Reklama

Media

Z „Niedzieli” do wszystkich mediów

Z ks. dr. Pawłem Rytel-Andrianikiem – nowym rzecznikiem Konferencji Episkopatu Polski – rozmawia Milena Kindziuk

2015-06-16 11:33

Niedziela Ogólnopolska 25/2015, str. 15

[ TEMATY ]

media

Ks. Artur Płachno

MILENA KINDZIUK: – Był Ksiądz zastępcą redaktora naczelnego „Niedzieli” ds. Europy Zachodniej i Bliskiego Wschodu, a następnie delegatem tygodnika na ten teren. Teraz jest Ksiądz w zupełnie innej roli. Zaskoczony?

KS. DR PAWEŁ RYTEL-ANDRIANIK: – Pogodzony (śmiech). Kiedy mój ksiądz biskup Tadeusz Pikus zapytał, czy wyrażam zgodę na wystawienie mojej osoby jako kandydata na rzecznika KEP, odpowiedziałem, że jestem do dyspozycji Kościoła. Miałbym wyrzuty sumienia, gdybym powiedział inaczej. Dzisiejsza decyzja zaś jest wolą księży biskupów.

– Dlaczego związał się Ksiądz akurat z „Niedzielą”?

– Z „Niedzielą” jestem związany właściwie od dzieciństwa. W moim domu rodzinnym, w diecezji drohiczyńskiej, od lat 80. ubiegłego wieku prenumerowano „Niedzielę”. I tak jest do dzisiaj. Później, kiedy jako kleryk byłem już w seminarium, bp Antoni Dydycz poprosił mnie, bym pisał do „Niedzieli” artykuły. I tak zaczęła się moja współpraca z tym tygodnikiem. Następnie, kiedy zostałem wikariuszem w Ostrożanach, wydawaliśmy gazetkę parafialną „Niedziela Ostrożańska”, która stanowiła wkładkę do „Niedzieli Podlaskiej”. Później, gdy studiowałem za granicą, pozostawałem w kontakcie z ks. inf. Ireneuszem Skubisiem, który prosił, bym pisał do „Niedzieli” i pomógł w promocji tygodnika we Włoszech i w Jerozolimie. Tak więc „Niedziela” od zawsze była w moim domu i ja w „Niedzieli” czuję się jak w domu. Teraz przyszedł czas, aby zapoznać się bliżej z innymi domami, począwszy od sąsiadów.

– Cieszy się Ksiądz z nominacji na rzecznika Episkopatu?

– Zawierzam tę posługę oraz wszystkich współpracowników opiece Matki Najświętszej przez wstawiennictwo św. Jana Pawła II. Tak przyjmuję ten wybór.

– Rzecznik jest apostołem Dobrej Nowiny. Tak Ksiądz się czuje?

– Dokładnie tak! Meritum sprawy dobrze oddaje język włoski, a dokładnie określenie „portavoce” – ten, który niesie („porta”) głos („voce”) – a więc jestem tym, który niesie głos biskupów.

– Jak będzie Ksiądz docierał do ludzi spoza Kościoła?

– Uczę się od ks. prof. Józefa Klocha, który od 12 lat pełni tę posługę. To właśnie on posługuje się najnowszymi środkami przekazu, takimi jak Twitter i Facebook, aby dotrzeć także do ludzi na peryferiach.

– Rzecznik nie tylko niesie przekaz Dobrej Nowiny – musi również wyjaśniać sprawy trudne, problematyczne. Znamienne jest, że nominacja Księdza przypadła w dniu, w którym Episkopat prezentuje raport o pedofilii w Kościele...

– W takich kwestiach też prezentuje się stanowisko księży biskupów. Co do tych bolesnych spraw przykładem jest właśnie Konferencja Episkopatu Polski, której stanowisko można podsumować w słowach: zero tolerancji dla pedofilii.

– Nie będzie więc Ksiądz uciekał od wyjaśniania spraw trudnych?

– Od dawna mówi się, że ksiądz to człowiek, który ma w jednym ręku Pismo Święte, a w drugim aktualną prasę. Dlatego bieżące wyzwania są oświecane światłem Biblii.

– Czy będzie Ksiądz współpracował ze wszystkimi mediami?

– Zaraz po ogłoszeniu woli księży biskupów zostałem poproszony, aby nawiązać kontakt z dziennikarzami. Ponieważ zostałem powołany do pracy z dziennikarzami, zarówno w Polsce, jak i za granicą, jestem do dyspozycji zarówno księży biskupów, jak i dziennikarzy.

– Pójdzie Ksiądz do każdej stacji, każdej gazecie udzieli wywiadu?

– Moim zadaniem jest przekazywanie głosu księży biskupów ludziom, wszędzie tam, gdzie oni mieszkają, żyją. Jestem otwarty na wszystkie środowiska, które chcą pytać. Przez środki społecznego przekazu, w tym przez media społecznościowe, można dzisiaj dotrzeć z dobrą wiadomością do wielu ludzi.

– Jak ocenia Ksiądz dzisiejsze media w aspekcie przekazywania informacji o Kościele?

– Dziś mamy więcej możliwości, niż to było wcześniej. Same zaś katolickie środki przekazu nie są doceniane. Dowiedziałem się ostatnio, że ok. 60 proc. Polaków korzysta z mediów katolickich – słucha, ogląda lub czyta. Gratulacje i tak trzymać!

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Franciszek na dzień mediów: potrzebujemy opowiadań dobrych, prawdziwych i pięknych

2020-01-24 11:31

[ TEMATY ]

papież

media

dziennikarze

papież Franciszek

Synod2018/facebook

„W epoce, w której fałszerstwo ukazuje się jako coraz bardziej wyrafinowane i osiąga zastraszający poziom (deepfake), potrzebujemy mądrości, aby zebrać i stworzyć opowiadania piękne, prawdziwe, i dobre. Potrzebujemy odwagi, aby odrzucić te fałszywe i złowrogie” – napisał Ojciec Święty w orędziu na 54 . Światowy Dzień Środków Społecznego Przekazu.

Nosi ono tytuł „Obyś mógł opowiadać i utrwalić w pamięci” (por. Wj 10, 20). Życie staje się historią”. Tradycyjnie papież ogłasza je 24 stycznia – we wspomnienie patrona dziennikarzy – św. Franciszka Salezego. W Polsce dzień ten jest obchodzony w trzecią niedzielę września, która w roku bieżącym przypadnie 20 września.

Na wstępie Ojciec Święty wyjaśnia, że wybierając temat tegorocznego Światowego Dnia Środków Społecznego Przekazu kierował się przekonaniem, że „aby się nie zagubić, powinniśmy oddychać prawdą dobrych historii, takich, które budują, a nie niszczą; historii, które pomagają odnaleźć korzenie i siłę, aby iść razem naprzód”.

Franciszek zaznacza, że człowiek jest bytem opowiadającym. Często decydujemy, co jest właściwe albo co jest błędne, w oparciu o osoby lub historie, które sobie przyswoiliśmy. „Opowiadania mają na nas wpływ, utrwalają nasze przekonania i nasze postawy, mogą pomóc nam zrozumieć siebie i powiedzieć kim jesteśmy” – stwierdza papież. Dodaje, że człowiek potrzebuje też wypowiedzenia siebie, by utrwalić swoje życie. Ponadto potrzebuje też wzorców, by zrealizować swe marzenia mierzyć się z trudnościami, podejmować walkę ze złem. „Zanurzając się w tych historiach, możemy odnaleźć heroiczne motywacje, aby zmierzyć się z życiowymi wyzwaniami” – stwierdza Ojciec Święty.

Następnie Franciszek zauważa, w historii wije się również zło, jesteśmy zachęcani do posiadania i konsumpcji, często w sieci komunikacyjnej powstają historie destrukcyjne i prowokacyjne, „które niszczą i rwą delikatne nici współistnienia. Zestawiają one razem niesprawdzone informacje, powtarzając wypowiedzi banalne i fałszywie przekonujące, uderzając hasłami nienawiści. Nie tworzy się wtedy ludzkiej historii, ale odziera się człowieka z jego godności” – pisze Ojciec Święty. Zwraca zarazem uwagę, że w zestawieniu z nimi dobre historie trwają, ponieważ dają życiu pokarm.

„W epoce, w której fałszerstwo ukazuje się jako coraz bardziej wyrafinowane i osiąga zastraszający poziom (deepfake), potrzebujemy mądrości, aby zebrać i stworzyć opowiadania piękne, prawdziwe, i dobre. Potrzebujemy odwagi, aby odrzucić te fałszywe i złowrogie. Potrzebujemy cierpliwości i rozeznania, aby odkryć historie, które pomogą nam nie zagubić się pośród tylu dzisiejszych utrapień; historii, które postawią w świetle prawdę o tym, kim jesteśmy, także w niedostrzeganym, codziennym heroizmie” – stwierdza papież.

Franciszek przypomina znaczenie narracji biblijnej jako wielkie historii miłości między Bogiem a człowiekiem. Podkreśla, że „znajomość Boga jest przekazywana przede wszystkim przez opowiadanie, z pokolenia na pokolenie, o tym, jak On nieustannie pozostaje obecny” a dla słuchacza historia staje się życiem: to opowiadanie wchodzi w życie tego, który słucha i je przekształca. Papież zaznacza, że nie istnieją historie ludzkie nieznaczące i małe, a po tym jak Bóg stał się człowiekiem każda ludzka historia posiada niepodważalną godność. „Dlatego ludzkość zasługuje na opowieści, które sięgają jej poziomu, tego oszałamiającego i fascynującego poziomu, do jakiego wyniósł ją Jezus” – pisze Ojciec Święty wskazując dzieła, które mogą stać się jakby „dodatkiem do Ewangelii”, teksty które potrafiły odczytać duszę człowieka i wydobyć na światło jej piękno.

Franciszek zaznacza, że każdy człowiek może stać się twórcą takiej dobrej historii, „kiedy przypominamy sobie o miłości, która nas stworzyła i zbawiła, kiedy wsączamy miłość w nasze codzienne historie, kiedy tkamy miłosierdziem ramy naszych dni”.

Zachęca, aby pomimo dramatycznych wydarzeń codzienności opowiadać Bogu o sobie. „Jemu możemy opowiedzieć historie, które przeżywamy, zanieść Mu osoby, powierzyć różne sytuacje. Z Nim możemy ponownie połączyć tkankę życia, zszyć pęknięcia i wyrwy” – pisze Ojciec Święty. Dodaje, że „także, kiedy opowiadamy o złych rzeczach, możemy nauczyć się pozostawiania przestrzeni dla odkupienia, możemy rozpoznać pośród zła także dynamizm dobra, aby pozwolić mu zaistnieć”.

Papież podkreśla, że chodzi o „przypominanie o tym, kim jesteśmy w oczach Boga, oraz o świadczenie o tym, co Duch Święty pisze w sercach, o objawianie każdemu, że jego historia zawiera rzeczy wspaniałe”. Kończy swe orędzie modlitwą do Matki Bożej, by wysłuchała naszych opowiadań, nauczyła nas rozpoznawania dobrego wątku, który kieruje historią, rozwiązała węzły paraliżujące nasze życie i pomagała nam tworzyć historie pokoju, historie przyszłości, wskazując drogę wspólnego podążania.

CZYTAJ DALEJ

Polscy duchowni wspierają inicjatywę ogłoszenia św. Jana Pawła II doktorem Kościoła

2020-01-25 09:25

[ TEMATY ]

Jan Paweł II

biskupi

doktor Kościoła

Biały Kruk/Adam Bujak, Arturo Mari

Polscy księża przyłączają się do inicjatywy abp. Stanisława Gądeckiego, przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski, który zwrócił się do papieża Franciszka o ogłoszenie św. Jana Pawła II doktorem Kościoła i patronem Europy. W specjalnym liście proszą również, aby najbliższe dwa lata zostały poświęcone przemyśleniu nauczania świętego papieża.

W dokumencie kierowanym do abp. Stanisława Gądeckiego, przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski, księża dziękują za podjęcie inicjatywy ogłoszenia św. Jana Pawła II doktorem Kościoła i patronem Europy. Wspierając te działania podkreślają, że pontyfikat papieża-Polaka, jego świadectwo modlitwy i cierpienia kształtowały ich kapłaństwo i uczyniły z polskich duchownych – niezależnie od wieku – pokolenie Jana Pawła II.

Wspierając inicjatywę Przewodniczącego KEP, który w tej sprawie zwrócił się do papieża Franciszka, księża proszą również, aby najbliższe dwa lata w Polsce zostały poświęcone przemyśleniu nauczania świętego papieża.

Wyrażają także przekonanie, że włączenie św. Jana Pawła II do szlachetnego grona doktorów Kościoła będzie wielkim darem dla wierzących, a dla wszystkich zobowiązaniem do odkrywania prawdy zawartej w Jego dziedzictwie.

Publikujemy treść listu:

Warszawa, 24 stycznia 2020 r.

Jego Ekscelencja

Ksiądz Arcybiskup Stanisław Gądecki

Przewodniczący Episkopatu Polski

Czcigodny Księże Arcybiskupie,

Z wdzięcznością przyjęliśmy wiadomość, że Ksiądz Arcybiskup jako Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski zwrócił się z prośbą do Jego Świątobliwości Franciszka o ogłoszenie św. Jana Pawła II doktorem Kościoła i patronem Europy. Gorąco popieramy tę inicjatywę, prosząc zarazem o zgodę na to, aby w Polsce najbliższe dwa lata zostały poświęcone przemyśleniu nauczania Świętego Papieża.

