Tegoroczne akademickie rekolekcje wielkopostne rozpoczęły się od Mszy św., której przewodniczył ks. Paweł Lisowski, proboszcz parafii Zesłania Ducha Świętego w Łodzi, a niegdyś przez 17 lat duszpasterz akademicki DA „Piątka”. W krótkiej homilii kapłan wspomniał ekumeniczne spotkanie młodych w duchu wspólnoty z Taize, jakie odbyło się w 1999 r. we Wrocławiu. W tym spotkaniu aktywnie uczestniczyło wielu młodych z diecezji łódzkiej, a pokłosiem tego eventu był szereg spotkań i wspólnot, które zawiązały się po roku 2000 w Łodzi.
Po Mszy św. przyszedł czas na naukę rekolekcyjną, a swoje słowo do młodzieży akademickiej skierował brat Maciej ze wspólnoty Taize. - Czy wierzymy w rzeczy niewidzialne? Podczas tych czterech dni skupimy się na tym kiedy to „widzialne spotyka to co niewidzialne”. Kiedy tego doświadczyć? Jesteśmy stworzeni z miłości do miłości, z ciała i krwi. Będziemy tego szukali razem przez te cztery dni (…) Punktem wyjścia naszych rozważań jest to, że Bóg jest stworzycielem rzeczy widzialnych i niewidzialnych. Wiara jest sinusoidalna, czyli wahamy się raz w górę, raz w dół. Ludzie, którzy mieli najbardziej rozchwiana wiarę, są dziś świętymi! – mówił brat Maciej i pokazał to na przykładasz trzech świętych.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
- Pierwszą taką osobą była święta siostra Faustyna, patronka tego miasta. To ona pierwsze swoje objawienie miała w Łodzi, tutaj poszła na imprezę, miała objawienie i tu w katedrze przyszła się modlić, i usłyszała głos Pana Boga. Dla niej sinusoida była czymś normalnym, pisała w swoim dzienniczku o „mrocznych nocach życia”… Drugim był św. Augustyn. Dlaczego Augustyn? Bo papież Leon jest augustianinem. On także pisał o sinusoidzie w poczuciu obecności Boga. Mówił, że wiara jest tak średnio potrzebna, kiedy jesteśmy na górze, ale kiedy jesteśmy na dole, czujemy pustkę, wiara jest nam bardzo potrzebna, wręcz niezbędna do życia i podniesienia się! (…) I trzecią osobą jest święta Matka Teresa z Kalkuty. Ona już na łożu śmierci wezwała siostry odpowiedzialne i przekazała, aby spalić dzienniki. Jednak zostały one zachowane schowane i opublikowane. Dzięki temu dziś wiemy, że u św. Matki Teresy ta dolina trwała między 40 a 50 lat. Wyobraźcie sobie tyle lat bez obecności Boga, bez odpowiedzi…. Tak wygląda życie, nasza wiara, tak wygląda życie Boga w nas. To jest nieregularna sinusoida. Jak z tym żyć? Tak jak Ci świeci! By doświadczenie spotkania z Bogiem było tak osobiste i tak intymne, by nawet największa depresja nie pozbawiła mnie tego uczucia bym wiedział czy wiedziała, że to jest „On” – mówił brat Maciej.
Kolejne nauki akademickich rekolekcji wielkopostnych w łódzkiej archikatedrze potrwają do środy, codziennie o 19.00.
