Do licznie zgromadzonych oazowiczów z diecezji świdnickiej 31 lipca dołączyli goście z archidiecezji łódzkiej, by razem modlić się i dzielić doświadczeniem wiary.
Centralnym momentem była Eucharystia pod przewodnictwem bp. Adama Bałabucha, który w homilii skupił się na ewangelicznym dialogu Jezusa z Piotrem nad Jeziorem Tyberiadzkim. - Jezus nie pyta Piotra o kompetencje, ale o miłość - przypomniał biskup, podkreślając, że tylko ona może być trwałym fundamentem relacji z Jezusem i służby Kościołowi.
Kaznodzieja zauważył, że Piotr nie odpowiada słowem oznaczającym miłość doskonałą, lecz wybiera wyrażenie przyjaźni i to właśnie przyjmuje Jezus. - Nasza miłość może być niedoskonała, ale ważne, by była prawdziwa - zaznaczył bp Bałabuch, zachęcając młodych do ufnego trwania przy Chrystusie mimo słabości.
Po Eucharystii uczestnicy spotkali się w krużgankach sanktuarium na wspólnym kręgu formacyjnym, gdzie dzielili się refleksjami i świadectwami. - To był czas łaski i wspólnoty, który na nowo przypomniał nam, że Kościół jest żywy, gdy żyje miłością - przekonywali oazowicze, dziękując za dar spotkania.
Spotkanie zakończyło się modlitwą zawierzenia Maryi, która, jak przypomniał biskup, uczy nas przyjmować wolę Bożą i iść za Jezusem aż po krzyż.
Stanisław Bałabuch
Powitanie bp. Adama Bałabucha podczas Dnia Wspólnoty w Bardzie – znak jedności i gościnności Ruchu Światło–Życie
Stanisław Bałabuch
Stanisław Bałabuch
Stanisław Bałabuch
Stanisław Bałabuch
2025-07-31 23:46
Ocena:+4-1Podziel się:
Reklama
Wybrane dla Ciebie
„Byłem głodny, a daliście jeść” – blisko 40 ton żywności dla Barda Śląskiego i okolic
Żołnierze Wojsk Terytorialnych i ks. Radosław Kisiel rozpakowują transport żywności.
Caritas Diecezji Świdnickiej po raz kolejny przy współpracy z gminami pomaga najuboższym.
Przez pół dnia przy wsparciu 20 żołnierzy Wojsk Obrony Terytorialnej i przy użyciu 4 wozów bojowych diecezjalna Caritas na czele z dyrektorem ks. dr Radosławem Kisielem przygotowywała transport blisko 40 ton żywności dla najuboższych i potrzebujących.
Ten fragment należy do wielkiego wstępu Księgi Przysłów. Całość ma postać ojcowskiego pouczenia skierowanego do syna. Chodzi o wychowanie serca. Mądrość w Biblii nie zatrzymuje się na wiedzy. Prowadzi do życia prawego. Dotyka mowy, sądu, pracy, pieniędzy, przyjaźni oraz panowania nad sobą. Wersety 1-4 układają drogę ucznia przez serię poleceń. Trzeba przyjąć słowa, zachować przykazania, nakłonić serce ku roztropności, wołać o rozum, szukać jak srebra oraz jak ukrytego skarbu. Obraz wydobywania kruszcu uczy cierpliwości. Uczy też pokory. Prawda nie poddaje się człowiekowi od razu. Domaga się słuchania, pamięci oraz trudu. Już tu pojawia się ważna zasada duchowa. Kto szuka mądrości wytrwale, ten wchodzi w drogę bojaźni Pańskiej. Werset 5 odsłania cel tej drogi. Jest nim „bojaźń Pana” oraz „poznanie Boga”. Bojaźń nie oznacza lęku niewolnika. Oznacza cześć, posłuszeństwo oraz trzeźwe uznanie, że Bóg jest Panem życia. Takie usposobienie chroni przed pychą religijną. Człowiek nie używa już świętych rzeczy dla własnej przewagi. Uczy się przyjmować świat według miary Boga. Werset 6 przypomina, że mądrość pozostaje darem. Pan jej udziela. Z Jego ust wychodzą poznanie oraz rozum. Hebrajskie ḥokmāh wskazuje na mądrość życiową i moralną. Nie chodzi o zręczność ani o spryt. Chodzi o sztukę życia zgodnego z przymierzem. Dlatego Bóg strzeże prostolinijnych. Jest tarczą dla tych, którzy idą w uczciwości. W wersecie 7 występuje rzadkie słowo tušijjāh. Niesie myśl o mądrości skutecznej, która daje człowiekowi trwałość oraz wewnętrzną stałość. Końcowy werset prowadzi do rozeznania „sprawiedliwości, prawa oraz prawości”. To język życia wspólnego. Mądrość nie zamyka się w komnacie rozmyślania. Oświeca decyzje. Uczy, jak wydać słuszny sąd. Uczy, jak nie skrzywdzić słowem. Uczy, jak iść dobrą drogą pośród spraw zwyczajnych. Reguła św. Benedykta otwiera się podobnym wezwaniem: „Słuchaj, synu”. Kościół czyta więc ten fragment jako szkołę słuchania, które prowadzi do życia w pokoju.
W łódzkim kościele Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny odprawiona zostanie dziś kolejna Msza święta w intencji rychłej beatyfikacji Sługi Bożej Stanisławy Leszczyńskiej. To dobra okazja, by przypomnieć kobietę, która nie dowodziła armią, nie wygłaszała płomiennych przemówień i nie miała żadnej politycznej władzy. Miała za to odwagę większą niż wielu generałów. W miejscu, gdzie śmierć była codziennością, ona każdego dnia wybierała życie.
Historia Stanisławy Leszczyńskiej jest jednym z najpiękniejszych świadectw kobiecej siły. Łódzka położna trafiła do niemieckiego obozu Auschwitz-Birkenau w 1943 roku. Tam, w piekle stworzonym przez ludzi, odebrała około trzech tysięcy porodów. Bez sterylnych narzędzi, leków, bieżącej wody, często przy świetle świecy i na brudnych pryczach. Każdy poród był walką z głodem, chorobami i systemem, który chciał odebrać człowiekowi nawet prawo do narodzin.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.