Stoch urodził się 25 maja 1987 roku w Zakopanem. Na nartach zaczął jeździć już jako trzylatek. Miał osiem lat, gdy zapisał się do klubu LKS Ząb i oddał pierwszy skok. Jak przyznał później, dyscyplina ta od zawsze go fascynowała. W podzakopiańskim Zębie, jednej z najwyżej położonych miejscowości w kraju, na świat przyszedł m.in. mistrz świata w biegach narciarskich Józef Łuszczek. Niedaleko od rodziców Stocha mieszkał też skoczek Stanisław Bobak.
Mając 12 lat, Stoch zadebiutował na Wielkiej Krokwi w Zakopanem. Jako przedskoczek w zawodach PŚ w kombinacji norweskiej wylądował na 128. metrze. Tyle nie osiągnął wtedy żaden z dwuboistów.
W 2003 roku był już w reprezentacji seniorów, a 17 stycznia 2004 w Zakopanem po raz pierwszy wystąpił w zawodach Pucharu Świata i zajął 49. miejsce. W 2004 i 2005 wywalczył dwa srebrne medale mistrzostw świata juniorów, ale w konkursach drużynowych. Pierwszy liczący się rezultat wśród seniorów - siódme miejsce w PŚ - osiągnął 11 lutego 2005 w Pragelato.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Rok później na tej samej skoczni zadebiutował w igrzyskach olimpijskich, ale bez większych sukcesów: na skoczni normalnej był 16., a na dużej - 26. Lepiej było w konkursie drużynowym, w którym - w składzie m.in. z Adamem Małyszem - Polacy zajęli piąte miejsce.
Pierwszy sukces w konkursie PŚ Stoch odniósł 23 stycznia 2011, zwyciężając na Wielkiej Krokwi. Został wtedy czwartym polskim skoczkiem, który wygrał zawody tej rangi - po Bobaku, Piotrze Fijasie oraz Małyszu - i stał się naturalnym kandydatem na następcę kończącego powoli karierę „Orła z Wisły”.
Reklama
Po triumfie pod Tatrami szybko przyszły kolejne zwycięstwa w Klingenthal i Planicy, kiedy po raz ostatni w oficjalnych zawodach rywalizował Małysz, który był wtedy trzeci. Słoweński mamut był miejscem symbolicznej zmiany warty - przed wejściem na podium ubrany w góralski strój Stoch zatańczył zbójnickiego, po czym zdjął kapelusz i ukłonił się przed Małyszem.
W sezonie 2012/13 zajął trzecie miejsce w klasyfikacji generalnej PŚ. We Włoszech na Trampolino Dal Ben w Predazzo w lutym 2013 roku został mistrzem świata. To właśnie w tej miejscowości rywalizować będzie w lutym.
- Kiedyś ojciec powiedział mi, że trzeba sto razy przegrać, by raz wygrać. Spełniło się. Dziękuję tato - powiedział tuż po skoku, który zapewnił mu złoty medal.
Świetny był dla niego sezon 2013/14, z dwoma złotymi medalami olimpijskimi oraz triumfem w klasyfikacji generalnej PŚ.
Dwa kolejne - 2014/15 i 2015/16 - były mniej udane. Najpierw zajął dziewiąte miejsce w klasyfikacji generalnej PŚ, a w następnym był dopiero 22., choć i tak najlepszy z Polaków. W drużynie wywalczył brązowy medal MŚ 2015 (wcześniej dokonał tego w MŚ 2013).
W 2017 wraz z kolegami cieszył się z sukcesów w drużynie - złota podczas mistrzostw globu w Lahti i zwycięstwa - pierwszego w historii - w końcowej klasyfikacji Pucharu Narodów.
Pełen sukcesów był sezon 2017/18. W Pjongczangu po raz trzeci został mistrzem olimpijskim. Dołączył wtedy do ekskluzywnego grona polskich sportowców z trzema złotymi medalami igrzysk. Przed nim dokonali tego lekkoatleci Irena Szewińska (3 złote, 2 srebrne, 2 brązowe) i Robert Korzeniowski (4 złote). Później udało się to także Anicie Włodarczyk (3 złote).
W Korei Stoch wywalczył również razem z kolegami z reprezentacji brąz, który był pierwszym w historii medalem imprezy tej rangi biało-czerwonych w drużynie.
Reklama
W tym samym sezonie po raz drugi wywalczył Kryształową Kulę, a także wreszcie stanął na podium mistrzostw świata w lotach - indywidualnie na drugim stopniu i z drużyną na trzecim.
W 2019 roku cieszył się ze srebrnego medalu mistrzostw świata w Seefeld. Kolejny rok natomiast ponownie przyniósł brąz z drużyną w mistrzostwach świata w lotach.
Łącznie wygrał 39 konkursów PŚ, a na podium zawodów cyklu stanął w całej karierze 80 razy.
Stoch jest jednym z sześciu skoczków, którzy mają przynajmniej trzy triumfy w Turnieju Czterech Skoczni. Rekordzistą jest Fin Janne Ahonen, który zwyciężył pięć razy.
Polakowi w sezonie 2017/18 udało się wygrać wszystkie cztery konkursy tego turnieju. Poza nim dokonali tego tylko Niemiec Sven Hannawald (2001/02) oraz Japończyk Ryoyu Kobayashi (2018/19).
Ostatnie sukcesy Stoch odnosił jednak dość dawno, bo w 2021 roku. Wtedy po raz ostatni wygrał konkurs PŚ - w Titisee-Neustadt, triumfował w TCS oraz zdobył brąz mistrzostw świata w drużynie. W kolejnych latach nie stanął już ani razu na podium indywidualnych zawodów.
Bliski tego był podczas igrzysk w Pekinie w 2022 roku, gdy uplasował się na czwartej pozycji na dużej skoczni i szóstej na obiekcie normalnym. W Chinach szósty był też w drużynie mężczyzn i drużynie mieszanej.
Igrzyska 2026 w Mediolanie/Cortinie d'Ampezzo, w których skoczkowie rywalizują w Predazzo, nie były dla niego udane. Zajął 38. miejsce w konkursie na obiekcie normalnym, a w sobotę był 21. na dużej skoczni. Były to jego 12. indywidualne zawody olimpijskie i - jak się okazało - ostatnie, bowiem w konkursie duetów (który zastąpił rywalizację drużynową) wystąpią Kacper Tomasiak i Paweł Wąsek.
Reklama
Jak sam mówił w wielu wywiadach, był dzieckiem pełnym energii, która na skoczni eksplodowała. Gdy jeden z kolegów nazwał się „torpedą”, Stoch ochrzcił się „rakietą”. Później jeden z serwismenów podpisał jego narty „Rakieta z Zębu” i przydomek na dobre przylgnął do zwycięzcy trzech edycji Turnieju Czterech Skoczni.
Jest kolejnym utytułowanym absolwentem Zespołu Szkół Mistrzostwa Sportowego w Zakopanem. Uczyli się w niej m.in. Justyna Kowalczyk, medalistki igrzysk olimpijskich w Vancouver w łyżwiarstwie szybkim oraz wicemistrzyni świata w biathlonie Krystyna Guzik (wcześniej znana pod nazwiskiem Pałka). W 2012 roku został magistrem wychowania fizycznego, kończąc wcześniej krakowską AWF. Jego wielką pasją są szybowce.
Jesienią 2014 roku Stoch był współzałożycielem klubu narciarskiego KS Eve-nement Zakopane, w którym prowadzona jest m.in. szkółka dla młodych skoczków. Trzy lata później otrzymał tytuł Honorowego Obywatela Miasta i Gminy Proszowice. Stamtąd pochodzi jego żona Ewa.
A o następcę Stocha w skokach narciarskich nie trzeba się już chyba martwić. W tegorocznych igrzyskach olimpijskich 19-letni Tomasiak zdobył indywidualnie srebro na normalnym i brąz na dużym obiekcie. (PAP)
bia/ mm/
