Reklama

Świat

Wakacyjne Spotkanie Misjonarzy – misjonarze o radościach i trudnościach

O tym, jak w krajach misyjnych problemem wychowawczym stają się wszechobecne telefony, o tym, jak sztuczna inteligencja może pomagać w pracy misyjnej, o sektach ekonomicznych, katechezie parafialnej, o tym, że trudno jest czekać na owoce oraz o tym, jak z czasem kraj misyjny staje się największą miłością - opowiadali misjonarze w rozmowach z KAI. W Centrum formacji Misyjnej w Warszawie trwa Wakacyjne Spotkanie Misjonarek i Misjonarzy 2026. Uczestniczy w nim ok. 90, które pełnią posługę w różnych częściach świata.

2026-06-25 18:00

[ TEMATY ]

misje

misjonarze

Karol Porwich/Niedziela

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Zakochany w Argentynie

Ks. Alojzy wyjechał do Argentyny w 1979 r. - Początki były bardzo trudne. Po 3 miesiącach chciałem wracać. Nie rozumiałem tych ludzi - opowiada. Wspomina doświadczenia z początków swojej pracy - pojedyncze osoby w parafii, śpiący katecheta… - Można o tym ładnie opowiadać po latach ale ja wtedy byłem przerażony - mówi. - Myślałem, że to jednak nie dla mnie. Zostałem, bo mnie przyjęli - dodaje.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Wspomina ubogich ludzi, którzy opiekowali się kaplicą i do których chodził na obiady w niedzielę po Mszy św. - Święci ludzie, o gołębim sercu - mówi.

Dziś ks. Alojzy oprócz pracy duszpasterskiej zajmuje się szkołą, do której chodzi ok. 1500 dzieci. Sam wciąż się uczy od otaczających go ludzi - pokory wobec Boga, przyjmowania i tracenia, prostoty liturgii, serdeczności. - Dziś czuję się już bardziej Argentyńczykiem niż Polakiem - mówi, choć jak dodaje, wciąż zdradza go język. - Czasem w sklepie ktoś wyczuje inny akcent i zagadnie „a skąd ty jesteś?”, czasem dzieci powiedzą „ty nie mówisz dobrze po hiszpańsku”. Ale ja kocham ten kraj. Jest trochę jak nasza Wielkopolska, wielkie pola, równina, masa krów… - opowiada.

Problemem Kościoła w Argentynie jest m.in. duża liczba sekt, często o charakterze ekonomicznym. Zdaniem ks. Alojzego z tym problemem nie należy walczyć tylko starać się jak najlepiej wykonywać własną pracę duszpasterską.

Reklama

- W naszej katolickiej szkole mamy dobre katechezy. Działa też katecheza rodzinna związana z przygotowaniem do sakramentów. To jest katecheza w której uczestniczą dzieci oraz ich rodzice. Rodzice muszą przychodzić z dziećmi i to dla nich jest również rozwijające i budujące wiarę - mówi ks. Alojzy.

- Przyjeżdżam do Polski na urlop. Miesiąc się odpoczywa ale potem - co tu robić? Chce się już wracać… Ja jestem zakochany w Argentynie - opowiada.

Młodzi Zambijczycy „siedzą w telefonach”

S. Ryszarda pracuje w Zambii już 42 lata. Wyjechała w pierwszej grupie salezjanek z Polski, żeby w Zambii otworzyć misję wśród młodzieży w charyzmacie ks. Bosko i św. Marii Dominiki Mazzarello. Jak wyjaśnia, misja ma charakter prewencyjny wobec wychowawczych zagrożeń. - Staramy się je uprzedzać, unikać ich poprzez sposób pracy w szkole, w parafii, w działalności rozmaitych grup, szkół zawodowych itp. ale również poprzez pomoc dzieciom na ulicy. Ta praca trwa. Obecnie mamy już lokalne powołania, siostry Zambijki, które prowadzą szkoły i rozmaite dzieła pomagające młodym na różnych etapach ich życia - opowiada siostra.

- W naszej misji mamy szkołę podstawową dla chłopców i dziewcząt ale średnią tylko dla dziewcząt. Zaobserwowałyśmy, że w takim układzie i dziewczęta i chłopcy więcej zyskują z perspektywy nauki i możliwości rozwoju - dodaje.

Największe trudności na misji? - Wszechobecne telefony. Telefony paraliżujące naukę i różnego rodzaju aktywności a także prowadzące do zatracania własnych tradycji i uniformizacji kultury. Młodzież to chłonie. Może komuś brakować jedzenia ale telefon każdy chce mieć - mówi s. Ryszarda.

Reklama

Jej zdaniem ta nowa rzeczywistość, w którą wchodzi również młodzież zambijska wymaga zupełnie nowego podejścia wychowawczego. Trzeba wkładać znacznie więcej energii i podejmować znacznie więcej inicjatyw, by pomagać młodzieży i ułatwiać jej prawidłowy rozwój.

Choć nie zawsze jest łatwo, s. Ryszarda podkreśla, że młodzi Zambijczycy są otwarci na chrześcijańskie wychowanie i naukę w swojej kulturze - kulturze rodziny, współpracy i radości.

- Ja czuję się w Zambii bardzo dobrze. Przyjeżdżam do Polski na urlop ale gdy wracam do Zambii, to wracam jak do domu - podkreśla siostra.

Misjonarz i AI

Ks. Arkadiusz z diecezji ełckiej od 6 lat posługuje w Tanzanii, wśród Masajów. Razem z drugim księdzem z archidiecezji krakowskiej mają pod opieką parafię pw. św. Jana Pawła II na Stepach Masajskich. Parafia liczy 34 wioski. - Do każdej jeździmy raz na miesiąc z posługą duszpasterską - opowiada kapłan.

Jak podkreśla, wszystko zaczyna się od słuchania i obserwowania. - Trzeba ludzi poznać, poznać ich język, potencjał, kulturę. Dostosowywać się do niej i w tej kulturze głosić Ewangelię. Dla mnie to nie jest łatwe. Jestem Europejczykiem z Podlasia. Mam inny temperament. Pobyt w Polsce to dla mnie też czas refleksji nad tym, co zmieniać w sobie, by stawać się świętym wraz z moimi parafianami - mówi misjonarz.

Reklama

Zwraca uwagę, że sztuczna inteligencja może być pewną pomocą w pracy misjonarza. - Bardzo pomaga w tłumaczeniu, zwłaszcza gdy chodzi o teksty, które wymagają szybkiego przetłumaczenia. Ja sam przecież wciąż się uczę miejscowego języka. Ludzie, wśród których pracuję w większości (ok. 80 proc.) nie potrafią czytać i pisać. Obraz dociera do nich zdecydowanie szybciej. Dlatego AI bywa przydatna również przy łączeniu opisów z tworzeniem pewnych obrazów - opowiada.

Najtrudniejsze jego zdaniem jest czekanie na owoce. - Wydaje się, że działamy w tak wielu przestrzeniach - i w zdrowotnej, i w sportowej, i w edukacyjnej. Wydaje się, że „dajemy z siebie wszystko” a owoców jakby nie było. To jest trudne ale to jest też przestrzeń modlitwy: „Panie Boże, Tobie to zostawiam”.

Wakacyjne Spotkanie Misjonarek i Misjonarzy odbywa się co roku. To braterskie spotkanie tych misjonarzy, którzy w danym roku przyjeżdżają do kraju na wypoczynek. Spotkaniom w Centrum Formacji Misyjnej przy ul. Byszewskiej 1 w Warszawie towarzyszy bogaty program naukowy, duchowy i formacyjny. Jest to też zawsze okazja do rozmowy, wymiany doświadczeń, podzielenia się radościami i opowiedzenia o trudnościach.

Tegoroczne spotkanie odbywa się od 23 do 26 czerwca z udziałem ok. 90 osób, które posługują w różnych częściach świata.

Według danych Komisji Episkopatu Polski ds. Misji (z 1 października 2025) na misjach posługuje obecnie 1617 polskich misjonarzy i misjonarek, w tym 710 zakonników, 603 siostry zakonne, 266 kapłanów diecezjalnych i 38 świeckich. Przebywają oni w 99 krajach na wszystkich kontynentach.

Najwięcej misjonarzy pracuje w Afryce i na Madagaskarze - 646, w Ameryce Łacińskiej i na Karaibach - 623, w Azji - 276, w Oceanii - 62, w Ameryce Północnej - 10.

W szeregach polskich misjonarzy jest obecnie 25 biskupów. W Ameryce Łacińskiej i na Karaibach - 11, w Afryce i na Madagaskarze - 6, w Azji - 2, w Oceanii - 4 i 2 w Ameryce Północnej.

Oceń: +2 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Grosz za kilometr

W dniach 20-27 lipca br. już po raz piętnasty obchodzony jest Ogólnopolski Tydzień św. Krzysztofa. Nieodłączną jego częścią jest Akcja św. Krzysztof: 1 gr za 1 km bezpiecznej jazdy, czyli zbiórka pieniędzy na środki transportu dla polskich misjonarzy, którą organizuje MIVA Polska

Hasło tegorocznego Tygodnia brzmi: „Niesiemy Chrystusa na krańce świata”. W czasie jego trwania w sposób szczególny w polskich parafiach podejmowana jest akcja mająca na celu zebranie środków na zakup pojazdów dla polskich misjonarzy, by sprawnie dotarli z Dobrą Nowiną tam, gdzie żyje człowiek potrzebujący, głodny, chory i cierpiący, ale to także czas modlitwy o bezpieczeństwo na polskich drogach, potrzebnej zwłaszcza podczas wakacji, kiedy więcej się przemieszczamy.
CZYTAJ DALEJ

Holandia/ Po raz pierwszy dokonano eutanazji dziecka

2026-06-24 18:18

[ TEMATY ]

eutanazja

Holandia

adobe.stock.pl

Po raz pierwszy w Holandii lekarz zakończył życie nieuleczalnie chorego małego dziecka; zgłoszenie w tej sprawie trafiło pod koniec ub. roku do specjalnej komisji oceniającej takie przypadki – podał w poniedziałek holenderski nadawca publiczny NOS.

Minister zdrowia Holandii Sophie Hermans poinformowała parlament, że zgłoszenie dotyczące pierwszego takiego przypadku wpłynęło pod koniec ubiegłego roku do specjalnej komisji powołanej do oceny tego rodzaju spraw. Komisja zapoznała się z przypadkiem i rozmawiała z lekarzem, który uczestniczył w zakończeniu życia dziecka.
CZYTAJ DALEJ

Lionel Messi - nie tylko czyni znak krzyża po zdobytych golach, ale też gra w... pobłogosławionych butach

2026-06-25 21:09

[ TEMATY ]

Lionel Messi

PAP/EPA/JEFFREY MCWHORTER

Argentyński piłkarz Lionel Messi, uważany za jednego z najlepszych piłkarzy w historii piłki nożnej, publicznie wyznał swoją wiarę podczas meczu na Mistrzostwach Świata FIFA 2026 - informuje portal churchpop.com.

Argentyńczyk zdobył dwie bramki w meczu z Austrią, stając się samodzielnym rekordzistą pod względem liczby goli zdobytych w historii mundiali. Wcześniej, w spotkaniu z Algierią, ustrzelił pierwszy w karierze mundialowy hat-trick.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję