Reklama

Czwartkowe Katechezy Wrocławskie

Pełen sukces

2016-04-07 10:00

Adrianna Sierocińska
Edycja wrocławska 15/2016, str. 4-5

Zdzisław Maj
Podczas katechez ławki w bazylice garnizonowej we Wrocławiu były pełne

Co tydzień brały w nich udział setki wrocławian. Ławki w bazylice garnizonowej we Wrocławiu były pełne. Znani w całej Polsce prelegenci w kalendarzach często wypełnionych po brzegi terminami spotkań znajdowali czas, by odwiedzić stolicę Dolnego Śląska. Na czym polega sukces organizowanych przez Radio Rodzina Czwartkowych Katechez Wrocławskich?

Prelegenci mają głos

S. Małgorzata Chmielewska, przełożona wspólnoty „Chleb Życia”: – To fantastyczna sprawa, dziś bardzo mało jest spotkań, konferencji dla ludzi dorosłych. A przecież my wszyscy – ludzie wierzący – mamy problemy i chętnie wysłuchalibyśmy kogoś, kto by się z nami podzielił swoim doświadczeniem, a za bardzo nie pouczał. Myślę, że wielu słuchaczy mogłoby stanąć przy ambonie zamiast mnie i gdy opowiedzieliby o swoim doświadczeniu, bylibyśmy zdumieni. Szkoda tylko, że nie było możliwości zadawania pytań. One są dla mnie zawsze inspiracją, pokazują, jak kto myśli, jakie ma problemy.

Ks. Marek Dziewiecki, rekolekcjonista, doktor psychologii: – Pomysł zorganizowania Katechez ogromnie mi się podoba, piękny jest ich oddźwięk. Świadczy on o tym, że współczesny człowiek potrzebuje nie tylko wsparcia od Pana Boga, nie tylko modlitwy, ale też wiedzy o tym, kim jest. Jedna grupa, która przyszła wysłuchać katechezy, to ludzie młodzi, chcący – wg mnie – przygotować się do sakramentu małżeństwa. Druga grupa to ci, którzy przeżywają kryzysy w rodzinach. Wielu ludzi cierpi, cierpią małżonkowie, cierpią dzieci i rozumieją, że coś jest nie tak, że coś pomylili. A kiedy już to wiedzą, chcą szukać u Boga i w Kościele solidnej wiedzy, żeby naprawić przeszłość i mieć dobrą teraźniejszość.

Reklama

Jacek Pulikowski, rekolekcjonista, autor książek: – Widzę, że jest pełen kościół, a to już jest bardzo dużo. Słuchacze są ukształtowani, przyjmują tematy, to też jest bardzo dużo. Nie zbadamy tego, jakie są owoce w ludziach, czy przychodzą tylko z ciekawości. Ale wierzę, że skoro wiele osób powraca do tych treści, chociażby przez Internet, to są w stanie z nich korzystać, przynajmniej niektórzy. A jeśli tak, to warto to robić!

O. Leon Knabit, benedyktyn, autor książek: – Każda akcja, która ma na celu głoszenie Słowa Bożego w rozmaity sposób, wprost, bezpośrednio czy omawiając problemy związane z człowiekiem w ogóle, a rodzina jest jak najbardziej problemem człowieczym, ma sens. A to, że może to być powielane dzięki środkom masowego przekazu, to rzecz bardzo istotna, bo to ambona, która ma zwiększony sposób oddziaływania.

Rodzina w kryzysie?

Każdy z prelegentów poruszał temat związany z relacjami panującymi w rodzinach, lecz przedstawiał go z różnych perspektyw. Inspirujące treści mogli więc odnaleźć narzeczeni, młodzi małżonkowie czy małżeństwa ze sporym stażem. Duszpasterze mieli także ciekawe spojrzenie na kryzys rodziny, o którym wiele mówi się dziś w Kościele.

Ks. Stanisław Orzechowski „Orzech”, duszpasterz akademicki: – Każdy patrzy na kryzys ze swojego siedzenia. Ja siedzę na stołeczku w duszpasterstwie akademickim i mogę powiedzieć, że młodzi interesują się dobrym przygotowaniem do życia w rodzinie. 4 razy w roku uruchamiam coś, co nazywa się kursem przedmałżeńskim, przychodzi średnio 100 par. No jest do kogo mówić!

O. Ksawery Knotz, kapucyn, duszpasterz małżeństw, redaktor naczelny portalu www.szansaspotkania.pl: – Nie lubię w kontekście kryzysu używać słowa „rodzina”. Nie widziałem jeszcze duszpasterza, który pomagałby rodzinie. Bo co to znaczy? Że wychowuje dzieci rodzicom? My mamy realny dostęp do małżeństw, do dorosłych ludzi. Istotą rodziny jest ta mała wspólnota męża i żony, na której się rodzina opiera. Jeżeli ktoś ubolewa, że są rozwody, nie będzie przecież dzieciom tłumaczyć, żeby się rodzice nie rozstawali. Musi mieć kontakt z rodzicami, z nimi rozmawiać, modlić się, dawać im jakieś wsparcie konkretne, rozwiązywać ich problemy, pilnować, żeby nie doszło do takiej sytuacji, kiedy już nie wiadomo, jak im pomagać. Czyli profilaktycznie troszczyć się, żeby więź małżeńska się budowała.

Czwartkowe Katechezy Wrocławskie odbywały się pod honorowym patronatem metropolity wrocławskiego abp. Józefa Kupnego. Prelekcji odsłuchać można na stronie: katechezy.wroclaw.pl

Tagi:
katecheza

Reklama

Tarnów: synod diecezjalny proponuje rozwój katechezy w parafiach

2019-11-30 17:37

eb / Tarnów (KAI)

Krótkie katechezy przed lub po Mszy św. w niedziele, nauki dla dorosłych, dialog z młodymi, którzy nie chodzą na religię w szkole - to m.in. propozycje synodalne zawarte w dokumencie „Katechizacja w diecezji tarnowskiej”. Został on przyjęty przez członków V Synodu Diecezji Tarnowskiej podczas sesji plenarnej. Synod stwierdził, że parafia powinna pozostać pierwszoplanowym miejscem katechizacji. V Synod Diecezji Tarnowskiej wprowadził także nową funkcję katechety parafialnego.

Kl. Wojciech Bis

Członkowie synodu stwierdzają, że pomimo wielu zalet wynikających z obecności katechezy w szkole należy jednak mocno podkreślić, iż ta forma ewangelizacji nie jest wystarczająca.

„Środowisko szkolne daje Kościołowi duże możliwości w realizacji swej nauczycielskiej funkcji poprzez uporządkowaną strukturę i możliwość dotarcia z ewangelicznym orędziem do szerokiego grona adresatów. Niemniej jednak ocena aktualnej sytuacji wskazuje również na liczne wyzwania. Wśród nich w sposób szczególny należy zwrócić uwagę na istniejące rozbieżności pomiędzy wysoką frekwencją na lekcjach religii a udziałem uczniów i ich rodzin w życiu religijnym wspólnot parafialnych. Ponadto można zauważyć coraz częstsze przypadki przenoszenia przez rodziców odpowiedzialności za religijne wychowywanie dzieci na katechetów, stąd samo posyłanie dzieci na lekcje religii staje się swoistym usprawiedliwieniem takich postaw” - mówi ks. Tomasz Lelito, przewodniczący synodalnej Komisji ds. Katechezy, jeden z autorów dokumentu.

Synod poszukuje nowych form towarzyszenia dorosłym, młodzieży i dzieciom, ale podkreśla też, że w katechezie fundamentalną rolę odgrywa pierwsze przepowiadanie, czyli kerygmat. Zdaniem członków synodu wyzwaniem jest wspieranie rodziców w ich zadaniach chrześcijańskich wychowawców, aby mogli zapewnić swoim dzieciom dobrą katechezę rodzinną. Synod wypowiedział się, że ważnym zadaniem jest opracowanie tarnowskiego rytuału rodzinnego, który będzie służył pomocą rodzicom w katechizowaniu samych siebie oraz swoich dzieci, jak również będzie zbiorem modlitw oraz opisem domowych zwyczajów i tradycji religijnych w ciągu roku liturgicznego.

V Synod Diecezji Tarnowskiej wprowadza nową funkcję - katechetów parafialnych, którzy obok kapłanów i nauczycieli religii mogliby prowadzić spotkania. „Katechetami parafialnymi mogą zostać osoby szczególnie zaangażowane w życie parafialne, przede wszystkim animatorzy i liderzy grup, ruchów i stowarzyszeń religijnych działających na terenie parafii” - mówi ks. Tomasz Lelito, dyrektor Wydziału Katechetycznego Kurii Diecezjalnej w Tarnowie.

Synod zachęca, by w każdej parafii była prowadzona katecheza dorosłych i nie chodzi tutaj tylko o rodziców dzieci, które przygotowują się do sakramentów świętych, ale o wszystkich wiernych. Jedną z propozycji są cykliczne katechezy – zwłaszcza w określone niedziele i święta przed lub po Mszy św. – wyjaśniające w sposób systematyczny i całościowy naukę zawartą w Katechizmie Kościoła Katolickiego. Synodalny dokument o katechizacji wymienia także kazania katechizmowe w ramach nabożeństw, nauki tematyczne podczas rekolekcji parafialnych, katechezy w formie elektronicznej zamieszczane na stronie internetowej parafii, a także organizowane przede wszystkim w większych ośrodkach duszpasterskich dekanatu cykliczne odczyty, prelekcje, wykłady, spotkania z ludźmi prowadzącymi pogłębione życie religijne.

Synodalny dokument mówi także o katechezie sakramentalnej. W przypadku chrztu dziecka zachęca się, by rodzice oraz chrzestni rozważyli wzięcie w niej udziału jeszcze przed narodzinami dziecka. „W uzasadnionych przypadkach, duszpasterze wraz z odpowiednio do tego przygotowanymi katechetami parafialnymi powinni zadbać o to, by katecheza chrzcielna – w odpowiednim czasie i miejscu – została przeprowadzona dla danej rodziny indywidualnie” - czytamy w dokumencie. Są także propozycje katechez dla rodziców dzieci, które przygotowują się do uroczystości pierwszokomunijnych a także do bierzmowania. Synod stwierdza, że katecheza parafialna dzieci i młodzieży nie może ograniczać się jedynie do ich przygotowania do sakramentów. Jest więc zachęta, aby m.in. włączać dzieci i młodzież w czynne uczestnictwo w nabożeństwach, zachęcać ich do przynależności do grup formacyjnych, organizować wyjazdy na wydarzenia modlitewno-formacyjne.

Synod zachęca nauczycieli religii, aby otoczyli szczególną troską wszystkich uczniów, również tych, którzy nie chodzą na religię. „W obliczu rezygnacji niektórych uczniów, zwłaszcza ze szkół ponadpodstawowych z uczęszczania na lekcje religii warto zatroszczyć się o utrzymanie z nimi kontaktu m.in. poprzez organizowanie przez nauczycieli religii w szkołach kreatywnych zajęć pozalekcyjnych, wybieranych przez uczniów zgodnie z ich zainteresowaniami. W ten sposób tworzy się przestrzeń do szczerego i cierpliwego dialogu z nimi oraz ich ewangelizacji” - czytamy w synodalnym dokumencie.

Wyzwaniem dla katechizacji w diecezji tarnowskiej może być podjęcie prac nad tarnowskim programem oraz opartych na nim podręcznikach do nauczania religii w szkołach i przedszkolach. Członkowie synodu wskazali ponadto, że w trosce o przyszłość katechezy w diecezji tarnowskiej należy zadbać o właściwe przygotowanie do posługi i stałą formację katechetów parafialnych. W tym celu są plany powstania diecezjalnej szkoły katechetów parafialnych, która będzie kształcić osoby świeckie do tej posługi.

Za przyjęciem dokumentu głosowało 285 osób, a 41 było przeciw.

Członek synodu, Jan Kiełbasa podkreśla, że w Polsce jest niski poziom wiedzy religijnej, co widać m.in. w popularnych programach telewizyjnych.

„Na synodzie nie zastanawialiśmy się czy to, co przekazują katecheci, jest dla ludzi zrozumiałe, czy jest to dla młodych wartością. Moja diagnoza jest taka, że nie jest wartością, bo nie mają oni relacji z Jezusem” - podkreśla członek synodu, który głosował przeciw.

W diecezji tarnowskiej ponad 4 procent uczniów nie chodzi na lekcje religii. To wzrost, bo w ubiegłym roku szkolnym było to 2,7 procent. Wśród przyczyn młodzi wymieniają m.in. że są ateistami, obojętni religijnie lub innego wyznania. Przyczyny to także wpływ rówieśników, decyzja rodziców i niekorzystany układ planu lekcji.

„Skończyłam edukację 3 lata temu. Ja nie usłyszałam na religii, że Bóg mnie kocha, ale tylko, że muszę nauczyć się modlitw i katechizmu. Zdarza się, że katecheza to wolna lekcja, na której można robić inne rzeczy” - powiedziała na synodzie Alicja, przedstawicielka młodego pokolenia.

Dokument został przygotowany przez Komisję do spraw Katechezy V Synodu Diecezji Tarnowskiej. Był szeroko konsultowany. Także podczas sesji plenarnej wprowadzono kilka poprawek.

„Kościół na wzór Chrystusa” – to hasło V Synodu Diecezji Tarnowskiej. Inauguracja odbyła się w kwietniu 2018 roku. Synod podjął już tematy dotyczące rodziny, aktualnie zagadnienia dotyczą parafii, a w przyszłym roku będą to sprawy szeroko rozumianej ewangelizacji.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kard. Sarah: jeśli chcesz podźwignąć Kościół, padnij na kolana!

2019-03-18 16:41

vaticannews.va / Watykan (KAI)

Nie bójmy się tego powiedzieć: Kościół potrzebuje dziś głębokiej reformy, która dokona się przez nasze nawrócenie – uważa kard. Robert Sarah. Prefekt Kongregacji ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów zabrał głos na temat trwającego obecnie kryzysu Kościoła.

Bożena Sztajner/Niedziela

Postrzega go z perspektywy zwyczajnych wiernych i ogromnej rzeszy porządnych księży. Kolejne odsłony słabości Kościoła zachwiały wiarą katolików i rzuciły cień podejrzenia na wszystkich kapłanów. Kard. Sarah chce im przywrócić ufność i pokój. Nie wątpcie, trwajcie przy nauczaniu Kościoła, bądźcie wytrwali w modlitwie, w Kościele zawsze będzie dość światła dla każdego, kto szuka Boga – pisze afrykański purpurat.

Nie lekceważy on jednak aktualnego kryzysu. „Kościół – zauważa - miał być miejscem światła, a stał się kolebką ciemności”. To co się w nim dzieje, postrzega w bardzo radykalnych kategoriach, zapożyczonych od papieża Franciszka. Ujawniane dziś skandale widzi przez pryzmat ewangelicznych wydarzeń: zdrady Judasza i zaparcia się Piotra. Twierdzi, że od dawna żyjemy tajemnicą Judasza. Zdrada dokonująca się dzisiaj, została przygotowana i spowodowana przez wiele innych zdrad, mniej widocznych, bardziej subtelnych, ale równie głębokich. Zarzuciliśmy modlitwę i pogrążyliśmy się w nurcie aktywizmu. Wstydziliśmy się Jezusa, Jego objawienia i nauczania moralnego. Aby błyszczeć przed światem, zakwestionowaliśmy prawdę objawioną i pozbawiliśmy moralność jej znaczenia. Niektórzy kapłani kwestionują znaczenie celibatu, roszczą sobie prawo do życia prywatnego, co jest sprzeczne z misją kapłana. Inni posuwają się tak daleko, że chcą mieć prawo do zachowań homoseksualnych – wylicza kard. Sarah.

Podkreśla on, że kryzys ten ma przede wszystkim charakter duchowy, jest kryzysem wiary. Diabeł natomiast chce byśmy starali się go rozwiązać jak kryzys instytucji tylko ludzkiej. „Jeśli chcesz podźwignąć Kościół, padnij na kolana” – pisze prefekt watykańskiej kongregacji, podkreślając, że to właśnie modlitwa musi być pierwszą odpowiedzią na zaistniałą sytuację. Tego kryzysu nie da się przezwyciężyć ludzkimi siłami. Kard. Sarah przestrzega też przed podziałami, tworzeniem frakcji w Kościele. Przyznaje, że biskupi i kapłani są niedoskonali, mają swoje słabości. Prosi jednak wiernych, by nimi nie gardzili, choć jak podkreśla, powinni od nich wymagać katolickiej wiary i sakramentów życia Bożego.

Kard. Sarah pisze o tym we wstępie do swego nowego książkowego wywiadu „Le soir approche et déjà le jour baisse” (Ma się ku wieczorowi i dzień się już nachylił), który w środę 20 marca trafi do francuskich księgarń. Poprzednie dwa („Bóg albo nic” oraz „Moc milczenia”) okazały się światowymi bestsellerami. Tym razem prefekt watykańskiej kongregacji skupia się na duchowym kryzysie współczesnego świata. Wyznaje, że książka ta jest „krzykiem jego duszy”. „Jestem wam winien, chrześcijanie, jedyną prawdę, która zbawia – pisze afrykański purpurat. – Już niebawem stanę przed wiekuistym Sędzią. Cóż Mu powiem, jeśli nie przekażę wam prawdy, którą sam otrzymałem? My biskupi powinniśmy drżeć na myśl o naszym milczeniu, które obarcza nas winą, o milczeniu, które czyni nas wspólnikami, o naszym milczeniu, by przypodobać się światu” – dodaje kard. Sarah.

We wstępie do nowej książki wskazuje on również na szczególną rolę miłości do Następcy Piotra. Nie przypadkiem dedykuje tę pozycję dwóm papieżom: „Benedyktowi XVI, niezrównanemu w staraniach o odbudowę Kościoła, i Franciszkowi, wiernemu synowi św. Ignacego”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

ORLEN ogłosił wezwanie na akcje Grupy ENERGA

2019-12-05 18:38

PKN ORLEN

PKN ORLEN ogłosił wezwanie na 100 proc. akcji Grupy ENERGA. Planowana transakcja wpisuje się w obowiązującą strategię PKN ORLEN, zakładającą budowę silnego multienergetycznego koncernu, w tym dalszy rozwój obszaru energetyki.

Artur Stelmasiak / Niedziela
Konferencja PKN Orlen

- Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami konsekwentnie realizujemy priorytetowy cel, jakim jest budowa silnego koncernu zdolnego do konkurowania na międzynarodowym rynku i odpornego na zmienne czynniki makroekonomiczne. Dywersyfikacja źródeł przychodów, wpisuje się zarówno w naszą strategię, jak i światowe trendy. Umożliwia uniezależnianie się od silnego wpływu czynników makroekonomicznych, zwiększając tym samym stabilność i bezpieczeństwo funkcjonowania całej Grupy. Ważnym elementem strategii Grupy ORLEN są inwestycje rozwojowe we wszystkich obszarach naszej działalności oraz akwizycje podmiotów, dzięki którym możemy uzyskać maksymalny efekt synergii. W te działania wpisuje się zarówno przejęcie kapitałowe Grupy LOTOS, jak i decyzja dotycząca wezwania na akcje Grupy ENERGA. Już dziś nasz segment energetyczny odpowiada za blisko 15 proc. zysku operacyjnego EBITDA. Po przejęciu Grupy Energa udział ten zwiększy się do prawie 30 proc. – mówi Daniel Obajtek, Prezes Zarządu PKN ORLEN.

W ramach wezwania PKN ORLEN ustalił cenę akcji Grupy ENERGA na 7 zł. Ogłoszone wezwanie zawiera warunki zawieszające. PKN ORLEN zobowiązuje się nabyć akcje objęte zapisami pod warunkiem, że zapisami w wezwaniu zostanie objęta liczba akcji uprawniających do wykonywania co najmniej 66% ogólnej liczby głosów. Konieczne będzie też uzyskanie zgody organu antymonopolowego na koncentrację. Koncern złożył już w KE roboczą wersję wniosku, inicjując proces uzgadniania jego finalnej wersji. Rozpoczęcie przyjmowania zapisów na akcje nastąpi w dniu 31 stycznia 2020 roku, a zakończenie planowane jest na dzień 9 kwietnia 2020. W przypadku niespełnienia się do tego czasu któregokolwiek z warunków wezwania, Koncern może podjąć decyzje o przedłużeniu okresu składania zapisów.

Sfinalizowanie transakcji pozwoli efektywniej wykorzystać potencjał obu firm. Grupa ORLEN od lat systematycznie rozwija aktywa wytwórcze w obszarze energetyki. Obecnie jest czwartym producentem energii elektrycznej w Polsce, który dysponuje już ok. 1,9 GWe zainstalowanych mocy, z czego 1,6 GWe przypada na Polskę. Składają się na to m.in. dwa nowoczesne bloki parowo-gazowe w Płocku i Włocławku oraz EC Płock - największa elektrociepłownia przemysłowa w Polsce i jedna z największych w Europie. Do najważniejszych projektów rozwojowych należy planowana budowa morskich farm wiatrowych o maksymalnej mocy 1,2 GWe oraz realizacja farmy fotowoltaicznej we Włocławku.

Grupa ENERGA posiada łącznie ponad 50 aktywów produkujących energię z odnawialnych źródeł, w tym przede wszystkim elektrownie wodne, lądowe farmy wiatrowe i farmy fotowoltaiczne. Ponad 30% produkowanego przez Grupę ENERGA wolumenu energii elektrycznej pochodzi z odnawialnych źródeł i jest to najwyższy udział spośród jej głównych konkurentów. Spółka posiada również rozbudowaną sieć dystrybucji, o długości 188 tys. km, pokrywającą blisko ¼ powierzchni Polski. Ok. 90% wyniku EBITDA Grupy ENERGA pochodzi z dystrybucji, co dzięki obowiązującym regulacjom rynkowych, gwarantuje jej stabilny poziom. Zakup Grupy ENERGA przez ORLEN umożliwi więc pozyskanie rozbudowanej sieci dystrybucyjnej w północnej i centralnej Polsce oraz znaczącego portfela odnawialnych źródeł energii. Ma to istotne znaczenie w kontekście planowanych przez ORLEN inwestycji w morskie farmy wiatrowe.

Transakcja umożliwi między innymi efektywne bilansowanie mocy konwencjonalnych z planowanymi odnawialnymi źródłami energii, a także wykorzystanie obecnych nadwyżek produkcyjnych PKN ORLEN przez Grupę ENERGA. Pozwoli to na ograniczenie kosztów operacyjnych związanych z obrotem energią na Towarowej Giełdzie Energii. Z kolei połączenie bazy klientów obydwu grup wygeneruje potencjał do sprzedaży dodatkowych produktów i usług, szczególnie w segmencie mniejszych odbiorców.

Zakup akcji Grupy ENERGA to także zwiększenie potencjału rozwojowego w obszarze elektromobilności, w którym PKN ORLEN konsekwentnie umacnia pozycję. Realizacja transakcji oznaczałaby powiększenie infrastruktury sieci ładowania i kompetencji, niezbędnych do rozwoju tego segmentu rynku. Połączenie sieci szybkich ładowarek zainstalowanych przez PKN ORLEN, Grupy ENERGA oraz Grupę LOTOS umożliwiłoby stworzenie drugiej pod względem liczby punktów infrastruktury, dysponującej 133 punktami ładowania, zapewniającej dobre pokrycie geograficzne.

Rozwój Grupy ORLEN w kierunku koncernu multi-utility wpisuje się w megatrendy i działania realizowane przez inne, międzynarodowe koncerny z branży paliwowej. Dywersyfikacja źródeł przychodów zwiększa bowiem odporność spółki na wahania rynkowe i zmiany w otoczeniu makroekonomicznym. W ten sposób budowana jest dodatkowa wartość dla Klientów i Akcjonariuszy. W tym kierunku swoją działalność biznesową rozwijają już regionalni gracze – konkurenci Grupy ORLEN, jak MOL, OMV, Repsol, a także światowi giganci, jak BP, Shell czy Total.

Przejęcie Grupy ENERGA oznacza również wymierne korzyści dla jej pracowników oraz społeczności lokalnych. Pracownicy z branży energetycznej zatrudnieni w ENERGA, których deficyt jest mocno odczuwalny na rynku, uzupełnią zespół specjalistów pracujących w Grupie ORLEN.

Zwiększą się też ich możliwości rozwojowe, dzięki zatrudnieniu w silnej, zdywersyfikowanej, międzynarodowej Grupie. Z punktu widzenia podatkowego, Grupa ENERGA zachowa pełną odrębność, co oznacza dalsze wpływy do regionalnego budżetu.

Niezmienna pozostanie również polityka sponsoringowa Grupy ENERGA. Utrzymane zostanie wsparcie dla lokalnej społeczności. PKN ORLEN aktywnie już działa w tym zakresie na Pomorzu. Najlepszym przykładem jest zorganizowanie tegorocznej edycji największej polskiej imprezy motoryzacyjnej – VERVA Street Racing w Gdyni.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem