Reklama

Z pieśnią na ustach do serca Matki

2016-05-24 13:23

Adam Łazar
Edycja zamojsko-lubaczowska 22/2016, str. 1

Adam Łazar

Łukawiec to miejsce, gdzie od 2000 r. z inicjatywy śp. ks. Roberta Cencory odbywają się w maju Regionalne Przeglądy Pieśni Maryjnych pod hasłem: „Z pieśnią na ustach do serca Matki”.

Tegoroczny przegląd odbył się w niedzielne popołudnie i wieczór 8 maja. Poprzedzony został Mszą św. w intencji jego uczestników i organizatorów. – Nie ma ludzi, którzy by nie chcieli w miesiącu maju uwielbiać Maryi. Młodzież, nie tylko naszej szkoły, zafascynowana jest pieśnią maryjną. To dobry znak, że przez uczestnictwo w tym przeglądzie chce uwielbiać Matkę Bożą – powiedział podczas otwarcia tegorocznej edycji przeglądu pieśni maryjnej ks. Janusz Sokołowski, proboszcz łukawieckiej parafii.

Reklama

Po modlitwie konferansjer, którym już drugi rok jest wikariusz konkatedralnej parafii z Lubaczowa ks. Rafał Sarzyński, zapowiedział występ solistki Marty Rawskiej z Opaki, laureatki konkursu „Wygraj sukces” i członkini kapeli „Szpaki”. Zapoczątkowała przegląd pieśnią „Obudź mnie do wiary, Matko”. Po niej wystąpił stały bywalec tego przeglądu, zespół „Słoneczne Promyki” z Domu Opieki Społecznej w Wielkich Oczach. W sumie wystąpiło 17 solistów i zespołów, a wszyscy wykonali po trzy pieśni, z czego przynajmniej dwie maryjne, trzecia religijna mogła dotyczyć innej problematyki. Warto odnotować występ debiutującego zespołu śpiewaczego z parafii z Lublińca Starego, który powstał w 2015 r., oraz zespołu „Sokołowianki” z Sieniawy z diecezji przemyskiej, a także powrót solistki z Lubyczy Królewskiej. – Ten festiwal zapoczątkowany przez ks. Roberta, którego wspierałem, jest jedynym w powiecie o treściach maryjnych. Pierwszy odbył się przy zabytkowym kościółku. W Łukawcu jest wdzięczna publiczność, dla której warto śpiewać, jak się okazuje, nie tylko po polsku, ale i po angielsku – powiedział starosta lubaczowski Józef Michalik.

Gościem wieczoru był dziecięcy zespół „Horynieckie Aniołki”. Powstał we wrześniu 2008 r. przy kościele zdrojowym pw. bł. Jakuba Strzemię z inicjatywy o. Bogdana Kłóski. Ten liczący ok. 50 osób zespół chóralno-intrumentalny uświetnia swoim śpiewem i muzyką nie tylko liturgię niedzielnych Mszy św. dla dzieci i młodzieży, ale koncertuje w różnych miejscowościach. Swoimi piosenkami opowiada, że warto żyć i kochać Pana Jezusa i Jego Matkę. Organizatorami przeglądu byli: Parafia pw. Objawienia Pańskiego, Zespół Szkół Publicznych i jego Rada Rodziców, Sołtys, Strażacy OSP w Łukawcu, Starosta Lubaczowski i Wójt Gminy Wielkie Oczy. Przegląd zakończył się Apelem Jasnogórskim.

Tagi:
konkurs przegląd

Reklama

Matce Bożej śpiewajmy

2019-11-19 12:18

Halina Drzał
Edycja przemyska 47/2019, str. 5

Archiwum autora
Chóry biorące udział w Przeglądzie

Nad Brzegiem Wisłoka w Korniaktowie, położonym w połowie drogi miedzy Łańcutem a Przeworskiem stoi malowniczy, maleńki kościół, a właściwie kaplica, którą ufundował nieznany z imienia szlachcic, uczestnik powstania styczniowego z 1863 r. Przy tej niezwykłej fundacji pomogła miejscowa gmina, ofiarni mieszkańcy wioski oraz przeworski dziedzic, książę Henryk Lubomirski. Ks. Józef Stafiej przywiózł z Austrii, z Tyrolu czczoną do dziś figurę Matki Bożej Różańcowej z Dzieciątkiem, którą umieszczono w ołtarzu w roku 1892. Gdy w latach 80. XX wieku wybudowano tuż obok obszerniejszy kościół, figurę umieszczono w prezbiterium nowej świątyni. Cieszy się ona kultem mieszkańców, którzy za sprawą Madonny upraszają i otrzymują wiele łask. Stara kaplica obecnie pełni funkcję kaplicy przedpogrzebowej.

Zespół Śpiewaczy „Zielanki” działający w ramach korniaktowskiego KGW zainicjował w świątyni Przeglądy Pieśni Maryjnej pod hasłem „Pieśnią czcimy Maryję”. 6 października odbyła się już ósma edycja tego przedsięwzięcia. W niedzielne popołudnie mieszkańcy Korniaktowa i nie tylko, jak również zespoły śpiewacze z okolic Łańcuta i Jarosławia zgromadziły się przed obliczem Korniaktowskiej Pani, by odmówić Różaniec, a później śpiewem wielbić Maryję. Wystąpiło dziesięć grup wokalnych.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Święty Mikołaj - „patron daru człowieka dla człowieka”

Ks. Paweł Staniszewski
Edycja łowicka 49/2004

6 grudnia cały Kościół wspomina św. Mikołaja - biskupa. Dla większości z nas był to pierwszy święty, z którym zawarliśmy bliższą znajomość. Od wczesnego dzieciństwa darzyliśmy go wielką sympatią, bo przecież przynosił nam prezenty. Tak naprawdę zupełnie go wtedy jeszcze nie znaliśmy. A czy dziś wiemy, kim był Święty Mikołaj? Być może trochę usprawiedliwia nas fakt, że zachowało się niewiele pewnych informacji na jego temat.

pl.wikipedia.org

Wyproszony u Boga

Około roku 270 w Licji, w miejscowości Patras, żyło zamożne chrześcijańskie małżeństwo, które bardzo cierpiało z powodu braku potomka. Oboje małżonkowie prosili w modlitwach Boga o tę łaskę i zostali wysłuchani. Święty Mikołaj okazał się wielkim dobroczyńcą ludzi i człowiekiem głębokiej wiary, gorliwie wypełniającym powinności wobec Boga.
Rodzice osierocili Mikołaja, gdy był jeszcze młodzieńcem. Zmarli podczas zarazy, zostawiając synowi pokaźny majątek. Mikołaj mógł więc do końca swoich dni wieść dostatnie, beztroskie życie. Wrażliwy na ludzką biedę, chciał dzielić się bogactwem z osobami cierpiącymi niedostatek. Za swoją hojność nie oczekiwał podziękowań, nie pragnął rozgłosu. Przeciwnie, starał się, aby jego miłosierne uczynki pozostawały otoczone tajemnicą. Często po kryjomu podrzucał biednym rodzinom podarki i cieszył się, patrząc na radość obdarowywanych ludzi.
Mikołaj chciał jeszcze bardziej zbliżyć się do Boga. Doszedł do wniosku, że najlepiej służyć Mu będzie za klasztornym murem. Po pielgrzymce do Ziemi Świętej dołączył do zakonników w Patras. Wkrótce wewnętrzny głos nakazał mu wrócić między ludzi. Opuścił klasztor i swe rodzinne strony, by trafić do dużego miasta licyjskiego - Myry.

Biskup Myry

Był to czas, gdy chrześcijanie w Myrze przeżywali żałobę po stracie biskupa. Niełatwo było wybrać godnego następcę. Pewnej nocy jednemu z obradujących dostojników kościelnych Bóg polecił we śnie obrać na wakujący urząd człowieka, który jako pierwszy przyjdzie rano do kościoła. Człowiekiem tym okazał się nieznany nikomu Mikołaj. Niektórzy bardzo się zdziwili, ale uszanowano wolę Bożą. Sam Mikołaj, gdy mu o wszystkim powiedziano, wzbraniał się przed objęciem wysokiej funkcji, nie czuł się na siłach przyjąć biskupich obowiązków. Po długich namowach wyraził jednak zgodę uznając, że dzieje się to z Bożego wyroku.
Biskupią posługę pełnił Mikołaj ofiarnie i z całkowitym oddaniem. Niósł Słowo Boże nie tylko członkom wspólnoty chrześcijańskiej. Starał się krzewić Je wśród pogan.
Tę owocną pracę przerwały na pewien czas edykty cesarza rzymskiego Dioklecjana wymierzone przeciw chrześcijanom. Wyznawców Jezusa uczyniono obywatelami drugiej kategorii i zabroniono im sprawowania obrzędów religijnych. Rozpoczęły się prześladowania chrześcijan. Po latach spędzonych w lochu Mikołaj wyszedł na wolność.
Biskup Mikołaj dożył sędziwego wieku. W chwili śmierci miał ponad 70 lat (większość ludzi umierała wtedy przed 30. rokiem życia). Nie wiemy dokładnie, kiedy zmarł: zgon nastąpił między 345 a 352 r. Tradycja dokładnie przechowała tylko dzień i miesiąc tego zdarzenia - szósty grudnia. Podobno w chwili śmierci Świętego ukazały się anioły i rozbrzmiały chóry anielskie.
Mikołaj został uroczyście pochowany w Myrze.

Z Myry do Bari

Wiele lat później miasto uległo zagładzie, gdy w 1087 r. opanowali je Turcy. Relikwie Świętego zdołano jednak w porę wywieźć do włoskiego miasta Bari, które jest dzisiaj światowym ośrodkiem kultu św. Mikołaja. Do tego portowego miasta w południowo-wschodniej części Włoch przybywają tysiące turystów i pielgrzymów. Dla wielu największym przeżyciem jest modlitwa przy relikwiach św. Mikołaja.

Międzynarodowy patron

Biskup z Myry jest patronem Grecji i Rusi. Pod jego opiekę oddały się Moskwa i Nowogród, ale także Antwerpia i Berlin. Za swego patrona wybrali go: bednarze, cukiernicy, kupcy, młynarze, piekarze, piwowarzy, a także notariusze i sędziowie. Jako biskup miasta portowego, stał się też patronem marynarzy, rybaków i flisaków. Wzywano św. Mikołaja na pomoc w czasie burz na morzu, jak również w czasie chorób i do obrony przed złodziejami. Opieki u niego szukali jeńcy i więźniowie, a szczególnie ofiary niesprawiedliwych wyroków sądowych. Uznawano go wreszcie za patrona dzieci, studentów, panien, pielgrzymów i podróżnych. Zaliczany był do grona Czternastu Świętych Wspomożycieli.

Święty zawsze aktualny

Od epoki, w której żył św. Mikołaj, dzieli nas siedemnaście stuleci. To wystarczająco długi czas, by wiele wydarzeń z życia Świętego uległo zapomnieniu. Dziś wiedza o nim jest mieszaniną faktów historycznych i legend. Trudno jednak oprzeć się wrażeniu, że nawet w fantastycznie brzmiących opowieściach o św. Mikołaju tkwi ziarno prawdy.
Święty Mikołaj nieustannie przekazuje nam jedną, zawsze aktualną ideę. Przypomina o potrzebie ofiarności wobec bliźniego. Pięknie ujął to papież Jan Paweł II mówiąc, że św. Mikołaj jest „patronem daru człowieka dla człowieka”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Rodzice porwanej Pakistanki proszą papieża o pomoc

2019-12-10 09:04

Paweł Pasierbek SJ/vaticannews.va / Islamabad (KAI)

Rodzice porwanej 14-letniej Pakistanki proszą papieża o pomoc. Zwracają się także do wspólnoty międzynarodowej z nadzieją, że podobnie jak w przypadku Asii Bibi, jej interwencja pomoże w uwolnieniu córki.

Mikamatto/Foter/Creativ Commons Attribution 2.0 Generic (CC BY2.0)

Huma Younas jest chrześcijanką. Została uprowadzona prawie dwa miesiące temu, zmuszona do przejścia na islam i do wyjścia za mąż za jednego z porywaczy. Jest kolejną ofiarą przerażającego traktowania kobiet w Pakistanie, szczególnie dziewcząt, które są chrześcijankami, pochodzą z biednych rodzin, a więc prawo nie chroni ich zbyt dobrze.

Rodzina porwanej Pakistanki nagrała film wideo, w którym zwraca się zarówno do papieża, jak i do wspólnoty międzynarodowej oraz do władz kraju z prośbą o podjęcie jak najszybszej interwencji w tej sprawie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem