Reklama

Tędy i owędy

Padną? Nie padną!

2016-05-25 08:49

Julian Kostrzewa
Niedziela Ogólnopolska 22/2016, str. 49

W tym sezonie wakacyjnym w Polsce nie powinno upaść żadne znaczące biuro podróży – wynika z ratingów Instytutu Badań Rynku Turystycznego Traveldata. Powód: największe firmy umocniły się ekonomicznie. W pierwszej dziesiątce tzw. touroperatorów dwaj mają ocenę podniesioną o jeden szczebel, a oceny siedmiu pozostały bez zmian.

Zeszły rok dla biur podróży był rekordowy – informuje IBRT Traveldata. Obroty 30 największych firm w Polsce były o kilka procent większe niż w roku poprzednim. Ten rok, ze względu na wypadnięcie niektórych popularnych kierunków, najpewniej będzie słabszy. Wskazują na to także słabsze od spodziewanych wyniki sprzedaży wycieczek w ostatnim czasie.

Reklama

Choć realny wzrost dochodów Polaków, wprowadzenie programu „Rodzina 500+” i niezłe wyniki gospodarcze powinny się przełożyć na większą sprzedaż, tak się jednak nie stało – wynika z danych Polskiego Związku Organizatorów Turystyki. Powody to odstraszające wydarzenia w krajach dotychczas wybieranych na wakacje i podwyżki cen wycieczek na początku maja.

Jednak biura podróży starają się zmienić model swojego biznesu na pozwalający im bezpieczniej działać. Największe sięgnęły po egzotyczne kierunki i oferują lotnicze wyprawy na Dominikanę, Wyspy Zielonego Przylądka czy do Dubaju, Kenii i na Bali. Zaczęły też doceniać walory turystyczne Polski: jedno z biur oferuje – także zagranicznym turystom – miejsca w polskich hotelach nad morzem i w górach. Inne, chcąc wykorzystać doświadczenie i kontakty, proponują wycieczki po Polsce dla turystów z Europy Zachodniej i z Azji.

Reklama

Biskup Aleppo: turecka ofensywa w Syrii to „zbrodnia”

2019-10-14 15:37

ts (KAI) / Aleppo

Katolicki biskup Aleppo, Georges Abou Khazen, w ostrych słowach zareagował na turecką ofensywę wojskową w Syrii. „Jesteśmy bardzo zaniepokojeni” - powiedział 14 października w rozmowie z Radiem Watykańskim katolicki biskup Aleppo. „Wojna jest podwaliną pod kolejne wojny i nie stanowi rozwiązania, zwłaszcza w regionie takim jak ten, że wszystkimi żyjącymi tam grupami etnicznymi i religijnymi" - stwierdził wikariusz apostolski Aleppo i podkreślił: "To, co tu przeżywamy, to ludzki dramat, to zbrodnia”.

youtube.com

W regionie, z którego teraz ucieka tak wielu ludzi, reprezentowane są wszystkie mniejszości chrześcijańskie, jak Asyryjczycy, syryjscy Chaldejczycy, czy Ormianie, zwrócił uwagę hierarcha. „Wielu ich przodków wymordowano w Turcji, tu żyją potomkowie tych, którzy zdołali się uratować przed masakrami i to oni teraz doświadczają napaści Turków na ich kraj”.

Wiele miejsc w regionie Dżazira położonym między Eufratem i Tygrysem, a także miasta Qamishli czy Hasake, w czasie pod mandatem francuskim w Syrii i Libanie, stanowiło schronienie dla chrześcijan, którzy przeżyli ludobójstwo, jakiego dopuścił się rząd turecki od 1915 roku w północnych regionach. Chrześcijanie żyjący dziś na tych terenach ciągle noszą w pamięci świadomość „sayfo” - "ludobójstwa".

CZYTAJ DALEJ

Reklama

W ramach "Drogi Synodalnej" nic bez papieża i Rzymu

2019-10-15 11:17

Krzysztof Tomasik (KAI) / Bonn

W ramach "Drogi Synodalnej" nie będzie, żadnych wyjątkowych jedynie niemieckich rozwiązań bez akceptacji papieża i Rzymu w sprawach o znaczeniu globalnym dla Kościoła. Nie może być i nie będzie żadnych tego rodzaju decyzji - zapewnia o. Hans Langendörfer. Sekretarz generalny Konferencji Episkopatu Niemiec w rozmowie z KAI zastrzega, że niemiecki Kościół chce wnieść jakiś wkład w to, co może być pomocne Kościołowi powszechnemu i Rzymowi oraz podkreśla, że "ewangelizacja stoi w centrum misji Kościoła i we wnętrzu „Drogi Synodalnej”.

youtube.com

O. Hans Langendörfer SJ: W zeszłym roku ukazał się raport pod dość "nie łatwym" tytułem: „Wykorzystywanie nieletnich przez księży katolickich, diakonów i zakonników zakonów męskich na obszarze Konferencji Biskupów Niemiec“. Pokazuje on, po raz kolejny, jak głęboko zostało podważone zaufanie do Kościoła katolickiego. Raport sugeruje, że istotne czynniki, które sprzyjały wykorzystywaniu miały miejsce w samym Kościele i miały charakter systemowy. Po pierwsze dotyczą one wykorzystywania stanowiska władzy ze strony Kościoła i braku możliwości współudziału pozostałych jego członków. W skrócie: chodzi o klerykalizm. Po drugie: sugeruje się, że negatywny wpływ mógł mieć stosunek Kościoła do seksualności. Po trzecie: oddziaływanie na to również mogła mieć forma życia księży katolickich, zwłaszcza problem obowiązkowego celibatu. Po czwarte chodzi również o ograniczoną możliwość współudziału kobiet w posługach oraz urzędach w Kościele. Tym tematom stawiają czoła nasi biskupi, z wyraźnym podkreśleniem udziału osób świeckich. Tego właśnie oczekuje wielu wiernych. Zdecydowana większość biskupów uważa to za nieunikniony wymóg dla ich duszpasterskiej posługi. Pragną oni wypełnić misję, do której powołał ich Chrystus jako biskupów.

Uzgodniono dwuletni plan konsultacji, który będzie dotyczył powyższych tematów. Jest to jedyny w swoim rodzaju proces, który, w takiej formie, nie znajduje regulacji w prawie kościelnym. Konferencja Episkopatu Niemiec wyraźnie zdecydowała, aby nie był to synod czy też jakiś partykularny sobór, który reguluje prawo kościelne. Ważnym jest, do czego papież Franciszek przywiązuje wielką wagę i co kard. Reinhard Marx na ostatnim zebraniu plenarnym episkopatu szczególnie podkreślił, że: nie będzie, żadnych wyjątkowych jedynie niemieckich rozwiązań bez akceptacji Rzymu w sprawach o znaczeniu globalnym dla Kościoła. Nie może być i nie będzie żadnych tego rodzaju decyzji. Jesteśmy jednak gotowi, przeprowadzić głosowania i wnieść jakiś wkład w to, co może być pomocne Kościołowi powszechnemu i Rzymowi.

- Jakie są główne cele inicjatywy „Drogi Synodalnej“?

- Pragniemy być Kościołem, który słucha. Chcemy uporządkować i szczerze zająć się tematami, które są nieuniknione, mając na względzie to, że Kościół nadal pragnie docierać do ludzi i nie chce alienować się od rzeczywistości. Wierni słusznie domagają się tego, aby można było w sposób wolny wyrażać swoje opinie, tak aby nauczanie Kościoła zbyt szybko nie stawało się przeszkodą w chrześcijańskim życiu. Podkreślę raz jeszcze: Konferencja Biskupów pragnie iść „Drogą Synodalną” wspólnie z organizacjami zrzeszającymi przedstawicieli laikatu, czyli Centralnym Komitetem Katolików Niemieckich. Musimy zmierzyć się z pytaniami, które według naukowców, sprzyjają nadużyciom. Biskupi muszą stawić czoła swojej odpowiedzialności wobec ludu Bożego. Obejmuje ona rozmowę na tematy, które w Niemczech, ale również w Kościele powszechnym, uważane są za kontrowersyjne. Ojciec Święty powtarza stale, aby umieć duchowo rozróżniać i rozeznawać nowe drogi, jakie Bóg otwiera przed Kościołem. „Droga Synodalna” ma z tym wiele wspólnego. Oczywiste jest też to, że ewangelizacja stoi w centrum misji Kościoła i we wnętrzu „Drogi Synodalnej”.

- Na ile postanowienia „Drogi Synodalnej“ będą wiążące dla Kościoła w Niemczech?

- Postanowienia „Drogi Synodalnej” nie będą prawnie wiążące dla żadnego biskupa. Można będzie jednak odwoływać się do Konferencji Episkopatu lub biskupów, którzy następnie zdecydują, co dalej z nimi zrobić. Mamy nadzieję, że postulaty powstałe w czasie „Drogi Synodalnej” będą pomocne zarówno dla Kościoła w naszym kraju, jak i dla kierujących Kościołem powszechnym, a także dla poszczególnych konferencji biskupów.
KAI „Droga Synodalna” poddana została krytyce przez część niemieckich biskupów i świeckich. Padły mocne słowa nawet o dążeniu niemieckiego Kościoła do schizmy. Jaki jest główny zarzut krytyków?

- Niektórzy biskupi i świeccy krytykują, iż dyskutujemy na niewłaściwe tematy oraz że pomija się, tak ważny dla dzisiejszego świata, temat wiary. Niektóre z tych zastrzeżeń zostaną uwzględnione w ramach „Drogi Synodalnej”. Zgodnie z wolą wszystkich biskupów będzie to proces duchowy. Dla wszystkich działań spójną perspektywą jest ewangelizacja. Powołano asystentów duchowych, dyskusje są osadzone na wspólnej praktyce duchowej i odbywają się w katedrze we Frankfurcie nad Menem, a więc w świątyni. Z naciskiem chcę powtórzyć: nie będzie specjalnej niemieckiej drogi bez Rzymu w istotnych kwestiach dla Kościoła powszechnego.

- Podczas ostatniego zebrania plenarnego Niemieckiego Episkopatu przyjęto statut „Drogi Synodalnej“. Jakie są najważniejsze punkty tego dokumentu?

- Statut „Drogi Synodalnej” został przyjęty zdecydowaną większością głosów na zebraniu plenarnym Konferencji Episkopatu Niemiec. Jednogłośnie, wszyscy biskupi zadecydowali pójść „Drogą Synodalną“. Przyjęto plan działań na najbliższe dwa lata. Poza członkami Konferencji Episkopatu Niemiec i przedstawicielami Centralnego Komitetu Katolików Niemieckich w naszej inicjatywie uczestniczą m. in. przedstawiciele zakonów, nowych wspólnot kościelnych i diecezjalnych rad kapłańskich.

- Poza nimi są jeszcze tzw. obserwatorzy i goście, np. zaproszony jest Nuncjusz Apostolski w Niemczech. Najważniejszą instancją "drogi" jest "zgromadzenie synodalne", która zrzesza ok. 200 członków, a na jego czele stoi prezydium synodalne. Pracę doradczą wykonują tzw. fora synodalne, które zajmują się czterema wcześniej wymienionymi tematami. Aby przyjąć propozycję któregoś z tych forów, konieczne jest uzyskanie dwóch trzecich głosów członków zgromadzenia synodalnego. Przy czym postanowienia zgromadzenia synodalnego nie mają żadnych skutków prawnych. Decyzje nie mają też wpływu na kompetencje Konferencji Episkopatu i poszczególnych biskupów diecezjalnych, co do stanowienia prawa i wykonywania obowiązków nauczycielskich w ramach przysługującego im prawa.

- Na ile „Droga Synodalna“ wspierana jest przez papieża i przez Stolicę Apostolską?

- W tej sprawie kard. Marx spotkał się ostatnio w Rzymie z watykańskim prefektem Kongregacji Biskupów, kard. Marcem Oulletem. Przy tej okazji zostały rozwiane wszelkie nieporozumienia i obawy, które płynęły z Rzymu. Po spotkaniu, kard. Marx opowiedział swoim współbraciom o tej dobrej i wyjaśniającej rozmowie. Niedługo potem spotkał się z papieżem Franciszkiem i rozmawiał z nim również o inicjatywie. Rozmowę tę podsumował w następujący sposób: Nie ma ze strony Rzymu żadnych znaków "stop" dla „Drogi Synodalnej”. Kard. Marx ustalił ze swoimi rzymskimi rozmówcami, że będzie na bieżąco informował o postępach w pracach gremium. Mamy też nadzieję, że dojdzie do spotkania prezydium synodalnego z Ojcem Świętym.

- Jak będą wyglądać kolejne etapy „Drogi Synodalnej“?

- Wszyscy niemieccy biskupi zapowiedzieli swój udział w „Drodze Synodalnej”. Konkretnie plan działania jest następujący: świeccy przedyskutują status „Drogi Synodalnej” i go przegłosują. W pierwszą niedzielę Adwentu oficjalnie rozpocznie się praca, a pierwsze spotkanie przewidziane jest od 30 stycznia do 2 lutego 2020, w godnym miejscu, katedrze cesarskiej pw. św. Bartłomieja we Frankfurcie nad Menem. Zgodnie z postanowieniem Konferencji Episkopatu Niemiec, do tego czasu będą trwały prace przygotowawcze do „Drogi Synodalnej”.

- Rozmawiał: Krzysztof Tomasik

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem