Czym jest Wielkie Ostrzeżenie, już kiedyś tu pisałem. W skrócie: jest to – opisany przez świętych mistyków, a także w Biblii (vide: nawrócenie Szawła) – rodzaj Bożej interwencji skutkującej głębokim rachunkiem sumienia i nawróceniem. Doświadczyły tego pojedyncze osoby, a teraz objąć ma to wszystkich ludzi. Daj Boże, jak najprędzej! Wobec triumfalnego pochodu zła, tylko Cud z Nieba może naprawić sytuację. Ważne, żeby na ten moment być przygotowanym. Wiara w cuda objawia się także u tych, których byśmy o to najmniej posądzali. Ostatnio minister Radek Sikorski stwierdził, że „tylko cudem nie doszło do tragedii” z powodu wyrwy w torze koło Garwolina. Bo czy samą tylko wytrzymałością szyny da się wyjaśnić fakt, że tamtej nocy spokojnie przejechało po wyrwie kilkanaście pociągów, aż dopiero o świcie jednemu maszyniście coś się zaczęło nie zgadzać? Zatem musiał to być cud!
Reklama
Dante Alighieri w Boskiej Komedii umieścił nad wejściem do piekła złowróżbny napis: "Porzućcie wszelką nadzieję, którzy tu wchodzicie”... Dziś mógłby on zdobić symboliczną złotą bramą do naszej cywilizacji. Z kolei Zygmunt Krasiński w Psalmie Miłości pisał: „Jeden tylko, jeden cud: / Z Szlachtą polską – polski Lud, / Jak dwa chóry – jedno pienie! / Wszystko inne – złudą złud! / Wszystko inne – plamą plam! / I ojczyzna tylko tam!”... No, i komu tu wierzyć? „Plamę plam” dała ostatnio szefowa klubu parlamentarnego Lewicy, mówiąc o „wspólnym korzeniu lewicy w Polsce”, że „wyrasta on z rewolucji francuskiej i październikowej…” Pora umierać! Kropla drąży skałę, a ignorancja „drąży mózg”, czym niektórzy „posiadacze” tego organu zdają się w ogóle nie przejmować. Czy ów „korzeń” wyrasta także z pacyfikacji Wandei i milionów ofiar „czerwonego terroru” w Rosji i w świecie? A może było to „przejęzyczenie”? Jak słychać, od stycznia planowana jest likwidacja części karetek. Czyżby było ich za dużo, podobnie jak szpitali? Ale dlaczego? Może za mało jest pacjentów? Przy jakiej liczbie pacjentów ilość karetek i szpitali będzie optymalna? Czesław Miłosz rozdział kończący książkę Zniewolony umysł zatytułował ironicznie: Wróg ładu – człowiek (bo stawiał opór komunie). Dziś człowiek, samym swoim istnieniem, walczy z ładem, lecz tym razem z „zielonym”. Gdyby ludzi było mniej, ten ład byłby sobie spokojnie istniał nieskażony ich szkodliwą aktywnością. Proste, prawda? A co do „nadmiarowych” karetek: Gdy zostaną wycofane z eksploatacji, co z nimi będzie? Zamknie się je w garażu? „Przerobi się na karawany!” – oświecił mnie kolega, z którym omawiałem ten temat (zacierał ręce, śmiejąc się paranoicznie; zawsze raziło mnie jego upiorne poczucie humoru).
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Przed wejściem na seans „Ostrzeżenia” znajoma „leśna babcia” ostrzegła mnie: „Człowiek powinien być w każdej chwili profilaktycznie przygotowany na śmierć...” Święte słowa. Ważni analitycy twierdzą, że Moskale, gdy trochę odpoczną, to w 2027 r. zaatakują NATO. Podobno żołnierze ukraińscy, nie bacząc na korupcję i agenturę, które trawią ich kraj, amunicję i żywność kupują za własne pieniądze. A Polacy, którzy – w sporej liczbie – wydają się być już znużeni swoją „suwerennością”, czy zechcą przez te dwa lata godzić się na, wymagające wyrzeczeń, przygotowania do wojny? Weźmy niedawną aferę z ziemniakami, których całe tony sprowadzono jesienią z Niemiec. Ziemniak – podobnie jak kapitał – „nie ma narodowości”, więc polski konsument woli kupować tańsze ziemniaki niemieckie. Nie kieruje nim patriotyzm tylko cena. Czyli polski rolnik padł ofiarą „deficytu patriotyzmu” u polskich konsumentów!
Działamy na samych siebie trochę tak, jak choroba auto-immunologiczna na organizm. Ludzie tracąc instynkt samozachowawczy, zwalczają sami siebie i raźnym krokiem zmierzają w Nieznane. Czy już tylko „interwencja z Góry” może zatrzymać ten groźny, karny marsz?