Długość pontyfikatu Papieża Polaka sprawiła, że my, duchowni katoliccy w Polsce – od najstarszych, których Pan Jezus zaprosił do udziału w Swoim kapłaństwie jeszcze przed wyborem kardynała Karola Wojtyły na Urząd Piotrowy, do najmłodszych, którzy byli zaledwie nastolatkami w dniu Jego odejścia do Domu Ojca – jesteśmy głęboko naznaczeni osobowością i świętością życia Jana Pawła II. Jego myśl teologiczna zawarta w licznych encyklikach, adhortacjach, książkach, ale także wyrażona językiem poezji, oraz Jego świadectwo modlitwy i cierpienia kształtowały nasze kapłaństwo i uczyniły nas – niezależnie od wieku – pokoleniem Jana Pawła II.

Jesteśmy przekonani, że włączenie św. Jana Pawła II do szlachetnego grona doktorów Kościoła będzie wielkim darem dla wierzących, a dla wszystkich zobowiązaniem do odkrywania prawdy zawartej w Jego dziedzictwie.

List już podpisali:

o. prof. Jacek Salij OP

ks. prof. Marek Starowieyski

ks. prof. Jan Sochoń

ks. prof. UKSW Jacek Grzybowski

ks. prof. Piotr Mazurkiewicz

Wsparcie dla tej inicjatywy polscy duchowni mogą wyrazić za pomocą specjalnego formularza dostępnego tutaj: https://ekai.pl/formularz-jp2-doktorem-kosciola/

CZYTAJ DALEJ

Auschwitz to szczyt nienawiści do człowieka

2020-01-26 14:39

[ TEMATY ]

Auschwitz

Mazur/episkopat.pl

Auschwitz-Birkenau

Auschwitz-Birkenau to „szczyt nienawiści do człowieka” – napisali biskupi europejscy w liście z okazji 75-ej rocznicy wyzwolenia obozu. Sprzeciwiają się w nim wszelkim przejawom deptania godności człowieka, w tym rasizmowi, ksenofobii i antysemityzmowi.

Hierachowie zaapelowali do współczesnego świata o pojednanie i pokój oraz o poszanowanie prawa każdego narodu do istnienia, a także do wolności, niepodległości i zachowania własnej kultury. Zauważyli, że mimo dramatycznych doświadczeń przeszłości, świat, w którym żyjemy, ciągle jest pełen zagrożeń i przemocy. „Nadal mają miejsce okrutne wojny, przypadki ludobójstwa, prześladowania, różne formy fanatyzmu, mimo iż historia uczy nas, że przemoc nigdy nie prowadzi do pokoju, ale rodzi cierpienie i śmierć” – czytamy w liście.

Następnie biskupi przypomnieli słowa wypowiedziane przez kolejnych Papieży w miejscu zagłady. „Nigdy jeden naród nie może rozwijać się kosztem drugiego, za cenę drugiego, za cenę jego uzależnienia, podboju, zniewolenia, za cenę eksploatacji, za cenę jego śmierci” – powiedział, zatrzymując się przed tablicą w języku hebrajskim, Jan Paweł II, podczas swojej pierwszej pielgrzymki do Polski w 1979 r. Z kolei Benedykt XVI, 27 lat później, zauważył, że ofiary nazistów nie chcą „wywoływać w nas nienawiści, ale raczej pokazują, jak straszne jest jej dzieło”. Papież Franciszek odwiedził obóz w 2016 r., ale nie wygłosił tam przemówienia. Zostawił za to wpis w księdze pamiątkowej: „Panie miej miłosierdzie nad Twym ludem! Panie przebacz tak wielkie okrucieństwo”. W liście biskupi cytują też słowa Franciszka, wypowiedziane kilka dni temu, w których wzywa, aby rocznica wyzwolenia obozu stała się dla każdego okazją do zatrzymania, zamilknięcia i powrotu do pamięci. „Potrzebujemy tego, aby nie stać się obojętnymi” – mówił Ojciec Święty.

Przypomnieli wymowny znak pojednania, którym był list biskupów polskich do biskupów niemieckich z 1965 r. „Chociaż po II wojnie światowej pojednanie między narodami wydawało się po ludzku niemożliwe, to jednak – zjednoczeni w miłości do Jezusa Chrystusa – potrafiliśmy przebaczać i prosić o przebaczenie. Doświadczenia z przeszłości uczą, jak ważne i owocne jest budowanie Europy narodów pojednanych i wybaczających sobie nawzajem” – czytamy w liście.

Na koniec zapraszają, aby 27 stycznia o godzinie 15.00, czyli w godzinie wyzwolenia Auschwitz-Birkenau, zapalić świecę i pomodlić się za ludzi pomordowanych w obozach zagłady ze wszystkich narodowości i wyznań oraz za ich bliskich. „Niech nasza modlitwa pogłębi pojednanie i braterstwo, którego przeciwieństwem jest wrogość oraz niszczycielskie konflikty i podsycane nieporozumienia. Niech zwycięża w nas moc miłości Jezusa Chrystusa” – zaapelowali biskupi.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję