Reklama

Niedziela Świdnicka

Lednica ożywia i umacnia wiarę młodych ludzi

Już po raz dwudziesty na Polach Lednickich k. Gniezna odbędzie się 4 czerwca Spotkanie Młodzieży „Lednica 2000” zainicjowane przez znanego dominikanina o. Jana Górę

Niedziela świdnicka 23/2016, str. 4

[ TEMATY ]

świadectwo

Lednica

Archiwum ks. Bartłomieja Łuczaka

Lednickie spotkanie

Lednickie spotkanie

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Wyjątkowość tegorocznego spotkania będzie związana nie tyle z jego jubileuszowym charakterem, co z faktem, że po raz pierwszy odbędzie się ono bez o. Jana Góry. W 1997 r. zaprosił on po raz pierwszy młodzież na Lednicę. Od razu dał się poznać ze znakomitego kontaktu z młodzieżą. Każdego roku w czerwcu na Lednicę pielgrzymowało kilkadziesiąt tysięcy młodych ludzi z Polski i z zagranicy. Wśród pątników była także zawsze spora grupa młodych z diecezji świdnickiej.

Ks. Bartłomiej Łuczak, posługujący obecnie w parafii pw. św. Barbary w Wałbrzychu, który od kilku lat pielgrzymuje na Lednicę, uważa, że o. Jan Góra swoją posługą i zaangażowaniem ukazywał młodym ludziom, jak są ważni i wiele warci.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

– Nie zapomnę, jak szliśmy procesjonalnie do ołtarza. On od razu w pewnym momencie powiedział do nas, młodych kapłanów, że bardzo się cieszy z tak licznej naszej obecności. Każdy z nas czuł się wtedy, jakby był jakoś przez niego ogarnięty – powiedział nam ks. B. Łuczak. Dodał, że nauczanie, przesłanie o. Jana cały czas są żywe. – Młodzież nie tylko ta należąca do Ruchu „Lednica 2000” cały czas je powiela. Ja też to czynię przede wszystkim po to, aby zachęcać młodych do wyjazdu na Lednicę.

Reklama

W Lednicy spotykają się setki tysięcy młodych ludzi podobnie myślących jak śp. o. Jan Góra, czy mających właśnie tam odwagę wyznać swoją wiarę. Jest to dla nich taka pewna motywacja do tego, że można tak żyć, tak wierzyć. Wielu z nich przeżywa w swoim sercu coś głębszego. I to nie jest kwestia stworzenia jakiegoś ruchu, ale przedkładania tego wszystkiego na naszą codzienność.

Hanna Mazur, uczennica II Liceum Ogólnokształcącego w Wałbrzychu, w ubiegłym roku była po raz pierwszy na Lednicy. I w tym także będzie tam pielgrzymowała. Uważa, że Pola Lednickie są miejscem, gdzie młody Kościół znów odżywa. Jej zdaniem, często brakuje nam zwykłej codziennej radości z tego, że jesteśmy dziećmi Boga, że mamy wokół siebie tylu wspaniałych ludzi. – Tam razem śpiewamy, tańczymy, modlimy się, poznajemy zarówno siebie samych, jak i siebie wzajemnie. Dzięki o. Górze możemy się tam razem spotkać, tak po prostu cieszyć się – uważa H. Mazur.

Na Lednicy nie zabraknie również w tym roku ks. Mateusza Hajdera, wikariusza z wałbrzyskiej parafii pw. św. Jerzego i Matki Bożej Różańcowej.

– Na Lednicę pierwszy raz pielgrzymowałem jako licealista. Już wtedy wiedziałem, że po maturze wstąpię do seminarium duchownego. Pola Lednickie były takim miejscem, w którym ta decyzja jakby się umocniła – wyznaje ks. M. Hajder. Od tego czasu rokrocznie pielgrzymuje na Lednicę, bo tam jakby na nowo potrafi ożywić, obudzić swoją wiarę.

Lednica pokazuje, że Bóg żyje, jest żywy i prawdziwy pośród nas. Ojciec Jan Góra pokazywał to, czym sam żył. A żył tym, że wiara nie jest zbiorem prawd wiary, zakazów i nakazów, uczestnictwem w niedzielnej Mszy św., ale jest relacją z żywym Bogiem, żywym Chrystusem, który jest obecny w Eucharystii. I właśnie tego na Lednicy doświadczają dzisiaj młodzi ludzie, tym żyją i tym się napełniają. Każdy pobyt w tym miejscu umacnia i budzi ich wiarę.

Jesteśmy przekonani, że tak będzie również po tegorocznym pielgrzymowaniu, z licznym udziałem młodych pątników z naszej diecezji.

2016-06-01 14:21

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Świadectwo Anny i Adama Stachowiaków: życie w czystości ma sens

On jest wokalistą, niegdyś otwarcie mówiącym o sobie: agnostyk. Ona – pisarką, która wierzy w Boga i Jego plan na życie. Spotkali się, by założyć rodzinę i swoim świadectwem udowodnić młodym ludziom, że życie w czystości ma sens. Są po ślubie cywilnym, mają dwie córeczki, teraz przygotowują się do zawarcia sakramentu małżeństwa i zdecydowali się na zachowanie czystości. Jaką to ma dla nich wartość, skąd ta decyzja i dlaczego w tekstach swoich piosenek i w swoich książkach stawiają na ewangelizację? O to Annę i Adama Stachowiaków pyta Angelika Kawecka.

Wierzycie, że Pan Bóg posługuje się ludzkimi więzami miłości, aby nawrócić człowieka?
CZYTAJ DALEJ

Jezus dotyka nas swoim Ciałem i Krwią, kiedy przychodzi do nas w Komunii

2026-04-09 14:47

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Karol Porwich/Niedziela

Jezus dotyka nas swoim Ciałem i Krwią, kiedy przychodzi do nas w Komunii. Dotyka nas w sakramencie pojednania czy sakramencie chorych. Dotyka nas w sakramencie bierzmowania i przekazuje nam Ducha Świętego.

1. Wieczorem w dniu zmartwychwstania. Wiemy, że w godzinie pojmania Jezusa w Getsemani wszyscy uczniowie uciekli w popłochu: obawiali się udziału w procesie, który miał doprowadzić Jezusa do potępienia i śmierci. Według czwartej Ewangelii tylko Piotr i inny uczeń próbowali zobaczyć, co się dzieje, idąc za Jezusem aż na dziedziniec domu arcykapłana (por. J 18, 15), ale potem Piotr, przestraszony rozpoznaniem go przez służącą, również odszedł (por. J 18, 16–18, 25–27). Tak więc ci, którzy zostawili wszystko, aby pójść za Jezusem (por. Mk 1, 18.20), oto porzucili Go i uciekli (por. Mk 14, 50). Dlaczego? Z powodu strachu! Strach jest wielką siłą: kiedy bierze człowieka w posiadanie, czy ni go tchórzem, ponieważ odbiera mu wszelką możliwość oporu, odbiera mu poczucie odpowiedzialności. Jest to brak odpowiedzialności za wiarę, za miłość, za nadzieję. Raptem wszystko to, co ważne, zdaje się okryte ciemnością nocy. Kto się lęka, nie widzi światła nadziei. Żyje w nocy. Dlatego Jezus Zmartwychwstały przychodzi „wieczorem”. Nie zwleka z przyjściem. Przychodzi do uczniów od razu, w tym samym dniu, w którym zmartwychwstał. Nie chce, aby Apostołowie trwali długo w ciemności lęku. Chce pokonać ich lęk przed życiem i przyszłością. Strach osłabił ich wiarę. Sprawił, że zapomnieli o prawdziwej miłości do Jezusa, zaciemnił ich nadzieję. Kiedy zabrakło Jezusa, zaczęli bać się świata, dlatego zamknęli się przed nim, przed światem, z obawy o to, co może ich spotkać. Drzwi były zamknięte z obawy. Sądzili, że wystarczy za mknąć drzwi i wszystko się odmieni. Uważali, że wystarczy zamknąć oczy, a świat stanie się inny, mniej brutalny. To czyste złudzenie. To, że coś ignoruję, że o czymś nie wiem, czegoś wiedzieć nie chcę, nie oznacza bynajmniej, że to coś nie istnieje. Nie można żyć „w zamknięciu” i sądzić, że wszystko będzie dobrze. Trzeba koniecznie podjąć odpowiednie działa nie, aby zwalczyć zło i promować dobro. To misja wierzące go. Apostołowie zamknęli się, bo chcieli przeczekać trudne chwile, aby bezpiecznie wrócić do Galilei, do swoich domów. Jest trzeci dzień po śmierci Jezusa i jest już prawie wieczór.
CZYTAJ DALEJ

Węgry/ Orban: nigdy się nie poddamy, będziemy służyć narodowi z ław opozycji

2026-04-12 21:34

[ TEMATY ]

Węgry

PAP/EPA/ZOLTAN FISCHER / HUNGARY PM COMMUNICATION DEPARTMENT / HANDOUT

Viktor Orbán

Viktor Orbán

- Wyniki wyborów, chociaż nie są jeszcze w pełni znane, są zrozumiałe i jasne. Dla nas wyniki wyborów są bolesne, ale jednoznaczne - powiedział Viktor Orban, komentując dostępne wyniki wyborów parlamentarnych na Węgrzech. Według częściowych wyników, jego partia Fidesz po szesnastu latach straci władzę.

Na początku swego przemówienia, oprócz słów o "zrozumiałych" wynikach wyborów, Orban podziękował też wszystkim współpracownikom. Potwierdził również, że złożył gratulacje zwycięskiej partii TISZA. Wcześniej lider opozycji Peter Magyar przekazał, że premier Węgier pogratulował mu telefonicznie.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję