Reklama

Nocne spotkania z Miłosiernym

2016-03-17 10:15

Adrianna Sierocińska
Edycja wrocławska 12/2016, str. 1

Zdzisław Maj

Decyzją abp. Józefa Kupnego w 13 kościołach archidiecezji wrocławskiej będzie można przystąpić do spowiedzi w ramach „Nocy Konfesjonałów” z 23 na 24 marca, a więc z Wielkiej Środy na Wielki Czwartek. Wrocławianom zostaną rozdane przygotowane specjalnie na tę okazję rachunki sumienia. – Chcemy w ten sposób zachęcić do dobrego przygotowania się i przeżycia sakramentu pojednania – tłumaczy ks. Rafał Kowalski, rzecznik metropolity i dodaje, że tekst rachunku sumienia jest inspirowany rozważaniami kandydata na ołtarze, sługi Bożego ks. Aleksandra Zienkiewicza, legendarnego duszpasterza akademickiego. Rachunki sumienia trafią do 70 tys. mieszkańców.

To jednak nie jedyna marcowa noc przeznaczona na spotkanie z Miłosiernym. Kilkanaście wrocławskich wspólnot odpowiedziało na apel papieża Franciszka i włączyło się w inicjatywę „24 godziny dla Pana”. Uwielbienie rozpoczęło się modlitwą duszpasterzy, liderów oraz animatorów 4 marca o godz. 20, a zakończyło wieczorem kolejnego dnia uroczystą Mszą św. pod przewodnictwem bp. Andrzeja Siemieniewskiego. Przez cały czas trwania modlitwy, która odbywała się wrocławskiej katedrze, można było także przystąpić do sakramentu pokuty i pojednania.

Reklama

Bp Siemieniewski wiele uwagi poświęcił radości. Fragment Ewangelii, znany jako historia „o synu marnotrawnym” lub „o miłosiernym ojcu”, nazwał „przypowieścią o radości”. – 15 rozdział Ewangelii wg św. Łukasza to odpowiedź na nieporozumienie, które powstało, gdy ludzie zorientowali się, że Bóg jest miłosierny. Przypowieści o zagubionej owcy czy drachmie także kończą się radością. A ta bierze się ze spotkania z Bożym Miłosierdziem. Droga do niej jest trudna, wiedzie przez wyrzeczenia i poświęcenia, przez Wielki Post. Pan Bóg czasem ciągnie nas za kołnierz, by do niej doprowadzić: tak też zrobił z dwoma synami z Ewangelii. Bp Siemieniewski zaznaczył także, że każdy z nas może stać się misjonarzem miłosierdzia, jeśli będzie niósł przebaczenie i pokój. Dodał także, że przebaczenie i pojednanie to słowa trudne, ale nie smutne. Na koniec podkreślił, że Bóg w przypowieściach z 15. rozdziału Ewangelii Łukasza jest radosny, a w Nim my także możemy mieć radosne życie.

* * *

Kościoły, w których będzie można przystąpić do spowiedzi w czasie „Nocy Konfesjonałów”

• Parafia katedralna pw. św. Jana Chrzciciela – pl. Katedralny
• Parafia Bożego Ciała – ul. Bożego Ciała 1
• Parafia św. Mikołaja – ul. św. Antoniego 30
• Parafia św. Ignacego Loyoli – ul. W. Stysia 16
• Parafia św. Klemensa Dworzaka – al. Pracy 26
• Parafia św. Augustyna – ul. Sudecka 90 – Krzyki
• Parafia św. Antoniego – al. Jana Kasprowicza 26 – Karłowice
• Parafia NMP Matki Pocieszenia– ul. Wittiga 10 – Dąbie
• Parafia św. Maksymiliana Marii Kolbego – ul. Horbaczewskiego 20 – Gądów
• Parafia Ducha Świętego – ul. Bardzka 2/4
• Parafia św. Jana Apostoła – ul. Królewska 30 – Zakrzów
• Parafia Odkupiciela Świata – ul. Macedońska 2 – Polanka
• Parafia św. Karola Boromeuszka – ul. Krucza 58

Tagi:
noc konfesjonałów

X „Noc Konfesjonałów” – w tym roku w 37 diecezjach

2019-04-17 09:00

xga / Szczecin (KAI)

W 37 diecezjach w całej Polsce rozpocznie się tegoroczna, już dziesiąta edycja akcji „Noc Konfesjonałów”. Jej celem jest stworzenie możliwości wyspowiadania się dla osób, które z powodu braku czasu lub zwykłego lenistwa zaniedbały w Wielkim Poście tę praktykę.

Po raz dziesiąty rozpoczyna się ogólnopolska kampania społeczna “Noc Konfesjonałów”. To doświadczenie uwidoczniło, że pomimo wielu praktyk wielkopostnych, jest rosnąca grupa ludzi, która funkcjonuje tylko w horyzoncie doczesności na duchowym pustkowiu i nie korzysta ze zwyczajnych praktyk realizowanych w parafiach.

„Powodem takich postaw nie jest jedynie zła wola czy lenistwo, lecz również styl życia, który objawia się w zapracowaniu, nieustannym biegu, życiowej gonitwie. To właśnie od tej grupy ludzi płynęła największa wdzięczność za stworzenie możliwości wyspowiadania się w niestandardowych godzinach” – wyjaśnia ks. Grzegorz Adamski, koordynator „Nocy Konfesjonałów”.

„Noc Konfesjonałów” opiera się na dwóch filarach. Chronologicznie pierwszy, to poszukiwanie w przestrzeni publicznej (m.in. w internecie) sposobu dotarcia do osób zabieganych, żyjących poza wspólnotą kościoła. Drugi to trud setek księży, którzy pomimo intensywnego okresu Triduum Sacrum, zgłaszają gotowość do przeprowadzenia akcji w swojej parafii do północy lub przez całą noc.

W tym roku „Noc Konfesjonałów” przeprowadzą księża na terenie 37 diecezji, w tym w największych miastach Polski: Wrocławiu, Warszawie, Katowicach, Szczecinie, Lublinie czy Gdańsku. Najwięcej parafii włączyło się w diecezjach: opolskiej (21), sosnowieckiej (13) i wrocławskiej (12). Łącznie tegoroczna „Noc Konfesjonałów” organizowana jest w ponad 200 kościołach.

Informacje, gdzie i w jakich godzinach można wyspowiadać się w nocy, można znaleźć w portalu akcji: www.nockonfesjonalow.pl. Po wpisaniu w wyszukiwarce serwisu pierwszych trzech liter miasta pojawi się lista kościołów akacji. Po wybraniu kościoła można nacisnąć “Nawiguj do konfesjonału” i serwis uruchomi nawigację w smartfonie z ustawioną drogą do wybranego kościoła.

W serwisie można znaleźć również materiały pomocne w przygotowaniu do spowiedzi, w tym rachunek sumienia, który dodatkowo można pobrać w formatach: mp3, pdf oraz jako aplikację mobilną na urządzenia z systemem android i iOs(Apple).

Pierwsza „Noc Konfesjonałów” zorganizowana została w trzech kościołach Szczecina 2 kwietnia 2010 roku dla upamiętnienia 5. rocznicy śmierci św. Jana Pawła II.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Z potrzeby serca – kult ks. Jerzego Popiełuszki w liczbach

2019-10-18 11:50

ar, aw / Warszawa (KAI)

Od 1984 roku grób księdza Jerzego Popiełuszki odwiedziło blisko 23 mln. osób, natomiast muzeum Męczennika, znajdujące się przy parafii św. Stanisława Kostki na warszawskim Żoliborzu zwiedziło ok. 65 tysięcy osób. Relikwie w ponad tysiącu miejsc na świecie, dziesiątki ulic i pomników... W sobotę 19 października przypada 35. rocznica męczeńskiej śmierci bł. ks. Jerzego Popiełuszki, duchownego, który przyciąga ludzi z całego świata – wierzących i niewierzących

Rycerze Kolumba

Ośrodek Dokumentacji Życia i Kultu bł. ks. Jerzego Popiełuszki, powołany przez kard. Kazimierza Nycza na wiosnę 2011 r., rok po beatyfikacji, pieczołowicie odnotowuje wszelkie przejawy czci skromnego duszpasterza ludzi pracy, zamordowanego przez funkcjonariuszy SB 19 października 1984 r. Na pytanie, dlaczego ludzie tu wciąż przychodzą, odpowiadają: Z potrzeby serca.

Wystarczy choć krótko być przy grobie ks. Jerzego w parafii św. Stanisława Kostki na warszawskim Żoliborzu żeby zauważyć nieustający potok wiernych, którzy tu przychodzą. W grupach, całymi rodzinami lub indywidualnie, nieraz na kilka minut, żeby pomodlić się w godzinach porannych, by pobiec później do swych codziennych zajęć. Jak podaje Paweł Kęska, specjalista ds. projektów rozwoju Muzeum, Ośrodka Dokumentacji Życia i Kultu oraz Sanktuarium, Błogosławionego Ks. Jerzego Popiełuszki, od 1984 roku grób księdza Jerzego Popiełuszki odwiedziło blisko 23 mln. osób. Nie sposób policzyć nawiedzeń indywidualnych, więc z pewnością liczba ta jest znacznie wyższa.

Łatwiej natomiast ustalić liczbę osób, które w tym roku obejrzały ekspozycję w muzeum, poświęconą ks. Popiełuszce – jest ich ok. 65 tysięcy. Zwiedzający wpisują się do Księgi Pamiątkowej, w której dzielą się wrażeniami i prośbami. Jest wśród nich wiele wpisów, dotyczących spraw społecznych i narodowych. To naturalne – kapłan, który nawoływał do stosowania zasad sprawiedliwości społecznej, upominał się o pokrzywdzonych przez władze komunistycznego reżimu, zwłaszcza robotników z Huty Warszawa, ale przestrzegał też przed pokusą nienawiści i apelował, by zło zwyciężać dobrem, w naturalny sposób stał się orędownikiem trudnych spraw narodu i ojczyzny. Wielu zwiedzających nie kryje wzruszenia i emocji, związanych z obejrzeniem ekspozycji.

Prefekt Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych abp Angelo Amato, który był legatem papieskim na uroczystości beatyfikacyjne, wyznał w homilii 6 czerwca 2010 r.: “Kilkakrotnie miałem okazję odwiedzić w Warszawie muzeum poświęcone naszemu Błogosławionemu męczennikowi księdzu Jerzemu Popiełuszce. Za każdym razem wzruszenie było tak wielkie, że prowadziło do łez. Potwornie zeszpecona twarz tego łagodnego kapłana była podobna do ubiczowanego i upokorzonego oblicza ukrzyżowanego Chrystusa, które utraciło piękność i godność”.

Wiadomo też, że relikwie błogosławionego trafiły do około 1050 miejsc na całej kuli ziemskiej. Stało się to możliwe po ekshumacji ciała ks. Jerzego, która została przeprowadzona w ramach procesu beatyfikacyjnego. Ponad 700 relikwii trafiło wówczas do kościołów w Polsce, około 300 nie tylko do Europy, Ukrainy, Austrii, Włoch, ale w najbardziej oddalone od Polski zakątki świata – na Filipiny, do Australii, Beninu. Ksiądz Jerzy przemawia więc językiem uniwersalnym.

Każdego 19. dnia miesiąca przy relikwiach błogosławionego w kościele św. Stanisława Kostki odprawiana jest Msza św. z prośbami za wstawiennictwem ks. Jerzego i podziękowaniami za otrzymane łaski. Księga wpisów odnotowuje część podziękowań za otrzymane łaski za wstawiennictwem ks. Jerzego. Większość podziękowań dotyczy zwyczajnych spraw, np. otrzymania pracy, wiele jest świadectw o wyjściu z uzależnień czy porzuceniu planów o rozwodzie. Jednak są tu opisane wydarzenia nadzwyczajne, na przykład niewyjaśnione z punktu widzenia medycyny uzdrowienia. Nie zostały one szczegółowo zbadane, jednak osoby dające świadectwo nie mają wątpliwości, że zawdzięczają uzdrowienie swoje lub bliskich ks. Popiełuszce.

Do kościoła św. Stanisława Kostki i grobu ks. Jerzego nieprzerwanie przychodzą także jego przyjaciele i współpracownicy – gromadził ich za życia, gromadzi i po śmierci.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Popiełuszko. Wolność jest w nas.

2019-10-19 23:30

Agata Pieszko

Dziś wspominamy błogosławionego ks. Jerzego Popiełuszkę, męczennika wolności. Z tej okazji pragniemy przytoczyć kilka słów Adama Woronowicza, odtwórcy postaci ks. Jerzego w filmie "Popiełuszko. Wolność jest w nas".

Adam Woronowicz w kadrze z filmu "Popiełuszko. Wolność jest w nas"

Kilka lat temu postakademicka wspólnota "Wawrzyny Plus" starym zwyczajem pielgrzymowała po górach, kiedy niespodziewanie szlak przeciął im Adam Woronowicz. Aktor niebojący się ról w produkcjach trudnych, obnażających ludzkie potyczki ("Pod mocnym aniołem"), zabawnych i nietuzinkowych ("Baby są jakieś inne"), czy wreszcie pomnikowych, mających monumentalne znaczenie dla polskiej historii ("Popiełuszko. Wolność jest w nas"). Efektem tego spotkania była wizyta aktora we wrocławskim kościele św. Wawrzyńca na ul. Bujwida. Wszedł wtedy na ambonę z przesłaniem: nie bagatelizuj wolności, miej codziennie niepodległe serce.

Wolność – dziękuj za nią codziennie

– Nie czuję się kimś lepszym i ważniejszym od was. Nie przyszedłem tu pouczać. Łączy nas przecież jedna droga do domu Ojca – mówił wtedy Adam Woronowicz. Faktycznie, nie było grożenia palcem i strofowania. Białostocki aktor zachęcał tylko do codziennego doceniania wolności, zwracając uwagę na to, że nie mamy tego w zwyczaju. Dlaczego? Bo nie staliśmy w październikowe popołudnie 1984 roku na boisku przy płocie, kiedy zwłoki księdza Jerzego Popiełuszki były wkładane do szarej Nyski...

Nie bądź niewolnikiem

– Jesteśmy trudnym narodem z podziałami. Sami oddaliśmy wolność, nikt nam jej nie zabrał – mówił Adam Woronowicz. Sam Chrystus woła dziś do nas, że "Każde królestwo, wewnętrznie skłócone, pustoszeje. I żadne miasto ani dom, wewnętrznie skłócony, się nie ostoi." (Mt. 12,25) Trzeba nam pamiętać, że wolność jest w nas, w naszych postawach i decyzjach, i że wszelkie podziały są jej pogwałceniem.

Pasterze są męczennikami

W myśl filmowego księdza, nasi pasterze są niejako współczesnymi męczennikami, którzy za każdym razem, gdy odprawiają mszę, wychodzą na Golgotę. Modlą się wtedy za swój lud i składają siebie w ofierze. Każda Eucharystia jest bowiem walką o wolność. Wolność grzesznych dusz. Niezwykły orator zauważył także, że nasza ziemia wydała wielu świętych i błogosławionych, oraz że przykład ks. Jerzego stanie się rolą, na której wykiełkują nowe pokolenia świętych, w myśl łacińskiego teologa Tertuliana: "Krew męczenników posiewem chrześcijan". Adam Woronowicz podzielił się również świadectwem, że nigdy nie spotkał kogoś, kto by przegrał, idąc z Chrystusem. Ojciec jest zawsze, chyba, że sami puścimy Jego rękę. 

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem