Reklama

Odnawianie tożsamości chrzcielnej

2016-04-28 10:34

Brygida Gucwa
Edycja legnicka 18/2016, str. 5

Brygida Gucwa
Na pamiątkę chrztu każdy z uczestników liturgii zanurzał dłoń w chrzcielnicy z wodą święconą

W 1050. rocznicę Chrztu Polski adoracja Najświętszego Sakramentu w kościele pw. Matki Bożej Różańcowej w Kamiennej Górze odbyła się w duchu dziękczynienia za nowe życie w Chrystusie, które przez chrzest św. stało się naszym udziałem

Zmartwychwstałemu Panu wierni parafii zawierzyli także Światowe Dni Młodzieży w Krakowie oraz planowany w nich udział młodzieży z tej parafii.

14 świateł i cegieł ludzkich sumień

Z racji 8. Tygodnia Biblijnego animator parafialnego Kręgu Biblijnego ks. Paweł Adres podczas adoracji prowadził medytację „Biblijna droga polskich świętych”. Swoją formą nawiązuje ona do praktykowanego dawniej w okresie wielkanocnym nabożeństwa Drogi Światła. We wprowadzeniu ks. Paweł powiedział m.in.: – Słowo Boże trwa niezmiennie, a 1050 lat temu nasi przodkowie przyjęli je z wiarą i przekazali kolejnym pokoleniom. Polska jest ojczyzną świętych, a w nabożeństwie ukazano 14 z tych, którzy zaszczepiali wiarę na polskim gruncie; jest to 14 «świateł» i «cegieł» ludzkich sumień”.

Przykład życia polskich świętych: Wojciecha, Stanisława ze Szczepanowa, Wincentego Kadłubka, Jadwigi Śląskiej i Jadwigi Królowej, Jana Kantego, Stanisława Kostki, Alberta Chmielowskiego, Urszuli Ledóchowskiej, Maksymiliana Kolbego, Faustyny Kowalskiej, Jerzego Popiełuszki i Jana Pawła II ukazał ich historyczny i duchowy wkład w rozwój chrześcijańskiej Polski. Na ołtarzu przed Najświętszym Sakramentem ustawiono 14 świeczek, które kolejno były zapalane przez uczestników nabożeństwa.

Reklama

Po adoracji miała miejsce Eucharystia z udziałem młodzieży, podczas której nastąpiło odnowienie przyrzeczeń chrztu św. Akt ten poprzedziło zapalenie świeczki od Paschału, po czym nastąpiło przejście do chrzcielnicy, aby uczynić znak krzyża dłonią zanurzoną w wodzie chrzcielnej.

Inicjatywy duszpasterskie

Wraz z rozpoczęciem jubileuszu 1050-lecia Chrztu Polski w parafii przez cały rok podejmowano różne inicjatywy duszpasterskie. W Adwencie odbyło się nocne czuwanie połączone z odnowieniem przyrzeczeń chrztu św. Przypomniano też hasła i symbole czteroletniego (2013-2017) programu pracy duszpasterskiej „Przez Chrystusa, z Chrystusem, w Chrystusie. Przez wiarę i chrzest do świadectwa”. W centrum świątyni umieszczono okolicznościowy baner z napisem: „Nowe życie w Chrystusie”. Innym nawiązaniem do obchodów rocznicowych było naczynie z wodą i kropidłem w wielkopostnej dekoracji kościoła. A na zakończenie Triduum Paschalnego przy chrzcielnicy odmówiono Nieszpory chrzcielne, podczas których wyznano wiarę i potwierdzono ją znakiem krzyża uczynionym dłonią uprzednio zanurzoną w chrzcielnicy z wodą święconą.

W znajdującym się przy chrzcielnicy XVIII-wiecznym ołtarzu prawie 50 lat temu umieszczono obraz, który przedstawia historyczną scenę chrztu Mieszka I. Towarzyszy mu Dąbrówka, która w prawej ręce trzyma zapaloną świecę a w lewej – tarczę z piastowskim orłem. Za nimi stoi świta książęca oraz mnich, który trzyma krzyż. Dalszy ciąg tej sceny znajduje się na polichromii plafonu w centralnej części sklepienia tego poewangelickiego kościoła, który w roku 1000-lecia Chrztu Polski zaczął powstawać z ruin. Obraz ukazuje Mieszka I, który daje świadectwo poważnego potraktowania zobowiązania chrzcielnego. Wraz z małżonką trzyma krzyż, który był „świadkiem” jego chrztu. Prawą stopę stawia na zburzonym bóstwie Słowian – Światowidzie. Po przeciwnej stronie plafonu ukazani są ci, którzy w historii Polski „przynieśli plon obfity”. Wśród wielu osób w różnym wieku (w tym dzieci) klęczących ze wzniesionymi rękami u stóp Matki Bożej Królowej Nieba i Ziemi są polscy świeci: Wojciech, Stanisław Biskup, Kazimierz, Jacek, Stanisław Kostka, Maksymilian Kolbe, Jadwiga Królowa, br. Albert Chmielowski i inni. Aniołowie wyrażają radość nieba, a jeden z nich trzyma wstęgę z napisem: „Polonia Semper Fidelis” (Polska Zawsze Wierna). Plafon wsparty jest na czterech wspornikach, na których umieszczone są postacie czterech ewangelistów.

Tagi:
adoracja Chrzest Polski

Reklama

Kariera u Pana Boga

2019-10-22 13:00

Al. Karol Młynarczyk
Edycja podlaska 43/2019, str. 4-5

Każdy człowiek jest powołany do świętości, również młody. Młodzież jest ważną częścią Kościoła, tworzy nie tylko przyszłość, ale i teraźniejszość Kościoła. W odkryciu tej prawdy pomóc mogą Seminaryjne Wieczory Wiary organizowane przez Wyższe Seminarium Duchowne w Drohiczynie

Archiwum WSD w Drohiczynie
Adoracja Najświętszego Sakramentu

Dzisiejsze czasy mogą być trudne dla młodzieży. Z wielu stron młodzi atakowani są przez różne pokusy. Bardzo często ulegają niekorzystnym i szkodliwym trendom panującym wśród rówieśników.

Współczesny chaos

Czasem wynika to z tego, że chcą być „kimś”. Wzorce takiego postępowania czerpią zarówno od swoich rówieśników, jak i z pseudoautorytetów promowanych w środkach społecznego przekazu. Dyktują oni styl życia skupiony przede wszystkim na tym, co zewnętrzne. Nie może to jednak rozwiązać prawdziwych problemów i wątpliwości, jakie dotykają dzisiaj młodych. Wielu z nich nosi w duszy doznane ciosy, porażki, smutne wspomnienia czy poczucie winy z powodu pobłądzenia. Współczesne niezwykle szybkie tempo życia nie pozwala na zastanowienie się nad tym, co w życiu najważniejsze, jaki jest sens życia. Rodzi się pytanie, w jaki sposób młody człowiek ma się odnaleźć w tym chaosie?

Nie być kserokopią

Żeby nie błądzić, trzeba mieć jasny cel, do którego się dąży. Trzeba iść właściwą drogą. Nie zawsze jest to ta, którą podąża tłum. Papież Franciszek w adhortacji „Christus Vivit” mówi do młodych: „Nie pozwól, by skradziono ci nadzieję i radość, aby cię oszołomiono, chcąc użyć cię jako niewolnika do własnych interesów (...). Możesz stać się tym, czym Bóg, twój Stwórca, wie, że jesteś, jeśli przyznasz, powołany do wielkich rzeczy. Przyzywaj Ducha Świętego i idź z ufnością do wielkiego celu: świętości. W ten sposób nie będziesz kserokopią. Będziesz w pełni sobą samym”. Okres młodości to nie tylko pogoń za przyjemnościami. „Aby młodość spełniła swój cel na drodze twego życia, musi być okresem hojnego dawania siebie, szczerego ofiarowania, poświęceń, które kosztują, ale czynią nas owocnymi” (tamże).

Pismo Święte wielokrotnie mówi o ludziach młodych i o tym, jak Pan wychodzi im na spotkanie. Papież Franciszek w adhortacji „Christus Vivit” do młodych zauważa, że „pewne teksty biblijne, odnoszące się do czasów, w których ludzie młodzi znaczyli niewiele, ukazują, że Bóg patrzy na nich inaczej”. Przykładem jest Józef, który był prawie najmłodszy z rodziny, jednak to jemu Bóg przekazał w snach wielkie rzeczy i to on przewyższał swoich braci w ważnych zadaniach, gdy miał ok. 20 lat. Innym przykładem jest król Dawid, który został wybrany na króla Izraela jako chłopiec pomimo tego, że miał starszych i bardziej doświadczonych braci. Wybrańcem był młody Dawid, który wypasał owce, ponieważ „człowiek widzi to, co dostępne dla oczu, a Pan widzi serce” (1 Sm 16, 7). „Chwała młodości wyraża się bardziej w sercu niż w sile fizycznej lub we wrażeniu, jakie ktoś wywiera na innych” („Christus Vivit”). Postaci te ukazują, że młodość u Boga nie oznacza słabości, wręcz przeciwnie. Bóg ukazuje, jak wiele staje się możliwe, jeśli połączy się świeżość młodych i moc Boga.

Wieczory Wiary

Bóg powołuje do świętości wszystkich ludzi, także młodych. W odkryciu i wyjaśnieniu tej prawdy pomocne mogą być Wieczory Wiary organizowane przez Wyższe Seminarium Duchowne w Drohiczynie. Są to spotkania modlitewne dla młodzieży męskiej. Odbywają się w każdy trzeci czwartek miesiąca. Najważniejszymi elementami Wieczorów Wiary są konferencja oraz adoracja. W tym roku hasłem przewodnim Wieczorów Wiary jest „Kariera u Pana Boga”, a treści głoszone podczas spotkań będą oparte na adhortacji papieża Franciszka „Christus Vivit” skierowanej w szczególny sposób do młodych.

Głównym celem Wieczorów Wiary – jak sama nazwa wskazuje – jest pogłębienie wiary, co pozwala na lepsze rozeznanie drogi swojego powołania. Pogłębieniu relacji z Bogiem na Wieczorach służą przede wszystkim konferencja, adoracja i możliwość spowiedzi. Każde spotkanie rozpoczyna się od konferencji głoszonej przez kapłanów lub diakonów, opartej na Słowie Bożym i treściach przekazywanych przez Kościół. Po konferencji w kaplicy seminaryjnej odbywa się adoracja Najświętszego Sakramentu. Podczas każdego Wieczoru Wiary istnieje możliwość przystąpienia do sakramentu pokuty. Wszystkie te elementy pozwalają na to, aby słuchać Pana Boga, doświadczać Jego realnej obecności i pogłębiać z Nim relację, co prowadzi do poznania Bożego planu zbawienia wobec każdego człowieka oraz odkryciu powołania i celu swojego życia – świętości.

Wieczory Wiary to również możliwość zobaczenia seminarium „od kuchni”. Jest to szansa poznania nie tylko gmachu seminarium, ale również kleryków kształcących się tam. Przed każdą konferencją oraz po zakończonej adoracji uczestnicy seminaryjnych Wieczorów Wiary mają okazję do rozmowy z klerykami i przełożonymi seminarium przy „kawie i ciastku”. Jest to również szansa na rozpoczęcie trwałych znajomości z innymi uczestnikami z całej diecezji.

Młodzi są teraźniejszością

Kościół docenia wartość młodości i stara się pomóc im w rozeznawaniu swojego powołania. Papież Franciszek we wspomnianej adhortacji mówi, że „nie możemy ograniczyć się do powiedzenia, że ludzie młodzi są przyszłością świata. Są jego teraźniejszością, ubogacają go swoim wkładem”. Młodzi nie tylko będą tworzyli, ale już tworzą Kościół i są jego ważną częścią. Wieczory Wiary mają na celu pomóc im w dostrzeżeniu tego, że już teraz są powołani do świętości i do realizacji tego powołania w swoim codziennym życiu. Nie wystarczy mówić o wzniosłych powinnościach młodzieży, potrzeba jeszcze wcielać je w życie. Wieczory Wiary w WSD w Drohiczynie dla młodzieży męskiej są do tego niebywałą okazją.

Więcej o Wieczorach Wiary na: www.wsddrohiczyn.pl

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Nabierzcie ducha!

2019-11-13 08:09

O. Krzysztof Osuch SJ
Niedziela Ogólnopolska 46/2019, str. 31

stock.adobe.com

Zapowiedź zburzenia świątyni i podboju Jerozolimy przez pogan już dawno się spełniła. Czekamy na spełnienie obietnicy co do powtórnego przyjścia Chrystusa. To dla nas intrygujące, jak dużo mówi Pan o tym, co poprzedzi Jego powrót i jakie „zjawiska” będą się intensyfikować w końcu dziejów. Znaki zwiastujące koniec dopełniających się „czasów ostatecznych” trudno jest interpretować. Obserwując to, co się dzieje w kilku ostatnich dekadach (czy paru wiekach), możemy twierdzić, że liczne są znaki końca i bliskiej Paruzji. Nikt jednak nie wie – i wiedzieć nie może – jakie zamiary ma jeszcze Bóg wobec świata i ludzkiej historii. Znamy rzecz najważniejszą – historia ludzkości nie jest linią biegnącą z nieskończoności w nieskończoność. Ma ona swój początek i kres. Nie jest też zamkniętym kręgiem z cyklicznymi powrotami...

Życie człowieka kończy się śmiercią. Koniec mieć będzie też ludzkość jako całość. Także ziemia, mimo osadzenia w potężnym i genialnym akcie stwórczym Boga, jest tylko czasowa (nie wieczna). Bezpowrotnie przeminie. Niezależnie od naszej woli (wyobrażeń czy oczekiwań) nadchodzi ostatnia godzina ludzkich dziejów. Stoimy przed kurtyną, która w każdej chwili może zostać podniesiona! Ukaże się wtedy wspaniałość naszego Zbawiciela!

Tak, jeszcze jesteśmy tu, unoszeni wartkim strumieniem zdarzeń... Uczniowie Jezusa liczą się z tym, że zanim powróci Pan „z wielką mocą i chwałą”, będą musieli wiele wycierpieć. Owszem, bywały dla wierzących okresy spokojniejsze, ale w czasach ostatecznych nic nie będzie im oszczędzone. Pojawią się fałszywi prorocy i religijni szarlatani. Będą wojny, rewolucje, trzęsienia ziemi, głód i zarazy, prześladowania i więzienia, rozdarcia i zdrady, także ze strony bliskich. Blisko końca „ukażą się straszne zjawiska i wielkie znaki na niebie” (Łk 21, 11). Wierzący w Chrystusa już doświadczają tego wszystkiego w nadmiarze! Co za ból i współczucie!

Ale pociechą i ostoją są słowa Jezusa: „(...) nie trwóżcie się (...). To najpierw musi się stać” (Łk 21, 9). „A gdy się to dziać zacznie, nabierzcie ducha i podnieście głowy, ponieważ zbliża się wasze odkupienie” (Łk 21, 28).

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Światowy Dzień Ubogich krzykiem o obecność Boga

2019-11-17 21:33

Maciej Orman, ks. Mariusz Frukacz

– Chodząc po ulicach Częstochowy, spotykamy nie tylko biedę materialną, ale i duchową. Ten dzień jest dlatego krzykiem o obecność Boga pośród nas – mówił 17 listopada w kościele św. Zygmunta w Częstochowie ks. Paweł Dzierzkowski, zastępca dyrektora Caritas Archidiecezji Częstochowskiej, podczas Mszy św. w intencji ubogich, która jednocześnie rozpoczęła XXI Święto Muzyki

Maciej Orman

– „Biedni to nie są numery, dzięki którym możemy pochwalić się działaniami i projektami. (...) Biedni zbawiają nas, ponieważ pozwalają nam spotkać oblicze Chrystusa” – cytował fragment orędzia papieża Franciszka na III Światowy Dzień Ubogich ks. Paweł Dzierzkowski. – Ten dzień ma uwrażliwić nasze serca na drugiego człowieka. W czasie Eucharystii mamy spotkać Chrystusa, a później dostrzec Jego oblicze w drugim człowieku – wyjaśnił kaznodzieja.

Zobacz zdjęcia: Światowy Dzień Ubogich krzykiem o obecność Boga

Ks. Dzierzkowski zwrócił uwagę na bardzo niebezpieczną formę ubóstwa, jaką jest „brak dialogu, który dotyka naszych relacji”. – Z przerażeniem przypatrujemy się kryzysowi, który wyniszcza nasze rodziny, a który swoje podłoże tak często ma w odrzuceniu Boga. Tam, gdzie pojawia się problem na drodze duchowej, tam człowiek zaczyna uciekać od drugiego człowieka i szuka środków zastępczych. Rodzinny stół zamieniliśmy na komputer, tablet, telefon lub telewizor. To, co miało służyć człowiekowi, doprowadziło do izolacji od bliźniego, wspólnoty i rodziny – wyliczał ks. Dzierzkowski.

– Znakiem dzisiejszych czasów stała się obojętność wobec bliźniego, brak wrażliwości i miłosierdzia, brak przebaczenia sobie nawzajem. Łatwiej nam dzisiaj uciekać od siebie, niż być blisko siebie. Człowiek z takim przekonaniem chce ratować planetę i środowisko, w którym żyje, ale nie jest w stanie zauważyć współczesnego Łazarza, który prosi go o miłosierdzie. Czy to nie paradoks naszych czasów? – pytał retorycznie kaznodzieja.

– Chodząc po ulicach Częstochowy, możemy dostrzec osoby ubogie, bezdomne i uzależnione. Spotykamy nie tylko biedę materialną, ale i duchową, dlatego ten dzień jest też krzykiem o obecność Boga pośród nas – kontynuował.

Dzieląc się świadectwem pracy w częstochowskiej Caritas, ks. Dzierzkowski podkreślał, że osoby bezdomne i uzależnione często tracą poczucie swojej wartości, „bo tak wielu z nas nie potrafi jej w nich dostrzec”.

Mówiąc o osobach krytykujących tych, którzy niosą pomoc potrzebującym, ks. Dzierzkowski przytoczył tragiczne fakty z historii. – To echo totalitaryzmów, niemieckiego i komunistycznego, zbudowanych na filozofii Nietzschego. Bo jak można im pomagać, kiedy oni nie mogą nic dać?

– Jezus głosi Ewangelię miłości, przebaczenia, miłosierdzia i sprawiedliwości, gdzie człowiek jest wyniesiony bardzo wysoko. Jezus nie miał w pogardzie nikogo, nawet wtedy, gdy wpadał w gniew, wyrzucał przekupniów ze świątyni, czy kiedy zapowiadał, jak słyszymy w dzisiejszej Ewangelii, zburzenie pięknej Świątyni Jerozolimskiej. Jego słowa i czyny wypływały z troski o zbawienie człowieka – podkreślił ks. Dzierzkowski.

Kaznodzieja przyznał, że osoby starsze, którym również pomaga Caritas, często ubolewają, że najbliżsi nie mają czasu, żeby ich odwiedzić. – Światowy Dzień Ubogich jest więc wielkim wołaniem do każdego z nas, abyśmy byli dla siebie wrażliwi i otwarci. Jak mówi Jezus, to, co nas ocali, obok naszej wierności, to będzie miłosierdzie. Kiedy doświadczamy tego, że Bóg przebacza nam grzechy, możemy z tą miłością wyjść do drugiego człowieka. Tu nie potrzeba wiele. Chodzi o najprostsze gesty – wyjaśnił ks. Dzierzkowski.

– „Zaprawdę powiadam wam: wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili” – te słowa mają pomóc ponownie postawić drugiego człowieka na właściwym miejscu. Słowo Dobrej Nowiny jest nieustannym wezwaniem do nawrócenia, do zmiany myślenia, do spoglądania na świat Bożymi oczami – kontynuował zastępca dyrektora częstochowskiej Caritas.

– Wyobraźnia miłosierdzia, o której mówił św. Jan Paweł II, stanowi dla nas wyzwanie także i dziś, a może szczególnie dziś, aby od pięknych słów o miłosierdziu przejść do działania, gdyż widząc i czując miłosierdzie, czyni się je kreatywnie i twórczo – powiedział ks. Dzierzkowski.

– Przejawem tego zmagania się, najpierw z samym sobą, a później w walce o dobro, będzie nie tylko skuteczność pomocy, ale nade wszystko zdolność bycia z bliźnim i współodczuwanie, które sprawi, że będziemy „weselić się z tymi, którzy się weselą, i płakać z tymi, którzy płaczą” – wyjaśnił kaznodzieja.

Ks. Dzierzkowski zakończył słowami modlitwy św. Pawła VI: „Spraw, Panie, żeby moja wiara była skuteczna. Niech się w miłości objawia na zewnątrz, jako prawdziwa przyjaźń z Tobą i dobroć dla ludzi”.

Mszę św. koncelebrował proboszcz parafii św. Zygmunta ks. dr Jacek Marciniec.

Podczas Mszy św. śpiewała schola liturgiczna Domine Jesu pod batutą ks. Mateusza Ociepki. Wierni mogli również po Eucharystii wysłuchać utworów w jej wykonaniu.

W odpowiedzi na apel papieża Franciszka, abp Wacław Depo, metropolita częstochowski, zarządził w niedzielę 17 listopada zbiórkę do puszek we wszystkich kościołach i kaplicach archidiecezji częstochowskiej. Zbiórka ta zostanie przeznaczona na działania prowadzone przez Caritas Archidiecezji Częstochowskiej, takie jak m.in. streetworking – wyjście do osób przebywających w miejscach publicznych lub w ukryciu, zagubionych życiowo, które nie korzystają z pomocy zinstytucjonalizowanej, edukacja dla wolontariuszy w ramach programów Caritas czy dofinansowanie placówek Caritas dla bezdomnych.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem