreśliła, że w tym roku szpital będzie musiał "zmierzyć się z niekorzystnymi skutkami gospodarczymi, spowodowanymi przez pandemię Covid-19, przede wszystkim ze względu na konieczność ograniczenia ogólnej działalności i działań na rzecz zwalczania obecnego stanu wyjątkowego”.

Z każdym rokiem rośnie liczba dzieci, przybywających na leczenie w tym obiekcie z całego świata: w ub.r. było ich 836 (1,6 proc. ogółu pacjentów) z ponad 100 krajów. O 5 proc. zwiększyły się interwencje pierwszej pomocy, których udzielono ok. 90 tys. w dwóch siedzibach szpitala: na Janikulum i Palidoro. Odnotowano 385 transportów związanych z zagrożeniem życia noworodków, a więc średnio ponad 1 interwencja dziennie a w 89 trzeba było korzystać z watykańskiego lądowiska dla śmigłowców. W 2019 udzielono prawie 120 tys. bezpłatnych noclegów dla 5569 rodziców, którzy mogli spędzić je przy swych dzieciach. Wzrasta także łączna liczba przeszczepów narządów stałych, komórek i tkanek - odnotowano ich 342.

W roku 2019 potwierdzono również uznanie Szpitala Dzieciątka Jezus jako placówki akademickiej przez Międzynarodową Komisję Wspólną (Joint Commission International). W tymże roku rozpoczęły działalność całkowicie przebudowana siedziba szpitala przy Viale Baldelli, obliczona na 80 konsultacji w zakresie chorób rzadkich, diagnostyki prenatalnej, kardiologii płodu i okołoporodowej oraz dwa ośrodki zajmujące się zaburzeniami autystycznymi.

Ale "Bambino Gesù" to również działalność naukowa, formacyjna i współpraca z innymi podobnymi placówkami. W ub.r. wzrosła o 17 proc. liczba projektów badawczych i studiów klinicznych. Naukowy zagraniczni, z którymi placówka watykańska współpracuje, pochodzą ze 114 krajów. Pacjentów z rzadkimi chorobami było ponad 14,5 tys., przy czym 48 proc. z nich przybyło tu spoza Rzymu i regionu Lacjum. Na badania naukowe w 2019 przeznaczono 23,6 mln euro. W szpitalu pracuje ok. 3,5 tys. osób: na stałych etatach, współpracowników i kontraktowych. W 2019 przeprowadzono ponad 28 tys. godzin formacji personelu sanitarnego i nie tylko sanitarnego. W szpitalu posługuje też prawie 900 wolontariuszy z 45 stowarzyszeń akredytowanych, którzy zapewnili codzienną pomoc na miejscu, spędzając tam łącznie 200 tys. godzin.

Szpital uczestniczy też w różnych inicjatywach solidarności z zagranicą w ramach projektów humanitarnych we współpracy z 12 krajami (Chiny, Ekwador, Etiopia,, Haiti, Indie, Jordania, Kambodża, Korea Południowa, Republika Środkowoafrykańska, Rosja, Syria i Tanzania) – łącznie 22 misje. W 2019 rozpoczął działalność Ośrodek dla Dzieci Niedożywionych, który na życzenie papieża Franciszka powstał w stolicy RŚA – Bangui.

16 listopada 2019 w Auli Pawła VI odbyły się główne uroczystości z okazji 150. rocznicy powstania Szpitala Dziecięcego "Bambino Gesù". Było to wzruszające spotkanie Franciszka z wielką rodziną tej placówki z udziałem ponad 6 tys. osób: lekarzy, pielęgniarek, wolontariuszy i pacjentów i ich rodzin. “Dziękuję Szpitalowi za jego otwarcie na świat, za zajmowanie się cierpieniami i dziećmi, pochodzącymi z wielu krajów. Wiem dobrze, że wymaga to wielkich środków materialnych i dlatego dziękuję tym, którzy wielkodusznie wspierają swymi darowiznami Fundację Dzieciątka Jezus [Fondazione del Bambino Gesù]” – powiedział Ojciec Święty. Podkreślił, że “oznacza to zobowiązanie wszystkich, aby Szpital Dzieciątka Jezus nadal okazywał szczególne umiłowanie przez Stolicę Apostolską dzieciństwa dzięki własnemu stylowi miłującej troski o małych chorych, ofiarowując konkretne świadectwo Ewangelii w pełnej zgodzie z nauczaniem Kościoła”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję