W pewien szabat Jezus przechodził
wśród zbóż, a uczniowie
zrywali kłosy i wykruszając je
rękami, jedli. Na to niektórzy
z faryzeuszów mówili: «Czemu
czynicie to, czego nie wolno czynić
w szabat?». Wtedy Jezus
rzekł im w odpowiedzi: «Nawet
tegoście nie czytali, co uczynił
Dawid, gdy był głodny on
i jego ludzie? Jak wszedł do
domu Bożego i wziąwszy chleby
pokładne, sam jadł i dał swoim
ludziom? Chociaż samym tylko
kapłanom wolno je spożywać». I dodał: «Syn Człowieczy
jest panem szabatu».
Faryzeusze zaczepiają Jezusa, aby podważyć Jego autorytet.
Przecież nie można słuchać kogoś, kto lekceważy święto
szabatu dane Izraelowi przez samego Boga. W odpowiedzi
Chrystus odwołuje się historii Dawida – niekwestionowanego
autorytetu dla Izraelitów – który, będąc na skraju wyczerpania,
bierze ze świątyni chleby. Nikt go za to nie ukarał. Nikt
nie widział w tym przekroczenia przepisu szabatu. Tym samym
Jezus wykazuje, że w oczach Bożych ludzkie życie ma
dużo większą wartość niż wypełnienie przepisów Prawa,
które, notabene, zostały przekazane dla dobra ludzi.
Jezus zaprasza, aby słuchacze – ale oczywiście my
również – na nowo odczytali przykazania, które są
dane dla naszego dobra i wzrostu duchowego.
Ł.T.
ROZWAŻANIA NA ROK 2026 JUŻ DO KUPIENIA W NASZEJ KSIĘGARNI!: "Żyć Ewangelią 2026".
Wtorek, 14 października. Dzień Powszedni albo wspomnienie św. Kaliksta I, papieża i męczennika albo wspomnienie św. Małgorzaty Marii Alacoque, dziewicy.
Sportowo weekend był do niczego, emocjonalnie zostanie ze mną do końca życia - powiedział tuż po ostatnim skoku w Pucharze Świata w Zakopanem Kamil Stoch. Kończący karierę sportową po tym sezonie zawodnik z Zębu zajął na Wielkiej Krokwi 42 miejsce.
- Pod względem sportowym ten weekend w Zakopanem był w moim wykonaniu do niczego. Nie nadawałem się do wykonania najprostszych rzeczy. Wcześniej marzyłem, a nawet sobie w głowie układałem jak bym chciał oddać te skoki w Zakopanem, a nawet jak śpiewam hymn. No, ale jak widać życie napisało swój scenariusz. Emocjonalnie jednak ten weekend był niesamowity i zostanie ze mną do końca życia. Te w sumie kilkadziesiąt tysięcy ludzi, którzy tutaj są, którzy gdy jechałem wyciągiem machali, wykrzykiwali podziękowania i słowa wsparcia... - mówił wzruszony Stoch.
Coś dziwnego dzieje się z procesem ks. Michała Olszewskiego i byłych urzędniczek resortu sprawiedliwości. Mec. Adam Gomoła ujawnił, że wylosowani do sprawy wiele miesięcy wcześniej ławnicy nie będą mogli wziąć w nim udziału, bo koliduje to z ich grafikami. „To daje prezesowi Sądu Okręgowego uprawnienie do wyznaczenia, ale już ręcznie, ławników zapasowych” - powiedział na antenie Telewizji wPolsce24 mec. Gomoła.
Powoduje to, że nowi ławnicy nie zdążą zapoznać się z obszernym materiałem w tak trudnej sprawie. „Jeżeli sąd będzie chciał tę sprawę zacząć, to z pewnością obrońcy będą się temu sprzeciwiać” - zapowiedział obrońca Karoliny Kucharskiej, byłej urzędniczki MS obsługującej FS.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.