Reklama

Wiara

Codzienne rozważania do Ewangelii

Co by było, gdybym to ja sam był na tej wieczerzy z Jezusem?

Rozważania do Ewangelii J 13, 21-33. 36-38.

[ TEMATY ]

homilia

rozważania

Adobe Stock

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Wtorek, 31 marca. Wtorek Wielkiego Tygodnia.

• Iz 49, 1-6 • Ps 71 • J 13, 21-33.36-38

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

W czasie wieczerzy z uczniami Jezus wzruszył się do głębi i tak oświadczył: «Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Jeden z was Mnie wyda». Spoglądali uczniowie jeden na drugiego, niepewni, o kim mówi. Jeden z Jego uczniów – ten, którego Jezus miłował – spoczywał na Jego piersi. Jemu to dał znak Szymon Piotr i rzekł do niego: «Kto to jest? O kim mówi?» Ten, oparłszy się zaraz na piersi Jezusa, rzekł do Niego: «Panie, któż to jest?» Jezus odparł: «To ten, dla którego umoczę kawałek chleba i podam mu». Umoczywszy więc kawałek chleba, wziął i podał Judaszowi, synowi Szymona Iskarioty. A po spożyciu kawałka chleba wstąpił w niego Szatan. Jezus zaś rzekł do niego: «Co masz uczynić, czyń prędzej! » Nikt jednak z biesiadników nie rozumiał, dlaczego mu to powiedział. Ponieważ Judasz miał pieczę nad trzosem, niektórzy sądzili, że Jezus powiedział do niego: «Zakup, czego nam potrzeba na święto», albo żeby dał coś ubogim. On więc po spożyciu kawałka chleba zaraz wyszedł. A była noc. Po jego wyjściu rzekł Jezus: «Syn Człowieczy został teraz otoczony chwałą, a w Nim Bóg został chwałą otoczony. Jeżeli Bóg został w Nim otoczony chwałą, to i Bóg Go otoczy chwałą w sobie samym, i to zaraz Go chwałą otoczy. Dzieci, jeszcze krótko jestem z wami. Będziecie Mnie szukać, ale – jak to Żydom powiedziałem, tak i teraz wam mówię – dokąd Ja idę, wy pójść nie możecie». Rzekł do Niego Szymon Piotr: «Panie, dokąd idziesz?» Odpowiedział Mu Jezus: «Dokąd Ja idę, ty teraz za Mną pójść nie możesz, ale później pójdziesz». Powiedział Mu Piotr: «Panie, dlaczego teraz nie mogę pójść za Tobą? Życie moje oddam za Ciebie». Odpowiedział Jezus: «Życie swoje oddasz za Mnie? Zaprawdę, zaprawdę, powiadam ci: Kogut nie zapieje, aż ty trzy razy się Mnie wyprzesz».

Reklama

Nasze rozumienie tego fragmentu Ewangelii zmieni się diametralnie, jeśli skorzystamy z podpowiedzi, jeśli spytamy samych siebie: Co by było, gdybym to ja sam był na tej wieczerzy z Jezusem? Co by było, gdyby Jego głos naprawdę do mnie przemówił? „Jeden z was mnie zdradzi”. Kto to jest? Zatrzymajmy się na chwilę, zanim powiemy: „Judasz Iskariota”. Kim jest Judasz? Jednym z apostołów, czyli jednym z naśladowców Chrystusa, takim jak Piotr czy Jan, czyli takim jak ja. Właśnie – on jest taki jak ja, ponieważ nikt z nas nie jest wolny od grzechu. Na tym polega dramatyczna część tej sceny: jeden z przyjaciół Jezusa Go zdradza. To mogę być ja, to może być Piotr lub jakikolwiek inny uczeń. Każdemu może się zdarzyć, że sprawi Jezusowi zawód, że zawiedzie w takim czy innym momencie swojego życia. Jesteśmy ludźmi i jesteśmy słabi. Dlatego tak ważne jest, aby prosić Boga o siłę do bycia Jemu wiernym: „Czuwajcie i módlcie się, abyście nie ulegli pokusie” – powiedział Jezus swoim uczniom. Przyjrzyjmy się teraz innemu wydarzeniu z ostatniej wieczerzy. Za dramatyzmem i smutkiem tej chwili kryje się również coś pozytywnego, pięknego: „Jeden z apostołów, którego Jezus bardzo miłował, spoczywał na Jego piersi”. Kim jest Jan? Jest jednym z nich, to znaczy jednym z apostołów, jednym z uczniów Jezusa. A to oznacza, że to ja też mogę być tym, który spocznie na Jego piersi. Co więcej, ja jestem naprawdę tym uczniem, którego Jezus bardzo umiłował. Za kilka dni będziemy wspominać największy wyraz Chrystusowej miłości i na nowo uradujemy się z tego, że On ukochał nas i samego siebie wydał za nas. On kocha mnie tak bardzo, że oddaje swoje życie za mnie, aby wybawić mnie od grzechu i śmierci. Boże miłosierdzie jest tak realne jak mój grzech. Piotr myśli, że może Jezusa obronić przed tym, co Mu zagraża. Ale Jezus zapowiada trzykrotne zaparcie się Piotra. Próba wiary obejmie też innych uczniów, ich zaparcie, rozczarowanie, rozproszenie. Po pokazaniu uczniom, jak ich miłuje, Jezus udziela im ostatnich wskazówek w formie testamentu, który rozpoczął od słów: „Dzieci, jeszcze krótko jestem z wami”.

W.Cz.

ROZWAŻANIA NA ROK 2026 JUŻ DO KUPIENIA W NASZEJ KSIĘGARNI!: "Żyć Ewangelią 2026".

2026-02-01 12:43

Oceń: +58 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Franciszek modlił się za ludzi mediów i zachęcił, byśmy nie lękali się światła Jezusa

O osobach pracujących w środkach społecznego przekazu pamiętał dzisiaj szczególnie papież podczas Eucharystii transmitowanej przez media watykańskie z kaplicy Domu Świętej Marty. W homilii zachęcił, byśmy nie lękali się światła Jezusa.

Wprowadzają w liturgię Franciszek zachęcił:
CZYTAJ DALEJ

45. rocznica zamachu na Jana Pawła II

2026-05-12 21:08

[ TEMATY ]

św. Jan Paweł II

Vatican Media

45 lat temu, 13 maja 1981 roku, miał miejsce zamach na życie Jana Pawła II. Podczas audiencji generalnej na placu św. Piotra w Rzymie, o godz. 17.19 uzbrojony napastnik Mehmet Ali Agca, oddał w stronę Ojca Świętego strzały.

Wybuchła panika, a papieża, ciężko ranionego w brzuch i w rękę natychmiast przewieziono do kliniki w Gemelli, gdzie rozpoczęła się kilkugodzinna dramatyczna walka o jego życie. Cały świat w ogromnym napięciu śledził napływające doniesienia. Wszyscy zadawali sobie pytanie, czy Jan Paweł II przeżyje. Dziś miejsce zamachu na papieża upamiętnia płytka w bruku po prawej stronie przy kolumnadzie Placu św. Piotra.
CZYTAJ DALEJ

Burza we Włoszech. Sąd uznał, że dziecko może mieć... troje rodziców

2026-05-13 16:37

[ TEMATY ]

Włochy

burza

troje rodziców

sąd uznał

Adobe Stock

We Włoszech rozgorzała debata o zagrożeniach, jakie niesie dla społeczeństwa „rodzicielstwo wieloosobowe”

We Włoszech rozgorzała debata o zagrożeniach, jakie niesie dla społeczeństwa „rodzicielstwo wieloosobowe”

Po raz pierwszy we Włoszech sąd uznał, że dziecko może mieć troje rodziców: matkę i dwóch ojców, żyjących w zalegalizowanym za granicą „małżeństwie” homoseksualnym. Orzeczenie to wywołało ogólnonarodową debatę nie tylko o granicach prawa rodzinnego, ale również o istocie rodziny, dobru dziecka i zagrożeniach, jakie niesie dla społeczeństwa „rodzicielstwo wieloosobowe”.

Czteroletni dziś chłopiec urodził się i mieszka na stałe w Niemczech. Od początku wychowywany jest przez dwóch mężczyzn - Włocha i Niemca, którzy pozostają w uznawanym w tym kraju prawnie związku homoseksualnym. Jego matką jest zaprzyjaźniona z nimi kobieta, która ma już inne dzieci. Dziecko zostało poczęte bez uciekania się do sztucznego zapłodnienia i zostało uznane zarówno przez matkę, jak i ojca biologicznego, któremu zostało powierzone. Drugi z mężczyzn uzyskał w Niemczech prawo do adopcji dziecka zgodnie z tamtejszym przepisami dopuszczającymi adopcję przez pary homoseksualne. Chłopiec nosił już jego włoskie nazwisko, ponieważ przyjął je jego partner wraz z zawarciem „małżeństwa”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję