Kiedy nad nami otwiera się niebo, by darzyć nas łaską, to robi to Pan Bóg w sposób nieograniczony. Nieograniczony humorami, preferencjami, urodą, nawet grzechem. Jeśli z tej łaski nie korzystamy w taki sam sposób, to tylko dlatego, że utraciliśmy tę pierwotną wrażliwość, właściwą naszym prarodzicom w raju, gdzie czuli wszechobecność Pana. Utraciliśmy, bo jak powie dziś bez ogródek św. Paweł w drugim czytaniu: „Ich losem – zagłada, ich bogiem – brzuch, a chwała – w tym, czego winni się wstydzić. To ci, których dążenia są przyziemne”. W całej diecezji jak co roku jest to czas rekolekcji, dni skupienia, spowiedzi – czas szukania dróg wyjścia ze słabości, uzależnień i grzechu. Owocem nawrócenia jest wewnętrzny spokój i przekonanie obecne w Kościele od wieków – „dobrze, że tu jesteśmy”. Dobrej niedzieli.
Hebrajskie określenie „Michael” znaczy tyle, co: „Któż jak Bóg?”. Już samo postawienie takiego pytania podpowiada nam, iż Michał zwraca się przeciwko komuś, kto odważył się zająć miejsce Boga, kto sam siebie uważa za Boga. Archanioł Michał kieruje się przeciwko Lucyferowi, pozostaje w sprzeciwie z tym, który sam siebie stawia za źródło światła. Jest często ukazywany z mieczem w ręku, jak depcze szatana, który sprzeciwił się wielkości Boga, nie chciał Go uznać i swemu Stwórcy się podporządkować.
Papież stosuje to, czego wymaga od innych: łagodzi ostrość słów. Nie zamienia ich w agresywne hasła. Wyraża swoje poglądy jasno i odwołuje się do sumienia. Tak o nauczanie Leona XIV dla Francji mówi metropolita jej stolicy. Dodaje, że papież powiedział tamtejszemu Kościołowi, iż jest na drodze prawdziwej przemiany i wezwał go, by nie lękał się iść dalej, odważnie ukazując swą chrześcijańską tożsamość.
W rozmowie z katolickim dziennikiem „La Croix”, abp Laurent Ulrich wskazuje, że dla niego najbardziej poruszającym momentem pielgrzymki był przejazd przez Pola Elizejskie, gdy towarzyszył papieżowi w papamobile. Na trasie zgromadziło się 800 tys. wiernych. Arcybiskup Paryża wyznaje, że każdy zwracał się do papieża z prośbą o modlitwę czy słowo otuchy. Padały też słowa: „kocham Cię”, „proszę nas wspierać”. „Każdy przychodzi, by coś mu powierzyć. Poruszyła mnie jego uwaga. Oczywiście nie może usłyszeć wszystkiego, co się do niego mówi, ale jest tym wszystkim przepełniony. Myślę, że to wzbogaca jego modlitwę” - wyznaje abp Ulrich.
„Dzięki wierze mogę iść naprzód i odnajdywać Jezusa wszędzie” – mówi 25-letni Jason, młody francuski katolik i absolwent studiów biznesowych. Podkreśla, że wiara pomaga mu przechodzić przez trudności, a spotkanie z Leonem XIV odczytuje jako wezwanie, by młodzi nie bali się głosić Ewangelii również poprzez codzienne życie.
Jason urodził się w Manchesterze, ale dorastał we Francji w katolickiej rodzinie. Przyznaje, że bycie młodym praktykującym katolikiem nie zawsze jest łatwe. Wsparciem jest dla niego wspólnota młodych, którzy co tydzień spotykają się, by rozmawiać o Jezusie i wierze.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.