Reklama

Niedziela Zamojsko - Lubaczowska

Uroczystości w Wywłoczce

Niedziela zamojsko-lubaczowska 41/2015, str. 2

[ TEMATY ]

Eucharystia

Msza św.

kaplica

Archiwum autora

Kaplica Błogosławionych 108 Męczenników z czasów II wojny światowej

W przeddzień obchodów 76. rocznicy wybuchu II wojny światowej we wsi Wywłoczka miała miejsce wyjątkowa uroczystość. Bp Marian Rojek poświęcił kaplicę, nadając jej tytuł „Błogosławionych 108 Męczenników z czasów II wojny światowej”.

Uroczystość ta rozpoczęła się programem artystycznym przygotowanym przez dzieci ze Szkoły Filialnej w Wywłoczce i świadectwem osób, które jako dzieci przeżyły pacyfikację Wywłoczki.

W homilii wygłoszonej podczas Eucharystii bp Marian zachęcał: – Zgodnie z poleceniem Chrystusa, my wszyscy: ci, którzy jeszcze pamiętają tamte sprawy, krewni wówczas pomordowanych, ich rodziny, następne pokolenia i współcześni parafianie Topólczy oraz mieszkańcy Wywłoczki, każdy, kto tutaj, w tej kaplicy – pomniku ofiar pacyfikacji tej wsi – się znajduje, mamy być dla tego świata, który często katów tamtych wydarzeń czyni ofiarami, a poszkodowanym i zabitym przypisuje całą winę, mamy być solą, która nadaje życiu człowieka właściwy smak, i światłem na świeczniku, wskazującym drogę poprzez blask naszych dobrych uczynków. Winniśmy osobistym postępowaniem przyczyniać się do oddawania przez ludzi chwały samemu Bogu. Każdy z nas ma konkretne, swoje zadanie, powołanie do spełnienia, owo symboliczne już dzisiaj Westerplatte, gdzie walczy i trwa do końca, nie poddając się nieprzyjacielowi, zobowiązanie, które musi podjąć i zrealizować. Każdy ma słuszną sprawę, o jaką koniecznie trzeba zabiegać, a nawet o nią się zmagać. Jakiś obowiązek, powinność – rodzinną, osobistą, religijną, zawodową, społeczną, od której nie można się uchylić. Tego zobowiązania jesteśmy wszyscy dobrze świadomi, choć nikt z nas nie wie, jaki czas został mu ofiarowany, aby tę misję dobrze wypełnić.

Reklama

Mszę św. koncelebrowali: ks. Krzysztof Świta – proboszcz parafii w Topólczy, który wykazał wiele troski i pracy przy budowie kaplicy, ks. dziekan Andrzej Stopyra – proboszcz parafii św. Stanisława w Lubaczowie, który będąc proboszczem w parafii w Topólczy w latach 2002-07 zauważył potrzebę budowy takiej kaplicy w Wywłoczce, ks. dr Witold Słotwiński – prefekt Wyższego Seminarium Duchownego, który był ceremoniarzem tej uroczystości, oraz ks. Miłosław Żur – roboszcz parafii w Bidaczowie Starym, który ofiarował do kaplicy ambonę.

W Eucharystii uczestniczyli także licznie przybyli parafianie i goście z sąsiednich miejscowości, fundatorzy, wykonawcy, architekci i samorządowcy oraz potomkowie tych, którzy przeżyli pacyfikację Wywłoczki. Na zakończenie uroczystości głos zabrał prezes firmy „Jobon” Josef Naber. Stwierdził, że z wielkim wzruszeniem przeżywał tę uroczystość i jako człowiek pochodzący z Niemiec świadom jest ogromu zła, jakie przyniosła II wojna światowa, a w niej pacyfikacja Wywłoczki. Dlatego powiedział, że nie ma zrozumienia dla takiego zła i wspomógł finansowo budowę tej kaplicy.

Wybudowana kaplica dla mieszkańców Wywłoczki ma podwójny charakter: ułatwi dostęp do modlitwy i niedzielnej Mszy św. oraz jest pomnikiem, który upamiętnia pacyfikację wsi z 1943 r., kiedy to wczesnym rankiem 31 marca hitlerowcy otoczyli wieś, a mieszkańców Wywłoczki spędzili na miejsce, na którym stoi dziś kaplica. Stamtąd byli zaprowadzeni do obozu przejściowego w Zwierzyńcu, a niektórych wywieziono na Zamojską Rotundę i do Majdanku. Kończącym działaniem hitlerowców było spalenie całej wioski oraz przyległych do niej części Zwierzyńca i Turzyńca. Dlatego to właśnie miejsce stało się szczególne dla mieszkańców i zapadło na długo w pamięci.

Reklama

Kaplica została zbudowana z drewna i osadzona na betonowych słupach znajdujących się nad rzeką Wieprz. Dookoła otoczona jest tarasem i zdobioną barierką, także wykonaną z drewna. W środku znajduje się nawa główna, chór i zakrystia. W prezbiterium umieszczony jest duży obraz Błogosławionych 108 Męczenników z czasów II wojny światowej oraz wizerunek Matki Bożej Nieustającej Pomocy. Całość drewnianego wnętrza kaplicy stwarza wyjątkowy nastrój do modlitwy, charakteryzuje się umiarem, pięknem i spokojem. Czuje się tu obecność Boga.

Wybudowana kaplica dla mieszkańców Wywłoczki jest dziś symbolem wspólnej modlitwy, wiary i kultu oraz potrzeby nieustannego pokoju, by ludzie zaniechali wojen, prześladowań, kłótni i nienawiści. Ma także przypominać o tych tragicznych dniach II wojny światowej i o osobach, które w tamtym czasie poniosły śmierć.

2015-10-08 09:42

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Niewiasta Eucharystii

2020-05-18 10:47

[ TEMATY ]

Matka Boża

Fatima

Eucharystia

Maryja

Ewa Melerska

Figura Matki Bożej w parafii pw. Świętego Michała Archanioła w Toruniu

„Z dalekiej Fatimy donośnie brzmi dzwon. Zjawienie Maryi ogłasza nam on. Ave, Ave, Ave Maria! Zdrowaś, zdrowaś, zdrowaś Maryjo” - śpiewamy podczas nabożeństw i świąt maryjnych w naszej Ojczyźnie, począwszy od Sanktuarium Matki Bożej Fatimskiej na zakopiańskich Krzeptówkach.

Refleksje o Matce Najświętszej przywołują nam w pamięci teksty Nowego Testamentu, w których Matka Jezusa wypowiada niewiele słów, a głównie rozważa Boże tajemnice. Wielkim bogactwem Kościoła są również orędzia Maryi, wypowiadane przez Nią podczas objawień w Lourdes, Fatimie czy w Polsce, m.in. w Gietrzwałdzie, Licheniu, Świętej Lipce oraz w wielu innych miejscowościach. Każde z objawień, zatwierdzone przez Kościół kryje w sobie przesłanie Maryi dla danego kraju i całego świata. Ze względu na ogromną wartość Orędzia Fatimskiego dla naszych czasów i jego związek z Eucharystią, dotkniemy w naszych refleksjach historii i znaczenia objawień Matki Najświętszej w Fatimie, w Portugalii.

Dar dla Kościoła i świata

Historia Objawień Fatimskich zawiera okres od maja do października 1917 r. Był to czas trwania pierwszej wojny światowej, kiedy w Portugalii panował reżim antykościelny. Spotkania trojga dzieci z Maryją odbywały się w miasteczku Fatima, w miejscu zwanym Cova da Iria, gdzie dzieci wypasały owce. Pastuszkowie to: dziesięcioletnia Łucja dos Santos oraz rodzeństwo Marto: Hiacynta (7 lat) i Franciszek (9 lat). Dzieci pochodziły z podfatimskiej wioski Aljustrel. Od marca 1916 r. przez ponad rok Anioł, który przedstawił się jako Anioł Pokoju i Anioł Stróż Portugalii, przygotowywał je na spotkania z Matką Bożą. Wysłannik z niebios zapoznał dzieci z zagadnieniem wynagradzania Bogu za grzechy ludzi, zachęcał je do umartwień jako zadośćuczynienia dla ratowania grzeszników, co przyczyni się do pokoju w Portugalii i na świecie oraz nauczył dzieci modlitwy: „O mój Boże, wierzę w Ciebie, uwielbiam Cię, ufam Tobie i kocham Cię. Proszę, byś przebaczył tym, którzy nie wierzą, Ciebie nie uwielbiają, nie ufają Tobie i nie kochają Ciebie”. Anioł zapewnił pastuszków, że Serca Jezusa i Maryi uważnie słuchają ich słów i próśb.

Bł. Maria Karłowska w ślad za Aniołem z Fatimy zachęca i przypomina swoim siostrom: „W błogosławiony dzień naszej Profesji Zakonnej tak jak nasz Oblubieniec ofiarowałyśmy życie nasze za zbawienie Dusz! A więc to życie już do nas nie należy i kropla po kropli musi płynąć za Dusze, nie zatrzymując nic dla siebie, oddać je winniśmy owieczkom, do których życie nasze należy. Nasze najmniejsze czynności, nasze modlitwy, nasze cierpienia, wszystko co stanowi życie nasze, im powinno być poświęcone!” (Zakonnica Pasterka w samotności)

Komunia Święta wynagradzająca

Pewnego dnia wysłannik niebios udzielił dzieciom fatimskim Eucharystii. Siostra Łucja wspomniała później, że podczas ekstazy eucharystycznej dzieci doświadczyły realnej obecności Chrystusa pod postaciami chleba i wina. Biskup Joao Venancio z Fatimy, mówiąc o istocie orędzia fatimskiego, wskazał, że Fatima to wynagradzanie, a przede wszystkim Eucharystia i Komunia św. wynagradzająca. Eucharystia jest bowiem najwyższą formą wynagradzania Bogu za grzechy ludzi. Świadczy o tym wizja Anioła z kielichem w dłoni, nad którym unosiła się Hostia Najświętsza. Spływające z niej do kielicha krople Boskiej Krwi są dowodem na to, że jest to Ofiara Kalwarii. Podczas udzielania dzieciom Komunii św. Anioł wypowiedział słowa zawierające ideę wynagradzania: Bierzcie i pijcie Ciało i Krew Jezusa, okrutnie znieważanego przez niewdzięcznych ludzi. Wynagradzajcie przewinienia i pocieszajcie swojego Boga. Dzięki Komunii św. dzieci z ochotą przyjęły apel Maryi o przyjmowanie cierpień i umartwień w intencji wynagradzania Bogu za grzechy świata i nawrócenie grzeszników.

W czasie lipcowego objawienia Matka Boża również odwołuje się do Komunii św. wynagradzającej. Po ukazaniu dzieciom przerażającej wizji piekła i przepowiedzeniu wojen, prześladowań Kościoła oraz cierpień papieża, Maryja mówi, że przybędzie ponownie, aby zażądać praktyki nabożeństw Komunii św. wynagradzającej w pierwsze soboty miesiąca. Ta praktyka wysunie się na czoło nabożeństw fatimskich. Najdonioślejszy apel o Komunię św. wynagradzającą Matka Boża przekazała Łucji podczas widzenia w Tuy, w czerwcu 1929 roku. Łucja zobaczyła przybitego do krzyża Jezusa. Z rany na piersiach spływały do kielicha krople krwi. Pod krzyżem stała Matka Boża. Widzenie to potwierdza, że Maryja jest obecna w tajemnicy Eucharystii. Tak jak na Golgocie, jest blisko ofiary Krzyża, a więc również blisko Eucharystii, będącej bezkrwawym powtórzeniem Ofiary Krzyża. Dlatego Maryja jest Matką Eucharystii (Por. Wincenty Łaszewski, Fatima, Stuletnia Tajemnica – Nowo odkryte dokumenty 1915-1929, Wyd. Fronda 2015).

A Matka Pasterka zachęca nas, by naśladować Jezusa i Maryję: „Mamy mówić z Jezusem: „Daję życie moje za owce moje”! Ale niech te słowa będą prawdą, szczerą prawdą! Wtedy z jaką pociechą wymówimy w ostatnią godzinę naszego życia: „Wykonało się”, dałam wszystko, dałam siebie samą ukochanym owieczkom Oblubieńca mego!” (Zakonnica Pasterka w samotności)

Przesłania Maryi dla świata

Dzień 13 maja 1917 r. otwiera serię sześciu spotkań dzieci fatimskich z Piękną Panią, którą zakończy cud słońca w dniu 13 października 1917 r. Maryja w rozmowach z dziećmi przy każdym spotkaniu powtarza swe usilne prośby o codzienne odmawianie różańca, przyjmowanie cierpienia jako zadośćuczynienie za grzechy i o nawrócenie grzeszników. Niepokalana zwraca się przez dzieci do Ojca Świętego i biskupów Kościoła o poświęcenie świata i Rosji Jej Niepokalanemu Sercu. Przedstawia również wolę Jezusa, by rozszerzyć po świecie kult Jej Niepokalanego Serca i Pięciu Pierwszych Sobót Miesiąca, co jest ratunkiem dla świata. Orędzia Matki Najświętszej dzieci zatrzymują przeważnie dla siebie, szczególnie Trzecią Tajemnicę Fatimską, o co prosi je Maryja. Dopiero św. Jan Paweł II w 2000 r. za Bożym natchnieniem decyduje się objawić ją światu.

Dnia 13 maja 1930 r. Kościół oficjalnie potwierdził wiarygodność objawień Matki Bożej w Fatimie. Niezwykłą rangę nadało Fatimie poświęcenie Kościoła i całego rodzaju ludzkiego Niepokalanemu Sercu Maryi, którego dokonał Pius XII 8 grudnia 1942 r. Papież Jan Paweł II po zamachu na jego życie wyraźnie wskazał na Fatimę w świetle Trzeciej Tajemnicy Fatimskiej prorokującej o cierpieniu i prześladowaniu Papieża i Kościoła. Teologowie, a pośród nich kard. Józef Ratziner, późniejszy papież Benedykt XVI, zauważają, że dzięki poświęceniu się Niepokalanemu Sercu Maryi, jakiego dokonała Portugalia w 1931 r., kraj ten został zachowany od rewolucji komunistycznej i zachował neutralność podczas II wojny światowej. Nasza Ojczyzna decyzją Episkopatu Polski poświęciła się Niepokalanemu Sercu Maryi w 1946 r., co w porównaniu z naszymi sąsiednimi krajami, które tego nie uczyniły, złagodziło wpływ komunizmu na nasze społeczeństwo. Proroctwa Fatimy czynią Boga gwarantem, że wszystko jest w Jego mocy, ale wybierając dobro i zalecenia Matki Bożej możemy ochronić siebie i obronić świat od zguby doczesnej i wiecznej.

Bł. Maria Karłowska przestrzega nas przed obojętnością wobec zbawienia ludzi: „Czy to prawda, że daję życie moje za Dusze? Pewnie często ani nie myślę o tym, jakby do mnie nie należały wcale? Jakbym nigdy nie powiedziała: „Oto jestem”, „Oto idę!” Daję życie moje za Dusze, które są Twymi owieczkami, a które odtąd stają się moimi! Czy gotowa jestem ponieść śmierć za Dusze? Umrzeć sobie - to znaczy wyrzec się swoich wygód, upodobań, umartwiać się... Czy mogłabym, czy śmiałabym powiedzieć, że oddaję życie - kiedy czasem wzbraniam się oddać jakąś maleńką rzecz?” (Zakonnica Pasterka w samotności)

Wotum dla Maryi od Polaków

Dnia 6 czerwca 2017 r. Polski Episkopat w obecności przedstawicieli najwyższych władz państwowych i licznej rzeszy wiernych uczestniczyli w parafii pw. Matki Bożej Fatimskiej na Krzeptówkach w uroczystej Eucharystii, której uwieńczeniem było ponowienie Aktu zawierzenia siebie i całej naszej Ojczyzny przemożnej opiece Matki Najświętszej. Owocem zawierzenia oraz wdzięczności Bogu i Maryi za ratowanie naszej Ojczyzny w latach kryzysów i niewoli było ufundowanie monstrancji, która przedstawia Matkę Bożą, zwaną Niewiastą Eucharystii, która w swym sercu niesie Chrystusa. W późniejszym czasie przekazano ten dar do Sanktuarium Matki Bożej w Fatimie.

Oto fragment homilii wygłoszonej w Fatimie podczas uroczystości przekazania monstrancji jako Wotum od Polaków: „Bijące na cztery strony świata dzwony bazyliki Matki Najświętszej w Fatimie dzisiaj przywołały nas, Polaków, z różnych stron naszego kraju, a nawet spoza jego granic, abyśmy oddali cześć Chrystusowi Panu właśnie tutaj, na tym świętym miejscu. W biciu tych fatimskich dzwonów zawarty jest również ton przejmującej przestrogi. Już raz, w 1917 r. i później, zlekceważono orędzie Najświętszej Maryi Panny. Następstwem tej duchowej głuchoty ze strony bardzo wielu ludzi był wybuch II wojny światowej oraz rozlewająca się z Rosji na cały świat fala ateizmu, która okrucieństwem swych prześladowań skierowanych przeciwko świętemu, katolickiemu i apostolskiemu Kościołowi dotknęła miliony jego wiernych synów i córek. Dotknęła ona także samego Ojca Świętego Jana Pawła II, który stał się ofiarą zamachu w dniu 13 maja 1981 r. Nasz dar, który pragniemy przekazać Sanktuarium w Fatimie: srebrna monstrancja w kształcie Matki Bożej, „Niewiasty Eucharystii” (por. Ecclesia de Eucharistia, nr 53), noszona tutaj podczas procesji eucharystycznych niech mówi ona wszystkim, że z tak dalekiej od Polski Fatimy dobiega do naszego kraju donośny głos dzwonów wzywający nas do nawrócenia, pokuty i modlitwy. Że bardzo pragniemy właśnie tego, aby „Polonia sit semper fidelis” – aby „Polska była zawsze wierna” Chrystusowi, Odkupicielowi człowieka i Jego Przenajświętszej Matce. Amen”. (Abp Marek Jędraszewski Metropolita Krakowski).

Niepokalane Serce Maryi zwycięży

Jakże radosna dla nas i pełna nadziei jest ta obietnica Maryi, którą jako pierwsze usłyszały fatimskie dzieci. Moje Niepokalane Serce zwycięży! Co to oznacza? Serce otwarte na Boga i oczyszczone przez kontemplację Boga jest silniejsze niż karabiny i oręż wszelkiego rodzaju. Fiat wypowiedziane przez Maryję, to słowo Jej serca, zmieniło bieg dziejów świata, ponieważ Ona wydała na ten świat Zbawiciela - ponieważ dzięki Jej «Tak» Bóg mógł się stać człowiekiem w naszym świecie i pozostaje nim na zawsze. Od tamtej pory nabiera mocy słowo: «Na świecie doznacie ucisku, ale miejcie odwagę: Jam zwyciężył świat» (J 16,33). Orędzie z Fatimy wzywa nas, byśmy zaufali tej obietnicy (Joseph Kard. Ratzinger Prefekt Kongregacji Nauki Wiary).

- Maryjo, Królowo Polski i Niewiasto Eucharystii -

módl się za nami!

CZYTAJ DALEJ

Miliony od Trzaskowskiego dla byłej agentki

2020-05-23 18:19

[ TEMATY ]

polityka

komentarz

Facebook.com

Jolanta Lange wcześnie nazywała się Jolanta Gontarczyk i jako tajny współpracownik komunistycznego wywiadu TW Panna inwigilowała ks. Franciszka Blachnickiego. Jej fundacja nadal otrzymuje gigantyczne pieniądze z warszawskiego ratusza

W sierpniu 2019 roku odkryłem, że prezes jednej z warszawskich fundacji Stowarzyszenia na Rzecz Rozwoju Społeczeństwa Obywatelskiego Pro Humanum Jolanta Lange ma zmienione nazwisko. Do 2008 r. nazywała się Jolanta Gontarczyk TW Panna. Kobieta była jedną z ważniejszych agentek komunistycznej służby PRL, którą w latach 80-tych skierowano do inwigilacji twórcy Ruchu Światło Życie Sługi Bożego ks. Franciszka Blachnickiego. Obecna prezes stowarzyszenia Pro Humanum była więc płatnym i bardzo niebezpiecznym współpracownikiem reżimu komunistycznego, którą w latach 80. ścigał nawet kontrwywiad RFN.

O sprawie zrobiło się bardzo głośno i na jej temat rozpisywały się gazety, a o jej przeszłości informowały media internetowe i największe telewizje. Wydawałoby się, że po tych informacjach kierowany przez prezydenta stolicy Rafała Trzaskowskiego urząd będzie unikał dalszej współpracy z fundacją Pro Humanum, na której czele nadal stoi "prezeska" Jolanta Lange vel Gontarczyk.

Niestety nic takiego się nie stało, bo 12 grudnia 2019 r. według zarządzenia "NR 1843/2019 PREZYDENTA MIASTA STOŁECZNEGO WARSZAWY" została przyznana dotacja 1 850 000 złotych na Prowadzenie Centrum Wielokulturowego w Warszawie, którego głównym operatorem jest właśnie fundacja Jolanty Lange. Prawie dwa miliony złotych publicznych pieniędzy przeznaczone jest na "działalność na rzecz integracji cudzoziemców, upowszechniania i ochrony wolności i praw człowieka oraz swobód obywatelskich, a także działań wspomagających rozwój demokracji w latach 2019-2022". Tych pieniędzy może być znacznie więcej, bo przeglądając umowy między Pro Humanum, a warszawskim ratuszem z poprzednich lat oprócz głównej umowy na prowadzenie "Centrum" były także dotacje na mniejsze projekty.

Czy znając przeszłość agentki służb komunistycznych można wnioskować, że prezes Jolanta Lange ma doświadczenie i zasługi dla upowszechniania i ochrony wolności oraz swobód obywatelskich, a także działań wspomagających rozwój demokracji? To retoryczne pytanie należy postawić kandydatowi na urząd prezydenta RP Rafałowi Trzaskowskiemu.

Sprawa może mieć ciąg dalszy. Jolanta Gontarczyk była bowiem jedną z ostatnich osób, która widziała ks. Franciszka Blachnickiego przed jego tajemniczą śmiercią. Na pewno będzie musiała znów zeznawać, bo 21 kwietnia 2020 r. "prokurator Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Katowicach podjął na nowo, umorzone w dniu 6 lipca 2006 roku, śledztwo w sprawie zbrodni komunistycznej, stanowiącej zbrodnię przeciwko ludzkości, polegającej na dokonaniu zabójstwa ks. Franciszka Blachnickiego w dniu 27 lutego 1987 roku w Carlsbergu przez funkcjonariuszy publicznych, poprzez podanie substancji, która spowodowała jego nagłą śmierć, co stanowiło prześladowanie pokrzywdzonego z powodów politycznych i religijnych".

Analizując treści ze strony internetowej Pro Humanum oraz na Facebooku można odnieść wrażenie, że stowarzyszenie jest mocno zaangażowane politycznie i światopoglądowo. Zapraszają na parady LGBT. Na fanpage można było znaleźć także sprofanowany wizerunek Matki Bożej Częstochowskiej z tęczowym nimbem. Podczas uroczystości w Centrum Wielokulturowym zapraszany jest warszawski chór LGBT.

Więcej o współpracy Jolanty Lanego vel Gonatrczyk z warszawskim ratuszem oraz jej politycznej kariery w latach 90

CZYTAJ DALEJ

List do rodziców neoprezbiterów

2020-05-28 14:22

Agnieszka Bugała

Na zakończenie uroczystości święceń kapłańskich, które odbyły się 23 maja w kościele p.w. Opatrzności Bożej na wrocławskim Nowym Dworze abp Józef Kupny, metropolita wrocławski zwrócił się do rodziców nowo wyświęconych kapłanów. - Drodzy rodzice, napisałem do was list, w którym dziękuję wam za synów, których wychowaliście tak, że są darem dla wrocławskiego Kościoła, ale w liście tym mam do was także prośbę, przeczytajcie go - mówił abp Józef.

Dziś - za zgodą arcybiskupa - zamieszczamy ten wyjątkowy list w całości:

Wrocław, dnia 23 maja 2020 roku


KOCHANI RODZICE

DROGA RODZINO

W dniu kiedy Wasz syn, przez nałożenie rąk biskupich, stał się na zawsze kapłanem Chrystusowym, zwracam się do Was i do całej rodziny, aby złożyć Wam najserdeczniejsze podziękowanie za to, że całkowicie oddaliście syna Kościołowi. Wyrażam także serdeczne życzenia, by radość, jaką dziś przeżywacie, trwała przez całe Wasze życie. Pismo św. mówi: „Kto wychowuje swojego syna, będzie miał z niego pociechę i dumny będzie z niego między znajomymi” (Syr 30,2).

Zwracam się też z serdeczną prośbą. Obowiązki rodziców wobec dzieci nigdy nie gasną. Do końca ojciec i matka są odpowiedzialni za swoje dziecko. „Albowiem Pan uczcił ojca przez dzieci, a prawo matki nad synami utwierdził” (Syr 3,2). Zachowujcie z synem kapłanem żywą więź rodzinną. Wspierajcie go Waszymi modlitwami i świętym życiem. Kapłan narażony jest na różne trudności. Mogą one czasem być tak wielkie, że zachwieją jego wiarą i wiernością Chrystusowi. Nie są to rzadkie wypadki, kiedy w takich chwilach ojciec, matka lub rodzeństwo okazują się błogosławieństwem dla zagrożonego kapłana i zbawiennym wsparciem ratują go przed nieodpowiednim krokiem.

Drodzy Rodzice i Rodzeństwo, zachęcam Was do stałej modlitwy za kapłana, który wyszedł z Waszej rodziny. Zachęcam Was do życzliwej i dyskretnej pomocy dla niego, a gdyby zaszła potrzeba, niech ojciec i matka odważnie upomną swoje dziecko, by z godnością i gorliwością trwało w kapłańskiej posłudze.

Na to wielkie zadanie, w trosce o dobro naszego Kościoła, udzielam Wam i całej Rodzinie swojego biskupiego błogosławieństwa.

+ Józef Kupny

Arcybiskup Metropolita Wrocławski

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję