Dzisiaj walentynki. Na każdym niemal kroku będziemy świadkami komercyjno-medialnego szumu wokół święta zakochanych, czy tego chcemy, czy też nie. Tymczasem nie wszyscy wiedzą, że św. Walenty, biskup z Terni, przez wieki, nim został patronem zakochanych (jedna z legend głosi, że pomagał ludziom pisać listy miłosne i jako pierwszy pobłogosławił małżeństwo poganina i chrześcijanki), był uznawany w naszym kraju za... patrona ludzi cierpiących na epilepsję i choroby nerwowe.
I cóż, jedni będą się cieszyć z tego swoistego święta miłości i wręcz nim epatować, jakby na złość tym, którzy przeżywać będą swoje prywatne „gorzkie żale”, to oczywiście w przypadku, gdy coś im w związkach nie wyszło (mam koleżankę, która z tegoż właśnie powodu martwiła się, jak przeżyje walentynki! ).
Może więc zamiast tego niepotrzebnego zgoła katowania, myślę sobie, warto wybrać się na prawdziwe „Gorzkie żale” – pierwsze podczas tegorocznego Wielkiego Postu, z wystawieniem Najświętszego Sakramentu i kazaniem pasyjnym. A to po to, by sobie wszystko właściwie w głowie poukładać.
Słowa mają moc. Możemy tego doświadczać na własnej skórze. To, co powiedział w konkretnej sytuacji ktoś dla nas ważny, zostaje w nas na długo, czasem na zawsze. Słowa zapadają w pamięć – te raniące, trudne, niesprawiedliwe i oceniające, ale też te dobre, pokrzepiające, szczere i wzruszające. Wiedząc, jak wielką moc mają słowa, musimy o nie dbać. Trzeba dbać o kulturę języka, sposób wypowiedzi – to jeden z podstawowych środków wyrazu tego, co w nas. Słowami, które wypowiadamy, dajemy świadectwo o sobie. I bezpowrotnie dajemy coś drugiemu człowiekowi. Skoro słowo wyraża to, co w nas, to my, chrześcijanie, winniśmy najpierw zadbać o swoje wnętrze, by przemawiały przez nas owoce Ducha: cierpliwość, łagodność, opanowanie... U źródeł wszelkich naszych słów powinno zatem leżeć słowo Boga.
Atak nożownika miał miejsce przed Mszą św., która miała być sprawowana w kościele rektoralnym św. Mikołaja i św. Stanisława Biskupa przy Ośrodku Formacji i Kultury Chrześcijańskiej. Ośrodek znajduje się na terenie Opactwa Benedyktynek w Jarosławiu - precyzuje w rozmowie z KAI s. Barbara Dendor OSB, przełożona jarosławskiej wspólnoty benedyktynek. Jeden z zaatakowanych duchownych - ks. Stanisław - zmarł w szpitalu.
- Wszystko wydarzyło się przed Mszą św., która miała być sprawowana w działającym przy ośrodku kościele rektoralnym pw. św. Mikołaja i św. Stanisława Biskupa - relacjonuje w rozmowie z KAI s. Barbara Dendor OSB. Na teren kościoła miał wtargnąć napastnik z 80 cm nożem. - Rozpoczął bójkę z jednym z kapłanów, którego ugodził - opowiada s. Dendor. - Zaatakowane zostały też kolejne osoby, w tym, ks. Stanisław, który zmarł w szpitalu. Jeden z kapłanów, ks. Marek, wyszedł z konfesjonału, próbując zaradzić sytuacji. Został również zaatakowany i przebywa w szpitalu stanie ciężkim.
Miejsce ataku nożownika na terenie Jarosławskiego Opactwa
Po ataku, do którego doszło w czwartek rano na terenie klasztoru w Jarosławiu, stan dwóch osób przebywających w miejscowym szpitalu jest ciężki – poinformowała Bożena Harasz-Wołoszyn z Prokuratury Okręgowej w Przemyślu.
31-letni Ukrainiec zaatakował na terenie klasztoru w sumie pięć osób, jedna zmarła, dwie lżej ranne przebywają w szpitalach w Przeworsku i Przemyślu.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.