W ciągu ośmiu dni Wielkiego Odpustu Miłosierdzia Bożego, zwanego również Tygodniem Miłosierdzia, łącznie zostanie odprawionych 58 Mszy świętych w językach litewskim, polskim, także hiszpańskim, angielskim, włoskim, wietnamskim, białoruskim, tagalskim, ukraińskim, francuskim. Do Wilna przybędą tysiące pielgrzymów z całego świata, m.in. z USA, Kanady, Australii. Z Polski zapowiedziało przyjazd około 20 grup pielgrzymkowych.
- Na tegorocznym odpuście Polacy stanowią drugą co do wielkości grupę po Litwinach – mówi w rozmowie z PAP ks. Eliasz Markowski, pełniący posługę w wileńskim sanktuarium. – Udział w mszy świętej, którą odprawię za tydzień o 8.30, zapowiedziało już ponad 10 pielgrzymek z Polski.
Pierwszy odpust Miłosierdzia Bożego w Wilnie odbył się w 2005 roku, rok po erygowaniu sanktuarium. – Początek był bardzo skromny – wspomina duchowny. - Dzisiaj małe wileńskie sanktuarium (około 600 metrów kwadratowych) nie może pomieścić wszystkich wiernych. Kościołem na okres odpustu staje się cała ulica Dominikańska (przy której znajduje się świątynia). Rozstawiane są ekrany wielkości ołtarza, by każdy mógł odczuć bliskość Bożego Miłosierdzia.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Szczególnym przeżyciem w ramach wileńskiego Święta od kilku lat jest sobotnia Procesja Światła. Rozpoczyna się ona o 20.00 przy Kaplicy Ostrobramskiej przed obrazem Matki Bożej Miłosierdzia i kończy się w sanktuarium przed obrazem „Jezu, ufam Tobie”. Trasa pielgrzymki ulicami starówki - to około dwa kilometry. Uczestniczą w niej ze świecami, lampionami ludzie różnych wyznań i modlą się w swoich językach przy kościołach katolickich, prawosławnym, unickim.
Reklama
Ks. Markowski podkreśla, że tegoroczny odpust odbywa się w świetle zbliżającego się VI Światowego Kongresu Miłosierdzia Bożego w Wilnie, zapowiadanego na 7-12 czerwca. Kongres odbywa się co trzy lata w innym kraju. Pierwszy miał miejsce w 2008 r. w Rzymie. Kolejny - w 2011 r. odbył się w Krakowie; następny w 2014 r. w Bogocie (Kolumbia), w 2017 r. - Manili (Filipiny), w 2023 r. w Apii (Samoa).
- Takie wydarzenie jest dla nas ogromnym wyróżnieniem i jednocześnie wyzwaniem – mówi ks. Markowski. - Spodziewamy się około sześciu tysięcy gości z całego świata. Osobiście liczę na to, że przyczyni się to do rozsławiania naszego Wilna jako „Miasta Miłosierdzia” nie tylko na świecie, ale też tu w kraju.
Wilno jest nazywane „Miastem Miłosierdzia”. Tu nad dawną miejską bramą w 1829 roku została zbudowana kaplica, w której przechowuje się słynący z łask renesansowy obraz Matki Bożej Miłosierdzia z XVII wieku.
W Wilnie siostra Faustyna w latach 1933-1936 nie tylko miała objawienia, ale też spotkała swojego powiernika, ks. Michała Sopoćkę. Tutaj namalowany został obraz „Jezu, ufam Tobie” i podyktowana była koronka do Miłosierdzia Bożego. W Wilnie znajduje się obecnie oryginał obrazu.
Oba sanktuaria są bardzo małe. W Kaplicy Ostrobramskiej, o powierzchni niespełna 30 metrów kwadratowych, mieści się zaledwie kilkadziesiąt osób, w Sanktuarium Miłosierdzia Bożego - około 150 osób.
- Pielgrzymi są często zaskoczeni, że sanktuaria są takie małe. Ta niewielka intymna i przytulna przestrzeń sprawia jednak, że w sposób szczególny odczuwamy bliskość Boga – podkreśla ks. Eliasz Markowski.
Drzwi wileńskiego Sanktuarium Bożego Miłosierdzia nigdy nie są zamykane, w drzwiach nie ma nawet zamków. Dniem i nocą trwa tu adoracja Najświętszego Sakramentu, co umożliwia każdemu modlitwę i spotkanie z Bogiem o dowolnej porze, w ciszy i skupieniu.
Z Wilna Aleksandra Akińczo (PAP)
