Dla biskupa Florczyka będzie to już dziesiąta olimpiada, podczas której posługuje sportowcom. Jak podkreśla, jego obecność wśród reprezentantów Polski ma charakter duchowy i wspólnotowy. - Najważniejsze w sytuacji zmagań sportowych są dobre relacje międzyludzkie i ich budowanie oraz wspieranie. Moją rolą jest być blisko sportowców, działaczy i trenerów - zaznacza. Dodaje, że jego zadaniem jest modlitwa, rozmowa, dzielenie radości oraz towarzyszenie w chwilach trudniejszych.
Biskup zauważa, że olimpiada odzwierciedla typowe relacje społeczne, ale wrażliwość i oczekiwania sportowców bywają znacznie większe.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
- Oni zmagają się sami ze sobą, narzucają sobie dyscyplinę, inwestują w siebie. W sporcie nie da się oszukać
- mówi.
Wspomina także zmarłego 3 lutego Mariana Kasprzyka, mistrza olimpijskiego z Tokio i jednego z najwybitniejszych polskich pięściarzy. Zwraca uwagę, że sportowiec był człowiekiem głębokiej wiary, który - jak podkreśla - modlitwą i zawierzeniem Bogu przeszedł przez chorobę nowotworową, żałobę po śmierci żony i walkę z uzależnieniem. - Sam robił różańce, opiekował się bliskimi, był bardzo religijnym i prawym człowiekiem - wspomina duchowny.
Reklama
Odnosząc się do zbliżających się igrzysk, biskup Florczyk wskazuje na możliwość organizowania modlitwy, Eucharystii i sakramentu pokuty w wioskach olimpijskich. Jednocześnie podkreśla znaczenie „relacji poza miejscem sakralnym”, które - jak zauważa - często stają się przestrzenią najgłębszych rozmów i spotkań.
Biskup Marian Florczyk pełnił duszpasterską posługę podczas dziewięciu poprzednich igrzysk: letnich w Pekinie w 2008 r., Londynie w 2012 r., Rio de Janeiro w 2016 r., Tokio w 2021 r. i Paryżu w 2024 r., a także zimowych w Turynie w 2006 r., Vancouver w 2010 r., Soczi w 2014 r. i Pjongczangu w 2018 r.
XXV Zimowe Igrzyska Olimpijskie Mediolan-Cortina 2026 potrwają od 6 do 22 lutego. W zawodach weźmie udział 60 polskich sportowców.
