Reklama

Kościół

Audiencje polityków u papieży. Jakie są zasady i czego dopilnowuje Watykan?

Sugestywny ceremoniał, szansa na rozmowę z papieżem wykraczającą poza kurtuazyjną wymianę zdań i wystosowanie zaproszenia - takie, oprócz duchowych przeżyć, mogą być powody, dla których politycy zabiegają o audiencję u głowy Kościoła. Watykan pilnuje, by politycy nie wykorzystali jej do swoich celów.

[ TEMATY ]

Watykan

zasady

politycy

papieże

audiencje

PAP/EPA

Spotkanie papieża Leona XIV z prezydentem RP Karolem Nawrockim

Spotkanie papieża Leona XIV z prezydentem RP Karolem Nawrockim

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Zgodnie z długą tradycją kolejni papieże przyjmują na audiencjach prezydentów, premierów, ministrów, szefów parlamentów, organizacji międzynarodowych, władz regionów i burmistrzów.

Odbywającym się w Pałacu Apostolskim audiencjom dla przywódców państw towarzyszy specjalny ceremoniał. Na dziedzińcu Świętego Damazego w obecności Gwardii Szwajcarskiej polityka wita zwierzchnik Prefektury Domu Papieskiego oraz kilku odświętnie ubranych tzw. Gentiluomini di Sua Santita, czyli cieszących się dużym prestiżem świeckich dostojników z Rodziny Papieskiej (grona najbliższych współpracowników papieża). Pełnią przede wszystkim reprezentacyjną, ceremonialną rolę.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Po wejściu do Pałacu Apostolskiego przywódca państwa przechodzi powoli w orszaku do pokoju, w którym wita go papież. Razem kierują się do papieskiej biblioteki, tam siadają przy biurku i zaczynają rozmowę. Po jej zakończeniu do biblioteki wchodzą osoby z delegacji, towarzyszące szefowi państwa czy rządu. Następuje ich prezentacja, a potem tradycyjna wymiana prezentów.

Po audiencji strona watykańska wydaje komunikat, relacjonujący przede wszystkim rozmowę przywódcy z sekretarzem stanu Stolicy Apostolskiej.

Reklama

Watykan pilnuje, aby nie zostać wciągniętym w bieżącą politykę, a zwłaszcza w kampanie wyborcze. Zasada przestrzegana podczas kolejnych pontyfikatów stanowi, by nie przyjmować na audiencjach kandydatów w wyborach. Ich prośby o audiencje są odrzucane.

To kancelarie szefów państw i rządów zabiegają o audiencję u papieża, a nie odwrotnie; Watykan nie zaprasza polityków.

Biuro prasowe Stolicy Apostolskiej przypomniało o tym we wtorek po tym, gdy rzecznik prezydenta Izraela Icchaka Hercoga przed audiencją dla szefa państwa u Leona XIV oświadczył, że przybywa on „na zaproszenie papieża”.

Prawie każdy prezydent przybywa natomiast do papieża z zaproszeniem do swojego kraju. W ten sposób każdy biskup Rzymu otrzymuje zaproszenia na wszystkie kontynenty.

Z wyjątkową intencją przybył do Watykanu na początku 2024 roku prezydent Argentyny Javier Milei. Długa audiencja zamknęła definitywnie okres, gdy podczas kampanii wyborczej Milei obrażał ówczesnego papieża Franciszka, swego rodaka. Argentyński przywódca przeprosił za inwektywy, a papież powiedział, że rozumie, iż w kampanii wyborczej mówi się różne rzeczy. Także Milei zaprosił Franciszka, by odwiedził swoją ojczyznę. Papież nie odwiedził jej przez całe 12 lat swojego pontyfikatu.

W przeszłości wielokrotnie zdarzało się, że pewne zdziwienie lub zaskoczenie wywoływały prezenty przywiezione papieżom przez przywódców państw. W tej dziedzinie w czołówce jest socjalista Evo Morales, który jako prezydent Boliwii podarował Franciszkowi krzyż w kształcie sierpa i młota. Jan Paweł II od prezydenta Jemenu dostał bułat, czyli orientalną szablę.

Reklama

Były też ciekawe, choć mniej ekscentryczne prezenty. W 2014 roku ówczesny prezydent USA Barack Obama podarował Franciszkowi skórzaną szkatułkę z nasionami owoców i warzyw z ogródka przy Białym Domu.

Prezydent Francji Emmanuel Macron dał papieżowi Bergoglio pochodzące z końca XVIII wieku pierwsze wydanie rozprawy filozoficznej Immanuela Kanta „Projekt wiecznego pokoju”. Gdy zdjęcie prezentu opublikowano w mediach, zauważono, że książka nosi dawną pieczątkę z Czytelni Akademickiej we Lwowie. Sprawa wywołała w Polsce poruszenie, ustalono jednak, że egzemplarz ten został sprzedany przez zarządców tej placówki najpóźniej na początku XX wieku (nie został więc zrabowany) i tak trafił na rynek antykwaryczny w Paryżu.

Najbardziej wymowny prezent Franciszek otrzymał w zeszłym roku od prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego. Podarował on papieżowi obraz olejny przedstawiający dziewczynkę, świadka masakry dokonanej przez rosyjskich żołnierzy na ponad 630 ukraińskich cywilach w podkijowskiej miejscowości Bucza w 2022 r.

W 2023 roku ukraiński przywódca przywiózł do Watykanu obraz Matki Bożej uszkodzony podczas rosyjskiego ostrzału.

Królowa Elżbieta II podarowała Franciszkowi miód z ogrodu pałacu Buckingham i szkocką whisky.

W 2011 roku gościem Benedykta XVI był ówczesny prezydent Rosji Dmitrij Miedwiediew. Podarował on papieżowi dwutomowe wydanie listów byłego przywódcy kraju Borysa Jelcyna z lat 1996-1999 do szefów państw. Były tam też listy do Jana Pawła II. Drugim prezentem był tom encyklopedii prawosławia.

Reklama

- Powinienem nauczyć się rosyjskiego - zażartował papież, patrząc na prezenty.

W 2007 roku prezydent USA George W. Bush wywołał zdumienie podczas rozmowy z Benedyktem XVI, zwracając się do niego „sir” (proszę pana) zamiast „Wasza Świątobliwość”.

Przywódca Rosji Władimir Putin trzykrotnie spóźnił się około godziny na audiencję u Franciszka (w latach 2013, 2015 i 2019). Przed pierwszym spotkaniem papież, czekając na swojego gościa, zwiedzał komnaty Pałacu Apostolskiego i podziwiał obrazy na ścianach.

Niekiedy audiencje mają nieoczekiwany ciąg dalszy.

W 2013 roku ówczesny prezydent Włoch Giorgio Napolitano, który miał 87 lat, żegnał się z Benedyktem XVI przed zbliżającym się zakończeniem swojej kadencji. Namawiany wtedy przez włoskich polityków na pozostanie na drugą kadencję, Napolitano kategorycznie wykluczał to ze względu na swój wiek. Następne tygodnie przyniosły jednak sensacyjny obrót wydarzeń. Papież ogłosił swoją rezygnację, a parlament po długim impasie politycznym wybrał Napolitano na drugą kadencję. Pozostał on na tym stanowisku do 2015 roku.

Prezenty wręczane papieżom trafiają w różne miejsca. Niektóre dzieła sztuki wysyłane są do Muzeów Watykańskich. Papież Franciszek część otrzymanych podarunków rozdał jako nagrody w zorganizowanej przez siebie loterii.

Reklama

Od czasu pandemii Covid-19 dziennikarze nie mają już prawa wstępu do papieskiej biblioteki, gdzie mogli obserwować część audiencji, a po jej zakończeniu podejść do papieża i chwilę z nim porozmawiać. Teraz do biblioteki wchodzą tylko przedstawiciele mediów watykańskich.

Do 2020 roku dziennikarze mogli wejść na początek audiencji, a następnie wracali do biblioteki na otwartą część spotkania, czyli przekazanie prezentów. Stawali wówczas przy stole i słyszeli rozmowę papieża z jego gościem, obserwowali ich reakcje, niekiedy zabawne sytuacje.

Gdy rozpoczynała się rozmowa Benedykta XVI z jednym z prezydentów, polityk spojrzał na wysłanników mediów i powiedział po angielsku: - „That's enough” (już wystarczy), sugerując, że powinni opuścić bibliotekę. Wtedy w obronie dziennikarzy stanął papież, mówiąc, że mają oni prawo obserwować początek audiencji.

W 2016 roku Franciszka odwiedził przywódca Białorusi Alaksandr Łukaszenka. Kiedy papież wręczył mu egzemplarze dwóch swoich adhortacji apostolskich i encykliki, Łukaszenka zapytał: - To praca doktorska?

- Nie, napisałem to tutaj - odparł zaskoczony Franciszek.

2025-09-06 11:26

Oceń: +10 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Ks. prof. Mazurkiewicz na Festiwalu Katolickiej Nauki Społecznej: Społeczeństwo nie nie może być zakładnikiem emocji i ambicji polityków

[ TEMATY ]

społeczeństwo

emocje

politycy

Ks. prof. Mazurkiewicz

Łukasz Krzysztofka

Ks. Piotr Mazurkiewicz

Ks. Piotr Mazurkiewicz

- Dziś zanika pojęcie dobra wspólnego, które ustępuje miejsca partykularnemu dobru partyjnemu - mówił ks. prof. Piotr Mazurkiewicz w wykładzie inauguracyjnym na 8. Festiwalu Katolickiej Nauki Społecznej w Warszawie. Dodał, że problemem jest też wzajemna nienawiść, która uniemożliwia dialog i w konsekwencji przemienia społeczeństwo we „wrogie sobie i nienawistne plemiona”. A motorem budowania tych podziałów są emocje polityków i przeciwstawne interesy partyjne.

Na początku, odwołując się do myśli Adama Smitha, ks. Mazurkiewicz podkreślił, że w epoce nowożytnej konkurencja i pewien typ konfliktu zaczął być postrzegany jako element pozytywny dla funkcjonowania społeczeństwa. A szukając korzeni wielu problemów z jakimi zmagają się dzisiejsze społeczeństwa, ks. Mazurkiewicz wyjaśnił, że przyczyną wielu z nich są ideologie oparte na utopijnym widzeniu świata, które zawładnęły ludzkimi umysłami poczynając od epoki oświecenia. Jedną z nich jest nieuznawanie faktu, że zło jest niezbywalnym elementem natury człowieka, stąd istnieje potrzeba etyki i moralności, mającej głębsze uzasadnienie metafizyczne, co umożliwia wychowanie w duchu cnoty. Tymczasem myśliciele oświecenia uważali, że natura ludzka ze swej istoty jest dobra, a dla zachowania porządku w społeczeństwie wystarczą instytucje, sprawujące kontrolę.
CZYTAJ DALEJ

Eutanazja lekiem na ból pleców? W Kanadzie proponują wspomaganą śmierć zamiast windy schodowej

2026-03-31 18:07

[ TEMATY ]

eutanazja

lek

ból pleców

wspomagana śmierć

winda schodowa

Vatican Media

Jak podaje miesięcznik „Il Timone”, w Kanadzie pacjentom coraz częściej zamiast leczenia proponowana jest eutanazja, czyli zabieg wspomaganego samobójstwa.

Opisany został przypadek 84-letniej Miriam Lancaster, która przyjechała do szpitala w Vancouver (Vancouver General Hospital (VGH) uskarżając się na ból pleców. Lekarz, bez uprzedniego zbadania pacjentki, zaproponował jej zamiast kuracji zabieg medycznie wspomagajnej śmierci, tzw. MAID (Medical Assisted Death). Jak wyjaśnił, „MAID jest opcją, która położy kres bólowi na zawsze”. Szczęściem chorej w szpitalu towarzyszyła córka, która nie wyraziła zgody, a teraz zastanawia się, co by się wydarzyło, gdyby mama w stanie depresji była w szpitalu sama. Pani Lancaster, cierpiąca na osteoporozę, doznała pęknięcia miednicy. Po kuracji w innym szpitalu po miesiącu odzyskała sprawność i wróciła do domu.
CZYTAJ DALEJ

Watykan: episkopat Niemiec przedłożył statut konferencji synodalnej. Co zawiera?

Przewodniczący Niemieckiej Konferencji Biskupów, biskup dr Heiner Wilmer, przedłożył dziś (31 marca 2026 r.) podczas rozmów z Kurią Rzymską statut przyszłej konferencji synodalnej Kościoła katolickiego w Niemczech celem uzyskania recognitio. Statut ten został najpierw przyjęty przez zgromadzenie plenarne Centralnego Komitetu Katolików Niemieckich (ZdK), a następnie przez zgromadzenie plenarne Niemieckiej Konferencji Biskupów niezbędną większością głosów - informuje na komunikatorze X niemiecki episkopat.

„W rozmowie z arcybiskupem Filippo Iannone O.Carm., prefektem Dykasterium ds. Biskupów, wyjaśniłem statut, kontynuując działania mojego poprzednika, biskupa dr. Georga Bätzinga, oraz liczne rozmowy wstępne, które prowadził biskup dr Franz-Josef Overbeck. Wnioskujemy o uznanie (Recognitio), abyśmy mogli stosować statut i zrealizować konferencję synodalną dla Kościoła w Niemczech. Cieszę się i jestem wdzięczny, że dzisiaj uczyniliśmy kolejny krok na długim etapie drogi synodalnej. Jestem również wdzięczny za to, jak intensywnie proces ten w Niemczech był w ostatnich miesiącach powiązany z ogólnoświatowymi wydarzeniami synodalnymi” - czytamy w komunikacie.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję