Reklama

Kościół

Ciche bohaterki wielkiego czasu

W czasach, gdy świat zdaje się gubić sens, gdy młodzi toną w morzu niepewności, a Polska szuka nowych autorytetów, historia piętnastu sióstr katarzynek – ofiar komunizmu – jawi się jak promień światła przebijający się przez gęstą mgłę beznadziei. To nie są tylko postacie z przeszłości, zamknięte w klasztornych murach i archiwach. To bohaterki, których cicha odwaga i ofiara mają dziś ogromne znaczenie – większe, niż mogłoby się wydawać.

[ TEMATY ]

beatyfikacja

św. Katarzyna

siostry katarzynki

Materiały własne autora

Samuel Pereira

Samuel Pereira

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Siostry te nie chwytały za broń, nie pisały manifestów, nie szukały chwały. Ich heroizm był codzienny, cichy, zanurzony w trosce o drugiego człowieka. I właśnie ta prostota jest dziś rewolucyjna. W epoce, w której dominuje krzyk, powierzchowność i pogubienie, przykład sióstr, które zginęły z rąk żołnierzy Armii Czerwonej tylko dlatego, że były wierne swojemu powołaniu i ludziom, którym służyły, staje się wołaniem o sens, o powrót do wartości, które naprawdę budują człowieka.

Archiwum prywatne Andrzeja Adamskiego

Relikwiarze i naczynia liturgiczne wykonane przez Andrzeja Adamskiego

Relikwiarze i naczynia liturgiczne wykonane przez Andrzeja Adamskiego

Młodzi ludzie, zwłaszcza dzisiaj, potrzebują wzorców – nie plastikowych celebrytów i efemerycznych autorytetów z social mediów, ale prawdziwych świadków wartości. Beatyfikowane siostry katarzynki nie były sławne, ale były odważne. Nie szukały siebie, lecz oddały siebie innym. A to są wartości, których brak najbardziej doskwiera współczesnej Polsce – rozdartej między cynizmem, a pragnieniem czegoś większego.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Siła świadectwa

Uroczystość beatyfikacyjna w Braniewie to nie tylko akt religijny – to narodowy moment refleksji. Wydobycie ciał, ekshumacje, żmudna praca IPN-u i sióstr zakonnych pokazują, że nawet po latach należy przywracać pamięć i godność, bo naród bez pamięci to naród bez przyszłości. Warto, by młodzi ludzie spojrzeli na te kobiety jak na zwierciadło, w którym mogą się przejrzeć i zapytać: za czym naprawdę idę? Co ma wartość w moim życiu? Czy jestem gotów być wierny do końca – jak one?

Dla Polski ta beatyfikacja jest szansą, by przypomnieć sobie, że nasza historia to nie tylko cierpienie, ale też heroizm. I że prawdziwa siła nie leży w przemocy ani krzyku, ale w miłości, odwadze i wierze, które trwają nawet wtedy, gdy świat się wali.

W czasach, gdy coraz częściej słyszymy, że "już nie ma autorytetów", Kościół i Polska pokazują piętnaście – cichych, wiernych, silnych. To dobry moment, by przestać szukać bohaterów daleko. One są tutaj. Leżały w zapomnianych grobach, teraz stają się symbolem. Niech niosą nas wyżej.

2025-05-31 10:12

Ocena: +7 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Droga sióstr katarzynek, warmińskich męczennic

Już 31 maja 2025 roku o godzinie 11:00 w Braniewie odbędzie się beatyfikacja 15 sióstr katarzynek – warmińskich męczennic II wojny światowej. W czasach brutalnych prześladowań Kościoła pozostały niezłomne w wierze, do końca wierne Bogu i Ewangelii. Oddały życie, trwając przy swoim powołaniu i misji.

Były wsparciem dla cierpiących, mimo własnego bólu, i obrończyniami słabszych, choć same doświadczyły okrutnej przemocy. Dziś możemy radować się w Panu – dzięki ich męczeństwu zyskaliśmy nowe orędowniczki, które nadal z odwagą będą stawać w naszej obronie, tym razem w duchowej walce o nasze dusze.
CZYTAJ DALEJ

Holandia uśmierca niepełnosprawne 2-letnie dziecko, a urzędnicy nie widzą naruszenia prawa

2026-09-16 07:30

[ TEMATY ]

eutanazja

Holandia

Adobe Stock

Niepełnosprawne dwuletnie dziecko zostało poddane eutanazji w Holandii, mimo że nie znajdowało się w stanie bezpośredniego zagrożenia życia. Nie powstrzymało to jednak holenderskich urzędników przed potwierdzeniem, że wszystko odbyło się zgodnie z prawem - informuje portal lifenews.com.

Holenderska komisja rewizyjna oceniająca przypadki eutanazji doszła do wniosku, że lekarz działał z należytą starannością podczas pierwszej w kraju eutanazji dziecka poniżej 12. roku życia. Było to prawie dwuletnie dziecko z niepełnosprawnościami, którego życie zostało zakończone pod koniec ubiegłego roku.
CZYTAJ DALEJ

O. Marcin Ciechanowski: Kościół widzi w seansach spirytystycznych śmiertelne zagrożenie, ponieważ złe duchy to mistrzowie fałszu

2026-09-16 20:44

[ TEMATY ]

o. Marcin Ciechanowski

Karol Porwich/Niedziela

O. Marcin Ciechanowski

O. Marcin Ciechanowski

Dlaczego Kościół uznaje spirytyzm i wywoływanie duchów za tak niebezpieczne, nawet jeśli udział w seansie jest motywowany jedynie ciekawością?

Ludzka dusza jest jak dom, który nigdy nie pozostaje pusty. Jeśli nie zamieszkuje go Bóg, natychmiast wprowadzają się tam inni, mroczni lokatorzy. Spirytyzm i wywoływanie duchów – nawet motywowane jedynie dziecięcą ciekawością – są w rzeczywistości otwieraniem drzwi, przez które do wnętrza człowieka wślizguje się duch zamieszania.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję