Reklama

Niedziela Sandomierska

Do jej stóp

Podsumowanie

Na jasnogórskich błoniach pielgrzymów witał bp Krzysztof Nitkiewicz, który wraz z pątnikami z Sandomierza pokonywał szlak pielgrzymi oraz bp Edward Frankowski, który często nawiedzał poszczególne grupy zmierzające do Częstochowy. Każda z nich po powitaniu przez Pasterzy i przedstawieniu przez kierownika kolumny, podchodziła do Wałów Jasnogórskich i padała na twarz w geście podziękowaniu Maryi za pomoc w pokonaniu pątniczego szlaku. Następnie wszyscy w szyku udawali się do Kaplicy Cudownego Obrazu. Tam składali swój pątniczy trud oraz intencje, które nieśli przez drogę. Uwieńczeniem wysiłku była Msza św., której przewodniczył bp Krzysztof Nitkiewicz, a koncelebrowali: bp Edward Frankowski oraz kapłani pielgrzymujący i przybyli z diecezji na powitanie pielgrzymki.

W homilii bp Nitkiewicz zachęcał pielgrzymów, aby nie ustawali w budowaniu wzajemnych więzi we wspólnotach parafialnych oraz swoich środowiskach. Podsumowując tegoroczne pielgrzymowanie mówił: – Bardzo się cieszę, że mogłem uczestniczyć w tegorocznej pielgrzymce. Widzę, że jest to doskonały środek do umocnienia naszej wiary, ale także do umocnienia jedności między nami. Dzisiaj często tej jedności brakuje, mamy własne poglądy, które nie chcą się pogodzić z poglądami innych, mamy własne drogi, które nie krzyżują się z drogami innych osób. Tymczasem Kościół to wielka wspólnota, której pewnym obrazem jest pielgrzymka. To właśnie w niej idziemy razem, podążamy tą samą drogą, tutaj każdy pozostaje sobą, choć przyświeca nam jeden cel. Myślę, że te osoby, które brały udział w pielgrzymce staną się liderami i przewodnikami dla wiernych w swoich parafiach – mówił bp K. Nitkiewicz. Na zakończenie Księża Biskupi wszystkim wspólnie błogosławili.

Ks. Henryk Henzel, koordynator pielgrzymowania diecezji sandomierskiej, podsumowuje: – Całą pielgrzymkę tworzyło 13 grup w 4 kolumnach. Łącznie szło ponad 1800 pątników, a w tym: 56 kapłanów, 6 diakonów, 26 kleryków, 6 sióstr zakonnych oraz 7 lekarzy i 50 osób ze służb medycznych. Nad bezpieczeństwem czuwali porządkowi i służby techniczne, zaś w każdej grupie o śpiew dbały grupy muzyczne. Kierownikami poszczególnych kolumn byli: ks. Dominik Bucki, ks. Marcin Grzyb, ks. Sławomir Machowski oraz ks. Rafał Kułaga. Hasłem tegorocznego pielgrzymowania były słowa: „Z Maryją do Jezusa”.

2014-08-21 13:03

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Pielgrzymi 2014

Patryk Sekulski lat 23. 10 raz na pielgrzymce. Porządkowy. – Pielgrzymka to fajna sprawa. Gdy raz się pójdzie, to człowiek się zaraża i później chce się pójść bez względu na pogodę. Atmosfera pielgrzymkowa każdemu się udziela i dlatego chce się pomagać bezinteresownie. Jako porządkowy mam dużo biegania, ale dobrze to znoszę. Nie jest łatwo, ale gdy ktoś ma w sobie dużo samozaparcia to da radę. Noszę w swoim sercu intencje na każdy dzień.

CZYTAJ DALEJ

Blask świętości

2022-11-07 11:59

Niedziela Ogólnopolska 46/2022, str. 12

[ TEMATY ]

ks. prof. Paweł Bortkiewicz

Archiwum TK Niedziela

„Trudno sobie wyobrazić, żeby nie wiedział...”, a zatem tak naprawdę to kwestia wyobraźni, domniemań, a może wręcz insynuacji, a nie faktów.

Nie będę ukrywał, że ranią mnie słowa i działania demitologizujące św. Jana Pawła II. Najgłośniejsze obecnie działania w tym zakresie to cykl reportaży, a także książka rzekomo demaskująca zaniedbania św. Jana Pawła II, który jakoby miał kryć i tuszować skandale seksualne. Przeczytałem obszerny wywiad z autorem książki, a w nim kluczowy fragment: „A jakie są fakty? – Trudno sobie wyobrazić, żeby JPII nie wiedział o pewnych historiach. Wszystko wskazuje na to, że musiał wiedzieć” (pisownia oryginalna – przyp. P.B.). „Trudno sobie wyobrazić...”, a zatem tak naprawdę to kwestia wyobraźni, raczej domniemań, a może wręcz insynuacji. Nie zamierzam polemizować z czymś, co jest brakiem czy wykwitem wyobraźni. Próbuję natomiast zastanowić się nad sensem i koncepcją świętości oraz nad tym, czy w świetle takich samych założeń, a przede wszystkim takiej samej metodologii, można obronić świętość Pana Jezusa – Boga Człowieka?

CZYTAJ DALEJ

Dynia nie tylko do ozdoby

2022-11-29 19:09

ks. Łukasz Romańczuk

ks. Witold Hyla

ks. Witold Hyla

Tym razem ks. Witold Hyla, proboszcz parafii NMP Królowej Polski we Wrocławiu - Kleicinie proponuje czytelnikom Niedzieli Wrocławskiej potrawy z dyni.

Jesienią w naszych domach bardzo często pojawiają się dynie. Najczęściej wykorzystywane są one do dekoracji, ale przecież dynia jako warzywo jest przede wszystkim najlepsza do jedzenia. - Do naszej dyspozycji są różnego rodzaju dynie. Wśród nich także dynia Hokkaido, piżmowa, makaronowa i muszkatołowa, które możemy sami uprawiać w naszych ogródkach. Dynia jako warzywo ma wiele cennych składników pożytecznych dla naszego organizmu - zaznacza ks. Hyla.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję