Reklama

Watykan

Dykasteria ds. Ewangelizacji: AI nie zastąpi spotkania człowieka z człowiekiem w turystyce

Sztuczna inteligencja może uczynić turystykę „bardziej sprawiedliwą, bardziej dostępną i bardziej zrównoważoną”, ale nie może zastąpić jej ludzkiego i duchowego wymiaru — wskazuje Dykasteria ds. Ewangelizacji w orędziu na 47. Światowy Dzień Turystyki, obchodzony 27 września 2026 roku.

[ TEMATY ]

Dykasteria ds. Ewangelizacji

AI

Adobe Stock

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Dokument z dnia 26 maja, podpisany przez pro-prefekta Dykasterii abp. Rino Fisichellę, poświęcono szansom i zagrożeniom, jakie dla turystyki niesie transformacja cyfrowa i sztuczna inteligencja. Orędzie nosi tytuł „Agenda cyfrowa i sztuczna inteligencja w służbie nowego kształtu turystyki”.

W przesłaniu podkreślono, że refleksja nad sztuczną inteligencją w turystyce nie jest jedynie zagadnieniem technicznym czy ekonomicznym. Chodzi przede wszystkim o pytanie, jak nowe technologie mogą służyć osobie ludzkiej, jej godności oraz dobru wspólnemu.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Turystyka rodzi się z pragnienia spotkania

Dykasteria przypomina najpierw, że turystyka wyrasta z głęboko ludzkiego pragnienia. „Turystyka rodzi się z pragnienia tak dawnego jak sama ludzkość: poznania drugiego człowieka, odkrywania nowych horyzontów, pozwolenia, by zaskoczyło nas piękno stworzenia i bogactwo kultur” — czytamy w orędziu. Autorzy dokumentu zaznaczają, że pragnienie to ma również wymiar duchowy, ponieważ „rozbrzmiewa w nim owo pragnienie nieskończoności, które mieszka w sercu każdej osoby”.

Reklama

W tym kontekście Dykasteria wskazuje, że sztuczna inteligencja może realnie pomagać w podróżowaniu: „uczynić informacje bardziej dostępnymi, personalizować doświadczenia, optymalizować trasy, ograniczać wpływ na środowisko”. Dokument dodaje jednak, że mimo tych możliwości technologia nie może zastąpić tego, co stanowi istotę podróży. „Żadna technologia nigdy nie zdoła zastąpić spojrzenia, które po raz pierwszy spoczywa na niewidzianym dotąd krajobrazie, uścisku dłoni między nieznajomymi, wzruszenia wobec dzieła sztuki czy miejsca świętego” — podkreślono.

Wymiana, która ubogaca wszystkich

Orędzie zwraca również uwagę na wartość spotkania między kulturami. Spotkanie z człowiekiem i tradycjami odmiennymi od własnych „może stać się okazją do rozwoju”. Nie oznacza ono — jak zaznacza Dykasteria — „znoszenia różnic” ani „ujednolicania kultur”, lecz ma sprzyjać „wymianie, która ubogaca wszystkich”. Dlatego instytucje, operatorzy turystyczni i podróżujący zostali wezwani do strzeżenia „nieredukowalnie ludzkiego wymiaru turystyki”.

AI może wspierać turystykę bardziej dostępną

W dalszej części dokumentu Dykasteria wskazuje na pozytywny potencjał sztucznej inteligencji. „Nie brakuje powodów, by z właściwym realizmem i pozytywnym nastawieniem patrzeć na potencjał sztucznej inteligencji zastosowanej w turystyce” — napisano. Warunkiem jest jednak to, by technologia była podporządkowana wizji etycznej, „stawiającej w centrum godność osoby i poszanowanie stworzenia”. Wówczas może ona przyczyniać się do tego, by turystyka była „bardziej sprawiedliwa, bardziej dostępna i bardziej zrównoważona”.

Reklama

Jako przykład wskazano osoby z niepełnosprawnościami, które dzięki inteligentnym systemom cyfrowym „mogą dziś uzyskać dostęp do miejsc i doświadczeń, które w przeszłości były dla nich niedostępne”. Dokument wspomina także o wspólnotach lokalnych krajów rozwijających się. Dzięki platformom cyfrowym mogą one znajdować „nowe kanały promocji własnego dziedzictwa kulturowego i naturalnego”. Sztuczna inteligencja może też pomagać w monitorowaniu i ograniczaniu wpływu ruchu turystycznego na środowisko, „przyczyniając się do troski o świat stworzeny”.

Gdy turysta staje się przedmiotem

Dykasteria nie pomija jednak zagrożeń. W orędziu zaznaczono, że „duszpasterska przenikliwość nakazuje spojrzeć również na wyzwania”, które towarzyszą transformacji cyfrowej. Pierwszym z nich jest utrata perspektywy humanistycznej: sytuacja, w której „turysta zostaje uznany za zwykły przedmiot, podróż za produkt przeznaczony do optymalizacji, a spotkanie kulturowe za widowisko do skonsumowania”. W takich przypadkach — czytamy — „zostaje utracone coś istotnego”.

Autorzy dokumentu ostrzegają, że doświadczenie turystyczne może zostać ograniczone do tego, „co algorytm przewiduje jako pożądane”. Taka logika może uniemożliwiać odkrycie „zachwytu osobistym spotkaniem”, które bywa „najcenniejszym z odkryć”. Dykasteria podkreśla, że „zachwyt nad pięknem” prowadzi człowieka dalej, ku osobistemu odkrywaniu nowych celów, a „zdumienie jest prawdziwą formą poznania”, otwierającą także na wymiar duchowy i kontemplację Boga jako źródła piękna i Autora stworzenia.

Wykluczenie cyfrowe i nadzór

Reklama

Kolejnym problemem wskazanym w dokumencie jest wykluczenie cyfrowe. Osoby, które nie mają dostępu do technologii, nie potrafią z nich korzystać albo żyją na terenach o słabej łączności, „narażone są na dalszą marginalizację” w sektorze, który dla wielu wspólnot jest „podstawowym źródłem utrzymania”. Dykasteria ostrzega, że „niesprawiedliwa cyfryzacja może pogłębiać nierówności zamiast je zmniejszać”.

Orędzie zwraca też uwagę na ryzyko nadzoru. „Masowe gromadzenie danych dotyczących zachowań podróżujących, jeśli nie zostanie odpowiednio uregulowane, może stać się narzędziem kontroli niezgodnym z wolnością i godnością osoby” — napisano. Dlatego Dykasteria postuluje jasne i wiążące ramy normatywne, które zagwarantują poszanowanie praw podstawowych w epoce sztucznej inteligencji.

Podróż jako droga ku stworzeniu, człowiekowi i Bogu

Na zakończenie dokument wzywa do ponownego odkrycia sensu podróży „nie jako ucieczki od rzeczywistości, lecz jako drogi ku stworzeniu, ku drugiemu człowiekowi i ku Bogu”. Turystyka przeżywana autentycznie i odpowiedzialnie może być — jak podkreślono — „szkołą braterstwa”, doświadczeniem, które „poszerza serce i umysł” oraz wychowuje do różnorodności i solidarności.

2026-06-12 18:03

Ocena: +1 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Nie taka straszna

Choć sztuczna inteligencja kojarzy się ze skomplikowanymi urządzeniami czy technologiami, jest częścią naszej codzienności.

Warto sobie uzmysłowić, że wiele podstawowych czynności, które wykonujemy na naszym smartfonie, jest wspomaganych sztuczną inteligencją. Kiedy piszemy SMS-a, nie tylko automatycznie poprawiane są nasze błędy, ale też sugerowane słowa są dopasowane do naszego stylu, żeby wyglądały naturalnie. Kiedy robimy zdjęcie, algorytmy AI tak dobierają parametry, aby fotografia była najlepszej jakości. Podczas korzystania z przeglądarki internetowej i zadawania pytań – choćby o to, jak najszybciej upiec pyszny sernik – nie otrzymujemy już tylko listy linków, ale to algorytmy analizują strony opisujące dany temat. Wybierają najważniejsze fakty i przedstawiają je nam jako zwięzły tekst. To ułatwia nam życie i oszczędza czas.
CZYTAJ DALEJ

Bp Dec: katolicy w parlamencie nie mogą głosować za aborcją i in vitro

2026-07-21 09:23

[ TEMATY ]

bp Ignacy Dec

Karol Porwich/Niedziela

Bp Ignacy Dec

Bp Ignacy Dec

Katolicy zaangażowani w politykę nie mogą wybiórczo traktować Ewangelii i popierać rozwiązań sprzecznych z nauczaniem Chrystusa tylko po to, aby zachować stanowisko lub uniknąć konsekwencji partyjnych - mówił bp senior Ignacy Dec. Hierarcha wskazał głosowanie za aborcją i zapłodnieniem in vitro jako przykład odrzucenia obowiązków wynikających z wiary.

„Pierwszym jest słowo Boże, które Pan Bóg kieruje do nas przez proroków, a szczególnie przez swojego Syna, naszego Zbawiciela Jezusa Chrystusa. To pokarm przede wszystkim dla tej władzy duszy, którą nazywamy intelektem, rozumem - żebyśmy wiedzieli, jak żyć” - mówił biskup.
CZYTAJ DALEJ

Piła: "Jezus uratowany". Nauczyciele i uczniowie odnowili kompletnie zniszczoną figurę Chrystusa

2026-07-21 21:04

[ TEMATY ]

figura

Radio Plus Koszalin rep. Alicja Górska/Zespół Szkół Budowlanych w Pile - Budowlanka Piła

Dzięki pracy nauczycieli i uczniów szkoły budowlanej figura Jezusa odzyskała dawny wygląd.

Dzięki pracy nauczycieli i uczniów szkoły budowlanej figura Jezusa odzyskała dawny wygląd.

Historia tej figury jest nieznana. Nie wiadomo skąd przybyła, ale znaleziono ją na polach w okolicy Opola. Jak trafiła do Piły i dlaczego? O tym mówi reportaż „Jezus uratowany” wyemitowany w Radiu Plus Koszalin.

Historia tej figury jest niepewna. Nie wiadomo skąd pochodzi, ale prawdopodobnie zniszczyła ją powódź. Przedstawia Chrystusa leżącego w grobie. Niestety, rzeźba po zetknięciu się z żywiołem, została strasznie zniszczona. Na szczęście trafiła w ręce pasjonatów. Renowacji podjęli się nauczyciele i uczniowie pilskiej budowlanki. To szkoła, gdzie istnieje unikatowy kierunek - technik renowacji elementów architektury - informuje Radio Plus.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję