BP Jasnej Góry
Bp Antoni Długosz sprawował Eucharystię
S. Aleksandra Sawiełajć co roku stara się przywozić dzieci z parafii Zesłania Ducha Świętego w Otwocku. Tak było i tym razem. Połączyli się m.in. z młodszymi i starszymi pielgrzymami z parafii bł. Ignacego Kłopotowskiego, którzy szczególną modlitwą różańcową otaczają swojego rodaka przeora Jasnej Góry o. Grzegorza Prusa. S. Aleksandra przyznaje, że Koło Dzieci w ich parafii zawiązało się po wizycie u nich pomysłodawczyni Podwórkowych Kół Różańcowych dzieci Magdaleny Buczek. Wciąż przychodzą nowe dzieciaki. W grupie nie brakuje rodziców.
Jak powiedziała pani Małgorzata, mama Nikoli i Wiktorii, rodzinnie się modlą, rodzinnie pielgrzymują. - Wzajemnie się do modlitwy mobilizujemy, my dzieci, a niekiedy dzieci nas - przyznaje. Chwali też ogromny zapał i charyzmę s. Aleksandry dzięki której grupa jest rozmodlona, rozśpiewana i radosna. Dzieci chętnie przychodzą na spotkania. - No bo fajnie jest - uzasadnia 7-letnia Maja Karpińska.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Magdalena ma 17 lat, jest licealistką, lubi śpiewać, więc najmłodszych z parafii w Wólce Mlądzkiej przygotowuje do śpiewu w chórze. Przyznaje, że jej wiarę mocno buduje postawa i świadectwo życia babci, ale także księdza, który od trzech lat posługuje w ich parafii. - On po prostu lubi ludzi, zaraża ich swoją wiarą. Tworzy niesamowite spotkania z młodzieżą i z dziećmi, i to bardzo podbudowało moją wiarę - stwierdza nastolatka.
Reklama
To najczęściej seniorzy przekazują najmłodszym w rodzinie zamiłowanie do modlitwy różańcowej. Na pielgrzymce Podwórkowych Kół Różańcowych Dzieci to częsty widok - dziadków z wnukami.
Michalina chodzi dopiero do zerówki, przyjechała z braciszkiem aż z Podlasia. Dzieciom towarzyszą ciocie i babcia.
- Jesteśmy na Jasnej Górze, żeby się pomodlić za mamę, za tatę, za babcię, za dziadka, za nasze ciocie i za wujków. A różaniec to łatwa modlitwa - wyjaśnia Michalina. - Codziennie odmawiam dziesiątek różańca z moimi wnukami. Wciągam w tę modlitwę różańcową dzieci, żeby i one ją pokochały. Dla Boga wszystko. Nie ma życia bez modlitwy - opowiada babcia Michaliny Krystyna Cackowska z Tykocina.
- Święty Jan Paweł II do ludzi młodych mówił „wy jesteście wiosną Kościoła”. Tak jest, ludzie młodzi, dzieci to jest nadzieja Kościoła. Oni za kilka lat będą stanowili o przyszłości wspólnoty Kościoła, ale także o przyszłości naszej Ojczyzny. Dlatego tak ważne jest to spotkanie u Matki Bożej Królowej Polski, patronki naszego narodu, naszej Ojczyzny - powiedział o. Piotr Detlaff, odpowiedzialny za PKRD.
Podwórkowe Koła Różańcowe Dzieci powstały w 1997 r. Obecnie istnieją na wszystkich kontynentach, gdzie są rodziny polonijne. Skupiają w większości dzieci, które z miłości do Matki Najświętszej podejmują zobowiązanie do codziennego odmawiania co najmniej jednej dziesiątki różańca św. Zadaniem członków PKRD jest szerzenie modlitwy różańcowej w rodzinie, szkole, wśród koleżanek i kolegów. Spotkania odbywają się systematycznie w poszczególnych kołach PKRD przebiegają na wspólnej modlitwie, ale także formacji i zabawie. Jak podał o. Detlaff, obecnie jest zarejestrowanych w kołach ponad 160 tys. dzieci.
Magdalena Buczek założycielka PKRD, zwróciła uwagę, że w 27. pielgrzymce bierze udział już drugie pokolenie członków Podwórkowych Kółek Różańcowych Dzieci. Magdalena Buczek podziękowała wszystkim zaangażowanym w modlitwę różańcową i w jej szerzenie. W tym roku do grona patronów Podwórkowych Kółek Różańcowych Dzieci dołączył św. Carlo Acutis. - Modlił się, uczył i rozwijał swoje pasje, swoje talenty. Gdy był w waszym wieku postanowił codziennie uczestniczyć we Mszy św. i adorować Pana Jezusa obecnego w Najświętszym Sakramencie, codziennie odmawiał różaniec święty - przypomniała założycielka PKRD.
