Reklama

Zachwyćmy się

2016-03-17 10:15

Milena Kindziuk, redaktor prowadzący
Edycja warszawska 12/2016, str. 1

Archiwum prywatne Mileny Kindziuk

Wydarzenie w tym roku goni wydarzenie. 1050. rocznica Chrztu Polski i uroczystości z nią związane już tuż tuż. A zaraz potem Światowe Dni Młodzieży, połączone z pielgrzymką papieża Franciszka.

Onegdaj chrzczono głównie dorosłych, co poprzedzały przygotowania i oczekiwanie na Wielkanoc. Na Wielkanoc, bo wtedy najczęściej chrzczono, a chrzest wiązano ze zmartwychwstaniem i nowym życiem. Uroczystości związane z chrztem Polski odbędą się wkrótce po Wielkanocy i ze zmartwychwstaniem też będą się kojarzyć.

Reklama

Nowe życie Mieszka, jego chrzest – jak mówi ks. prof. Naumowicz w rozmowie na str. III – był aktem wielkiej odwagi, bo książę wiedział, że daje nowemu państwu szansę na przetrwanie, ale też jednoczy przeciwników nieakceptujących odrzucenia bóstw...

A zaraz potem, po rocznicy Chrztu, ŚDM i wydarzenia, które mogą tchnąć w ludzi nowego ducha. Mądrzy mówią nawet, że od tego, jak przeżyjemy rocznicę Chrztu, a potem ŚDM, w dużym stopniu może zależeć przyszłość Kościoła w Polsce. Bo szczególnie ludziom młodym potrzebny jest impuls, zbiorowe przeżycie (jakimi dla „starszaków” były pielgrzymki św, Jana Pawła II i „Solidarność”), żeby znów zachwycić się wiarą i Kościołem. Zatem, zachwyćmy się!

Tagi:
edytorial

Reklama

Kościół nie jest nasz

2019-05-15 08:05

Ks. Jarosław Grabowski
Niedziela Ogólnopolska 20/2019, str. 3

Kościół to przestrzeń – pole, na którym ciągle rośnie więcej pszenicy niż chwastów.

Sztajner/Niedziela
Ks. dr Jarosław Grabowski

O tempora, o mores!”. Co za czasy! – chce się dziś krzyknąć za Cyceronem. Trudno bowiem przejść obojętnie wobec ostatnich profanacji w Polsce, które skłaniają do smutnej refleksji nad tym, dokąd zmierzamy jako wspólnota narodowa. Oto doczekaliśmy czasów, w których to, co jest świętością dla nas, katolików – jak wizerunek Matki Bożej Częstochowskiej – wystawiane jest na pośmiewisko. Czasów, kiedy to, co święte, staje się środkiem do szerzenia ideologii LGBT, by, najbardziej jak to możliwe, zranić uczucia religijne ludzi wierzących. Nie mogliśmy tych wydarzeń nie zauważyć, stąd na naszych łamach komentarze – trójgłos na ten temat.

Niestety, doczekaliśmy też czasów, w których o wspólnocie Kościoła mówi się w wulgarny sposób nawet w oficjalnych przemówieniach wygłaszanych na uczelni wyższej – w miejscu, które winno uczyć kultury słowa, a przede wszystkim szacunku do drugiego człowieka. Jakże to bolesne i trudne, szczególnie że dzieje się to w naszej ojczyźnie, która – jak się do niedawna wydawało – jest ostoją chrześcijaństwa, dziedzictwa Starego Kontynentu.

Piszę o tym także w kontekście bliskich już wyborów do Parlamentu Europejskiego. Wydarzenie to stało się tematem najnowszego numeru „Niedzieli”. W naturalny sposób rodzi się bowiem pytanie: Gdzie zatraciliśmy chrześcijańskie korzenie jako Europa? Kultura, z której wyrastamy, a która była przecież podstawą budowania integracji europejskiej, dziś jest marginalizowana, wręcz wypierana. Dzieje się to w zastraszającym tempie, na poziomie zarówno legislacyjnym, jak i społecznym. Można odnieść wrażenie, że toczymy się po równi pochyłej... Czy można jeszcze coś zrobić? – pytam politologa dr. hab. Michała Gierycza.

Na zakończenie temat stanowiący moją refleksję po obejrzeniu filmu braci Sekielskich „Tylko nie mów nikomu”. Zszokowany tym, co zobaczyłem, przypominam sobie, że Kościół to przestrzeń – pole, na którym ciągle rośnie więcej pszenicy niż chwastów. To ogromna łódź, której sternikiem jest Jezus Chrystus. Jeśli czasami nabiera wody, to dlatego, że niektórzy chcą Go wyręczyć, bo uważają się za lepszych. „Kościół jest Kościołem Chrystusa, nie naszym, ilekroć próbujemy uczynić go naszym Kościołem, zaczynamy tonąć” – jak powiedział trafnie włoski kardynał Gianfranco Ravasi.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Łomża: tragiczna śmierć alumna pierwszego roku

2019-05-20 08:07

mp / Łomża (KAI)

W nocy z 18 na 19 maja zginął w tragiczny sposób alumn pierwszego roku łomżyńskiego seminarium. Podajemy przesłany KAI komunikat rektora Wyższego Seminarium Duchownego w Łomży.

©MaverickRose – stock.adobe.com

KOMUNIKAT

Z bólem zawiadamiamy, iż dzisiejszej nocy w tragiczny sposób odszedł alumn pierwszego roku Wyższego Seminarium Duchownego w Łomży.

Bardzo prosimy o modlitwę w intencji naszego zmarłego współbrata, jego rodziny oraz wspólnoty seminaryjnej.

Wszyscy trwamy w żałobie, dlatego prosimy o uszanowanie pamięci zmarłego oraz głębokiego smutku najbliższej rodziny, wspólnoty łomżyńskiego seminarium i osób związanych ze zmarłym. Wieczny odpoczynek racz mu dać, Panie...

ks. dr Jarosław Kotowski

Rektor Wyższego Seminarium Duchownego w Łomży

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Trzy projekty komisji ds. zbadania problemu pedofilii

2019-05-21 12:07

lk / Warszawa (KAI)

Rząd Mateusza Morawieckiego na dzisiejszym posiedzeniu dyskutuje o założeniach projektu państwowej komisji ds. zbadania problemu pedofilii we wszystkich środowiskach mających kontakt z dziećmi. Dwa inne zapowiedziane już projekty dotyczą wykorzystywania seksualnego jedynie w instytucjach kościelnych.

Grzegorz Gałązka
Premier Mateusz Morawiecki

O rządowych pracach zmierzających do powołania państwowej komisji mówiła dziś przed posiedzeniem rządu jego rzeczniczka Joanna Kopcińska.

"Chcemy ten problem przedyskutować. Co do jednego jesteśmy pewni: do zakresu działania. Jeżeli taka komisja powstanie, wszyscy, którzy skrzywdzili dzieci, są równi wobec prawa - bez względu na to, jaki zawód wykonują, jaki mają status społeczny, płeć czy wykształcenie. Wszyscy mają ponieść za to wysokie, skuteczne kary tak, aby nie tylko karać tych złoczyńców, którzy już dokonali złego na dziecku, ale również zapobiegać" - powiedziała rzeczniczka rządu.

Jak dodała, "jeżeli komuś naprawdę zależy na dobru dziecka, to powinien doprowadzić do tego, żeby zbadać każdy przypadek. Jeżeli ktoś chce awantury politycznej, będzie mówił o jednym, wybranym środowisku".

Własny projekt państwowej komisji ds. wykrywania przypadków pedofilii, ale już tylko w Kościele, przygotowała Platforma Obywatelska. W skład komisji miałoby wejść dziewięć osób: trzej przedstawiciele ofiar, trzej prokuratorzy w stanie spoczynku i trzej sędziowie w stanie spoczynku. Komisja miałaby uprawnienia śledcze, czyli mogłaby w uzasadnionych przypadkach kierować do prokuratury zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa.

Z kolei Fundacja "Nie lękajcie się", zrzeszająca osoby pokrzywdzone w wyniku molestowania seksualnego w Kościele, przedstawiła projekt powołania komisji składającej się z 15 osób. Byłyby one powoływane przez Sejm większością 3/5 głosów. Prawo do przedstawiania kandydatów miałyby samorządy zawodowe i organizacje pozarządowe.

W skład zespołu weszliby m.in. prawnicy, psychiatrzy, psychologowie, seksuolodzy, eksperci rekomendowani przez co najmniej trzy organizacje pozarządowe, które mogą udokumentować co najmniej 5-letnie doświadczenie w pomocy ofiarom przestępstw seksualnych, a ponadto dwóch ekspertów ze strony Kancelarii Prezesa Rady Ministrów i Prezydenta RP.

W pracach tej komisji, jak podaje Fundacja "Nie lękajcie się", udział mogliby brać też przedstawiciele Kościołów i związków wyznaniowych, ale nie mieliby prawa głosu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem