Reklama

Wiara

GLOSSA MARGINALIA NA 10/04/2026

Jezus bierze chleb i daje uczniom

2026-03-21 09:55

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Adobe Stock

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Dz 4, 1-12 <- KLIKNIJ

Scena rozgrywa się na terenie świątyni, zaraz po uzdrowieniu chromego przy bramie zwanej Piękną. Piotr i Jan mówią do ludu o Jezusie i o zmartwychwstaniu umarłych, które objawiło się w Nim. Reakcja władz przychodzi natychmiast. Pojawiają się kapłani, dowódca straży świątynnej i saduceusze. Ci ostatni odrzucali naukę o zmartwychwstaniu. Dlatego przepowiadanie apostołów uderzało w sam środek ich stanowiska. Apostołowie zostają zatrzymani na noc, bo było już późno. Łukasz zaraz dodaje ważny szczegół. Wielu jednak uwierzyło, a liczba mężczyzn doszła do około pięciu tysięcy. Słowo zostaje związane, ale nie przestaje działać.

Nazajutrz Piotr i Jan stają przed Radą. Obecni są najwyżsi kapłani i starsi. Pada pytanie o moc i o imię. W języku biblijnym imię nie jest samą nazwą. Oznacza osobę, jej władzę i obecność. Piotr, napełniony Duchem Świętym, nie broni siebie. Wskazuje na Jezusa Chrystusa Nazarejczyka, którego oni ukrzyżowali, a Bóg wskrzesił z martwych. To w Jego imię ten człowiek stoi zdrowy przed nimi. Łukasz buduje odpowiedź bardzo rzeczowo. Uzdrowiony nie jest teorią. Stoi tam jako dowód.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Piotr cytuje Psalm 118 o kamieniu odrzuconym przez budujących. Ten kamień stał się głowicą węgła. Obraz jest mocny właśnie w przestrzeni świątyni. Kamień, który odrzucono, staje się tym, który wyznacza linię całej budowli. Tak Piotr odczytuje los Jezusa. Odrzucenie przez przywódców nie unieważniło Go. Bóg uczynił Go punktem oparcia i początkiem nowej budowli.

Na końcu pada zdanie o zbawieniu „w nikim innym”. Warto zauważyć, jak Łukasz prowadzi słowa. W wersecie o chromym używa czasownika sōzō, który znaczy zarówno „uzdrowić”, jak i „zbawić”. Cielesne uzdrowienie staje się więc znakiem większego ocalenia. To samo imię, które postawiło człowieka na nogi, daje zbawienie. Dlatego Piotr może powiedzieć, że nie ma pod niebem innego imienia danego ludziom, w którym moglibyśmy być zbawieni.

J 21, 1-14 <- KLIKNIJ

Jan opisuje kolejne objawienie Jezusa nad Jeziorem Tyberiadzkim, czyli Galilejskim. Opowiadanie wraca do Galilei, do miejsca pierwszych powołań. W łodzi jest siedmiu uczniów: Piotr, Tomasz, Natanael, synowie Zebedeusza i dwaj inni. Nie chodzi o tłum. Chodzi o wspólnotę, która po Pasce wraca do znanego zajęcia. Piotr mówi: „Idę łowić ryby”. Nocny połów kończy się pustką. To szczegół całkiem realistyczny. Właśnie noc była zwykłą porą połowu. A jednak cała noc pracy nie przynosi owocu.

Reklama

O świcie Jezus stoi na brzegu, ale uczniowie Go nie rozpoznają. Jan często pokazuje, że rozpoznanie Zmartwychwstałego nie rodzi się z samego patrzenia. Rodzi się wtedy, gdy On działa i przemawia. Jezus zwraca się do nich słowem „dzieci” i pyta, czy mają coś do jedzenia. Po krótkim „nie” daje polecenie: zarzućcie sieć po prawej stronie łodzi. Jedno zdanie odwraca całą noc pracy. Sieć napełnia się tak, że nie mogą jej wyciągnąć. Wtedy umiłowany uczeń rozpoznaje: „To jest Pan”. U Jana miłość i wierność widzą szybciej. Piotr reaguje natychmiast. Przepasuje się wierzchnią szatą, bo pracował lekko ubrany, i rzuca się do wody. Pozostali dopływają łodzią, ciągnąc sieć. Odległość dwustu łokci, czyli około stu metrów, nadaje scenie zwykły, niemal reporterski rys.

Na brzegu czeka ognisko z węgli drzewnych, ryba i chleb. Ten szczegół nie jest obojętny. Takie samo ognisko pojawiło się przy zaparciu Piotra. Jan przygotowuje więc miejsce pamięci i pojednania. Jezus zaprasza do posiłku, a wcześniej prosi, by przynieśli także ryby z nowego połowu. Dar przychodzi pierwszy. Na brzegu już jest chleb i ryba. Praca uczniów nie zastępuje daru, ale zostaje do niego dołączona.

Jan notuje liczbę 153 dużych ryb. Najprostsze wyjaśnienie jest takie: rybacy liczą połów, więc szczegół zachowuje pamięć świadka. Od starożytności widziano w tej liczbie także znak pełni. Ewangelista nie tłumaczy jej wprost. Pewne jest natomiast co innego. Mimo wielkiego ciężaru sieć się nie rozrywa. Tradycja chrześcijańska chętnie widziała w tym obraz jedności Kościoła w misji. Jezus bierze chleb i daje uczniom, podobnie czyni z rybą. Gest przypomina wcześniejsze znaki i odsłania ciągłość Jego obecności. Uczniowie nie pytają już, kim jest. Wiedzą, że to Pan. Jan kończy, mówiąc, że było to trzecie ukazanie uczniom po zmartwychwstaniu.

Oceń: +101 -2

Reklama

Wybrane dla Ciebie

„I Ja cię nie potępiam”

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Karol Porwich/Niedziela

Opowiadanie o Zuzannie należy do greckiej tradycji Księgi Daniela. Akcja toczy się w Babilonie, pośród wygnańców. Dwaj starcy zasiadają jako sędziowie. Tekst pokazuje, jak władza religijna bywa narzędziem krzywdy. Zuzanna zostaje osaczona w ogrodzie, w przestrzeni domowej prywatności. Odmawia. Słyszy oskarżenie o cudzołóstwo. Prawo Mojżesza wymaga dwóch świadków w sprawach zagrożonych karą śmierci, a fałszywych świadków obciąża ich własnym wyrokiem (Pwt 19). Ten mechanizm daje starcom pozór wiarygodności. Zuzanna wypowiada zdanie z liturgii. Umiera jako niewinna. W modlitwie odwołuje się do Boga, który zna rzeczy ukryte. Wkracza Daniel. Przesłuchuje oskarżycieli osobno i pyta o szczegół. Odpowiedzi rozchodzą się. Sąd pęka, a kara spada na kłamców, zgodnie z Pwt 19. Hieronim zauważa grę słów po grecku między nazwami drzew i czasownikami „rozciąć” i „przepiłować” (schinos/schizein; prinos/prisein). Ten sam autor przypomina, że Kościoły czytają Daniela w wersji Teodocjona, a greckie części tej księgi funkcjonują w lekturze liturgicznej od starożytności. Juliusz Afrykański zarzuca Orygenesowi brak tej historii w hebrajskich księgach. Orygenes odpowiada, że wspólnoty chrześcijańskie ją zachowują i broni jej jako świadectwa o Bożej sprawiedliwości. Ambroży widzi w Zuzannie wzór wstydliwości. Bowiem milczy przed ludźmi, a mówi do Boga, bo czystość ceni wyżej niż życie. Hipolit czyta tę historię typologicznie. Babilon nazywa światem, a Zuzannę obrazem Kościoła nękanego przez niesprawiedliwych oskarżycieli.
CZYTAJ DALEJ

Kard. K. Krajewski spotkał się z wiernymi Duszpasterstwa Tradycji Łacińskiej Archidiecezji

2026-04-19 12:34

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

ks. Paweł Kłys

Kard. Konrad Krajewski spotkała się dziś z wiernymi, którzy uczestniczą w Duszpasterstwo Tradycji Katolickiej w Archidiecezji Łódzkiej na łódzkim Żubardziu.

Kard. Konrad Krajewski spotkała się dziś z wiernymi, którzy uczestniczą w Duszpasterstwo Tradycji Katolickiej w Archidiecezji Łódzkiej na łódzkim Żubardziu.

Kard. Konrad Krajewski odwiedził ks. Pawła Markowskiego – odpowiedzialnego za Duszpasterstwo Wiernych Tradycji Łacińskiej Archidiecezji Łódzkiej, który wrócił ze szpitala oraz spotkał się i pozdrowił wiernych zgromadzonych w kaplicy duszpasterstwa pw. Wszystkich Świętych, która znajduje się przy parafii pw. Chrystusa Odkupiciela w Łodzi.

Metropolita łódzki podziękował wiernym za ich duchową gorliwość i prosił o modlitwę w intencji Kościoła Łódzkiego. Wyraził również radość z tego, że wierni, którzy chcą uczestniczyć w liturgii celebrowanej w Nadzwyczajnej Formie Rytu Rzymskiego mogą to czynić w trzech miejscach w Archidiecezji Łódzkiej – w Łodzi w kaplicy przy ul. Żubardzkiej 28, w Bełchatowie w kościele pw. Kościele Najświętszej Maryi Panny Matki Kościoła i Świętej Barbary oraz w Piotrkowie Trybunalskim – w kościele „Na Krakówce”. Kardynał poinformował również, że aby wierni czuli się zaopiekowani do dyspozycji tego duszpasterstwa jest 10 duchownych Kościoła Łódzkiego, za których odpowiedzialny jest ks. Paweł Markowski. 
CZYTAJ DALEJ

Braterstwo i modlitwa

2026-04-20 08:47

Ks. Wojciech Kania/Niedziela

Blisko 150 harcerzy z Hufca ZHP w Tomaszowie Lubelskim uczestniczyło w dniu skupienia w Janowie Lubelskim. Spotkanie stało się przestrzenią pogłębienia duchowości, integracji środowiska oraz odkrywania lokalnego dziedzictwa.

Wydarzenie rozpoczęło się od apelu, podczas którego uczestników powitano i przedstawiono program dnia. Centralnym punktem była Eucharystia. W homilii ks. Tomasz Kopeć zwrócił uwagę na istotę harcerskiej postawy, podkreślając: Gdy łatwiej byłoby się wycofać — harcerz jest odważny. Gdy inni tracą nadzieję — harcerz jest pogodny i niesie pomoc. Gdy świat podpowiada: myśl tylko o sobie — harcerz służy.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję