Reklama

Wiara

Kochaj i rób, co chcesz. Porady św. Augustyna idealne na Wielki Post

Co św. Augustyn pisał o miłości? Jak rozumiał listy św. Jana i jak polecenie Jezusa o miłowaniu Boga i bliźnich wcielał w życie?

[ TEMATY ]

Wielki Post

pl.wikipedia.org

Wizja św. Augustyna” Philippe de Champaigne

Wizja św. Augustyna”
Philippe
de Champaigne

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Jeśli spojrzymy na różne motywy postępowania, przekonamy się, że jeden człowiek bywa surowy z powodu miłości, a drugi bywa uprzejmy z powodu nieprawości. (…) Wiele działań, które wydają się dobre, nie ma korzenia w miłości. Nawet ciernie mają kwiaty. Są rzeczy, które wyglądają na surowe i okrutne, a mimo to dokonuje się ich z miłości, by przywrócić dyscyplinę. Dlatego raz na zawsze otrzymujesz krótkie przykazanie: kochaj i rób, co chcesz.

Jeśli milczysz – milcz z miłości,

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

jeśli mówisz – mów z miłości,

jeśli upominasz – upominaj z miłości,

jeśli przebaczasz – przebacz z miłości.

Niech w tobie będzie korzeń miłości, bo z tego korzenia nie może wyrastać nic innego, jak tylko dobro.

Komentarz do 1 Listu św. Jana, VII 8

Miłość braterska

Reklama

Być może ktoś z was zastanawiał się, dlaczego Jan niemal nieustannie zaleca miłość braterską. Mówi: „Kto miłuje swego brata” (1 J 2,10), a chwilę potem dodaje: „A to jest Jego przykazanie, abyśmy miłowali się wzajemnie zgodnie z przykazaniem, jakie nam dał” (1 J 3,23). Nie przestaje przypominać o miłości braterskiej, podczas gdy miłość do Boga – czyli ta miłość, którą my mamy kochać Boga – pojawia się u niego rzadziej, choć nie całkiem ją przemilcza. Natomiast miłości do nieprzyjaciół nie wspomina w niemal całym liście – choć tak mocno naucza i zaleca miłość, nie mówi ani razu, by kochać nieprzyjaciół. Mówi natomiast: kochajcie braci.

W Ewangelii czytamy: „Jeśli miłujecie tych, którzy was miłują, jaką macie z tego nagrodę? Czyż i celnicy tego nie czynią?” (Mt 5,46). Czemu Jan z taką stanowczością zaleca miłość braterską jako drogę do doskonałości, skoro Pan uczy, że samo kochanie braci nie wystarcza, lecz trzeba miłować nawet nieprzyjaciół?

Ten, kto potrafi miłować nieprzyjaciół, nie zaniedbuje miłości braci. Powinien raczej postępować jak ogień: najpierw obejmuje to, co bliskie, a dopiero potem się rozprzestrzenia. Brat jest bliższy tobie niż ktokolwiek inny. A ktoś nieznajomy, który nie jest twoim wrogiem, jest ci bliższy niż wróg występujący przeciw tobie.

Rozszerzaj więc swoją miłość na tych, którzy są najbliżej, ale nie sądź, że to już wszystko. Jeśli kochasz tylko tych, którzy są blisko, w gruncie rzeczy kochasz samego siebie. Idź dalej: kochaj tych, których nie znasz i którzy nic ci nie uczynili. A potem idź jeszcze dalej – kochaj także nieprzyjaciół. Tego z całą pewnością domaga się od ciebie Pan.

Komentarz do 1 Listu św. Jana, VIII 4

Miłość zakłada życzliwość wobec tych, których kochamy

Reklama

Każda miłość zakłada pewną życzliwość wobec tych, których kochamy. Nie powinniśmy bowiem miłować ludzi tak, jak łakomczuch kocha drozdy. On mówi, że je „kocha”, lecz kocha je po to, by je zabić i zjeść. Mówi, że je kocha – i rzeczywiście „kocha”, ale po to, by ich już nie było; kocha je, aby je unicestwić. Wszystko, co kochamy jako pokarm, kochamy po to, by je spożyć, skonsumować i z niego czerpać siłę. Czy więc ludzi mamy kochać w ten sposób – jakby po to, by ich „pożreć”? Bynajmniej!

Jest też przyjaźń zakorzeniona w życzliwości – taka, którą nieraz obdarowujemy tych, których kochamy. A jeśli nie ma nic, co można by dać? Temu, kto miłuje, wystarcza sama życzliwość. Nie wolno nam bowiem życzyć sobie, by istnieli ludzie w potrzebie, tylko po to, abyśmy mogli czynić dzieła miłosierdzia. Karmisz głodnego chlebem – a przecież o ile lepiej byłoby, gdyby nikt nie był głodny, nawet gdybyś nie miał komu go dać. Ubierasz nagiego – a o ile lepiej byłoby, gdyby wszyscy byli odziani i nie było takiej nędzy. Grzebiesz zmarłego – a o ile lepiej byłoby, gdyby nastało życie, w którym nikt już nie umiera. Doprowadzasz do zgody zwaśnionych – oby zaistniał pokój wiecznej Jerozolimy, w której nikt nie będzie się kłócił. Są to obowiązki związane z określonymi potrzebami. Gdy zabraknie potrzebujących, ustaną uczynki miłosierdzia. Czy jednak zgaśnie wtedy miłość? Wprost przeciwnie – miłość do człowieka, który niczego nie potrzebuje i któremu nic nie musisz ofiarować, jest czystsza i znacznie bardziej autentyczna.

Jeśli pożyczasz człowiekowi w biedzie, może pojawić się chęć wynoszenia się nad nim, jakby był ci coś winien – właśnie dlatego, że mu pomogłeś. On był w potrzebie, ty dałeś; zdaje się więc, że stoisz wyżej. Pragnij raczej równości, byście obaj byli poddani jednemu Panu, któremu niczego ofiarować nie sposób.

Reklama

Komentarz do 1 Listu św. Jana, VIII 5

Kochając nieprzyjaciela, kochasz brata

Bądźcie więc miłosierni i współczujący, bo gdy kochacie nieprzyjaciół, w rzeczywistości kochacie braci. Nie sądźcie, że Jan pominął temat miłości nieprzyjaciół – mówił o niej, gdy pisał o miłości braterskiej.

Zapytasz: jak mam kochać braci? Odpowiem: spójrz, dlaczego kochasz nieprzyjaciela. Dlaczego go kochasz? Czy dlatego, żeby w tym życiu był zdrowy? A co, jeśli zdrowie mu nie pomoże? Czy dlatego, żeby był bogaty? A jeśli bogactwo go zaślepi? Czy dlatego, żeby się ożenił? A jeśli w związku nie będzie szczęśliwy? Czy dlatego, żeby miał dzieci? A co z tego, jeśli okażą się złymi ludźmi?

Wszystkie te dobra, których – jak sądzisz – powinieneś życzyć nieprzyjacielowi, skoro go kochasz, są nietrwałe. Lepiej pragnij, by razem z tobą osiągnął życie wieczne i by stał się twoim bratem. Jeśli zatem, miłując nieprzyjaciela, pragniesz, by stał się twoim bratem, to miłując go, miłujesz brata. Nie miłujesz w nim tego, kim jest obecnie, lecz to, czym pragniesz, aby się stał.

Komentarz do 1 Listu św. Jana, VIII 10

Artykuł zawiera fragment z książki „Kochaj i rób co chcesz. O miłości” św. Augustyn, wyd. eSPe. Zobacz więcej: boskieksiazki.pl.

2026-02-20 20:48

Oceń: +30 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Abp Ryś: to w Nim jest taka pasja, aby każdy grzesznik był jednany z Bogiem

[ TEMATY ]

Łódź

abp Grzegorz Ryś

Wielki Post

Archidiecezja.lodz.pl

Tym, któremu najbardziej zależy na naszym pojednaniu z Bogiem, jest Jezus Chrystus! To w Nim jest taka pasja, aby każdy grzesznik był jednany z Bogiem, to jemu zależy najbardziej! – mówił abp Grzegorz Ryś.

Łódzkie pielgrzymowanie po wielkopostnych kościołach stacyjnych rozpoczęło się w Sanktuarium Matki Bożej Zwycięskiej, w którym od lat znajduje się mozaika z wizerunkiem Matki Bożej Częstochowskiej, ofiarowana Archidiecezji Łódzkiej przez papieża Jana Pawła II. To tam pierwszej liturgii stacyjnej przewodniczył i kazanie wygłosił metropolita łódzki, arcybiskup Grzegorz Ryś.
CZYTAJ DALEJ

Siedem ostatnich słów Jezusa z krzyża - "Niewiasto, oto syn Twój; Synu, oto Matka twoja"

2026-03-30 20:57

[ TEMATY ]

Siedem ostatnich słów Jezusa z krzyża

Karol Porwich/Niedziela

Matka Boża Bolesna

Matka Boża Bolesna

Siedem słów Jezusa wypowiedzianych z krzyża Kościół od wieków rozważa w Wielkim Tygodniu. Są jak siedem kroków prowadzących nas w głąb tajemnicy miłości Boga, która objawia się nie w potędze, ale w ofierze.

Przechodząc dzień po dniu drogę Wielkiego Tygodnia, spróbujmy zatrzymać się przy każdym z tych słów i pozwolić, aby stały się one modlitwą naszego serca.
CZYTAJ DALEJ

Wielkopostny Kadr z Niedzielą #36

2026-04-01 15:39

screen YT

Zapraszamy do naszej wielkopostnej drogi formacyjnej poprzez treści, które znajdziemy na portalu www.niedziela.pl - Zazwyczaj rozważaliśmy słowo Boże, ale teraz chcemy zobaczyć na efekt rozważania słowa Bożego. Spojrzymy na artykuły formacyjne na portalu www.niedziela.pl i spróbujemy w tym duchu sięgnąć do tego, co może nas podnieść na duchu i zmienić nasze życie.

Zamknij X
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję