Reklama

Ku pamięci tych, co odeszli

2015-10-29 12:12

Andrzej Tarwid
Edycja warszawska 44/2015, str. 6-7

Artur Stelmasiak

W minionym roku odeszli od nas, ale pozostają w naszej pamięci. Przed Dniem Zadusznym przypominamy osoby, które kształtowały nasze sumienia, wpływały na losy Warszawy i Polski. A także tych, którzy poszerzali naszą wiedzę i uwrażliwiali na piękno

WOJCIECH ALBIŃSKI. Jeden z najwybitniejszy pisarzy ostatniego XX-lecia, laureat Nagrody Literackiej im. Józefa Mackiewicza. Urodził się w 1935 r. w podwarszawskich Włochach. Ukończył Wydział Geodezji na Politechnice Warszawskiej. Debiutował w pismie „Współczesność”, gdzie publikował wiersze i felietony. Od 1963 r. zamieszkał w Afryce. Po 1989 r. często przyjeżdżał do Warszawy. Najbardziej znane jego książki to: „Kalahari”, „Królestwo potrzebuje kata”, „Achtung! Banditen!”. Zmarł 6 lipca.

WŁADYSŁAW BARTOSZEWSKI. W III RP był m.in. ministrem spraw zagranicznych i senatorem. Urodził się w 1922 r. Był żołnierzem AK i więźniem Auschwitz. Działał w „Żegocie”, za co został uhonorowany medalem Sprawiedliwy wśród Narodów Świata. W PRL więziony i inwigilowany. Napisał ponad 50 książek. Najważniejsze z nich dotyczyły okupacji niemieckiej w Warszawie. Zmarł 24 kwietnia. Został pochowany w Alei Zasłużonych na Powązkach.

S. ZOFIA CHOMIUK. Wieloletnia przełożona generalna Zgromadzenia Sióstr Loretanek, postulatorka w procesie bł. ks. Ignacego Kłopotowskiego. Była autorką kilku publikacji, m. in. przewodnika po sanktuarium w Loretto. Niemal do końca życia pomagała siostrom w pracy w drukarni. Zmarła 4 października w wieku 75 lat. W zgromadzeniu przeżyła 41 lat.

Reklama

Ks. FELIKS FOLEJEWSKI SAC. Duszpasterz i rekolekcjonista nazywany przez wiernych „warszawskim apostołem Bożego Miłosierdzia”. Pracował u boku kard. Stefana Wyszyńskiego. Był następcą ks. Jerzego Popiełuszki w duszpasterstwie ludzi pracy. Wchodził w skład Komisji Episkopatu ds. Duchowieństwa oraz należał do Komisji Przygotowawczej do II Polskiego Synodu Plenarnego (synod w latach 1991-99). Zmarł w nocy z 22 na 23 września, przeżywszy 81 lat, w tym 63 lata w Stowarzyszeniu Apostolstwa Katolickiego i 56 lat w kapłaństwie. Ciało zakonnika zostało złożone w kwaterze pallotyńskiej na Cmentarzu Bródnowskim.

WOJCIECH STEFAN GIEŁŻYŃSKI. Reporter, rektor Wyższej Szkoły Komunikowania i Mediów Społecznych im. Jerzego Giedroycia w Warszawie (1995-2006). Napisał ponad 60 książek, głównie o tematyce społeczno-politycznej i Trzecim Świecie. Jako jeden z nielicznych przyznał się do współpracy z SB, którą zakończył w 1964 r. Ostatnim miejscem jego pracy dziennikarskiej był Tygodnik „Solidarność” (1989-92). Zmarł 3 marca, w wieku 85 lat. Został pochowany na Cmentarzu Powązkowskim.

KS. PRAŁ. ZDZISAŁW JÓZEF GNIAZDOWSKI. Urodził się w 1942 r. Święcenia kapłańskie przyjął w 1970 r. Był proboszczem w parafiach: Matki Bożej Królowej Polski w Leśnej Polanie, Świętej Trójcy w Ząbkach, konkatedralnej Bożego Ciała na Kamionku, a od roku 2009 – św. Mikołaja w Dobrem. Po powstaniu diecezji warszawsko-praskiej był dyrektorem Wydziału Duszpasterstwa Rodzin oraz diecezjalnym duszpasterzem rodzin. Został pochowany na cmentarzu w Ząbkach.

JERZY KAMAS. Aktor. Występował na deskach Teatru Narodowego i Ateneum. W tym ostatnim pracował przez 44 lata. Zagrał w kilkudziesięciu filmach m.in. w „Lalce”, „Królowej Bonie”. W filmie „Pontyfikat” był lektorem. Miał 77 lat, został pochowany na Starych Powązkach.

TADEUSZ KONWICKI. Prozaik, scenarzysta i reżyser. Autor m.in. „Małej Apokalipsy”, w której ukazał rozkładu epoki gierkowskiej. Był żołnierzem AK, walczył w partyzantce ntykomunistycznej. Po wojnie został jednym z tzw. „pryszczaty” (grupy literatów i publicystów socjalistycznych). W 1953 r. wstąpił do PZRP, z której został usunięty w 1966 r. Publikował w drugim obiegu. Zmarł 7 stycznia, miał 89 lat.

AGNIESZKA KOTLARSKA. Aktorka filmowa i teatralna. Występowała na scenie Teatru Dramatycznego. Prowadziła zajęcia teatralne z dziećmi. Miała 44 lata, zmarła po chorobie nowotworowej. Została pochowana na Cmentarzu Północnym.

KRYSTYNA KURAŚ. Współzałożycielka wspólnot „Wiara i Światło” w Warszawie. Urodziła się w 1920 r. w Lublinie. W latach 50. pracowała przy opracowaniu edycji pisarzy polskich w Instytucie Badań Literackich PAN w Warszawie. Później była bibliotekarką w Domu Kultury przy ul. Łazienkowskiej. Na początku lat 80. zaangażowała się w rodzący się wówczas w Polsce ruch „Wiara i Światło”. Zmarła w styczniu, w wieku 95 lat. Została pochowana na Starych Powązkach.

ZBIGNIEW KURTYCZ. Piosenkarz i kompozytor. Z zespołem artystycznym Dywizji Strzelców Karpackich przeszedł szlak bojowy z armią gen. Władysława Andersa. Po wojnie wrócił do Polski, współpracował z Polskim Radiem. Jego największym przebojem była piosenka „Cicha woda”. Zmarł 5 lutego, jego prochy złożono w kolumbarium Cmentarza Powązkowskiego.

PROF. MARIA NOWICKA. Badaczka antyku, archeolog i papirolog. Profesor w Instytucie Archeologii i Etnologii PAN. W pracy naukowej zajmowała się m. in. dziejami książki antycznej i malarstwem antycznym. Miała 88 lat. Została pochowana na Powązkach.

KS. PROF. MIECZYSŁAW CYPRIAN LUBAŃSKI. Wykładał filozofię na: Uniwersytecie Warszawskim, Katolickim Uniwersytecie Lubelskim, a także w Wyższym Metropolitalnym Seminarium Duchownym w Warszawie i na Wydziale Filozofii Chrześcijańskiej ATK/UKSW. Był autorem i redaktorem kilkuset publikacji naukowych. Zmarł 4 lipca w wieku 90 lat, w kapłaństwie przeżył 56 lat.

JÓZEF OLEKSY. W latach 1995-96 premier RP. W III RP pełnił także funkcję wicepremiera i marszałka Sejmu. Jako młody chłopak wstąpił do seminarium duchownego, które zostało rozwiązane przez władze komunistyczne. Był członkiem PZPR i SLD. Przez wiele lat ciężko chorował. Zmarł 9 stycznia. Miał 68 lat.

KS. PRAŁ. ANDRZEJ POLAK. Zmarł 13 lutego w wieku 68 lat i w 43. roku kapłaństwa. Był kanonikiem honorowym kapituły warszawsko-praskiej, kapelanem Jego Świątobliwości i kanclerzem Sądu Metropolitalnego Warszawskiego. W ostatnich latach był rezydentem w parafii św. Barbary. Został pochowany w grobach kapłańskich na Powązkach.

PROF. JERZY JULIUSZ REGULSKI. Senator, specjalista od samorządu terytorialnego. Opublikował ponad 200 książek i rozpraw. Był przewodniczącym Rady ds. Reform Ustrojowych Państwa przy premierze Jerzym Buzku, którego gabinet wprowadził nowy podział administracyjny kraju. W 2012 r. został norowym obywatelem Warszawy. Miał 91 lat.

ZBIGNIEW SIEMASZKO. Artysta fotografik. Jedną z najważniejszych jego prac było fotograficzne dokumentowanie odbudowywanych zabytków Warszawy. Zmarł 4 marca, miał 90 lat.

BOHDAN WACŁAW TOMASZEWSKI. Dziennikarz, komentator sportowy i autor książek. Urodził się w Warszawie w 1921 r. Był żołnierzem ZWZ-AK ps. „Mały”. Pracę dziennikarską rozpoczął w 1946 r. Komentował 12 igrzysk olimpijskich letnich i zimowych. W stanie wojennym odmówił współpracy z Polskim Radiem, na antenę wrócił w 1989 r. Zmarł 26 lutego, jego grób jest na Starych Powązkach.

ANTONI WICHEREK. Prezes Stowarzyszenia Polskich Artystów Muzyków, wieloletni dyrektor artystyczny i dyrygent Teatru Wielkiego w Warszawie. Miał 86 lat, został pochowany na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach.

Tagi:
pamięć zmarli

Reklama

Zdali egzamin z patriotyzmu

2019-12-04 07:37

Ks. Waldemar Wesołowski
Edycja legnicka 49/2019, str. VI

W piątek 22 listopada w bolesławieckiej bazylice Maryjnej została odprawiona Msza św. w 101. rocznicę bohaterskiej obrony Lwowa w 1918 r., zamówiona przez Towarzystwo Miłośników Lwowa i Kresów Południowo-Wschodnich

Ks. Waldemar Wesołowski
Mszy św. przewodniczył kustosz bazyliki ks. Andrzej Jarosiewicz

Na Dolnym Śląsku, a także w Bolesławcu, żyje wielu mieszkańców dawnych Kresów Wschodnich, w tym także mieszkańców Lwowa i okolic. Z wielkim sentymentem powracają do czasów młodości, przekazując pamięć i tradycje młodemu pokoleniu. Taką misję pełni m.in. Towarzystwo Miłośników Lwowa i Kresów Południowo-Wschodnich. – Jednym ze znaków tej pamięci jest Msza św., która od wielu lat jest zamawiana w intencji Orląt Lwowskich – bohaterskich młodych obrońców Lwowa z 1918 r. – mówi Barbara Smoleńska, prezes bolesławieckiego oddziału Towarzystwa. W bolesławieckiej bazylice znajdziemy również tablicę pamiątkową ufundowaną 29 lat temu, a poświęconą Orlętom. Widnieje na niej napis: „Umarli, abyśmy żyli wolni”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Abp Szal: orędownicy postępującej laicyzacji chcą usunąć religię ze szkół

2019-12-06 18:39

pab / Przemyśl, Ustrzyki Dolne (KAI)

Jednym z celów, jaki postawili przed sobą „orędownicy postępującej laicyzacji”, jest ograniczenie, a następnie całkowite usunięcie nauczania religii ze szkół – wskazuje abp Adam Szal. Metropolita przemyski wystosował list do wiernych, który w niedzielę 8 grudnia, ma być odczytany we wszystkich kościołach i kaplicach dekanatu Ustrzyki Dolne.

Joanna Trudzik
Abp Adam Szal

Burmistrz miasta i gminy Ustrzyki Dolne wysunął pomysł zmniejszenia liczby lekcji religii w szkołach gminnych, tłumacząc to szukaniem oszczędności. Samorząd miałby zyskać w ten sposób ok. 250 tys. zł rocznie.

Metropolita przemyski przypomina, że każdy chrześcijanin jest wezwany do coraz bardziej świadomego poznawania Słowa Bożego, a od prawie trzydziestu lat dokonuje się to również w szkole, na lekcjach religii. „Katecheza została bezprawnie usunięta stamtąd przez komunistów w 1961 r., powróciła zaś do szkół w 1990 r. Zdecydowana większość Polaków przyjęła ten fakt z radością i zadowoleniem” – zwraca uwagę.

Abp Szal podkreśla, że poznawanie „prawdziwej, Bożej nauki, staje się niezwykle istotne i dzisiaj”. „Jesteśmy świadkami negatywnych działań, których celem są dzieci i młodzież pochodzące z katolickich rodzin, a które mają zmienić myślenie i zburzyć ewangeliczną hierarchię wartości. Dowodem na to są coraz nachalniejsze próby wchodzenia do szkół – zwykle bez zgody rodziców – ludzi, którzy propagują ideologie sprzeczne nie tylko z wiarą katolicką, ale godzące również w ogólnie przyjęte normy społeczne i wartości narodowe. W związku z tym, potrzebne jest zaangażowanie i świadectwo ludzi wierzących, zwłaszcza katolickich rodziców, którzy przynosząc dziecko do chrztu, zobowiązują się przed Bogiem do wychowania go w wierze” – pisze metropolita przemyski.

Zdaniem hierarchy, jednym z celów, jaki postawili przed sobą „orędownicy postępującej laicyzacji”, jest ograniczenie, a następnie całkowite usunięcie nauczania religii ze szkół. „Uzasadniają to rzekomym poszanowaniem demokracji i wolą społeczeństwa. Otóż pragnę przypomnieć, że zgodnie z obowiązującym prawem, szkoły podstawowe organizują naukę religii na życzenie rodziców, a szkoły ponadpodstawowe – na życzenie rodziców lub samych uczniów, po osiągnięciu przez nich pełnoletności” – wskazuje abp Szal.

Metropolita przemyski wylicza zalety nauczania religii w szkołach. Wskazuje, że katecheza „rozwija, a niekiedy w ogóle umożliwia życie wiary i modlitwy; wychowuje do życia sakramentalnego i liturgicznego; kształtuje sumienia dzieci i młodzieży, uczy odróżniania dobra od zła; w niezastąpiony sposób pomaga rodzinie i szkole w procesie wychowania; uczy szacunku do narodowej i kulturowej tożsamości, uczy odpowiedzialności; dopełnia misję szkoły w zakresie rozwoju kulturalnego i społecznego; przywraca i uzdrawia właściwe relacje międzypokoleniowe oraz stwarza pole duszpasterskiego oddziaływania wobec wszystkich osób tworzących środowisko szkolne”.

„Katecheza szkolna stanowi nieocenioną wartość w procesie formacyjnym dzieci i młodzieży, także w całościowym systemie wychowawczym szkoły. Obecność katechety, który przypomina w środowisku szkolnym o wartościach najważniejszych, jest niezwykle potrzebna. Fakt ten próbuje się dziś podważać, manipulując przy tym opinią publiczną” – zaznacza abp Szal.

Metropolita przemyski zauważa, że szkoła jest instytucją formacyjną, a nauczanie religii, jest naturalnym uzupełnieniem procesu wychowawczego. „W czasach oszalałej konsumpcji, trzeba tym głośniej przypominać o tym, że wartości materialne nie są w życiu najważniejsze” – podkreśla.

Hierarcha w swoim liście przywołuje także słowa św. Jana Pawła II, który cieszył się, gdy w 1990 r. religia wracała do polskich szkół i który wskazywał, że „w wychowaniu bowiem chodzi właśnie o to, ażeby człowiek stawał się coraz bardziej człowiekiem - o to, ażeby bardziej był, a nie tylko więcej miał”.

Metropolita przemyski dziękuje „wszystkim, którym zależy na chrześcijańskim wychowaniu młodego pokolenia”, szczególnie rodzicom i katechetom. Jednocześnie zaznacza, że „ci którzy rezygnują z katechezy, popełniają grzech zaniedbania, a rodzice wypisujący swoje dzieci z katechezy wyrządzają im poważną krzywdę”. Zachęca także, aby przykład życia rodziców zachęcał dzieci i młodzież do aktywnego udziału w katechezie parafialnej i szkolnej. „Nie ustawajmy w poznawaniu prawdziwej, Bożej nauki w sposób systematyczny i nieskrępowany obłędem ideologii wrogich człowiekowi i chrześcijaństwu” – apeluje abp Szal.

List metropolity przemyskiego ma być odczytany we wszystkich kościołach i kaplicach dekanatu Ustrzyki Dolne w niedzielę 8 grudnia. W pozostałych parafiach archidiecezji przemyskiej księża mają w tym względzie dowolność.

Burmistrz Ustrzyk Dolnych Bartosz Romowicz (PSL) przed kilkoma dniami zwrócił się do metropolity przemyskiego abpa Adama Szala z prośbą o zgodę na zmniejszenie liczby lekcji religii do jednej godziny lekcyjnej w tygodniu oraz połączenia zajęć z religii w oddziałach, gdzie liczba uczniów jest mniejsza niż 13 osób. Argumentuje to szukaniem oszczędności w oświacie. Samorząd miałby zyskać w ten sposób ok. 250 tys. zł rocznie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Prymas Polski: nawet najbardziej luksusowe dobra nie zastąpią człowieka

2019-12-06 19:20

bgk / Łubowo (KAI)

„Święty Mikołaj staje przed nami jako świadek ludzkiej dobroci i miłosierdzia. Uczy jej w świecie, który pragnąc zaspokoić wszystkie nasze potrzeby, jakby ciągle nie rozumiał, że nawet najbardziej luksusowe dobra nie zastąpią człowieka i jego serca” – mówił dziś w Łubowie Prymas Polski abp Wojciech Polak.

Episkopat.pl

Metropolita gnieźnieński przewodniczył w miejscowym, zabytkowym kościele pw. św. Mikołaja uroczystościom odpustowym ku czci patrona. Przypominając w homilii najbardziej znany obraz skromnego biskupa Miry – zapożyczony i zniekształcony przez popkulturę – podkreślił, że historyczny biskup Mikołaj „nie potrzebował reklamy dla uczynków miłości”.

„Nie tylko się z nimi nie obnosił, ale wręcz je ukrywał, by nie czynić niczego na pokaz – mówił abp Polak dodając za papieżem Franciszkiem, że choć miłosierdzie ma oczy, by widzieć, uszy, by słyszeć i ręce, by konkretnie pomagać, samo często pozostaje w ukryciu.

„Pragnie bowiem uszanować człowieka i jego godność” – podkreślił Prymas wskazując dalej, że uczynki miłosierdzia to nie tylko te mające materialny wymiar. Uczynkiem miłosierdzia jest modlitwa za żywych i umarłych. Jest nim niesienie pokoju tam, gdzie go brakuje, co w naszych czasach jest coraz pilniejszych wezwaniem. Uczynkiem miłosierdzia – i to tym najbardziej czytelnym – jest także troska o chorych i cierpiących.

„Uśmiech, trochę czułości, uścisk dłoni, to proste gesty, ale bardzo ważne dla ludzi chorych, którzy tak często czują się pozostawieni samymi sobie” – mówił za papieżem Franciszkiem abp Polak dodając, że świadkiem takiej właśnie ludzkiej dobroci i chrześcijańskiej miłości jest właśnie św. Mikołaj.

„Uczy jej w świecie, który pragnąc zaspokoić wszystkie nasze potrzeby, jakby ciągle nie rozumiał, że nawet najbardziej luksusowe rzeczy i dobra nie zastąpią samego człowieka. Nie zastąpią jego serca, jego dłoni, jego oczu. Wśród kolorowych prezentów, które rozdają dziś przydrożni mikołaje nie spotkasz bowiem prezentu z napisem człowiek. Bo człowiek może prawdziwie tylko sam siebie darować drugiemu: może dać swój czas, swoje słowo, zwykły gest ludzkiej solidarności, dobroci, uśmiechu, nawet przez łzy” – mówił na koniec Prymas Polski.

Odpustowa Msza św. w zabytkowym kościele w Łubowie była także dziękczynieniem za zakończenie remontu i renowacji tej XVII-wiecznej świątyni parafialnej – jednego z najstarszych kościołów drewnianych w Wielkopolsce. Prace rozpoczęły się w 2017 roku i zostały przeprowadzone w ramach projektu „Renowacja i konserwacja drewnianych zabytków archidiecezji gnieźnieńskiej celem stworzenia nowej oferty edukacyjno-kulturalnej”. 

Podobnie jak kościół, także parafia w Łubowie jest jedną z najstarszych w regionie. Erygowano ją już w XII wieku. Wtedy też stanęła pierwsza drewniana świątynia, spalona doszczętnie podczas wojen szwedzkich. Po odbudowie kościół (służący wspólnocie do dziś) został poświęcony przez biskupa Stanisława Dzianotta, sufragana kijowskiego, kanonika gnieźnieńskiego i przełożonego Zakonu Maltańskiego – stąd na wieży umieszczono zachowany do dziś krzyż maltański.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem