Reklama

drogowskazy

Myśląc Ojczyzna

2014-11-04 14:11

Ks. Ireneusz Skubiś, Honorowy Redaktor Naczelny „Niedzieli”
Niedziela Ogólnopolska 45/2014, str. 3

Archiwum SP nr 28 im. św. Jana Pawła II w Wałbrzychu

„Myśląc Ojczyzna” - to tytuł przepięknego poematu Karola Wojtyły, późniejszego świętego Papieża Jana Pawła II, który jako metropolita krakowski bardzo głęboko wszedł w zamyślenie nad Ojczyzną. Ojczyzna to słowo, które ma ogromne znaczenie dla ludzi myślących, doceniających swoje korzenie, dziedzictwo, historię, przeszłość i to wszystko, co mieści się w słowie „kultura”. Św. Jan Paweł II jest mistrzem w wielkiej refleksji nad ideą patriotyzmu i w realizacji tej idei. Tkwił on mocno w kulturze polskiej, żywił głęboką cześć dla bohaterów naszej ojczyzny i w sposób niezwykły pokazał nam również, jak realizować patriotyzm. Miłość ojczyzny w wydaniu św. Jana Pawła II nie ma nic wspólnego z nacjonalizmem, ona żywi wielki szacunek dla wszystkich narodów, doceniając to wszystko, co nasz własny naród stanowi.

Gdy myślimy o dniu 11 listopada - naszym Święcie Niepodległości, winniśmy głęboko wniknąć w to zamyślenie św. Jana Pawła II nad ojczyzną, nad jej miejscem wśród narodów europejskich i znaczeniem dla niej Kościoła. Są to z jednej strony myśli o charakterze historycznym, a z drugiej - myśli o polskim „dziś” i „jutro”. Historia naszego narodu to wieki naszej wielkości, imponujące znakomitymi Polakami. To wielcy monarchowie, myśliciele, biskupi, ludzie pióra, artyści, budowniczy i architekci, wspaniali nauczyciele, ojcowie i matki, także politycy, którzy w czasach trudnych umieli oddać swoje życie na ołtarzu ojczyzny. To Tadeusz Kościuszko, Romuald Traugutt i wielu innych, którzy pokazują wielkość imienia „Polska”. Jan Paweł II niejeden raz rozczulał się nad historią swojego narodu, mówiąc o jego znaczeniu i niezwykłym wyrazie. Polskie „dziś” to bardzo ważne papieskie zamyśleniem, zawarte w wypowiedziach Jana Pawła II do nas, szczególnie podczas pielgrzymek do ojczyzny. To wielki testament i konkretne wskazania dla życia narodowego, które winny się stać programem zarówno w duszpasterstwie, jak i w całym naszym życiu kulturalnym i politycznym, realizowanym zwłaszcza w czasie najbliższym, gdy - jak mamy nadzieję - właściwi ludzie przejmą władzę i poprowadzą ojczyznę ku lepszej przyszłości. Polskie „dziś” to praca nad życiem narodu, nade wszystko zaś troska o rodzinę, o zapewnienie jej warunków do rozwoju i lepszej przyszłości. Polskie „dziś” to także zapewnienie miejsc pracy zwłaszcza dla ludzi młodych, zdolnych i wykształconych. Nie można sobie wyobrazić naszej przyszłości bez patriotyzmu, bez szczerego umiłowania ojczyzny i rodaków. Polska nie może stać się targowiskiem, na którym szuka się tylko korzyści indywidualnych i poszczególnych grup interesów. Na polskim forum trzeba dziś powiedzieć: Dość egoizmu i prywaty! Nie wolno kupczyć Polską!

Reklama

Nie możemy więc oddawać władzy tym, którzy nie przejawiają miłości do ojczyzny i swoich braci i sióstr. Jezusowe pytanie: „Czy miłujesz...” jest ważne dla dziś i będzie rzutować na nasze jutro. Nie wolno czynić z nas i tych, którzy się jeszcze nie narodzili, wielkich dłużników, którzy przez wieki będą spłacać zadłużenie kraju. Na współczesnych decydentach spoczywa za to odpowiedzialność przed Bogiem, przed narodem i historią. Przyszłość Polski w dużym stopniu zależy od dzisiejszych decyzji, a więc od ludzi, którzy dzierżą ster odpowiedzialności za każdą dziedzinę naszego narodu.

Musimy strzec się przed medialną euforią, często będącą zwykłą manipulacją, przed zgubnym piarem i zakłamaniem. Trzeba przypomnieć sobie nauczanie św. Jana Pawła II, który przedkładał nam zasady prawdziwego patriotyzmu, tak bardzo związanego z moralnością chrześcijańską. Przestrzeganie ich zapewni narodowi świetlaną przyszłość. Jeżeli nie sprzeniewierzymy się Bogu i człowiekowi jako Jego obrazowi - możemy zawsze liczyć na Boża pomoc i błogosławieństwo. Ta siła przeprowadziła nasz naród zwycięsko przez złowieszcze systemy, pozwoliła podnieść się po klęskach, budowała rodziny i człowieka, sprawiła, że nie przegraliśmy Polski. Krzyż, wiara i Ewangelia to i dziś busola dla życia naszego narodu. Jak kiedyś, tak i dziś Polska „antemurale christianitatis” - Polska przedmurzem chrześcijaństwa - dla poganiejącej Europy. Bo tylko z Ewangelii płynie prawdziwe światło, mające na celu dobro człowieka i prawdziwy postęp cywilizacyjny.

Tagi:
wspomnienia patriotyzm ojczyzna

Reklama

Co z tym patriotyzmem?

2019-02-13 07:44

Ks. Ireneusz Skubiś
Edycja częstochowska 7/2019, str. II

Jakub Krechowicz/fotolia.com

Patriotyzm według najprostszej definicji, to miłość do ojczyzny. Ale każda epoka dodawała do tej definicji jakieś swoje cechy, wzbogacała ją. Romantycy głosili patriotyzm walki – Polski nie było na mapach Europy i trzeba było sięgać do walki, kiedy sytuacje wymagały heroizmu i poświęcenia, ofiary z życia. Z kolei pozytywiści głosili patriotyzm pracy, bo taka była potrzeba chwili. Kiedy Polska była już wolna i suwerenna, trzeba było zadbać o jej utrzymanie i zatrzymanie, żeby wróg jej nie zagrabił. A ciągle byliśmy w zagrożeniu.

Myśląc o patriotyzmie, zawsze mam w pamięci i sercu przepiękny „Hymn do miłości Ojczyzny” bp. Ignacego Krasickiego: „Święta miłości kochanej ojczyzny./Czują cię tylko umysły poczciwe!/Dla ciebie zjadłe smakują trucizny,/Dla ciebie więzy, pęta niezelżywe...”. Na tych słowach wychowały się całe pokolenia Polaków, bohaterów walki o wolność. A jak jest z naszą miłością do ojczyzny, z naszym patriotyzmem?

Myślę, że najbliższym ojczyźnie słowem jest „zakorzenienie”. Ktoś ma swój dom, swoje miejsce na ziemi, w którym się urodził, w którym wzrastał, gdzie pochowani są jego bliscy, i mówi: to jest moje dziedzictwo. To także kwestia języka, krwi, kultury, religii. Wszystko to razem tworzy zakorzenienie. Z natury jest ono mocne, żeby dawać opór różnego rodzaju dziejowym wichrom i burzom.

I są pewne znaki narodowe, które powinniśmy darzyć szczególnym pietyzmem, i które podlegają szczególnej ochronie. To flaga, godło i hymn. Na tych symbolach młodzi ludzie uczą się miłości do ojczyzny. Dlatego zwłaszcza w święta narodowe, rocznice czy w uroczystości kościelne ludzie świadomi swego zakorzenienia i mający szacunek dla swej ojczyzny wywieszają flagi, wkładają w ręce dzieci małe proporczyki, i cieszą się, wskazując tym, że są Polakami.

Tak dzieje się nie tylko w Polsce. Wszystkie narody i państwa mają swoje znaki, które są dla nich ważne, ponieważ są dowodem ich tożsamości narodowej. Jak szanuje się swoje nazwisko, dowód osobisty, tak szanowane powinny być znaki narodowe.

Zawsze uczono patriotyzmu, wskazując na pewne wzorce osobowe, autorytety, osoby godne naśladowania. Dziś jest raczej tendencja, żeby autorytety ukazywać w tzw. życiowym świetle, a więc zwracając uwagę na brud, niedociągnięcia i przywary. Skutek? Nie ma autorytetów, bo nie pokazuje się całego wysiłku w dążeniu do doskonałości, tylko akcentuje się to, co się nie udało.

Istnieje także patriotyzm lokalny. Jest to ważne również w naszym mieście. Częstochowę i Jasną Górę po prostu trzeba kochać, zwłaszcza gdy się tutaj mieszka.

Niech podsumowaniem tego dotkniętego zaledwie tematu będzie zamyślenie nt. patriotyzmu św. Jana Pawła II zawarte w jego książce „Pamięć i tożsamość”. „Patriotyzm oznacza umiłowanie tego, co ojczyste, umiłowanie historii, tradycji, języka czy samego krajobrazu ojczystego. Jest to miłość, która obejmuje również dzieła rodaków i owoce ich geniuszu. Próbą tego umiłowania staje się każde zagrożenie dla dobra, jakim jest ojczyzna. Nasze dzieje uczą, że Polacy byli zawsze zdolni do wielkich ofiar dla zachowania tego dobra, albo też dla jego odzyskania”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Zmarł ks. Michał Łos FDP

2019-06-17 14:29

Z przykrością zawiadamiamy, że dzisiaj przed południem zmarł Neoprezbiter Zgromadzenia Księży Orionistów ks. Michał Łos FDP. Wierzymy, że spotkał się z Chrystusem Zmartwychwstałym, któremu tak mocno pragnął służyć jako Kapłan. Dziękujemy za wszelkie modlitwy i wsparcie.

Orioniści - Prowincja Polska

Ks. Michał Łos został wyświęcony na kapłana 24 maja. Ceremonia odbyła się przy jego łóżku w szpitalu w Warszawie, na oddziale onkologicznym, odkąd przebywał od kwietnia, kiedy to zdiagnozowano mu zaawansowaną chorobę nowotworową. Święceń diakonatu i prezbiteratu udzielał mu biskup pomocniczy warszawsko-praski Marek Solarczyk. Wcześniej specjalnej dyspensy udzielił, na prośbę Księży Orionistów, papież Franciszek. Jego największym marzeniem było odprawienie choć jednej Mszy św. zanim umrze. Tak się stało, a po błogosławieństwo prymicyjne od nowo wyświęconego kapłana udał się nawet prezydent RP Andrzej Duda.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Franciszek zachęcił Polaków do ożywienia kultu eucharystycznego

2019-06-19 10:21

st (KAI) / Watykan

Do ożywienia wiary w rzeczywistą obecność Pana Jezusa w Eucharystii zachęcił Ojciec Święty pozdrawiając pielgrzymów polskich podczas dzisiejszej audiencji generalnej.

RobertCheaib/pixabay.com

Oto słowa papieża skierowane do Polaków:

Serdecznie pozdrawiam polskich pielgrzymów. Drodzy bracia i siostry, uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa, którą będziemy obchodzić, jest szczególną sposobnością do ożywienia naszej wiary w rzeczywistą obecność Pana w Eucharystii. Celebracja Mszy św., adoracja eucharystyczna i procesje ulicami miast i wsi niech będą świadectwem naszej czci i przylgnięcia do Chrystusa, który daje nam swoje Ciało i Krew, aby karmić nas swoją miłością i uczynić nas uczestnikami Jego życia w chwale Ojca. Niech Jego błogosławieństwo stale wam towarzyszy!

Papieską katechezę streścił po polsku ks. prał. Paweł Ptasznik z Sekretariatu Stanu Stolicy Apostolskiej:

Pięćdziesiąt dni po Wielkanocy, w Wieczerniku, apostołowie przeżywają wydarzenie, które przekracza ich oczekiwania. Zgromadzeni na modlitwie są zaskoczeni wtargnięciem Boga w ich zamknięcie w lęku. Odczuwają podmuch wiatru, który przypomina ruah, owo pierwsze, stwórcze tchnienie, i wypełnia obietnicę „mocy”, jaką złożył Zmartwychwstały zanim pożegnał się z nimi (por. Dz 1,8). Do wiatru dołącza się ogień, przypominający płonący krzak oraz Synaj z darem Dekalogu (por. Wj 19,16-19). Podczas, gdy na Synaju słychać głos Boga, w Jerozolimie, w święto Pięćdziesiątnicy, przemawia Piotr. Jego słowo przeniknięte ogniem Ducha nabiera mocy, przenika do serc i porusza ku nawróceniu. Słowo Apostołów staje się nowym, innym słowem, które można zrozumieć w każdym języku. To język prawdy i miłości, który jest językiem uniwersalnym.

Odtąd Duch Boży porusza serca, aby przyjęły zbawienie, które przechodzi przez Osobę, Jezusa Chrystusa, Tego, którego ludzie przybili do drzewa krzyża i którego Bóg wskrzesił z martwych „zerwawszy więzy śmierci” (Dz 2, 24). Duch Święty sprawia, że Bóg pociąga: Bóg nas uwodzi swoją Miłością i w ten sposób uzdalnia nas do tworzenia nowej historii i inicjowania procesów, przez które przenika nowe życie.

Prośmy Pana, aby pozwolił nam doświadczyć nowej Pięćdziesiątnicy, która poszerzyłaby nasze serca i dostroiła nasze uczucia do uczuć Chrystusa, abyśmy bez wstydu głosili Jego przemieniające słowo i byli świadkami mocy miłości, która ożywia wszystko, co napotyka.

W dzisiejszej audiencji udział więzili między innymi: Liturgiczna Służba Ołtarza z parafii św. Andrzeja z Kleczwa (arch. gnieźnieńska); Grupa młodzieży wraz z nauczycielami z Zespołu Szkół Samorządowych w Zawidzu Kościelnym; Grupa międzyparafialna z Biura CARITAS z Włocławka.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem