Reklama

Niedziela Zamojsko - Lubaczowska

Do Krasnobrodu naród cały…

„Witaj Maryjo Krasnobrodzka Pani
Tylu łaskami wsławiona.
Tobie składamy serca nasze w dani
Na wieki bądź pozdrowiona.
Spojrzyj na lud Twój z tej zamojskiej ziemi
Zbierz wszystkie łzy i cierpienia.
Wspieraj nas z nieba modłami swoimi
Daj siły, wiedź do zbawienia”.

Ta piękna pieśń, napisana przez ks. Dominika Maja podczas pobytu w obozie koncentracyjnym w Dachau, rozbrzmiewa w Sanktuarium Maryjnym w Krasnobrodzie podczas odsłonięcia cudownego obrazu i na rozpoczęcie uroczystych Eucharystii. Szczególnej wymowy nabrała w dniach 1-2 lipca, kiedy to świętowano jubileusz 50-lecia Koronacji Obrazu Pani Krasnobrodzkiej. W słowie skierowanym do wiernych na obchody uroczystości bp Marian Rojek przypomniał, że „lud zamieszkały na tej ziemi od Łukawca po Zamość i od Hrubieszowa po Biłgoraj pozostał i pragnie pozostać wierny Bogu”. „Dajmy wyraz temu pragnieniu i zgromadźmy się na wspólnej modlitwie w Krasnobrodzie (…), aby w ręce Maryi złożyć podziękowanie dla Boga za dobro, które z Jego łaski stało się naszym udziałem w przeszłości i jednocześnie zaczerpnąć Bożych mocy na teraźniejszość i przyszłość” – zachęcił Ksiądz Biskup.

Z zaproszenia Pasterza Diecezji Zamojsko-Lubaczowskiej i Kustosza Sanktuarium w Krasnobrodzie skorzystało wielu pielgrzymów. Wśród zgromadzonych na uroczystości znaleźli się uczestnicy pielgrzymek pieszych z Hrubieszowa, Biłgoraja i Komarowa oraz pielgrzymek autokarowych, rowerowej z Biłgoraja, przybyło też i wielu pielgrzymów indywidualnych z terenu diecezji zamojsko-lubaczowskiej, z Polski, a także spoza granic Ojczyzny.

Czuwanie

Modlitewne spotkanie w krasnobrodzkim sanktuarium rozpoczęło się wieczorem 1 lipca Eucharystią, którą sprawował ks. Jarosław Przytuła, rektor Wyższego Seminarium Duchownego naszej diecezji. O godz. 21 bp Marian Rojek poprowadził Apel Jasnogórski przed cudownym wizerunkiem Matki Bożej, po czym nastąpiła tradycyjna procesja różańcowa do Kaplicy na Wodzie. W modlitwie apelowej i procesji udział wzięli także abp Wacław Depo z Częstochowy i bp Jan Wątroba z Rzeszowa. Podczas procesji rozważania do tajemnic radosnych prowadził ks. Jarosław Przytuła, który mówił o wielkości Maryi, Jej zawierzeniu i ufności Bogu. – Sekretem wielkości Maryi nie jest jednak ziemska sława ani bogactwo. Sekretem jej wielkości jest pokora i posłuszeństwo Bogu – mówił ks. Jarosław. Mszy św. przy Kaplicy na Wodzie przewodniczył i słowo Boże głosił bp Jan Wątroba. W Eucharystii uczestniczyła wielka rzesza pielgrzymów, którzy podjęli nocne czuwanie, by nazajutrz wziąć udział w uroczystościach jubileuszowych.

Reklama

Koronacja

Tegoroczne uroczystości odpustowe zbiegły się z 50. rocznicą Koronacji Obrazu Matki Bożej z Krasnobrodu. Tego uroczystego aktu dokonał 4 lipca 1965 r. na mocy dekretu Stolicy Apostolskiej w obecności licznie zgromadzonych pielgrzymów, ówczesny biskup lubelski Piotr Kałwa. Poświęcone i nałożone na skronie Jezusa i Maryi korony są wyrazem żywej wiary w moc Miłosiernego Boga, który błogosławi ludziom przez przyczynę Bożej Rodzicielki.

Jubileusz

Głównym wydarzeniem jubileuszu była uroczysta Eucharystia, w której udział wzięli: abp Wacław Depo, pasterze Kościoła zamojsko-lubaczowskiego: bp Marian Rojek, bp Mariusz Leszczyński i bp Jan Śrutwa oraz bp Mieczysław Cisło z Lublina i bp Stanisław Jamrozek z Przemyśla. Głównym uroczystościom odpustowym przewodniczył przedstawiciel Ojca Świętego – nuncjusz apostolski w Polsce abp Celestino Migliore. Wraz z Księżmi Arcybiskupami i Biskupami Eucharystię sprawowało wielu kapłanów, którzy przybyli do Krasnobrodu z pielgrzymami lub indywidualnie. W homilii abp Celestino Migliore – nawiązując do historii objawień i kultu Matki Bożej Krasnobrodzkiej – przywołał świadectwa cudownych uzdrowień Jakuba Ruszczyka, który dostąpił objawienia, i Katarzyny z Ostrogskich Zamoyskiej. Zachęcał też wiernych, by powierzając się Matce Bożej, z dala od wszelkiego zła weszli na drogę wierności i miłości Boga i bliźniego.

Co dalej?

Tegoroczne uroczystości w Krasnobrodzie będziemy wspominać przez długi czas. Jubileusz stał się faktem historycznym, ale pociąga ze sobą pewne skutki. Dla chrześcijan, którzy wzięli udział w tegorocznych uroczystościach, jubileusz staje się wezwaniem, by pielęgnować w sobie życie w łasce uświęcającej, by przyjąć zaproszenie i „wrócić do źródła prawdy, źródła miłości i źródła życia. Odnaleźć to źródło na nowo. Jest nim Jezus Chrystus” – do czego zachęcał w rozważaniach różańcowych ks. Jarosław Przytuła.

– Jak bardzo (…) potrzeba nam dziś ponownego zawierzenia się Chrystusowi i Jego oraz naszej Matce. Jak potrzeba nam mądrości, pokory i odwagi, aby ocalić w sercach bojaźń Bożą i szacunek dla Bożego Prawa, aby uchronić rodzinę, małżeństwo i świętość najpiękniejszego daru, jakim jest ludzkie życie – tymi słowami zwrócił się do wiernych Pasterz naszej diecezji.

Niech tegoroczne uroczystości jubileuszowe w Krasnobrodzie, staną się okazją do tego, by rzeczywiście zawierzyć się Chrystusowi, a przez wstawiennictwo Matki Bożej Krasnobrodzkiej upraszać mądrości, pokory i odwagi.

2015-07-09 11:26

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Człowiek o otwartym umyśle

2020-02-04 10:59

Niedziela sandomierska 6/2020, str. IV

[ TEMATY ]

Sandomierz

św. Tomasz z Akwinu

uroczystość

seminarium duchowne

Ks. W. Kania

Uczestnicy prelekcji na auli seminaryjnej

W Wyższym Seminarium Duchownym (WSD) w Sandomierzu odbyły się uroczystości ku czci św. Tomasza z Akwinu.

Tradycja spotkań naukowych w sandomierskim seminarium z okazji wspomnienia św. Tomasza z Akwinu pielęgnowana jest od wielu lat. W tym roku miała ona szczególny charakter, gdyż seminarium przeżywa 200-lecie istnienia. Uroczystość rozpoczęła Msza św. w kościele seminaryjnym, której przewodniczył bp pomocniczy senior Edward Frankowski.

Wraz z nim Eucharystię koncelebrowali kapłani pracujący w seminarium i kurii, księża dziekani i neoprezbiterzy. We wspólnej modlitwie wzięli również udział przedstawiciele władz Ostrowca Świętokrzyskiego, Uniwersytetu Jana Kochanowskiego, Politechniki Świętokrzyskiej, stowarzyszenia przyjaciół WSD, a także sióstr zakonnych i kleryków.

Jubileusz

Część naukową spotkania rozpoczął ks. kan. dr Rafał Kułaga, rektor seminarium, który wprowadził zebranych w tematykę wykładu, mówiąc o przeżywanym w tym roku jubileuszu 200-lecia WSD. – Obecny rok we wspólnocie seminaryjnej jest przeżywany jako rok 200-lecia istnienia naszej uczelni. Uroczystości ku czci św. Tomasza z Akwinu wpisują się w ten czas. Stąd tematyka wykładu. Święty Tomasz jest postacią ponadczasową. Jest jednym z największych teologów, teologii zachodniej, katolickiej – mówił ks. Kułaga.

– Warte podkreślenia są trzy główne rysy, które do dnia dzisiejszego są aktualne. Pierwszy to jest głębia życia modlitewnego, więzi z Bogiem. Z Chrystusem, którego spotykamy w Eucharystii. O tej głębokiej więzi świadczą liczne teksty liturgiczne pieśni, które śpiewamy do dnia dzisiejszego. W naszej diecezji przeżywamy Kongres Eucharystyczny, który również na to nas uwrażliwia. Fundamentem, który nam św. Tomasz pokazuje, jest więź z Chrystusem, która daje mu odwagę. Drugi rys, to jego osobowość. Nie bał się poruszać tematów trudnych. Europa i chrześcijaństwo XIII wieku również zmagało się z różnymi problemami, trudnościami, herezjami. Święty Tomasz z Akwinu z otwartością, bezkompromisowością, niezłomnością z tymi wyzwaniami się mierzył. Trzecia rzecz, która również jest ważna dla współczesnego świata. Świat, w którym żyjemy, jest światem biegnącym bardzo szybko. Specjalizujemy się w różnych szczegółowych rzeczach, czasami gubiąc horyzont, całościowość. A św. Tomasz z Akwinu na nowo jakby pokazuje nam drogę, bo stworzył zwarty system filozoficzno-teologiczny, który nazywamy tomizmem – podsumował rektor.

Wykład

Następnie ks. prof. dr hab. Stanisław Hałas SJC wygłosił referat pt. „Jubileusz w tradycji biblijnej”.

– Papieże, którzy ogłaszali ostatnie lata jubileuszowe, powołują się na dawną tradycję biblijną. Chodzi o papieża Franciszka, który ogłosił nadzwyczajny Jubileusz Miłosierdzia w 2016 r., ale pamiętamy także Wielki Jubileusz Roku 2000 ogłoszony przez św. Jana Pawła II. W tradycji biblijnej jest to tekst z Księgi Kapłańskiej, który mówi o przeżywaniu jubileuszu co 50 lat. Związany on jest z darowaniem długów i powrotem do pierwotnej własności – przypomniał starotestamentową naukę o jubileuszach.

– Gdy chodzi o Nowy Testament, to Pan Jezus – powołując się na tekst Księgi Izajasza – traktował swoje życie jako taki nadzwyczajny rok jubileuszowy. W Kościele pierwszy rok jubileuszowy ogłoszono w roku 1300, ale nie powoływano się na tradycje biblijne. Najpierw rok jubileuszowy miał być co 100 lat, później co 50, później co 25 lat. Okazało się, że te lata jubileuszowe są wielkim błogosławieństwem. Spotykały się zawsze z chętnym przyjęciem chrześcijan, którzy pielgrzymowali do Rzymu. Nawiedzali bazyliki św. Piotra, św. Pawła. Należy zwrócić uwagę, że ostatni papieże nawiązali do ideału jubileuszowego darowania długów. Wspominali o tym bardzo delikatnie. Trudno sobie wyobrazić, aby wszystkie długi, szczególnie tych ubogich państw, zostały darowane, ale papieże wzywają odpowiedzialnych za życie społeczne do zastanowienia się i przemyślenia, czy czegoś z zadłużeniem nie zrobić – mówił prelegent.

Pierwszy rok jubileuszowy ogłoszono w Kościele w roku 1300. Potem w kolejnych latach zwyczaj ten był kontynuowany.

Mistrz

Na zakończenie spotkania głos zabrał bp Krzysztof Nitkiewicz. Mówiąc o geniuszu, jakim św. Tomasz z Akwinu został obdarzony przez Boga, biskup podkreślił jego intelektualną uczciwość, pracowitość oraz otwartość, która nikogo i niczego nie wykluczała a priori. – On miał dobrych mistrzów i sam był mistrzem dla wielu – zauważył biskup.

Zdaniem ordynariusza sandomierskiego, św. Tomasz uosabia to, co mówił wiele wieków po nim św. John Newman, że formacja uniwersytecka czy praca naukowa ożywiona wiarą „poszerza umysł”, pozwalając osiągnąć prawdziwą dojrzałość. Bp Nitkiewicz zachęcił wspólnotę seminaryjną do kroczenia tą drogą, gdyż kapłan jest posłany do wszystkich i musi wypełniać swoją posługę w różnorodnych, szybko zmieniających się okolicznościach.

CZYTAJ DALEJ

Prezydent Radomia zamierza pozwać producenta „Klechy”. Producent filmu odpowiada

2020-02-18 19:10

[ TEMATY ]

sąd

BOŻENA SZTAJNER

Producent filmu "Klecha" Andrzej Stachecki nie kryje zaskoczenia wypowiedzią prezydenta Radomia na temat skierowania do sądu pozwu przeciwko filmowcom. Prezydent Radosław Witkowski zapowiedział, że będzie domagał się od producenta filmu należnych kar z tytułu opóźnień. Przypomnijmy, że film w reżyserii Jacka Gwizdały opowiada historię ostatnich dni życia ks. Romana Kotlarza - męczennika radomskiego protestu robotniczego z czerwca 1976 roku.

- Jest już 10 miesięcy po planowanym terminie premiery, a filmu "Klecha" jak nie było tak nie ma. Mało tego, nie ma też rzetelnych wyjaśnień ze strony producenta i są zaległości w wypłatach dla statystów, dostawców usług i innych wierzycieli. W tej sytuacji nie pozostaje nam nic innego jak skierowanie sprawy na drogę sądową - napisał w swoim oświadczeniu prezydent Radosław Witkowski. Przypomniał przy okazji, że miasto jest koproducentem i decyzją Rady Miejskiej na realizację filmu przekazano 900 tys. zł. - Będziemy domagać się od producenta filmu należnych nam kar z tytułu opóźnień - zadeklarował prezydent Witkowski.

Producent filmu Andrzej Stachecki nie kryje zaskoczenia wypowiedzią prezydenta Radomia. Informuje też, że film znajduje się w końcowej fazie prac postprodukcyjnych. Dodaje, że o prowadzonych pracach oraz przejściowych trudnościach, jakie miały miejsce, zgodnie z umowami, informowani są okresowo koproducenci. Dotyczy to m.in. Ośrodka Kultury i Sztuki „Resursa Obywatelska”, do której zgodnie z zawartą umową koprodukcyjną co miesiąc przesyłane są raporty produkcyjne, a także przed kilkoma miesiącami skierowano pismo wskazujące, iż nie doszło do złamania umowy z Miastem Radomiem. Producent wystąpił także ze stosownym wnioskiem o aneksowanie terminu wiążącej umowy.

- Realizatorzy filmu pracują nad ostatecznym zgraniem dźwięku do filmu i wykonaniem korekty kolorystycznej obrazu. Opóźnienie w tych pracach było wynikiem rozwiązania umowy koprodukcyjnej Telewizją Polską S.A. w połowie 2019 roku, potrzebą wprowadzenia korekt oraz koniecznością zapewnienia uaktualnionego finansowania filmu - tłumaczy Radiu Plus Radom Andrzej Stachecki.

Dodaje, że przedstawiciele koproducentów filmu, którzy widzieli materiał roboczy po zakończeniu zdjęć do filmu i wyrażali swoje uwagi, zostaną zaproszeni do udziału w kolaudacji filmu.

Andrzej Stachecki poinformował również, że do prac nad filmem pozyskany został dystrybutor Monolith Films, wspólnie z którym przygotowany jest plan promocji i dystrybucji obrazu wyreżyserowanego przez Jacka Gwizdałę.

- W porozumieniu z dystrybutorem ustalona zostanie ostateczna data tegorocznej premiery, tak aby film skutecznie dotarł do jak najszerszej widowni - dodaje Andrzej Stachecki.

Obraz w reżyserii Jacka Gwizdały opowiada historię niezwykle brutalnych działań powstałej w 1973 roku tzw. "Grupy D", ściśle tajnego oddziału specjalnego do walki z Kościołem w IV Departamencie Ministerstwa Spraw Wewnętrznych. Zdjęcia były kręcone m.in. w Radomiu. Głównym bohaterem filmu jest ks. Roman Kotlarz, którego prześladowała Służba Bezpieczeństwa i który zmarł na skutek pobicia przez "nieznanych sprawców". Wszystko odbywa się w scenerii wydarzeń z protestu radomskich robotników w czerwcu 1976 r.

Ks. Roman Kotlarz w chwili śmierci miał 47 lat. Był inwigilowany przez ówczesne władze. W dniu protestu, 25 czerwca 1976 pobłogosławił uczestników tego marszu. Był potem nachodzony i dotkliwie pobity przez tzw. „nieznanych sprawców” na plebanii w Pelagowie-Trablicach, gdzie był proboszczem. Zmarł 18 sierpnia 1976.

Ks. Roman Kotlarz do dziś pozostaje w pamięci wielu osób symbolem walki robotników o wolność i godność ludzkiego życia. Proces beatyfikacyjny prowadzi diecezja radomska.

CZYTAJ DALEJ

Mężczyźni z różańcem w Oleśnicy

2020-02-19 13:36

mat.pras.

Jak najlepiej spędzić czas z kolegami? To proste - na modlitwie! 7 marca odbędzie się w Oleśnicy Męski Różaniec. To już czwarty raz, kiedy mężczyźni będą publicznie modlić się na ulicach tego miasta.

Dosyć nowa inicjatywa nabiera rozpędu. Pierwsza edycja zgromadziła ponad 80 osób w różnym wieku. Kolejne były równie liczne. - Radością organizatorów jest to, że przed Mszą Świętą od pierwszego Męskiego Różańca duża ilość mężczyzn przystępuje do Sakramentu Pokuty, a do Komunii świętej przystępuje 90 procent uczestników Nabożeństwa Pokutnego - mówi Roman Faryś, jeden z organizatorów. I dodaje, że zaproszeni są wszyscy mężczyźni nie tylko z Oleśnicy, ale też z Wrocławia, Sycowa, Namysłowa, Bierutowa, Trzebnicy, Oławy i okolic.

Męski Różaniec rozpocznie się w sobotę 7 marca Mszą Święta o g. 8:00 w kościele NMP Matki Miłosierdzia w Oleśnicy. Następnie uczestnicy wyruszą spod pomnika Jana Pawła II w kierunku pl. Zwycięstwa. W Bazylice św. Jana Apostoła będzie możliwość adoracji Najświętszego Sakramentu, a błogosławieństwo kapłańskie i zakończenie Męskiego Różańca nastąpi w kościele NMP Fatimskiej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję