Reklama

Kościół

Nie wystarczy wierzyć w Boga, trzeba wierzyć Bogu. Ks. Krzysztof Wons o relacji z Bogiem jako Ojcem

Skąd wiemy, że Bóg jest dla nas prawdziwie Ojcem? Jakie fragmenty Biblii mówią nam najwięcej o Bożym ojcostwie? Gdzie szukać wsparcia i siły płynącej z ojcowskiej miłości Stwórcy?

2026-04-19 21:30

[ TEMATY ]

książka

Adobe Stock

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Często wracam do słów Abrahama Heschela, które zapadły mi w serce: „Bóg nie chce być sam, zaś człowiek nie może pozostawać na zawsze nieczuły na to, co On pragnie mu pokazać. Ci, którzy nie potrafią poskromić swego upartego dążenia, dostają się czasem w obręb wzroku niewidzianego i zaczynają błyszczeć skąpani światłem promieni.

Niektórzy z nas rumienią się, inni wkładają maskę. Wiara to rumieniec wywołany Bożą obecnością”. Bóg usiłuje powiedzieć nam o sobie coś najważniejszego, co uwolni nas od nieposkromionego skupiania się na sobie i zwróci nasze oczy ku Niemu.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Chce nas tak sobą zadziwić, byśmy skąpani światłem Jego promieni, już więcej nie odrywali wzroku od Niego. Chce nam pokazać coś, co radykalnie zmieni nasze patrzenie na Niego i na siebie.

Co pragnie pokazać nam Bóg? Co sprawi, że aż się zarumienimy na Jego widok? Odpowiedź jest w nas. Jest od dawna, od momentu naszego zaistnienia. Została zapisana w każdej komórce naszego jestestwa od pierwszej chwili naszego zaistnienia, gdy Bóg tchnął w nas tchnienie życia (hebr. Nišmat hajjim) (por. Rdz 2, 7) i powołał do uczestniczenia w Jego boskiej naturze (por. 2 P 1, 4). Nasza dusza pamięta, kto ją stworzył, kto wybrał nas jeszcze przed założeniem świata (por. Ef 1, 4) i nosił w swoim łonie.

Reklama

W naszej człowieczej naturze pulsuje poznanie Boskiej prawdy. Jest to prawda najpierwsza, którą często powtarzamy na głos. Jednak chociaż jest dla nas najświętsza, chociaż mówi o Bogu i o nas coś najistotniejszego, co przekonuje o naszej godności, wielkości i wartości w Jego oczach, ciągle zbyt mało nią żyjemy i zbyt mało się nią nasycamy. Wciąż nie porusza nas wystarczająco, nie wywołuje rumieńca na duszy, nie rozpala serca. A przecież na głębinach naszego jestestwa żyje nieodparte pragnienie nasycania się nią.

Owszem, często jest na naszych ustach, wyznajemy ją uroczyście i publicznie co najmniej w każdą niedzielę, a także zwyczajnie codziennie w intymności, osobiście.

Jest obecna w naszym Credo od pierwszych słów: „Wierzę w jednego Boga, Ojca…”. Jest obecna od początku modlitwy Ojcze nasz… Tymczasem zachowujemy się, jak- byśmy o niej nie słyszeli, jakby była przed nami zakryta, jakbyśmy jej nie zauważali albo nie wierzyli, że jest prawdą, wątpili w nią. Bywa i tak, że zakładamy maskę, by nie spotkać się z nią twarzą w twarz. Tymczasem chodzi o prawdę, która może diametralnie zmienić nasze patrzenie na siebie, naszą relację z Bogiem i z innymi.

Jaka to prawda? Prawda, że Bóg jest OJCEM. Skąd to wiemy? Skąd pewność, że Bóg jest Ojcem? Wiemy to z Biblii. W Biblii Ojciec objawia nam swoje oblicze i odsłania swoje serce.

Objawia się bezpośrednio przez Syna. Jezus jest najdroższym Słowem Ojca, bardzo bliskim. Wcielił się w nasze człowieczeństwo. Bliżej już być nie może. A nam trudno nieraz spotkać się z Ojcem z bliska.

Spotkać i zarumienić się ze szczęścia. Coś niedobrego dzieje się z naszymi oczami, uszami i sercem. Czytamy Biblię, lecz nie słyszymy bicia Jego serca, brakuje nam serdecznej więzi z Bogiem. Nasza wiara nierzadko jest przeintelektualizowana, racjonalna i karmi jedynie abstrakcyjny rozum, ale nie serce.

Reklama

Gdy recytujemy Credo, wydaje się, że oddzielamy wiarę w jednego Boga od wiary w Boga Ojca. Mówimy: „Wierzę w jednego Boga”, po czym robimy pauzę lub stawiamy przecinek, a dopiero potem kontynuujemy: „Ojca Wszechmogącego…”.

To symptomatyczne. Jakbyśmy najpierw wyznawali Boga jako takiego, a dopiero potem dopowiadali, że jest Ojcem.

Ten fakt nie pozostaje bez znaczenia, gdyż w naszej wierze zasadniczo wyznajemy, że Bóg jest, lecz trudniej nam wyznawać, że Bóg jest „moim” Ojcem, że ma „dla mnie” miłosierne serce, że On pragnie mojej, a ja Jego bliskości.

To powoduje, że nasza wiara w Boga dryfuje na powierzchni głębi, pozostaje na poziomie ogólników, zamrożona w świecie abstrakcji, wyobcowana, istniejąca poza naszym światem ziemskim, poza domem rodzinnym, poza własną izdebką. Tak jakby Bóg był jedynie jakąś „praktykowaną ideą”. Jakby nie był Bogiem osobowym, jakby nie był ojcowski. Zaczynamy wtedy abstrahować od Bożego ojcostwa. Relacja z Bogiem abstrakcyjnym staje się oziębła, umiera z zimna przed drzwiami serca.

Serce instynktownie zamyka się na zimne relacje. I wtedy dzieje się tak, że Ten, który stworzył nasze serce, który słyszy każde jego uderzenie, czuje każde drgnienie, spędza całe dni, miesiące i lata poza naszym sercem. Jest Bogiem eksmito- wanym, Bogiem na progu. Stojącym i kołaczącym u drzwi (por. Ap 3, 20). Jakby nie był dla nas Ojcem, jakbyśmy nie byli Jego dziećmi, co najwyżej sąsiadami. Bóg nie chce sąsiadów, chce w nas domowników.

Reklama

Zimno jest Bogu pozostawionemu „za drzwiami”; zimno i samotnie. Bóg nie chce być sam! Skąd się bierze owo powątpiewanie w ojcostwo Boga? Skąd ten dystans do Boga Ojca? Jeden z powodów tkwi w kryzysie ojcostwa w ogóle. Mówienie o Bogu, że jest Ojcem, dla wielu jest drażniącą abstrakcją, gdyż nie mają wyobrażenia ojcostwa ludzkiego. „A tam, gdzie tego ojcostwa już nie ma – rozważa Joseph Ratzinger – gdzie rzeczywiste ojcostwo jako zjawisko nie tylko biologiczne, lecz zarazem ludzkie i duchowe nie jest już doświadczane, tam również mówienie o Bogu Ojcu jest czymś pustym.

Gdzie zanika ojcostwo ludzkie, tam o Bogu nie sposób już mówić ani myśleć. To nie Bóg jest martwy, lecz w człowieku obumarło w znacznym stopniu to, co stanowi warunek, aby Bóg żył w świecie”.

Bóg jednak pozostaje ojcem par excellence, niezależnie od kryzysu ludzkiego ojcostwa. „Ojciec biblijny nie jest niebiańską repliką ojcostwa ludzkiego, lecz stanowi coś nowego, jest Boską krytyką ludzkiego ojcostwa. Bóg ustanawia własną miarę”.

Otwórzmy więc Biblię i pozwólmy Bogu mówić o sobie, o swoim ojcostwie. Pozwólmy się zaskoczyć przez Ojca, zadziwić Nim. Niech zarumieni się nasza dusza Jego ojcowskim sercem.

Słuchajmy Go z wiarą. Słuchać z wiarą znaczy coś więcej, niż tylko wierzyć, że On jest, że jest Ojcem. Nie wystarczy wierzyć w Boga. Trzeba wierzyć Bogu. Kiedy uwierzymy Bogu, będziemy czytali Biblię i słuchali Jego wyznań z wypiekami na duszy. Poczujemy się skąpani w świetle Jego obecności i się zarumienimy. Starajmy się podążać tą właśnie drogą. Jest Ktoś jeden, kto tą drogą może nas poprowadzić. Tylko Ktoś, kto zna Ojca – Jego Syn, Jezus. Poprośmy Go z wiarą i wewnętrzną pasją: „Pokaż nam Ojca”.

Artykuł na bazie fragmentu z książki ks. Krzysztofa Wonsa SDS „Pokaż nam Ojca. Lectio Divina z Jezusem o Ojcu”, wyd. Salawator. Sprawdź książkę: Lectio divina - Pokaż nam Ojca. Ojciec Jezusa i mój - Wydawnictwo Salwator 

Red.


Oceń: +25 -2

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Ostatnia książka

Niedziela Ogólnopolska 26/2021, str. 43

[ TEMATY ]

kard. Stefan Wyszyński

książka

prymas Polski

Archiwum Instytutu Prymasowskiego Stefana Kardynała Wyszyńskiego

To lektura dla wszystkich, którzy mają odwagę bronić prawdy.

Czy potrafimy godnie znosić cierpienia? Jak kochać nieprzyjaciół, którzy wyrządzają nam wiele niegodziwości? Jak zachować męstwo wobec sytuacji pełnej lęku i niepewności? Na te pytania odpowiada kard. Zenon Grocholewski w pasjonującej książce o Prymasie Tysiąclecia. Za punkt wyjścia swojej refleksji autor obrał Zapiski więzienne kard. Stefana Wyszyńskiego. Pokazuje, że życie oraz nauczanie prymasa może być dla nas nadal niezgłębionym źródłem inspiracji dla duchowego i moralnego rozwoju.
CZYTAJ DALEJ

Rozważania na niedzielę: Uważaj. Na YouTube kradną "głos" znanych księży

2026-04-24 15:04

[ TEMATY ]

YouTube

rozważania na niedzielę

kradną

głos

znani księża

Mat.prasowy

W tym nagraniu poruszam też temat bardzo aktualny: podrabianie głosu w internecie, fałszywe treści generowane przez sztuczną inteligencję i zamęt, w którym coraz trudniej odróżnić prawdę od imitacji.

Tym bardziej trzeba dziś wrócić do pytania: czy znam głos Tego, za którym idę? To nie jest tylko komentarz do Ewangelii. To jest wezwanie do czujności, odwagi i zaufania. Bo w świecie pełnym podróbek nie wystarczy słyszeć. Trzeba jeszcze umieć rozpoznać. Nie każde światło ogrzewa. Nie każdy głos prowadzi. Dobry Pasterz nie ogłusza — On woła po imieniu. Posłuchaj. Być może ten odcinek pomoże Ci usłyszeć najważniejszy głos w swoim życiu.
CZYTAJ DALEJ

Zapomniana wizyta

2026-04-25 08:52

[ TEMATY ]

felieton

Samuel Pereira

Materiały własne autora

Samuel Pereira

Samuel Pereira

W ostatnich dwóch tygodniach papież Leon XIV odbył podróż do Afryki. Bez fajerwerków. Bez medialnego szumu. Bez stałego paska „breaking news”. A jednak powiedział tam rzeczy, które – jeśli potraktować je serio – dotykają samego rdzenia świata, w którym żyjemy.

To była wizyta w miejscu, które globalna uwaga traktuje jak peryferie. Afryka pojawia się w nagłówkach głównie wtedy, gdy coś płonie: wojna, głód, kryzys. Tymczasem papież pojechał tam nie tylko zobaczyć, ale nazwać rzeczy po imieniu: wyzysk, przemoc, kryzys polityki. I powiedzieć coś jeszcze – że bez sprawiedliwego podziału dóbr nie będzie pokoju.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję