Reklama

Niedziela Wrocławska

Św. Anna – nauczycielka i pedagog

Uroczystości odpustowe przeżywała parafia św. Anny we Wrocławiu-Oporowie. Parafianie przygotowywali się do nich od trzech dni poprzez konferencje głoszone przez O. Kuniberta Kubosza ze wspólnoty franciszkańskiej z klasztoru na Górze św. Anny.

Marzena Cyfert

Suma odpustowa w parafii św. Anny we Wrocławiu-Oporowie

Suma odpustowa w parafii św. Anny we Wrocławiu-Oporowie

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

– Dzisiejsza uroczystość to okazja do dziękczynienia Panu Bogu za cały rok wyświadczonych nam łask przez wstawiennictwo św. Anny, naszej patronki. Dziękujemy Bogu za duszpasterzy oraz świeckich wiernych zaangażowanych w ewangelizację – mówił ks. Jarosław Lawrenz, proboszcz parafii.

Uroczystej Eucharystii przewodniczył ks. Jakub Kasprzyk, misjonarz, homilię wygłosił o. Kunibert Kubosz. Wskazał na przesłanie św. Anny kierowane w stronę Kościoła, z którego wynika nasze powołanie do bycia nauczycielami i pedagogami. – Św. Anna była i jest nauczycielką, ale jest również pedagogiem. W związku z tym przenieśmy się myślą do jej domu i domu jej męża Joachima. Sprawiedliwa Anna i sprawiedliwy Joachim stworzyli dom, w którym na świat przyszła Maryja, Matka Syna Bożego. W domu Anny i Joachima Maryja otrzymała dar wiary, słuchając i obserwując swoich rodziców – mówił kaznodzieja.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Podkreślał, że to tam Maryja przygotowywała się do swojej roli. I choć Pismo Święte nic nie mówi o domu Maryi, to na podstawie Biblii możemy jednak coś powiedzieć na temat atmosfery tam panującej. Kiedy np. Maryja nawiedza św. Elżbietę i mówi do niej: „Uwielbia dusza moja Pana”. Słowa tej modlitwy znajdują się w 1 Księdze Samuela.

Reklama

– Skąd u Maryi znajomość modlitwy starotestamentalnej Anny, która żyła XIV wieków przed narodzeniem Chrystusa? Nasuwa się jedno wyjaśnienie. To dom rodzinny, stworzony przez Annę i Joachima, dał jej znajomość tej modlitwy – tłumaczył ojciec.

Wskazał, że artyści przedstawiają św. Annę jako nauczycielkę, z księgą Pisma Świętego. To daje odpowiedź, skąd u Maryi, młodej dziewczyny, mądrość i dojrzałość w słowach i czynach.

– Św. Anna tak wychowywała córkę, że jednoczyła ją z Bogiem. Dlatego jest dla nas wzorem prawdziwej, doskonałej miłości matki do dziecka; wzorem doskonałego wychowania – podkreślał franciszkanin, zauważając, że w litanii do św. Anny mamy wezwanie: „Św. Anno, wzorze wychowania dzieci dla Boga”.

– Kościół, umieszczając w litanii to wezwanie, podpowiada współczesnym rodzicom, jak Anna wychowywała swoją córkę, jak w sposób właściwy kierowała jej myśli i serce w kierunku Boga – podkreślał kapłan.

Nawiązał do roku jubileuszowego zauważając, że jako pielgrzymi spotykamy na swojej drodze różne trudności. Anna również je przeżywała, ale swoje oczy, myśli i serce kierowała w stronę Boga. Stanowi to dla nas podpowiedź, jak należy pokonywać codzienne problemy.

– Jeśli chcemy naśladować św. Annę, trzeba nam pokochać drugiego człowieka. A jeśli chodzi o rodziców, to przede wszystkim mają pokochać duszę swojego dziecka. Trzeba się zatroszczyć o jego zbawienie – mówił o. Kunibert.

Przytaczał niepokojące sytuacje, kiedy chrześcijańscy rodzice wychowują dzieci tylko poprzez zapewnienie wykształcenia, majątku, a zapominają o życiu duchowym.

Reklama

– Człowiek to nie tylko ciało, ale i dusza. Żyjemy w doczesności, ale skierowani jesteśmy ku wieczności, bo Bóg jest naszą nadzieją – podkreślał kaznodzieja. Zaznaczył, że naszą misją jest wskazywanie innym drogi do Boga.

