Reklama

Wiara

Ks. Jan Kaczkowski: "To, że ktoś jest ciężko chory przed urodzeniem, nie odbiera mu prawa do życia". 10. rocznica śmierci duszpasterza

"Chciałbym wam powiedzieć jeszcze jedno: walczcie o siebie, nie dajcie się wdeptać kryzysom beznadziejności, chwilowej ciemności, walczcie o czyste sumienie i nigdy nie myślcie, że Bóg jest przeciwko wam".

2026-03-27 21:09

[ TEMATY ]

Ks. Jan Kaczkowski

Wydawnictwo WAM

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Ksiądz Jan Kaczkowski wiedział, jak trudno odnaleźć sens i nadzieję w cierpieniu, a jednak głęboko wierzył, że należy ich szukać zawsze i za wszelką cenę. Zachęcał do odwagi, uczciwości wobec siebie i zaufania Bogu, pokazując, że z najciemniejszych historii można wyjść mądrzejszym i bardziej ludzkim. To poruszająca opowieść o nadziei, która nie jest naiwna, lecz konieczna.

Pamięci ks. Jana Kaczkowskiego w 10. rocznicę śmierci - książka Nadzieja. Słowa na pożegnanie. Wydawnictwo WAM. Do kupienia w naszej księgarni: ksiegarnia.niedziela.pl.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Fragmenty książki:

Bardzo często ludzie odruchowo, z przyzwyczajenia, używają zawołań typu: „O Jezu!” i potem, w kontekście spowiedzi, mają z tym problem. Ja zawsze radzę, żeby zrobić z tego dobry uczynek, modlitwę. Powiedzieć: „O Jezu, proszę o pomoc”, „Matko Najświętsza, zmiłuj się nad nami”.

Szanujmy wzajemnie swoją wrażliwość – o to bardzo proszę. I o czułość wobec Pana Boga. Żebyście mieli świadomość, że niezależnie od tego, w którym z rytów – zwyczajnym czy nadzwyczajnym – Msza Święta jest sprawowana, On tu jest.

Reklama

Czy jest możliwe, aby się nie bać i żyć? Oceniam, że jest to możliwe, przynajmniej sądząc po sobie. Wydaje mi się, że w rzeczywistości pełnej zagrożeń osiągnąłem pewien poziom wolności od strachu. Walczę ze strachem w  szczególny sposób od chwili, kiedy przyszła ta moja choroba. (…) Strach nas nie buduje. Życie samymi obawami nie ma więc sensu. Przecież i tak w życiu każdego z nas nadejdzie jakiś trudny moment. Jest to wpisane w nasz los: chwile pełne piękna, dla którego brakuje słów, i chwile cierpienia, w obliczu którego można tylko milczeć. Kiedy przyjdą problemy, wtedy trzeba będzie wysoko podnieść głowę i stawić im czoło. Człowiek ma do tego dość sił. Pan Bóg nie daje nam zadań, których nie potrafilibyśmy unieść. Z  trudnych historii na ogół wychodzimy mocniejsi, mądrzejsi.

To, że ktoś jest ciężko chory jeszcze przed urodzeniem, nie odbiera mu prawa do życia.

Jak pogodzić się z  przychodzącymi w  ciężkiej chorobie informacjami – czasem dobrymi, czasem złymi? Jak nie dać się zepchnąć w  otchłań rozpaczy? Jak nie zgorzknieć? I  nagle czytam niezwykły fragment Ewangelii o  nieuczciwym rządcy, którego pan pochwalił. Powiedział mu: „Dobrze kombinujesz”.

Często bardziej dbamy o układanie stosunków z  ludźmi niż o  relacje z  Panem Bogiem. (…) Chrystus na tę sytuację zaczerpniętą z życia, która i nam nie jest obca, bo nie raz i nie dwa dostawaliśmy od losu, od innych ludzi po kościach, każe spojrzeć w innym świetle, zastanowić się nad naszą postawą etyczną. Jeśli chcemy być synami światłości, jeżeli chcemy być przygotowani na przekroczenie progu Jeruzalem, to musimy patrzeć na wnętrze, pilnować wewnętrznej harmonii, pamiętać, że warto przegrać zewnętrznie, ale wygrać moralnie, choćby nikt o tym nie wiedział. Tak naprawdę to daje na co dzień siłę.

W momencie, gdy sami zaczniemy posuwać się do nieludzkiego traktowania, przegrywamy moralnie – jako społeczeństwo, jako Kościół, jako cywilizacja.

Możemy całe życie przeżyć w bojaźni i przykucu albo być wyprostowani i dumni.

Reklama

Zachęcam was do odwagi i otwartości. Do tego, byście czasem albo często krzyczeli przeciw niesprawiedliwości, niszczeniu autorytetów. Żebyście mieli siłę, by w swoim środowisku przecinać pęta i więzy zła.

Msza Święta powinna być i jest bardzo precyzyjnym wykładem dogmatów Kościoła. Gdy prześledzimy sobie rok liturgiczny, w  którymkolwiek wydaniu mszału, to nie popełnimy żadnego dogmatycznego błędu, jeśli się w te teksty wgryziemy.

Może was zaskoczę: nie będę jakoś szczególnie walczył o wasze zbawienie. Moim podstawowym celem jest siebie zbawić. Jeżeli przy okazji kogoś do Pana Boga przyciągnę, a może tylko nie odepchnę, to niech Stwórcy będzie chwała. Każdy ma w tym sensie być egoistyczny i dbać o własny interes, zabiegając o własne zbawienie.

Nawet jeśli coś na pewnym etapie zawaliliście, ale macie tego świadomość, to Bogu dzięki. To znaczy, że się nie odkleiliście od samych siebie.

Tradycyjną formą modlitwy jest też wieczorny rachunek sumienia. Zachęcam, żeby śmiało padać przed Bogiem na kolana (chyba że zmęczenie zwala nas wprost do łóżka), analizować swój dzień krok po kroku, wypunktowywać słabe momenty, doceniać momenty dobre, a  na koniec za dobro podziękować, za zło przeprosić i jeszcze zmówić spowiedź powszechną. Taki rachunek sumienia działa ozdrowieńczo, jest naszą gwarancją, że następnego dnia rano wstaniemy wyprostowani.

Reklama

Bycie celebrytą jest smutne (…) No chyba, że w moim przypadku słowo „celebryta” pochodzi od celebry lub celebransa. Wtedy mogę i chcę być nawet arcycelebrytą czy megacelebrytą!

Śmiech ma działanie przeciwbólowe. Obniża napięcie mięśniowe, pobudza krążenie krwi w całym organizmie i uwalnia endorfiny.

Obiecuję, że będę się za was modlił. I jeżeli czegokolwiek będziecie ode mnie potrzebować: czy modlitwy, czy wsparcia, czy dobrego słowa, to jestem dla was dostępny. Zostawiam wszystkie namiary na mnie.

Ocena: +52 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

6 lat temu zmarł ks. Jan Kaczkowski

[ TEMATY ]

Ks. Jan Kaczkowski

Piotr Drzewiecki

Ks. dr Jan Kaczkowski

 Ks. dr Jan Kaczkowski

28 marca 2016 r. w wieku 38 lat zmarł ks. Jan Kaczkowski, charyzmatyczny duszpasterz, twórca Hospicjum św. o. Pio w Pucku, autor i współautor popularnych książek. Chorował na glejaka - nowotwór ośrodka układu nerwowego. Sam będąc chory, pokazywał, jak przeżywać chorobę i cierpienie - uczył pogody, humory i dystansu.

Ks. Jan Kaczkowski urodził się 19 lipca 1977 r. w Gdyni. Był bioetykiem, organizatorem i dyrektorem Puckiego Hospicjum pw. św. Ojca Pio. W ciągu dwóch lat wykryto u niego dwa nowotwory – najpierw nerki, którego udało się zaleczyć, a później glejaka mózgu czwartego stopnia. Po operacjach poddawany kolejnym chemioterapiom, nadal pracował na rzecz hospicjum i służy jego pacjentom. W BoskiejTV prowadził swój vlog „Smak Życia”.
CZYTAJ DALEJ

„Miejsce Barabasza i moje zajął Jezus” - Liturgia Męki Pańskiej na Jasnej Górze

2026-04-03 20:41

[ TEMATY ]

Jasna Góra

Wielki Piątek

o. Marcin Ciechanowski

Krzysztof Świertok/BPJG

o. Marcin Ciechanowski

o. Marcin Ciechanowski

W Wielki Piątek Liturgii Męki Pańskiej na Jasnej Górze przewodniczył podprzeor klasztoru o. Marcin Ciechanowski. Przypomniał o „Bożej transakcji życia”, która dokonała się na krzyżu, bo tak jak Barabasza z wyrokiem śmierci, tak miejsce każdego z nas, zajął Jezus.

W homilii o. Ciechanowski podkreślił, że zbawienna była zgoda Jezusa na to wszystko, co było Bożym zamysłem, od początku była w Nim zgoda: na Wcielenie; „życie bez przywilejów - narodziny w grocie, ucieczka do Egiptu, życie w Nazarecie, do którego nikt by się nie wybrał”. Zwrócił uwagę, że człowiek może nazwać miarę swoich sukcesów i dokonań jak odkrycie naukowe czy wyczyn sportowy, a Syn Boży mówi o wykonanym zadaniu, „wykonało się”, gdy umiera na krzyżu, czyli z ludzkiej perspektywy przegrywa. - Ale on nie przegrał. Właśnie ten krzyż przez niego niesiony stał się mieczem, który przebił szatana. Powiodło się Królowi – mówił zakonnik i wyjaśniał, że Ewangelia Janowa uwypukla właśnie królewskość Jezusa, którego tronem jest krzyż, a Jego pasja staje się liturgią. - A w tej liturgii Chrystus arcykapłan składa ofiarę z samego siebie w wolności królewskiej – podkreśla kaznodzieja.
CZYTAJ DALEJ

Rozmowa z Ojcem: Niedziela Zmartwychwstania Pańskiego

2026-04-04 10:08

[ TEMATY ]

abp Wacław Depo

Karol Porwich / Niedziela

Abp Wacław Depo

Abp Wacław Depo

Jak wygląda życie codzienne Kościoła, widziane z perspektywy metropolii, w której ważne miejsce ma Jasna Góra? Co w życiu człowieka wiary jest najważniejsze? Czy potrafimy zaufać Bogu i powierzyć Mu swoje życie? Na te i inne pytania w cyklicznej audycji "Rozmowy z Ojcem" odpowiada abp Wacław Depo.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję