Reklama

Kościół

Kard. Schönborn: „Amoris laetitia” była „przełomem” dla Kościoła

Dziesięć lat temu, 8 kwietnia 2016 r., papież Franciszek opublikował posynodalną adhortację „Amoris laetitia” (Radość miłości) poświęconą miłości w rodzinie. Dokument ten wywołał przede wszystkim ożywioną debatę na temat postępowania wobec osób rozwiedzionych, które ponownie zawarły związek małżeński. Debata ta osiągnęła punkt kulminacyjny w listopadzie 2016 r., kiedy to czterech kardynałów opublikowało list, w którym wyrażali wątpliwości („dubia”) i domagali się od papieża wyjaśnień. Kard. Christoph Schönborn, który dziesięć lat temu zaprezentował ten dokument w Watykanie, w wywiadzie dla austriackiej agencji katolickiej Kathpress odrzucił krążące od dziesięciu lat zarzuty i ponownie podkreślił, jaki „przełom” dla Kościoła dostrzega w tym dokumencie.

2026-04-07 14:43

[ TEMATY ]

adhortacja

papież Franciszek

„Amoris laetitia”

dubia

Ks. Paweł Kłys

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Papież Franciszek stwierdził w „Amoris laetitia”, że osoby ponownie zawarte w związek małżeński nie powinny być już kategorycznie wykluczane z dostępu do sakramentu pokuty i pojednania oraz komunii św. w Kościele katolickim; od tego czasu duszpasterze mogą decydować w zależności od konkretnego przypadku. Według kardynała i arcybiskupa seniora Wiednia nie oznacza to ani relatywizacji nauczania Kościoła, ani tego, że od tego czasu sakramenty są udzielane „za darmo”. Jak powiedział kard. Schönborn, kiedy wyjmuje ten dokument z biblioteczki lub nawet tylko o nim myśli, „nadal łzy napływają mu do oczu”. Dla wielu ludzi w Kościele, a także dla niego osobiście, dokument ten był „ogromną ulgą”: „Nie dlatego, że papież zmienił cokolwiek w nauczaniu Kościoła, ale dlatego, że mówi o życiu”.

Kardynał zwrócił uwagę na fragment dokumentu, w którym papież zachęca księży, by zwracali uwagę na rodziny, które w najtrudniejszych okolicznościach starają się prowadzić życie rodzinne. „Nie wolno tym ludziom zakładać knebla i oceniać ich według rygorystycznych kryteriów, lecz trzeba dostrzegać ich heroizm - w jakich okolicznościach rodzą i wychowują dzieci, w jak trudnych warunkach życiowych próbują budować związek” - powiedział kard. Schönborn. Bardzo często wiąże się to z porażką, ale właśnie w najtrudniejszych warunkach.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Kardynał odrzucił również krytykę, że „Amoris laetitia” stoi w sprzeczności z encykliką „Familiaris consortio” o zadaniach rodziny chrześcijańskiej w dzisiejszym świecie, wydaną przez papieża Jana Pawła II w 1981 roku. Widzi on raczej ciągłość. Papieżowi Janowi Pawłowi II chodziło o „zabezpieczenie fundamentów, nierozerwalności małżeństwa, świętości małżeństwa, a także świętości przekazywania życia”. Są to bardzo uzasadnione i fundamentalne kwestie, „ponieważ Kościół w świetle Ewangelii musi nieustannie przypominać o tych realiach i do nich zachęcać”. Jednak według kard. Schönborna w „Familiaris consortio” zbyt mało uwagi poświęcono okolicznościom, intencjom i wysiłkom.

Podczas gdy „Familiaris consortio” rozczarowało wielu, „ponieważ często było dalekie od rzeczywistości ludzi, którzy dzień w dzień próbują założyć, utrzymać i wyżywić rodzinę”, Franciszek właśnie na tym teraz położył nacisk. Nie jest to bynajmniej żadne zerwanie z tradycją, podkreślił kard. Schönborn: „Jeśli czyta się `Familiaris consortio` w świetle `Amoris laetitia`, dostrzega się w tej idei wiele elementów zmierzających w tym kierunku”. Chodzi teraz właśnie o uwzględnienie warunków życia. W tym sensie kard. Schönborn uznał „Amoris laetitia” za nowy klucz do interpretacji „Familiaris consortio”.

Debata wokół przypisu

Reklama

W „Amoris laetitia”, w rozdziale ósmym, Franciszek w przypisie (nr 351) uznał za możliwe przyjmowanie komunii przez osoby rozwiedzione i ponownie zawarły związki małżeńskie pod pewnymi warunkami. Kard. Schönborn podkreślił, że nie należy czytać „Amoris laetitia” zaczynając od rozdziału ósmego, „ale trzeba ją czytać od początku, od podstaw”. W rozdziale ósmym, który dotyczy kwestii, jak radzić sobie z porażką, papież Franciszek wyraźnie podkreśla, że nie potrzeba nowych norm. „Nie potrzebujemy nowej nauki Kościoła. Jest ona jasna i opiera się na nauczaniu Jezusa. Potrzebne jest jednak dokładniejsze przyjrzenie się i rozróżnienie, prawdziwa uwaga i wczucie się w daną sytuację”. Dodał: „To, że papież Franciszek kwestię, czy osoby rozwiedzione i ponownie zawarły związek małżeński mogą przystępować do komunii świętej, poruszył właściwie tylko w małym przypisie, osobiście mnie niezwykle poruszyło”.

Kard. Schönborn przypomniał, że już w 2000 r. opublikował dla archidiecezji wiedeńskiej dokument zatytułowany „Pięć punktów uwagi”. Nie poruszał w nim kwestii przyjmowania sakramentów przez osoby ponownie zawarte w związku małżeńskim, lecz mówił o drodze uważności i rozeznania. „I oczywiście byłem głęboko poruszony tym, że Franciszek właśnie te pięć kwestii szczegółowo rozwinął”.

Pierwsza kwestia dotyczyła na przykład tego, jak małżonkowie w konflikcie traktują swoje dzieci. I tę myśl podjął również papież Franciszek. Trzykrotnie powtórzył: „Nigdy, nigdy, nigdy nie wolno wam brać swoich dzieci jako zakładników waszego osobistego konfliktu”. „Kiedy to przeczytałem, naprawdę popłynęły mi łzy” - powiedział kard. Schönborn. Jest to bowiem kwestia decydująca, o czym wspomniał on również w 2000 roku wszystkim dziekanom archidiecezji podczas niezapomnianego spotkania w Kardinal-König-Haus.

Drugą kwestią, o której pisze również Franciszek w swoim dokumencie, jest los partnera, który pozostał w związku? „A co z wdowami i wdowcami po rozwodzie, którzy pozostają sami, być może stracili wszystko?” Jeśli ta kwestia nie znajdzie się w centrum duszpasterstwa, „to czym właściwie zajmujemy się w ramach duszpasterstwa?”.

Reklama

Kard. Schönborn stwierdził: „W rozdziale ósmym Franciszek nie wprowadził sakramentów na rynek po obniżonych cenach. Nakazał nam wszystkim zbadanie sumienia. Aż do ostatniego, decydującego pytania - piątej uwagi: `Jak wygląda twoje sumienie przed Bogiem?`”

Papież zaprasza na konsultacje do Rzymu

Papież Leon XIV chce ponownie poddać pod dyskusję kwestię postępowania wobec osób rozwiedzionych i które ponownie zawarły związek małżeński oraz inne kwestie dotyczące małżeństwa i rodziny w Kościele. W opublikowanym kilka dni temu orędziu papież napisał, że w październiku zamierza omówić treść „Amoris laetitia” z przewodniczącymi wszystkich konferencji biskupów na całym świecie. Konsultacje papieża z przewodniczącymi wszystkich konferencji biskupów są bardzo rzadkie.

W orędziu papież Leon XIV sugeruje, że zamierza kontynuować reformy zapoczątkowane przez swojego poprzednika. Pisze on, że dokument „Amoris laetitia” oferuje „cenną naukę, którą musimy dziś pogłębiać: biblijną nadzieję na miłującą i miłosierną obecność Boga, która pozwala przeżywać `historie miłości`, nawet gdy przechodzi się przez `kryzysy rodzinne`”. W odniesieniu do kontrowersyjnych fragmentów tekstu Leon XIV przypomina, że jego poprzednik „wzywa Kościół, aby „towarzyszył, rozeznawał i integrował to, co kruche przezwyciężając redukcyjne pojmowanie normy i promując duchowość wypływającą z życia rodzinnego”.

Oceń: +4 -3

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Papieski dokument dla czytelników „Niedzieli”

Ojciec Święty Franciszek okazuje się odkryciem dla Kościoła. Być może niektórzy kardynałowie, zapytani dzisiaj, czy takiego następcę św. Piotra sobie wyobrażali, zastanawiają się głębiej i nic nie mówią albo niewiele, bo jednak myśleli o innym papieżu. Raz jeszcze okazało się, że poprzez ludzkie głosowania na konklawe działa sam Duch Święty. I przychodzi papież, który pokazuje nam Ewangelię jakby od innej strony. Woła: Popatrzmy – my wszyscy, którzy jesteśmy grzesznikami – popatrzmy na Boga jeszcze raz, a zobaczymy, że On nie męczy się świadczonym nam miłosierdziem. To człowiek może się zmęczyć, Bóg raduje się tym, że człowiek zbliża się do Niego, że więcej rozumie i więcej kocha. Taka jest Ewangelia!
CZYTAJ DALEJ

Oświadczenie Prezydenta RP w sprawie projektu ustawy o ochronie funkcji produkcyjnej wsi

2026-04-07 13:35

[ TEMATY ]

prezydent

Prezydent.pl

– Nowe prawo, które przygotowałem mówi jasno: chów zwierząt, prace polowe, ruch maszyn to nie są uciążliwości, które trzeba tłumaczyć. To jest produkcja żywności, to jest służba narodowi. Musimy skończyć z sytuacją, w której rolnik musi się bronić czy tłumaczyć z tego, że pracuje. Wprowadzamy zasadę, że jeśli rolnik działa zgodnie z prawem, ma prawo pracować a ciężar udowodnienia ewentualnych nadużyć nie spoczywa już na nim – mówił Prezydent Karol Nawrocki.

Jest taka opowieść Prymasa Tysiąclecia, błogosławionego kardynała Stefan Wyszyńskiego. „Wrzesień 1939 roku. Okopy w pobliżu Dęblina. Bombowce nurkują, ziemia drży, ludzie uciekają. Kapłan spowiada żołnierza. A kilkadziesiąt metrów dalej rolnik sieje. Ksiądz podchodzi i pyta: „Człowieku, co ty robisz? Przecież to wojna!” A on odpowiada spokojnie: „Gdybym zostawił to ziarno w spichlerzu, spaliłoby się od bomby. A kiedy wrzucę je w ziemię – zawsze ktoś będzie jadł z niego chleb.”
CZYTAJ DALEJ

Kalwaria zbudowana na wzór Jerozolimy ma 35 stacji Drogi Krzyżowej - dlaczego?

2026-04-07 21:03

[ TEMATY ]

Jerozolima

kalwaria

Litwa

Parafia Kalwarii Wileńskiej

Odkrycie Krzyża Świętego, 35. i ostatnia stacja Drogi Krzyżowej Kalwarii Wileńskiej w Wilnie na Litwie

Odkrycie Krzyża Świętego, 35. i ostatnia stacja Drogi Krzyżowej Kalwarii Wileńskiej w Wilnie na Litwie

Zbudowana w XVII wieku na Litwie tak, aby odzwierciedlała topografię Jerozolimy, Kalwaria Wileńska prowadzi pielgrzymów przez 35 stacji na ponad sześciu kilometrach wzgórz, dolin i kaplic.

Na północnym krańcu stolicy Litwy pielgrzymi pokonują 7-kilometrowy (4,3-milowy) szlak znany jako Kalwaria Wileńska, stanowiący krajobraz pełen kaplic, bram, wzgórz i niewielkiego mostu, który ma odzwierciedlać topografię i odległości Drogi Krzyżowej w Jerozolimie.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję