Reklama

Niedziela Lubelska

Kapłański jubileusz

2015-04-28 15:52

Niedziela lubelska 18/2015, str. 3

[ TEMATY ]

jubileusz

Archiwum

Bp Ryszard Karpiński

W niedzielę 19 kwietnia bp Ryszard Karpiński świętował 56. rocznicę przyjęcia święceń kapłańskich. Z tej okazji wraz z kapłanami – kolegami kursowymi celebrował w archikatedrze lubelskiej dziękczynną Mszę św.

Wraz z bp. Ryszardem Karpińskim 56 lat temu święcenia kapłańskie z rąk bp. Piotra Kałwy przyjęło 15 diakonów diecezjalnych i 4 zakonnych. 11 z nich już odeszło do Pana, ale ci, którzy jeszcze pielgrzymują do domu Ojca (m.in. ks. Edward Bąk, ks. Czesław Bielec, ks. Jan Franczak, ks. Józef Krukowski, ks. Jan Mazur, ks. Aleksander Plewik i ks. Józef Walas), wdzięczni Bogu za dar życia i kapłaństwa, wspólnie z Księdzem Biskupem dziękowali za dziesiątki lat sprawowania Eucharystii i innych sakramentów, za możliwość dzielenia się prawdą o Bogu, Chrystusie, Kościele i człowieku.

Reklama

W homilii bp Karpiński podkreślał, że wraz ze współbraćmi – jubilatami pragnie podziękować Bogu za łaskę wytrwania na obranej drodze. Wspominając swoje życie mówił, że najpierw spotkał Chrystusa w rodzinie, a wiary uczył się z przykładu życia rodziców i dziadków. Później pojawili się księża, którzy nauczali religii oraz opiekowali się alumnami w seminarium. Przypomniał też, że zarówno jego powołanie, jak i powołania jego rówieśników rodziły się w systemie ateistycznym. Z trudnych kart historii przywołał m.in. aresztowanie kard. Stefana Wyszyńskiego, a z najpiękniejszych – wybór kard. Karola Wojtyły na Stolicę Piotrową. – Dzięki św. Janowi Pawłowi II w serca kapłańskie wstąpił nowy duch i nowa nadzieja – podkreślał. Bp Ryszard Karpiński zwrócił się z prośbą o modlitwę, by u schyłku życia dana mu była łaska wytrwania na drodze z Chrystusem. Zawierzając dalsze lata posługi Matce Bożej, prosił o siły, gdy przyjdzie czas niesienia krzyża. Modlił się: „Maryjo, doprowadź nas do swojego Syna, abyśmy mogli otrzymać Jego wieczną nagrodę”.

Bp Ryszard Karpiński urodził się 28 grudnia 1935 r. we wsi Rudzienko w parafii Michów. Po święceniach kapłańskich, przyjętych 19 kwietnia 1959 r., przez rok pracował jako wikariusz w parafii pw. św. Teresy w Lublinie. Później został skierowany na studia biblijne w KUL oraz w Rzymie, gdzie w 1968 r. obronił doktorat z teologii. Przez wiele lat pracował w Papieskiej Komisji ds. Duszpasterstwa Migracji i Podróżujących. 24 sierpnia 1985 r. został mianowany biskupem pomocniczym diecezji lubelskiej; konsekrowany 28 września 1985 r. Jako swoje zawołanie wybrał słowa „Viatoribus fer auxilium” (nieś pomoc ludziom w drodze). Wierny temu przesłaniu, przez wiele lat był delegatem Konferencji Episkopatu Polski ds. Duszpasterstwa Emigracji Polskiej, a także przewodniczącym Komisji Episkopatu ds. Polonii i Polaków za Granicą. Wiele czasu i sił poświęcił na działania mające na celu podtrzymywanie więzi Polaków i ludzi polskiego pochodzenia z ojczyzną; odbył ponad 170 podróży zagranicznych. Z dniem 1 stycznia 2012 r. przeszedł w stan emerytalny.

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Jedność chrześcijan: 850 lat od śmierci św. Tomasza Becketa

2020-01-23 16:46

[ TEMATY ]

jubileusz

św. Tomasz Becket

Anglia

jedność chrześcijan

Vatican News

św. Tomasz Becket

W tym roku mija 850 lat od śmierci Tomasza Becketa. Pod hasłem „Becket 2020” w Anglii odbędzie się seria wydarzeń promujących postać tego świętego

W tym roku mija 850 lat od śmierci Tomasza Becketa. Pod hasłem „Becket 2020” w Anglii odbędzie się seria wydarzeń promujących postać tego świętego. Drugi po św. Jerzym patron Zjednoczonego Królestwa czczony jest zarówno przez katolików, jak i anglikanów.

Dla dziejów chrześcijaństwa na Wyspach Brytyjskich ważny, ale nieco zapomniany święty, symbol starcia Kościoła i Korony. Poniósł męczęńską śmierć w katedrze Canterbury. Idea przypomnienia tej postaci i ożywienia jej kultu ma uczynić Canterbury czołowym celem pielgrzymek w Anglii i jednym z głównych ośrodków pątniczych w Europie.

Spektrum zdarzeń łączy elementy sakralne z kulturą, a nawet… zabawą. Muzeum Brytyjskie pracuje nad pierwszą w historii Anglii dedykowaną mu wystawą, zaś Muzeum Londynu pokaże średniowieczne pamiątki po pielgrzymkach do grobu św. Tomasza, niegdyś bardzo popularnego, o czym świadczą liczne znaleziska wzdłuż Tamizy.

Program „Becket 2020” obejmuje m.in. wykłady, nabożeństwa i koncerty muzyki sakralnej, warsztaty dla dzieci oraz sztuki teatralne i pokazy filmu, a nawet wędrówki śladami pokuty króla Henryka II, o którym historia mówi, iż to pod jego wpływem grupa rycerzy zamordowała hierarchę, gdy ten odprawiał nieszpory.

Kapłan, lord, kanclerz Tomasz Becket porzucił światowe życie i nawrócił się w momencie, gdy został arcybiskupem Canterbury. Odtąd asceta i krytyk tronu uderzał w przerost obciążeń podatkowych i walczył z polityką podporządkowywania Kościoła państwu. Jego śmierć spotkała się z krytyką europejskich elit. Zaledwie trzy lata później został wyniesiony na ołtarze, a król Henryk II odbył publiczną pokutę przy jego grobie, który przyciągał tłumy wiernych. Stąd kilkaset lat później Henryk VIII nakazał jego zniszczenie.

4 lipca ulicami Canterbury przejdzie parada, w której wezmą udział szkoły i grupy rekonstrukcyjne, tworząc unikatową, barwną atmosferę, nawiązującą do kultury i zdarzeń ze średniowiecza, ale i czasów mitycznych, bo na ulicy mają się pojawić nawet… giganci. Ma to być wspólnotowe wydarzenie dla całych rodzin, skierowane do wszystkich grup wiekowych, jak informuje organizator: „nawet tych ze średniowiecza”.

CZYTAJ DALEJ

Jej misja trwa

Jeszcze jej nie znałam, a już polubiłam. Serdeczna, bystra, pomocna, uduchowiona, raczej cicha. Z czasem poznawałam inne jej oblicza, równie prawdziwe, równie „Helenkowe”

31.08.2012 – Węgierskie początki

„Szeretlek cicam!” – napisała po powrocie z Galgahévíz. Nasz pierwszy wyjazd misyjny: półkolonie językowe i pomoc w salwatoriańskiej parafii. Helenka w kraciastej koszuli i ogromnych, spadających dżinsach. Z gitarą. Dzieciaki się do niej garnęły. Robiła finezyjne przystawki i układała serwetki w egzotyczne kwiaty. „Szukam męża!” – krzyczałyśmy przez okno. Uczyłyśmy młodych Węgrów mówić: „Czy wyjdziesz za mnie?”. Śmiałyśmy się do rozpuku. Dużo się robiło i mało się spało.

28.12.2012 – Życzę Ci Pana Boga

„Już tylko 3,5 dnia pozostało do końca tego roku, potem kolejny, 2013. Będzie miał 365 dni. To za mało, żebym mogła się Tobą nacieszyć. (...) We wszystkim, co robisz, niech Bóg będzie z Tobą na każdym kroku, kiedy jest dobrze i kiedy źle, niech będzie Twoją Pomocą i Tarczą, Przyjacielem i Ojcem, a ponad wszystko – największą Miłością!”. Skąd ta niepozorna dziewczyna ma w sobie tyle siły, ambicji, energii? Wiedziałam, że to relacja z Bogiem jest dla Niej najważniejsza i że wyniosła to z domu.

13.02.2013 – Tęsknię! Pamiętam o Tobie!

„Widzimy się za 9 dni, prawda?”. Cieszyć się na czyjś widok, przytulać, słuchać. Proste? Dla niej tak. Zawsze pisała przed spotkaniami ogólnopolskimi Wolontariatu Misyjnego Salvator. Chciała się upewnić, że będę. Jej obecność była bardziej niż pewna. Przez 5 lat działalności w WMS nie opuściła żadnego takiego zjazdu.

14.10.2013, godz. 1.40 – No przecież spałam! Trzy godziny

„Dzień dobry! Późny trochę, ale i tak dobry!”. Wydawało się, że Helenka w ogóle nie śpi. „Oj, Kaczuszko, wyśpię się po śmierci” – kwitowała z przekornym uśmiechem. Powodów Jej permanentnej bezsenności było sporo: politechnika, szkoła muzyczna, praca, misje, wolontariaty, duszpasterstwo, schola, rodzina, przyjaciele, znajomi, podróże, pasje. „Wiesz, że jak mam do wyboru: wyspać się albo spotkać z ludźmi, to zawsze wybiorę to drugie”.

4.12.2014 – Stewardesa

„Może brzmi to jak jakiś kiepski żart, ale nie! Dostałam pracę stewardesy, serio!”. Nie byłam zaskoczona, że się dostała. Liceum w Wielkiej Brytanii, inżynieria chemiczna po angielsku, wysoka inteligencja emocjonalna, opanowanie, doskonała prezencja i kondycja fizyczna. Namawiała mnie, bym się rekrutowała. Przysięgłam, że to zrobię. Niedawno spełniłam obietnicę, ale chyba bliżej mi do bujania w obłokach niż pracy w załodze samolotu.

14.03.2015 – Ekstremalna Droga Krzyżowa

„Ja też planuję się wybrać na warszawską EDK”. Przyjechała do stolicy w piątek wieczorem, po pracy. Cała noc marszu, 50 km. Chwila odpoczynku, spotkanie WMS i potem nocleg u mnie. Tyle że moja „drzemka” po EDK trwała 5 godzin, a Helenka faktycznie dała radę. Dotarła do mnie po zmroku, zjadła, wykąpała się i padła ledwo żywa, mówiąc: „Jestem chyba troszkę zmęczona”.

08.09.2015 – Gość w dom, Bóg w dom!

„Oczywiście, Kochana, zapraszam!” – bez wahania zaproponowała nocleg mnie i innym weselnikom. Uprzedziła, żeby zabrać śpiwory. Przyjechałam w piątek, Helenka odebrała mnie z dworca i mianowała gospodynią. Sama pracowała dwie nocki z rzędu. „Jeszcze zakupy. Bo wiesz, nic nie mam w tym mieszkaniu, dopiero się wprowadziłam”. Na ślubie śpiewała w chórze, na weselu bawiła się w najlepsze i ok. 3 pojechała do pracy.

12.02.2016 – Pojadę tam, gdzie będę najbardziej przydatna

„Staram się uczyć hiszpańskiego i Ameryka majaczy na horyzoncie, choć dokładnie jeszcze nie wiem, jak, kiedy... Ale wiesz, św. Tereska powiedziała, że «Pan Bóg nie daje nigdy pragnień, których by nie mógł czy nie chciał urzeczywistnić»”. Przyznałam Jej rację.

11.04.2016 – Prezent dla Taty

„Jestem głupia, ale się rozryczałam, jak Cię usłyszałam... Kocham!” – napisała po przesłuchaniu moich nagrań. Wymyśliły z Tereską audiobook dla ich Taty, poprosiły znajomych o nagranie psalmów. Obie płakałyśmy – Helenka w Polsce, a ja w Meksyku.

7.06.2016 – Barcelona

„Musiałabym wracać w niedzielę, bo w poniedziałek mam do pracy na rano... Mogłabym przylecieć w piątek wieczorem” – kombinowała, jak mogła. Gdy wszyscy już zwątpiliśmy, że się uda, Ona pojawiła się na 40 godzin. To był jeden z naszych najlepszych weekendów.

25.11.2016 – Boliwia coraz bliżej

„Mamy wizy! Już jutro będziemy się tulić!” – gdyby Helenka była Czarodziejką z Księżyca, jej magiczną mocą byłoby przytulanie. Na bank. Obie z Anitą bardzo się cieszyły na Boliwię i starały dopiąć wszystko na ostatni guzik. Byłam przekonana, że jadą właściwe osoby i że ta misja przyniesie mnóstwo dobra.

02.01.2017 – Ostatnia noc w Polsce

„Pięknego dnia i do zobaczenia wkrótce!” – noc z 7 na 8 stycznia spędziliśmy w wesołym i licznym gronie. Ostatnie szlify, rady, życzenia. Upieczony przez Anitkę chleb i napisana przez Mamę Helenki ikona. Kolejny raz wyprawiałam kogoś bliskiego na misję. Myślałam o hucznym powitaniu w czerwcu i girlandach, które wypełnią warszawski pokój.

22.01.2017 – Mamy się wspaniale!

„Pozdrawiamy, ściskamy! I kochamy!”. Zobaczyłam roześmiane zdjęcie z Cochabamby i chciałam się teleportować. Wiem, co znaczy „inny świat”, często za nim tęsknię. Wiem też, że misją jest całe moje życie, niezależnie od tego, gdzie byłam, jestem, będę.

***

To jedynie migawki, fragmenty naszych rozmów. Misja Helenki trwa, możecie do niej dołączyć. Wystarczy, że weźmiecie sobie coś z jej inspirującego życia.

***

Świat poznał Helenę Kmieć po jej tragicznej śmierci 24 stycznia 2017 r. 8 stycznia 2017 wyjechała wraz z Anitą Szuwald na misje do Boliwii, gdzie do czerwca miały pomagać Siostrom Służebniczkom Dębickim w pracy w ochronce dla dzieci w Cochabamba. W nocy z 24 na 25 stycznia została ugodzona nożem w czasie napadu na ochronkę.

To nie były pierwsze misje, w których Helena uczestniczyła, wcześniej była już na Węgrzech, w Rumunii i Zambii. Na co dzień pracowała jako stewardessa. Była zaangażowana w wiele dzieł, a motorem do działań była ogromna miłość do Jezusa, o której chciała mówić wszystkim. Tak naprawdę swoją postawą, urokiem, tym, co robiła i jak żyła, świadczyła o tej miłości. Zapamiętano ją jako skromną, zdolną, pełną energii i mądrości osobę. Każdy, kto ją poznał, przekonuje, że jest w niebie i dalej pomaga innym. Miała 26 lat...

Magdalena Kaczor, w Wolontariacie Misyjnym Salvator od 2012 r. Posługiwała na Węgrzech, w Rumunii i Meksyku. Przyjaciółka Helenki Kmieć

CZYTAJ DALEJ

Papież przyjął prezydenta Iraku, mówiono o możliwości wizyty Franciszka w tym kraju

2020-01-25 12:47

[ TEMATY ]

Franciszek

Irak

Grzegorz Gałązka

Możliwość wizyty Ojca Świętego w Iraku to – jak podał urząd prezydenta Barhama Saliha jeden z tematów poruszonych podczas dzisiejsze audiencji prywatnej dla irackiego przywódcy. Natomiast komunikat watykański podkreślił konieczność zachowania historycznej obecności chrześcijan w tym kraju.

Prezydent Iraku został także przyjęty przez sekretarza stanu Stolicy Apostolskiej, kard. Pietro Parolina, któremu towarzyszył sekretarz ds. stosunków z państwami abp Paul Richard Gallagher.

Komunikat oficjalny podkreśla serdeczny charakter rozmów oraz dobre stosunki dwustronne. Wśród poruszanych tematów wymienia aktualne wyzwania kraju, znaczenie promowania stabilności i procesu odbudowy, wspierania drogi dialogu i poszukiwania odpowiednich rozwiązań na rzecz obywatele, w poszanowaniu suwerenności narodowej.

Następnie wskazano na znaczenie zachowania historycznej obecności chrześcijan w kraju, którego są integralną częścią, wnosząc poważny wkład w odbudowę tkanki społecznej. Podkreślono potrzebę zagwarantowania im bezpieczeństwa i miejsca w przyszłości Iraku.

Mówiono też o konfliktach i poważnych kryzysach humanitarnych dotykających region Bliskiego Wschodu, podkreślając znaczenie wysiłków podejmowanych przy wsparciu społeczności międzynarodowej w celu przywrócenia zaufania i pokojowego współistnienia.

W komunikacie wydanym przez urząd prezydenta Iraku dodano, że podczas rozmowy dyskutowano o możliwości wizyty papieża w Iraku. Prezydent Barham Salih podziękował również Ojcu Świętemu za jego stanowisko wobec problemów tego regionu, wspierające jedność i zgodę wszystkich mieszkańców jego ojczyzny.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję