Iz 58,9b-14 <- KLIKNIJ
Ten fragment należy do tej części Izajasza, która opisuje życie wspólnoty po powrocie z wygnania. Kultura religijna odradza się, a równocześnie trwają napięcia społeczne. Prorok bierze na cel trzy rzeczy: „jarzmo”, „wskazywanie palcem” i „mowę niegodziwą”. Jarzmo oznacza system nacisku, który czyni człowieka narzędziem. Palec oznacza gest oskarżenia i pogardy, często publiczny. Mowa niegodziwa oznacza język, który upokarza i buduje przewagę. W takim kontekście pojawia się opis pobożności sprawdzalnej: nakarmić głodnego i zaspokoić utrapionego. Prorok nie rozmawia o emocjach. Mówi o chlebie, o słowie, o postawie wobec słabszego.
Nagrodą nie jest sukces, lecz światło w ciemności. Tekst używa obrazu południa, czyli pory dnia bez cieni. Potem pojawia się obietnica prowadzenia: Pan „stale będzie cię prowadził” i „nasyci twoją duszę na pustkowiach”. To język wędrówki przez ziemię suchą, znany z historii pustyni. Obraz „ogrodu nawodnionego” i „źródła, którego wody nie wysychają” odwraca doświadczenie suszy, które dla rolniczego kraju było realnym dramatem.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Reklama
Werset o odbudowie „ruin” i o „naprawianiu wyłomów” dotyka miasta po zniszczeniach. W Biblii „wyłom” oznacza miejsce, przez które wchodzi wróg, ale też miejsce, przez które rozpada się wspólnota. Prorok widzi odnowę jako dzieło ludzi, którzy umieją łączyć modlitwę z odpowiedzialnością społeczną. Druga część czytania wprowadza szabat. Nie chodzi o zakaz dla zakazu. Szabat ma chronić człowieka przed tyranią pracy i przed zawłaszczaniem drugiego. Izajasz używa mocnego zwrotu: „powstrzymasz nogi” i „nie załatwiasz swoich spraw”. Takie sformułowania mówią o panowaniu nad sobą. Punkt kulminacyjny brzmi jak cytat z tradycji Mojżeszowej: „wyniosę cię ponad wyżyny ziemi”. Ten zwrot pojawia się w Pieśni Mojżesza (Pwt 32,13) i opisuje dar ziemi jako przestrzeń życia. Prorok kończy formułą: „Usta Pana powiedziały”. To pieczęć, która zamyka spór o to, co naprawdę jest postem.
Łk 5,27-32 <- KLIKNIJ
Łukasz opisuje powołanie Lewiego w ciągu wydarzeń, które pokazują władzę Jezusa nad chorobą i grzechem. Lewi siedzi w komorze celnej. Taki punkt poboru opłat stał przy drogach i przy szlakach handlowych. Celnik (telōnēs) pracował w systemie rzymskim i był kojarzony z kolaboracją oraz z nadużyciami. To tłumaczy, dlaczego w świecie religijnym był zaliczany do „grzeszników”. Jezus nie zaczyna od dyskusji o moralności zawodu. Mówi jedno zdanie: „Pójdź za Mną”. Łukasz podkreśla natychmiastową odpowiedź: Lewi „zostawił wszystko” i poszedł. Taki opis odcina powołanie od kalkulacji.
Potem pojawia się uczta w domu Lewiego. W świecie biblijnym wspólny stół oznaczał uznanie i bliskość. Nie był neutralny. Dlatego oburzenie uczonych w Piśmie i faryzeuszów dotyczy nie rozmowy, lecz jedzenia i picia z ludźmi publicznie napiętnowanymi. Jezus odpowiada obrazem lekarza. Lekarz jest potrzebny tam, gdzie jest choroba. Jezus wchodzi w przestrzeń grzechu nie po to, by go usprawiedliwić, lecz by wyrwać człowieka z tego, co go niszczy. Dalej pada cel misji: „wezwać do nawrócenia grzeszników”. Nawrócenie (metanoia) w języku Biblii oznacza zmianę myślenia i drogi życia. Nie ogranicza się do żalu. Obejmuje decyzję, która prowadzi do nowych czynów.
W tej scenie widać też przewrotność religijnej pewności siebie. „Sprawiedliwi” w wypowiedzi Jezusa oznaczają ludzi przekonanych o własnej poprawności. Ich problemem nie jest brak praktyk. Ich problemem jest brak potrzeby ratunku. Uczta Lewiego staje się znakiem, że w królestwie Bożym zaczyna się od tych, którzy wiedzą, że potrzebują lekarza. W liturgii Wielkiego Postu ta Ewangelia ustawia nam kierunek. Post i modlitwa nie służą budowaniu reputacji. Służą temu, aby człowiek dał się poprowadzić z miejsca, w którym utknął.