– Chrześcijanin niesie Boga, daje Boga, ułatwia innym drogę do Boga. To jest chrześcijańskie zadanie rodziców, dziadków i każdego z nas. To jest zadanie, które wynika z sakramentu bierzmowania. Bardzo ważne jest świadectwo. Ale aby odegrało ono właściwą rolę, musi być zgodność słowa z czynem – podkreślał franciszkanin, zaznaczając za św. Karolem de Foucauld, że Ewangelię trzeba wykrzyczeć całym swoim życiem.

– Dzisiaj trzeba ukazać piękno Ewangelii, piękno życia z Bogiem, ale też dla Boga. Nie wolno się dzisiaj bać pokazywać swojego szczęścia, które wypływa z tego, że jestem człowiekiem wiary – apelował o. Kubosz i życzył: – Oby nasze rodziny, domy rodzinne były miejscem spotkania z Bogiem, ogniskami miłości i wzajemnego szacunku. Nasze rodziny mają być zakwasem ducha ewangelicznego. Oby były wierne Bogu i pomnażały królestwo Boże. Św. Anno, wskaż nam drogę do Boga, ucz nas nadziei i pomóż innych prowadzić do Boga.

Na zakończenie wierni przeszli wokół parafialnej świątyni w procesji z Najświętszym Sakramentem.

Modlitwie w kościele towarzyszyła rzeźba św. Anny Samotrzeciej, przywieziona z Góry św. Anny.

Wspólnota parafialna gościła też p. Sylwię Hazboun, która podczas Eucharystii zaśpiewała modlitwę Ojcze nasz w języku aramejskim, a wieczorem wystąpiła z koncertem pieśni inspirowanych dziedzictwem rdzennych chrześcijan Ziemi Świętej.

2025-07-27 19:00

Oceń: +5 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Modlitwa św. Jana Pawła II o pokój

Boże ojców naszych, wielki i miłosierny! Panie życia i pokoju, Ojcze wszystkich ludzi. Twoją wolą jest pokój, a nie udręczenie. Potęp wojny i obal pychę gwałtowników. Wysłałeś Syna swego Jezusa Chrystusa, aby głosił pokój bliskim i dalekim i zjednoczył w jedną rodzinę ludzi wszystkich ras i pokoleń.
CZYTAJ DALEJ

40 pytań Jezusa: „Boże mój, czemuś Mnie opuścił?”

Każdego dnia Wielkiego Postu podamy Ci jedno konkretne pytanie, które Jezus zadaje w Ewangeliach (np. „Czy wierzysz?”, „Czego szukacie?”, „Czy miłujesz Mnie?”). Bez moralizowania. Niech to będzie zaproszenie do osobistej konfrontacji i zmierzenie się z własnymi trudnościami w czasie tegorocznej wielkopostnej drogi.

Słowa Jezusa: „Boże mój, czemuś Mnie opuścił?” to nie tylko cytat z psalmu, ale krzyk serca, który zna każdy człowiek. To moment, w którym nawet Syn doświadcza ciszy Ojca. Nie oznacza to jednak braku Boga, lecz wejście w najgłębszą ludzką ciemność. Jezus nie ucieka od tego doświadczenia – przyjmuje je, aby być blisko każdego, kto czuje się zagubiony, odrzucony czy samotny.
CZYTAJ DALEJ

Ks. Waldemar Cisło: zarzuty malwersacji są nieprawdziwe

2026-03-30 20:20

[ TEMATY ]

ks. Waldemar Cisło

Katarzyna Cegielska

Ks Waldemar Cisło

Ks Waldemar Cisło

Zarzuty malwersacji, działań niezgodnych z prawem są nieprawdziwe - oświadczył w poniedziałek były dyrektor polskiej sekcji Pomoc Kościołowi w Potrzebie ks. Waldemar Cisło, odnosząc się do informacji o nieprawidłowościach, do których miało dochodzić w tej organizacji.

W połowie marca dyrektor Sekcji Polskiej Pomoc Kościołowi w Potrzebie (PKWP) ks. dr hab. Jan Witold Żelazny poinformował, że złożył do prokuratury zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa. Sprawa dotyczy „nieprawidłowości organizacyjnych i finansowych”, do których miało dochodzić w organizacji przed październikiem 2024 r.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję