Reklama

Niedziela Sandomierska

Kwestia czasu

Niedziela sandomierska 13/2016, str. 6

[ TEMATY ]

projekt

Archiwum autora

Niedawno pisaliśmy o „Cichych Aniołach”, dziewczynach ze Stalowej Woli i tworzonym przez nie projekcie w ramach konkursu „Zwolnieni z Teorii”. Dziś chcemy wskazać na inną grupę dziewcząt, tym razem uczennic sandomierskiego LO Collegium Gostomianum: Alicję Cichoń, Ewę Gawlak i Klaudię Miller.

Reklama społeczna, którą tworzą, nosi nazwę „Kwestia Czasu”. Same o sobie mówią: – „Kwestia Czasu” walczy z problemem społecznym, jakim jest marnowanie czasu. Alicja zapytana skąd pomysł na projekt, odpowiada: – Zastanawiając się nad tym, na czym możemy skupić działania, miałyśmy wiele pomysłów, np. nauka języka obcego, dbanie o zdrowie, zachęta do czytania książek, nawoływanie do pomagania innym ludziom, itp. W końcu zauważyłyśmy, że możemy to wszystko dać jako narzędzia, dzięki którym ludzie sami będą mogli osiągać swoje cele. Tymi narzędziami okazały się organizacja i motywacja. Własne doświadczenie podpowiadało nam, że to jest to, czego potrzebujemy w szkole i życiu prywatnym, aby się doskonalić. Chciałyśmy razem rozwijać się i nauczyć się wykorzystywać swój potencjał. W dobie pożeraczy czasu i ogólnego zabiegania nie możemy pozwolić na zapomnienie o tym, jak wiele mamy obecnie możliwości. Klaudia dodaje: – Projekt kieruje swe działania do osób w różnym wieku oraz z rozmaitych grup społecznych. Statystyki wskazują, że największą grupę odbiorców stanowią studentki, jednak tak naprawdę każdy może znaleźć coś, co go zainteresuje.

Głównym sposobem dotarcia do beneficjentów są kanały komunikacji online na portalach społecznościowych, a w szczególności fanpage na Facebooku, gdzie prawie codziennie uczennice Gostomianum zamieszczają posty motywacyjne, zawierające porady na temat organizacji oraz pomysły dotyczące efektywnego wykorzystywania wolnego czasu i korzyści z tego płynących.

Reklama

Dziewczęta również podejmują działania informacyjno-edukacyjne. Ewa wyjaśnia: – Zorganizowałyśmy konkurs fotograficzny dla szkół gimnazjalnych. Poza tym ideę walki z marnowaniem czasu promują rozwieszone w wielu miejscach plakaty oraz zewnętrzni partnerzy.

Dla dziewcząt jest to pierwsza tego typu akcja i cieszy je, że ich działania spotykają się z tak pozytywnym odzewem.

2016-03-22 11:14

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Był Koszalin, teraz Sosnowiec!

[ TEMATY ]

projekt

ekologia

Sosnowiec

Laudato si

diecezja sosnowiecka

Archiwum

Słoik św. Franciszka

Projekt Laudato si’ jest skierowany do 12 diecezji w Polsce. W ramach działań Ambasada Mobilna odwiedza poszczególnych animatorów diecezjalnych, by przyjrzeć się jak działania lokalnie zmieniają rzeczywistość w kontekście ekologii integralnej. Przy okazji, sprawdza jak ekologiczne może być życie na co dzień i w podróży. Czy w Polsce można napić się kawy z własnego kubka zatrzymując się na stacji benzynowej? Czy jedzenie na wynos może być zapakowane bez plastiku? W minionym tygodniu Ambasada Mobilna ruszyła do Koszalina, by odwiedzić odbywające się tam lokalne projekty. To trasa w ramach projektu Laudato si’, którą realizuje br. Cordian Szwarc OFM. Materiały z wyjazdów posłużą jako dobre praktyki, którymi możemy się inspirować. Już niebawem, 15 maja, Ambasada Mobilna dotrze do diecezji sosnowieckiej, m.in. Jaworzna-Długoszyna i Dąbrowy Górniczej. Odwiedzi tamtejsze projekty i spotka się z Animatorem Diecezjalnym, Marcinem Wewiórą.

CZYTAJ DALEJ

Kościelny dress code, czyli w co się ubrać do kościoła

Przy temperaturach dochodzących do 30 stopni Celsjusza to zupełnie naturalne, że zakładamy coraz lżejsze ubrania i zaczynamy wyglądać jak plażowicze, nawet w miejscach, w których taki ubiór jest niestosowny. A to już stanowi problem. Dlatego warto przypomnieć zasady, które pomogą nam dostosować strój do miejsca i okoliczności, w których się znajdziemy

Szczególnym miejscem, w którym należy nie tylko godnie się zachować, ale i być stosownie ubranym, jest kościół. Potrzebny jest nam zatem kościelny dress code. Opiera się on na tych samych założeniach i pełni podobne funkcje co dress code biznesowy. Przede wszystkim chodzi o szacunek do miejsca i spotkanej w nim osoby – w tym przypadku do Pana Boga – oraz o niezwracanie na siebie uwagi. Savoir-vivre jednoznacznie określa wymogi, a ich naczelna zasada brzmi: elegancko i odświętnie.

Dla pań

Kobiecy ubiór do kościoła to opcja „skromnie” – ubrania nie są ani obcisłe, ani prześwitujące i nie wystaje spod nich bielizna. Właściwy strój to taki, który u nikogo nie wywołuje negatywnych reakcji i nie rozprasza uwagi. Należy więc unikać: sukienek oraz bluzek z odkrytymi ramionami i plecami, zbyt głęboko wyciętego dekoltu, spódniczek i sukienek mini, krótkich spodenek, bluzek, które nie zakrywają brzucha, oraz legginsów.

Dla panów

Idący do kościoła panowie także powinni być eleganccy i odświętni, dlatego strój roboczy czy też sportowy tym razem powinni zostawić w szafie. W świetle etykiety, która jest w tym przypadku bezwzględna, elegancki mężczyzna wybierając się na Mszę św. powinien włożyć garnitur, do tego koszulę (najlepiej białą), krawat oraz półbuty. Dopuszczalne są też koszule, spodnie z materiału lub jeansy, ale bez przetarć. Koszulka typu T-shirt, jak mówią specjaliści, to strój dobry na rower lub jogging. Niedopuszczalne są natomiast krótkie spodenki. Gdy chodzi o buty, to u pań i u panów jest podobnie. Według zasad savoir-vivre’u, klapkom plażowym i japonkom mówimy stanowcze – nie.

Godnie, nie swobodnie

Latem na drzwiach kościołów pojawiają się plakaty, które przypominają, by na czas wizyty w świątyni przywdziać strój godny, a nie swobodny. Bernardyn z sanktuarium w Kalwarii Zebrzydowskiej – o. Tarsycjusz Bukowski mówi: – Przy wszystkich wejściach do sanktuarium mamy tablice informacyjne ze znakami graficznymi o stosownym ubiorze do kościoła. Również podczas ogłoszeń prosimy o właściwe ubieranie się. Czasem jednak się zdarza, że rzeczywiście ktoś nie jest stosownie ubrany. Z czego to wynika? Być może z niewiedzy, że świątynia jest miejscem świętym i wymaga odpowiedniego stroju.

Paulini na Jasnej Górze również wykorzystują tablice informacyjne i ogłoszenia duszpasterskie. Włączyli się ponadto w ogólnopolską akcję: „W progi Boże w godnym ubiorze”. – Niektórzy uważają, że wysoka temperatura zwalnia z odpowiedzialności. Czasami nasza straż jasnogórska czy straż maryjna zwracają komuś uwagę, ale niestety, spotyka się to często z niezrozumieniem, a nieraz i gniewem – mówi o. Waldemar Pastusiak, kustosz Jasnej Góry. Zakonnik uważa, że ludzie zatracili poczucie sacrum, i podkreśla: – Potrzeba edukacji i przywrócenia wrażliwości na to, że święte miejsce wymaga odpowiedniego ubioru.

Warto sobie uświadomić, że w krajach takich jak Chorwacja, Włochy czy Malta niewłaściwy ubiór uniemożliwia wejście do świątyni. Coraz więcej ludzi jest zdania, że te reguły powinny zacząć obowiązywać także u nas.

Zdaniem specjalisty
Tatiana Szczęch – stylistka, doradca wizerunkowy z wieloletnim doświadczeniem. Prowadzi wykłady i szkoli w zakresie autoprezentacji, psychologii kolorów i zasad kodu ubioru (dress code). Ekspert HR Polska ds. wizerunku. Współzałożycielka portalu Spell Your Shape.
– Co Pani sądzi o strojach, które mają na sobie latem osoby wchodzące do kościoła?
– Coraz więcej w nas swobody. To dobrze, bo kiedy ubranie staje się naszą drugą skórą, sami czujemy się lepiej i pewniej. Jest jednak pewna granica, której nie wypada przekroczyć – granica dobrego smaku. Mam na myśli, oczywiście, bycie zbyt wyzywającym, bo lato sprzyja odkrywaniu ciała. Problem w tym, że u każdego z nas ta granica przebiega w różnych miejscach. To kwestia wychowania i edukacji – tak, także edukacji. Zasady ubioru są częścią etykiety i powinny być nam znane tak dobrze, jak zasady zachowania przy stole. Bywa jednak różnie.
– Czy coraz częściej zauważane na ulicach, a nieraz także w kościołach, „skąpe” stroje to już norma?
– Owszem, w stylu miejskim zaczynamy stosować modę plażową. Nie, nie jest to norma i nie sądzę, by kiedykolwiek się to zmieniło. Po prostu taki ubiór nie jest w dobrym tonie.
Rozmawiała Magda Nowak

CZYTAJ DALEJ

Brazylia wspomina wizytę Jana Pawła II

2020-07-12 15:55

[ TEMATY ]

Jan Paweł II

Archiwum prywatne Valentiny Alazraki

Valentina Alazraki

Brazylijczycy wspominają pierwszą pielgrzymkę Jana Pawła II do ich kraju, która miała miejsce 40 lat temu. Z powodu trwającej pandemii rocznica obchodzona jest głównie w internecie. Papież Polak wracał do tego największego katolickiego kraju na świecie jeszcze trzy razy.

W trakcie pierwszej wizyty apostolskiej Papież św. Jan Paweł II między innymi konsekrował bazylikę Matki Bożej w Aparecidzie, beatyfikował jezuitę hiszpańskiego José de Anchietę, założyciela miasta São Paulo, aktualnie największego miasta Ameryki Południowej. Uczestniczył też w kongresie eucharystycznym w Fortalezie, w stanie Ceará.

W Kurytybie spotkał się z przedstawicielami Polonii brazylijskiej na stadionie Couto Pereira. W spotkaniu uczestniczyło 70 tysięcy osób. Rozpoczynając swoje przemówienie papież stwierdził z serdecznym naciskiem: „Do tego spotkania mieliście prawo wy, tutaj obecni i ci wszyscy, których reprezentujecie; miałem prawo do tego spotkania także ja, jako syn tej ziemi nad Wisłą, z którą wszyscy jesteśmy złączeni więzami krwi, w różnych stopniach pochodzenia. Do tego spotkania miała prawo także ta ziemia, nasza Ojczyzna”!

Bardzo głęboko w sercach Brazylijczyków pozostały słowa papieża wypowiedziane w trakcie pierwszej pielgrzymki: „Niech Bóg błogosławi waszą Brazylię. Niech Bóg błogosławi i was wszystkich Brazylijczyków, pokojem i postępem, spokojną zgodą w zrozumieniu i braterstwie. Pod matczynym spojrzeniem i opieką Matki Bożej z Aparecidy, Patronki Brazylii”.

Podczas pierwszej pielgrzymki (w dniach 30 czerwca - 11 lipca 1980 roku) z Janem Pawłem II spotkało się 12 milionów osób.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję