Patriarcha Jerozolimy kard. Pierbattista Pizzaballa w liście skierowanym dzisiaj do wiernych diecezji (Izrael, Palestyna, Jordania i Cypr) podkreśla, że „to, czego doświadczamy, nie jest jedynie konfliktem lokalnym, lecz symptomem zmiany paradygmatu na poziomie globalnym”.
Jak zaznacza, „7 października i wojna w Gazie są wydarzeniami przełomowymi”, które „zamknęły pewną epokę i otworzyły nową”.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Powrót siły i „bałwochwalczy kult wojny”
W ocenie hierarchy „jesteśmy świadkami powrotu siły jako decydującego narzędzia rozwiązywania sporów”, a „wojna stała się przedmiotem bałwochwalczego kultu”.
Kard. Pizzaballa zwraca uwagę na zacieranie granicy między informacją a propagandą, podkreślając, że „coraz trudniej odróżnić relację od propagandy”. Wskazuje też na nowe wyzwania wynikające z rozwoju technologii w konfliktach zbrojnych.
Najcięższy grzech naszych czasów
Kard. Pizzaballa opisuje głęboki kryzys społeczny i duchowy regionu. „Nienawiść wykopała głębokie rowy” — pisze, wskazując na „bolesną dehumanizację drugiego”.
Zwraca uwagę na „fragmentację w enklawy i bańki tożsamościowe” oraz na to, że „dobro wspólne bywa poświęcane na ołtarzu partykularnych interesów”.
Szczególnie mocno akcentuje kryzys religijny: „teksty święte bywają używane do usprawiedliwiania przemocy, okupacji i terroryzmu”, a „to nadużycie imienia Boga jest najcięższym grzechem naszych czasów”.
Jerozolima – „sen Boga”
Reklama
W tej sytuacji Patriarcha wskazuje na konieczność powrotu do duchowego sensu Jerozolimy. „Jej tożsamością jest być miejscem Objawienia Boga, domem modlitwy dla wszystkich narodów”.
Odwołując się do Apokalipsy, przypomina, że nowa Jerozolima „zstępuje z nieba, od Boga” jako dar komunii. „Między miastem zbudowanym przez człowieka ze strachu a miastem-darem […] rozgrywa się cała historia zbawienia” — pisze.
Podkreśla, że „Bóg nie mieszka w budowli oddzielonej wyłącznymi granicami, lecz w relacji”, a odnowa wymaga „oczyszczenia pamięci” i przebaczenia, które „jest najpotężniejszym lekarstwem”.
Konkretna droga Kościoła
„Misją Kościoła Jerozolimskiego jest być konkretnym wyrazem nowej Jerozolimy” — podkreśla kard. Pizzaballa.
Wskazuje na prymat modlitwy i liturgii, która „nie jest środkiem, ale sercem życia”, rolę rodzin jako „Kościołów domowych”, szkół jako „warsztatów nowego człowieczeństwa” oraz szpitali, gdzie „miłość Boga staje się obecna i odkupuje podziały”.
Zaznacza znaczenie jedności chrześcijan — „pierwszym świadectwem jest jedność między wspólnotami” — oraz określa dialog międzyreligijny jako „konieczność życiową”. Wzywa też do jednoznacznego sprzeciwu wobec przemocy: „odrzucenie przemocy musi stać się całkowite i widzialne”.
„Nie jesteśmy sami”
„Jak możemy to wszystko uczynić? […] Sami nie możemy. Lecz nie jesteśmy sami. Chrystus nas oczekuje” — pisze Patriarcha na zakończenie.
Jak dodaje, oparciem nie są ludzkie siły, lecz „radość Ewangelii”, która pozwala wrócić do codziennej rzeczywistości „z sercem niosącym marzenie Boga”.
