Reklama

Kościół

Najstarsza zakonnica na świecie - przeżyła dwie wojny światowe, widziała dziesięciu papieży, ukształtowała pokolenia uczniów

Przeżyła dwie wojny światowe, widziała dziesięciu papieży przychodzących i odchodzących, i ukształtowała pokolenia uczniów: siostra Franciszka Domenici Piscatella. W wieku 113 lat jest oficjalnie uznawana za najstarszą żyjącą zakonnicę na świecie. Tak przynajmniej podaje Księga Rekordów Guinnessa na stronie internetowej. Napisano tam o zakonnicy: „Central Islip to małe miasteczko w stanie Nowy Jork, gdzie urodziła się s. Piscatella. Jej lewe przedramię zostało amputowane w wieku dwóch lat, dlatego była odrzucana przez wiele zgromadzeń zakonnych. Ostatecznie jednak w 1931 roku została przyjęta do Zgromadzenia Sióstr św. Dominika z Amityville".

[ TEMATY ]

zakonnica

Siostra zakonna

Źródło: dzięki uprzejmości Sióstr św. Dominika

Siostra Francis Domenici Piscatella skończyła 113 lat 20 kwietnia 2026 r.

Siostra Francis Domenici Piscatella skończyła 113 lat 20 kwietnia 2026 r.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Siostra Franciszka musiała wcześnie nauczyć się radzić sobie z wyzwaniami. W wieku dwóch lat straciła część lewego ramienia w wypadku. W wywiadzie, wspominając o przeszłości, powiedziała: „Musiałam pokazać wszystkim, że jedno ramię mniej nie powstrzyma mnie przed pójściem własną drogą”. Z powodu tego „ograniczenia” wielokrotnie spotykały ją niepowodzenia, zwłaszcza w momentach odrzucenia przez wspólnoty zakonne. Jednak wstąpienie do zakonu było sprawą serca. To, co zaczęło się boleśnie, zakończyło się radością, gdy siostry dominikanki przyjęły ją do swojej wspólnoty.

Ale tym, co szczególnie porusza wielu ludzi w siostrze Piscatelli, nie jest tylko jej niezwykły wiek. Jej współsiostry twierdzą, że to prosta odpowiedź, której dominikanka z Nowego Jorku udziela, pytana o sekret swojego długiego życia: „Cały mój duch jest przy Bogu”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Nauczycielka od dziesięcioleci

Siostra Franciszka urodziła się 20 kwietnia 1913 roku na Long Island w stanie Nowy Jork. Wstąpiła do zakonu dominikanek w wieku 17 lat. Od 1931 roku należy do Zgromadzenia Sióstr św. Dominika z Amityville i poświęciła niemal całe swoje życie służbie Kościołowi, edukacji i wierze. Przez dziesięciolecia pracowała jako nauczycielka i wywarła wpływ na niezliczoną rzeszę młodych ludzi. Szczególnie wspominało ją wielu studentów Molloy College w Rockville Centre, gdzie przez 52 lata uczyła między innymi geometrii.

Reklama

Jedną ręką zakonnica rysowała idealne okręgi na tablicy. Nawet ci, którzy nie przepadają za matematyką, potwierdzają jej siłę perswazji. Była uczennica siostry Franciszki, obecnie też zakonnica, powiedziała: „Nie lubię matematyki. Nigdy nie lubiłam. Ale ona sprawiła, że ​​stała się dla mnie atrakcyjna”. W wieku 84 lat zakonnica w końcu narysowała ostatni okrąg, kończąc tym samym swoją karierę: przeszła na emeryturę.

Aktywna do późnej starości

Dwa wydarzenia pokazały, że zakonnice nigdy nie żałowały decyzji o przyjęciu siostry Franciszki. Matka Przełożona Peggy McVetty z zakonu dominikanek, na przykład, wyjaśniła, co tak bardzo ceni w siostrze Francis: „Jej obecność, jej radość”. Wyjaśniła, co to znaczy: „Muszę powiedzieć, że to szczere. Kiedyś myślałam, że obecność to zmyślone słowo. Ale to naprawdę prawda”. Przełożona zilustrowała, jak „obecna” zawsze była siostra Franciszka, na przykładzie: w Wielki Czwartek przełożona dokonała zwyczajowego obmycia nóg w swoim zakonie. Uczyniła to również dla siostry Franciszki. Powiedziała: „To było bardzo wzruszające dla mnie i dla wszystkich obecnych widzieć tę kobietę tak uważną”.

Ludzie, którzy ją poznali, nadal opisują ją jako wyjątkowo zdyscyplinowaną i serdeczną. Nawet w podeszłym wieku pozostała aktywna. Mając ponad 110 lat, nadal wykonywała codzienne czynności, czasami samodzielnie, a nawet codziennie uczestniczyła we Mszy św. „Naprawdę człowiek uczy się czegoś nowego każdego dnia” - powiedziała. „Bóg nie oczekuje od nas doskonałości. Chce, abyśmy wiedli dobre życie”.

Wstrząsy historyczne

W życiu siostra Franciszka doświadczyła wstrząsów historycznych jak mało kto: dwudziestu prezydentów USA, dwóch wojen światowych, kilku pandemii i głębokich przemian społecznych. Ale jedna rzecz, według jej współsióstr, pozostała niezmienna: jej „głęboka wiara”.

W czasach naznaczonych kryzysami i niepewnością jej cicha pokora wydaje się wręcz niezwykła. Zamiast mówić o sukcesach czy karierze nauczycielki, zakonnica woli mówić o wdzięczności, modlitwie i zaufaniu. W tym roku obchodziła swoje 113. urodziny w otoczeniu wielu osób, które również chciały jej podziękować. Pozostała skromna, mówiąc: „To bardzo miłe z waszej strony, że sprawiliście, że ten dzień był tak wspaniały”.

2026-06-18 09:59

Ocena: +40 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Zmarła s. Małgorzata Krupecka SJK

[ TEMATY ]

Siostra zakonna

Karol Porwich/Niedziela

Wczoraj, 14 czerwca w Warszawie zmarła s. Małgorzata Krupecka, urszulanka Serca Jezusa Konającego. Przez wiele lat łączyła zadania powierzane jej w Zgromadzeniu z pracą naukową i medialną. Miała 61 lat.

Publikujemy treść wspomnienia przekazanego przez Zgromadzenie Sióstr Urszulanek SJK:
CZYTAJ DALEJ

147 lat temu rozpoczęły się objawienia gietrzwałdzkie, jedyne w Polsce zatwierdzone przez Kościół

[ TEMATY ]

Gietrzwałd

Matka Boża Gietrzwałdzka

TZ

Matka Boża Gietrzwałdzka

Matka Boża Gietrzwałdzka

Wieczorem 27 czerwca 1877 roku rozpoczęły się trwające do 16 września tego roku objawienia Matki Bożej w Gietrzwałdzie. Głównymi wizjonerkami były: trzynastoletnia Justyna Szafryńska i dwunastoletnia Barbara Samulowska. Są to jedyne w Polsce objawienia, które uznał Kościół katolicki.

W związku z przypadającą w czwartek rocznicą w gietrzwałdzkim sanktuarium cały dzień będą prowadzone modlitwy i nabożeństwa. Wieczorem zaś będzie można wysłuchać wykładu o błogosławionej Barbarze Samulowskiej, jednej z gietrzwałdzkich wizjonerek. Oprócz Samulowskiej Kościół katolicki za wizjonerkę uznał Justynę Szafryńską. To ona, jako pierwsza zobaczyła na rosnącym w sąsiedztwie wiejskiego kościoła klonie "zjawę". Opisała ją jako "piękną w bieli dziewicę z długimi jaśniejącemi włosami sięgającymi poza ramiona".
CZYTAJ DALEJ

By Bóg zajmował pierwsze miejsce

2026-07-21 23:15

Biuro Prasowe AK

– Nie chce się mieć Boga jako największej wartości, jako najistotniejszego fundamentalnego punktu odniesienia do tworzenia prawa, do budowania autentycznej wolności – mówił abp Marek Jędraszewski, apelując, by Bóg zajmował pierwsze miejsce w życiu osobistym i społecznym.

Metropolita krakowski senior przewodniczył sumie parafialnej w kaplicy na Bobolówce w Sanktuarium św. Andrzeja Boboli w Strachocinie.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję