Reklama

Niemcy

Niemiecki publicysta: w mojej ojczyźnie toczy się „kościelny Kulturkampf”

W Niemczech toczy się „kościelna walka kulturowa - Kulturkampf” - powiedział w rozmowie z włoską gazetą Il Foglio niemiecki publicysta Bernhard Meuser, odnosząc się do drogi synodalnej w tamtejszym Kościele katolickim. Przypomniał, że w Niemczech istnieje „długa tradycja ignorowania, bagatelizowania lub interpretowania rzymskich przepisów i zastrzeżeń jako potwierdzenia naszej własnej linii postępowania”.

[ TEMATY ]

Niemcy

niemiecka droga synodalna

Anna Wiśnicka

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Meuser jest jednym z założycieli inicjatywy „Neuer Anfang” (Nowy początek), która od lat krytycznie podchodzi do niemieckiej drogi synodalnej i jej radykalnych dążeń do zmiany nauki Kościoła. Wcześniej był inicjatorem międzynarodowego projektu Youcat, który obejmuje katechizm i inne materiały dla ludzi młodych.

„Na pierwszy rzut oka mamy do czynienia z dwoma koncepcjami eklezjologicznymi, które od czasu Soboru Watykańskiego II nigdy nie zostały ponownie zjednoczone” - wyjaśnił publicysta. „Communio” kontra „Concilium”: Kościół o strukturze apostolsko-sakramentalno-hierarchicznej kontra Kościół «soborowy», który może się demokratycznie odnawiać od podstaw” - twierdzi.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

„Patrząc trzeźwo, chodzi o władzę i pieniądze” - kontynuował. „Stratedzy świeckiego przejęcia władzy zdołali już przeciągnąć na swoją stronę większość niemieckich biskupów. Teraz w Rzymie błagają jeszcze o papieskie błogosławieństwo, o jakiś kompromis, którym można się triumfalnie pochwalić. Ludzie mają uwierzyć, że papież popiera teraz niemiecką «drogę synodalną» - tak Meuser analizuje obecne dążenia. „W rzeczywistości nie ma jakiejkolwiek myśli o powrocie do łodzi Kościoła powszechnego, wycofaniu się z wprowadzonej nowej etyki seksualnej lub ponownym dostosowaniu się do nauczania Kościoła” - uważa.

Reklama

W ramach drogi synodalnej podjęto decyzje, które nie są zgodne z nauką katolicką, na przykład w kwestii święceń kobiet, regularnego udzielania chrztu przez świeckich i etyki seksulanej. Wszystkie podjęte decyzje zostały jednocześnie przyjęte większością dwóch trzecich głosów niemieckich biskupów. Tylko czterech biskupów diecezjalnych ostatecznie wycofało się z procesu drogi synodalnej po wielokrotnych upomnieniach ze strony Watykanu.

Meuser wyjaśnił, że obecnie próbuje się „uniknąć merytorycznej dyskusji, oddzielając prawo od prawdy. Jak wiadomo, prawo jest elastyczne, prawda natomiast nie. Albo niemiecka etyka seksualna (wprowadzona dyskretnie, ale niemal powszechnie) podoba się Bogu i jest zgodna z prawem wiary, albo jest herezją i odejściem od wspólnej wiary Kościoła” - podkreśla. Uściśla: „Albo Kościół powszechny musi pozwolić Niemcom na rewizję katechizmu, albo niemieccy biskupi muszą się «podporządkować» Rzymowi”.

Przy okazji Mauser przypomina, że w Niemczech około 800 tys. osób „żyje z pieniędzy Kościoła. Większości z nich nigdy nie widuje się na nabożeństwach. Ci pracownicy kościelni w większości nie utożsamiają się z Kościołem (lub tylko pod warunkiem realizacji swoich postępowych marzeń kościelnych). Niemniej jednak czasami dysponują większą władzą komunikacyjną, strukturalną i administracyjną niż nasi biskupi”.

Jego zdaniem Kościół w Niemczech traci „cztery grupy: młodzież, która odchodzi do tzw. wolnych Kościołów; wiernych, którzy piękno i wierność wierze widzą już tylko w „starej Mszy”; […] intelektualistów, których odstrasza poziom teologiczny protagonistów; oraz misyjne ruchy odnowy, które są systematycznie spychane na margines”.

W lutym Niemiecka Konferencja Biskupów (DBK) będzie głosowała nad statutem konferencji synodalnej, który ma utrwalić drogę synodalną. Centralny Komitet Katolików Niemieckich (ZdK) już wyraził zgodę. Watykan, który otrzymał statut, również musi jeszcze wyrazić swoją zgodę. Kluczową kwestią jest idea wspólnego doradzania i podejmowania decyzji przez biskupów diecezjalnych i osoby niebędące biskupami. W statucie napisano: „Doradza i podejmuje decyzje w duchu «synodalnych procesów decyzyjnych» (por. Dokument końcowy Synodu Biskupów, nr 94) w ważnych kwestiach życia kościelnego o znaczeniu ponaddiecezjalnym”.

Watykan pod rządami papieża Franciszka, a obecnie papieża Leona, pomimo całej krytyki drogi synodalnej, nigdy nie zażądał formalnie zakończenia procesu, który zakładał częściowo radykalne zmiany w nauce Kościoła, i utworzenia gremiów wyłącznie w sposób zgodny z prawem kanonicznym, istniejący w Niemczech na wszystkich szczeblach. Obecnie rozwiązanie kwestii niemieckiej polega zdaniem Mausiera albo na zatwierdzeniu statutu, co sprawiłoby, że cała dotychczasowa krytyka Watykanu wydawałaby się bezpodstawna, albo odrzucenia statutu, co stworzyłoby wrażenie, że Watykan podejmuje zdecydowane działania tylko wtedy, gdy chodzi o władzę biskupów, a nie wcześniej, gdy kwestionowane są kluczowe punkty nauki katolickiej - na przykład w odniesieniu do święceń kobiet, regularnego udzielania chrztu przez świeckich i etyki seksualnej - uważa niemiecki publicysta.

2026-01-22 10:22

Ocena: +3 -2

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Abp Stefan Heße: Musimy jasno i wszelkimi siłami wspierać Ukraińców

[ TEMATY ]

Ukraina

Niemcy

Karol Porwich/Niedziela

Abp Stefan Heße

Abp Stefan Heße

“Prawdopodobnie wojna szybko się nie zakończy, dlatego Ukraińcy potrzebują wiele wsparcia i pozytywnej energii, aby nie opadli z sił. I dlatego tak potrzebne jest okazywanie solidarności przez takie wizyty jak nasza, wyraźnie pokazywać, że nigdy o nich nie zapominamy i pod żadnymi warunkami nie akceptujemy niesprawiedliwości jakiej doświadczają” - mówi abp Stefan Heße, arcybiskup Hamburga i z mocą podkreśla: “Jest to całkowicie nieuzasadniona agresja, której nie można niczym usprawiedliwić. Myślę, że musimy wszelkimi sposobami dać do zrozumienia, że dzieje się tu niesprawiedliwość i że nie możemy i nie wolno nam tej niesprawiedliwości tolerować pod żadnym pozorem!” W rozmowie z KAI przewodniczący Komisji ds. Migracji Konferencji Episkopatu Niemiec i specjalny przedstawiciel ds. uchodźców dzieli się swoimi refleksjami ze swojej wizyty solidarności w Polsce i Ukrainie, w trakcie której odwiedził odwiedził Kraków, Leżajsk, Przemyśl, Lwów i Warszawę.

Publikujemy tekst rozmowy.
CZYTAJ DALEJ

Koronka do Miłosierdzia Bożego - jak się modlić?

Koronka - obok aktu: Jezu, ufam Tobie - jest najbardziej znaną modlitwą do Miłosierdzia Bożego. Tłumaczona jest nawet w narzeczach afrykańskich, we wszystkich zakątkach świata.

Podziel się cytatem W tej modlitwie ofiarujemy Bogu Ojcu: Ciało i Krew, Duszę i Bóstwo Jezusa Chrystusa, Jego Boską Osobowość i Jego Człowieczeństwo. Recytując słowa: "najmilszego Syna Twojego" - odwołujemy się do tej miłości, jaką Bóg Ojciec darzy swego Syna, a w Nim wszystkich ludzi, a więc uciekamy się do najsilniejszego motywu, aby być przez Boga wysłuchanym.
CZYTAJ DALEJ

Miłosierdzie w praktyce. Z Milicza do papieża

2026-04-12 15:01

Archiwum stowarzyszenia

Uczestniczy pielgrzymki podczas zwiedzania Wiecznego Miasta

Uczestniczy pielgrzymki podczas zwiedzania Wiecznego Miasta

Od ponad 30 lat budują miejsce, w którym nikt nie jest sam. Dziś wspierają 1600 osób z niepełnosprawnościami, a ich podopieczni spełniają marzenia – nawet te o spotkaniu z papieżem. Historia Milickiego Stowarzyszenia Przyjaciół Dzieci i Osób Niepełnosprawnych to opowieść o wierze, wspólnocie i wielkich rzeczach rodzących się z małych gestów.

Wszystkie placówki stowarzyszenia powstawały z realnych potrzeb konkretnych osób i z czasem stworzyły system kompleksowego wsparcia. – Nazywamy się Milickie Stowarzyszenie Przyjaciół Dzieci i Osób z Niepełnosprawnościami. To długa nazwa, może nie do końca „marketingowa”, ale każde słowo ma w niej znaczenie – mówi Przemysław Walniczek i tłumaczy: – „Milickie” – bo stąd jesteśmy, tu są nasze korzenie i ludzie, dla których działamy. „Stowarzyszenie” – bo jesteśmy wspólnotą, organizacją tworzoną przez rodziców i osoby, które na co dzień rozumieją, czym jest niepełnosprawność. „Przyjaciół” – bo relacje, bliskość i wzajemne wsparcie są dla nas najważniejsze. „Dzieci i Osób z Niepełnosprawnościami” – bo to właśnie dla nich prowadzimy naszą misję i budujemy całe to dzieło.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję