Papież w homilii porównał życie do podróży, która wymaga zawierzeniu Słowu Boga - na wzór zawierzenia Abrahama. To zaufanie - wskazał Ojciec Święty - wzywa i czasem prosi, by zostawić wszystko. Abraham zostawił wszystko - ziemię, dom, jednak dana mu obietnica wypełniła się w nowej ziemi i w niezliczonym potomstwie, gdzie wszystko staje się błogosławieństwem. „Także my, jeśli pozwolimy, by wiara wezwała nas do drogi, do podjęcia ryzyka nowych decyzji życia i miłości, przestaniemy bać się utraty czegokolwiek, ponieważ poczujemy, że wzrastamy w bogactwie, którego nikt nie może nam odebrać” - wskazał Papież.
Słuchajcie Jezusa!
I dodał, że to Jezus dodaje nam odwagi, abyśmy się nie zatrzymywali i nie zmieniali kierunku. „Nie ma większej obietnicy ani cenniejszego skarbu niż żyć, aby dawać życie!” - mówił Ojciec Święty.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
W homilii wskazał, że nawet po przemienieniu Jezusa na górze, kiedy Pan ukazuje się oczom uczniów przemieniony, w olśniewającym, niewyobrażalnym świetle, Piotr po raz kolejny staje się rzecznikiem naszego „starego świata” i jego rozpaczliwej potrzeby zatrzymania rzeczy, kontrolowania ich. „Rozbijając namioty, Piotr chciałby zatrzymać tę drogę, która jednak musi trwać aż do Jerozolimy” - mówił Ojciec Święty.
A przecież - dodał Papież - głos Ojca z obłoku brzmi jak błaganie: „To jest mój Syn umiłowany, Jego słuchajcie!”.
Reklama
„Ten głos rozbrzmiewa dziś także dla nas: ‘Słuchajcie Jezusa!. A ja, najdrożsi, pośród was chcę stać się echem tego wezwania i powiedzieć wam: Proszę was, siostry i bracia, słuchajmy Go! On idzie z nami także dziś, aby uczyć nas w tym mieście logiki miłości bezwarunkowej, porzucenia wszelkiej obrony, która staje się atakiem. Słuchajmy Go, wejdźmy w Jego światło, aby stać się światłem świata, poczynając od dzielnicy, w której mieszkamy. Całe życie parafii i jej grup istnieje właśnie po to: jest służbą światłu, służbą radości” - wskazał Ojciec Święty.
Nie zrażajcie się problemami
Zachęcił, by wzorem Jezusa, który po przemienieniu nie zatrzymywał się w drodze do Jerozolimy, nie zatrzymywać się w misji niesienia dobra także wobec „licznych i złożonych problemów tego terenu, które kładą się cieniem na waszej codzienności tutaj”.
Papież zaapelował o niesienie światła Ewangelii, leczenie ran środowiska i bycie zaczynem dobra i sprawiedliwości.
Młodzi, przekraczajcie przeciętność
Szczególną zachętę skierował do młodych, aby przekraczać przeciętność, wybierając życie odważne, autentyczne i dobre.
Leon XIV wezwał, aby być światłem dla innych, także w obliczu przeciwności. „Gdy dostrzegamy, że wiele rzeczy wokół nas nie funkcjonuje dobrze, czasem pojawia się pytanie: czy to, co robimy, ma sens? Wkrada się pokusa zniechęcenia, utraty motywacji i zapału. Właśnie jednak wobec tajemnicy zła powinniśmy dawać świadectwo naszej chrześcijańskiej tożsamości - ludzi, którzy pragną czynić Królestwo Boże widzialnym w miejscach i czasach, w których żyją” - dodał Ojciec Święty.
