Reklama

Kościół

Kard. Grech do kardynałów: Synodalność potrzebuje pasterzy

Proces synodalny potrzebuje teraz „projektu wdrożeniowego”: żywego i uczestniczącego doświadczenia więzi Kościoła z Duchem Świętym — mówił kard. Mario Grech podczas popołudniowej sesji drugiego dnia nadzwyczajnego konsystorza, poświęconej synodalności. Sekretarz generalny Synodu podkreślił, że obecna faza nie jest ani nową konsultacją światową, ani technicznym wykonaniem decyzji, lecz czasem recepcji, rozeznania i dojrzewania, aby synodalność stała się „zasobem misyjnym” Kościoła.

2026-06-28 08:09

[ TEMATY ]

synodalność

kard. Mario Grech

Vatican Media

Papież Leon XIV i kard. Mario Grech

Papież Leon XIV i kard. Mario Grech

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Kard. Grech przypomniał, że Synod o synodalności objął swoim zasięgiem miliony wiernych w różnych częściach świata: biskupów, kapłanów, diakonów, osoby konsekrowane, świeckich, młodych, rodziny oraz osoby żyjące w sytuacjach cierpienia i marginalizacji. Dla wielu — zaznaczył — było to pierwsze doświadczenie eklezjalnego słuchania i rozeznawania.

Synod odsłonił pragnienie współodpowiedzialności

Sekretarz generalny Synodu nie ukrywał, że proces nie wszędzie przebiegał tak samo: w jednych miejscach został przyjęty z entuzjazmem, w innych spotkał się z oporem, trudnościami i pytaniami. Mimo to — jak mówił — ujawnił w Kościele „powszechne pragnienie uczestnictwa, wzajemnego słuchania i wspólnotowego rozeznawania”. Synod wydobył na światło dzienne pragnienie Kościoła „zdolnego do wspólnego podążania”, który docenia dary i odpowiedzialność wszystkich.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Jednym z najważniejszych owoców minionych lat jest — według kard. Grecha — odkrycie przez wiernych współodpowiedzialności za Kościół. Wielu doświadczyło, że Matka Kościół jest wspólnotą, za którą są wezwani czuć się odpowiedzialni zgodnie z własnym powołaniem. Równocześnie wielu pasterzy na nowo odkryło, że „słuchanie Ludu Bożego nie osłabia ich posługi, lecz przeciwnie — wspiera ją i ubogaca”.

Reklama

Kardynał podkreślił, że Synodu nie należy rozumieć wyłącznie jako procesu organizacyjnego. Nazwał go „autentycznym doświadczeniem duchowym”, a jeszcze ściślej — doświadczeniem „w Duchu”. W tym kluczu odczytał również metodę rozmowy w Duchu: nie jako rozmowę tematyczną, ale jako wejście w przestrzeń, w której Zmartwychwstały udziela się wspólnocie przez działanie Ducha Świętego.

Wdrażanie to nie lista zadań

Centralną część wystąpienia kard. Grech poświęcił fazie wdrażania Synodu. Zaznaczył, że słowo „wdrażanie” może być źle rozumiane, jeśli sprowadzi się je do zastosowania gotowych rozstrzygnięć albo zestawu zadań do wykonania. „Nie taki sens chcemy mu nadać” — mówił.

Obecny etap oznacza — wyjaśnił — pomoc Kościołom w ponownym odczytaniu tego, czego doświadczyły, rozpoznaniu dojrzałych owoców, wskazaniu koniecznych obszarów nawrócenia oraz stopniowym przekładaniu synodalnych intuicji na zwyczajne życie wspólnot. Synod „potrzebuje teraz czasu przyswojenia, rozeznania i dojrzewania”, ponieważ najbardziej owocne intuicje nie przynoszą natychmiast wszystkich skutków.

Sekretarz generalny Synodu przypomniał też, że droga ku zgromadzeniom synodalnym w latach 2027–2028 nie oznacza nowej światowej konsultacji. „Nie jesteśmy wezwani do powtarzania pracy już wykonanej” — zaznaczył. Chodzi raczej o to, aby doświadczenie synodalne zostało przyjęte w kulturach, instytucjach, praktykach duszpasterskich i relacjach eklezjalnych, a następnie zweryfikowane w konkretnym życiu wspólnot.

Faza wdrażania jest — jak mówił — „aktem eklezjalnej komunikacji i komunii”. Ma umożliwić „wymianę darów między Kościołami”.

Kościoły mają słuchać innych Kościołów

Reklama

Jednym z kluczowych akcentów wystąpienia była potrzeba wyjścia poza słuchanie jedynie wewnątrz własnych wspólnot. Kard. Grech zauważył, że w trakcie Synodu wiele Kościołów odkryło wartość wzajemnego słuchania u siebie. Teraz jednak faza wdrażania zaprasza do kolejnego kroku: „nauczenia się słuchania innych Kościołów”.

W tym kontekście zaznaczył, że zgromadzenia krajowe, regionalne i kontynentalne nie powinny być przede wszystkim spotkaniami Konferencji Episkopatów, organizmów koordynacyjnych czy struktur kościelnych. Mają być — na ile to możliwe — „miejscami spotkania między samymi Kościołami”, reprezentowanymi w różnorodności powołań, posług i charyzmatów.

Wymiana darów nie może bowiem ograniczyć się do przekazywania informacji, lecz powinna stać się „konkretnym doświadczeniem komunii eklezjalnej”.

Biskup pozostaje pierwszym odpowiedzialnym

Kard. Grech podkreślił, że „posługa biskupa ma rolę niezastąpioną”. To biskup — mówił — „jest pierwszym odpowiedzialnym za drogę synodalną w Kościele, który został mu powierzony”.

Do zadań biskupa należy promowanie rozeznania, strzeżenie komunii, wspieranie uczestnictwa i prowadzenie procesu recepcji. Kard. Grech zaznaczył jednak, że biskup nie działa sam: obok niego w procesie uczestniczą zespoły synodalne, organy uczestnictwa, wyświęceni szafarze, osoby konsekrowane, stowarzyszenia, ruchy, instytucje formacyjne, rodziny, młodzi i wspólnoty lokalne.

Cztery etapy: pamiętać, interpretować, ukierunkowywać, celebrować

Kard. Grech przedstawił cztery słowa wyznaczające drogę przygotowania do zgromadzeń synodalnych: pamiętać, interpretować, ukierunkowywać i celebrować.

Reklama

„Pamiętać” oznacza pomoc Kościołom w przekształceniu przeżytego doświadczenia we „wspólną mądrość”. Nie chodzi o powrót do pierwszego etapu słuchania, lecz o „udzielenie miejsca temu, co usłyszano”.

„Interpretować” to moment podjęcia doświadczeń lokalnych w szerszej perspektywie. Kardynał wskazał tu na znaczenie teologów, wydziałów kościelnych i instytutów formacyjnych. Nazwał ten etap „momentem teologicznym”.

„Ukierunkowywać” oznacza etap, w którym rozeznanie obejmuje znaki czasu, dialog ekumeniczny i międzyreligijny oraz zaangażowanie na rzecz sprawiedliwości i pokoju. Stają się one — jak mówił — „miarami diakonii całego Kościoła”.

„Celebrować” nie znaczy formalnie zakończyć proces. To moment, w którym Kościół dziękuje za przebytą drogę, odnawia gotowość do misji i powierza Panu kolejne kroki.

Kard. Grech przypomniał także, że zgromadzenie eklezjalne przewidziane na 2028 rok nie powinno być rozumiane jako nowe Zgromadzenie synodalne.

Synodalność i kolegialność są nierozdzielne

Odnosząc się bezpośrednio do konsystorza, kard. Grech powiedział, że Duch Święty jest „prawdziwą więzią” między doświadczeniem Konsystorza a drogą synodalną przeżytą przez cały Lud Boży. Podkreślił, że spotkanie kardynałów nie odbywa się poza procesem synodalnym Kościoła, lecz wewnątrz niego.

Reklama

Kolegialność i synodalność nazwał „dwoma czynnymi wymiarami tej samej komunii”. Przestrzegł zarazem przed ich rozdzielaniem: „Synodalność bez posługi pasterzy ryzykowałaby utratę własnego zakorzenienia eklezjalnego. Kolegialność bez słuchania Ludu Bożego ryzykowałaby, że nie skorzysta w pełni z bogactwa darów, które Duch rozdziela w Kościele”.

Synodalność jest zasobem misyjnym

W końcowej części wystąpienia kard. Grech zwrócił się bezpośrednio do kardynałów, podkreślając, że dalsza droga nie dotyczy wyłącznie Sekretariatu Generalnego Synodu ani zespołów synodalnych.

Ona dotyczy całego Kościoła, a w szczególny sposób posługi, którą każdy z nas pełni

Podziel się cytatem

— mówił.

Kardynał zaznaczył, że droga synodalna potrzebuje wsparcia, rozeznania, bliskości i przewodzenia. Chodzi o wspieranie procesów recepcji, przezwyciężanie nieporozumień i lęków oraz budowanie klimatu zaufania i komunii. „Faza wdrażania potrzebuje wspólnej mądrości” — podkreślił.

„Synodalność nie jest celem samym w sobie” — podkreślił kard. Grech.

Istnieje po to, aby Kościół mógł lepiej głosić Ewangelię i lepiej służyć kobietom i mężczyznom naszych czasów.

Podziel się cytatem

W świecie naznaczonym wojną, przemocą, nierównościami, migracjami i wpływem nowych technologii synodalność — mówił — „jawi się coraz bardziej jako zasób misyjny”. Pomaga Kościołowi słuchać pytań ludzkości, rozpoznawać znaki czasu, doceniać dary wszystkich i wspólnie rozeznawać kolejne kroki.

Na zakończenie kard. Grech wskazał, że Kościół w drodze synodalnej może stać się znakiem czasu: świadectwem stylu rządzenia i uczestnictwa kształtowanego przez ewangeliczną cnotę cichości.

Błogosławieństwo cichości jest duchową racją drogi synodalnej

Podziel się cytatem

— zakończył kard. Grech.

Oceń: +6 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Wszyscy chcą reform, ale nie wszyscy takich samych

[ TEMATY ]

reforma

synodalność

synod biskupów

zmiana w Kościele

PAP/EPA

Debata na Synodzie Biskupów

Debata na Synodzie Biskupów

Podczas otwarcia XVI Zgromadzenia Ogólnego Synodu Biskupów na temat synodalności, jego sekretarz generalny kard. Mario Grech wyraził swój sceptycyzm wobec pomysłów reformatorskich w Kościele. „Wiele osób uważa, że celem synodu jest strukturalna zmiana w Kościele, reforma” - powiedział kard. Grech w środę wieczorem w watykańskiej auli synodalnej. To pragnienie jest obecne w całym Kościele. „Wszyscy tego chcemy, ale nie wszyscy mamy ten sam pomysł na reformę i jej priorytety” - powiedział kardynał. W tej sytuacji dobrze jest zaufać Bogu: „Gdyby Duch Święty nie miał pierwszeństwa w naszej pracy, cel synodu byłby administracyjno-prawny lub polityczny, a nie kościelny” - stwierdził.

Sekretarz generalny Synodu podkreślił, że zgromadzenie czeka intensywna praca i powtórzył, że Synod jest zasadniczo „szkołą rozeznawania”. "Na Synodzie Kościół gromadzi się wraz z papieżem, aby wspólnie rozeznawać w sensie dojrzałego wykonywania synodalności jako stylu i metody” - powiedział kard. Grech. W tym kontekście Kościół synodalny może być również propozycją dla dzisiejszego społeczeństwa. „Rozeznawanie kościelne może być przykładem dla każdego rodzaju zgromadzenia, które musi znaleźć złotą zasadę poszukiwania prawdy i dobra wspólnego, słuchając siebie nawzajem” - zaznaczył kardynał.
CZYTAJ DALEJ

Miarą każdej autentycznej miłości jest Bóg

2026-06-25 09:05

[ TEMATY ]

O. prof. Zdzisław Kijas

pixabay.com

Miarą każdej autentycznej miłości jest Bóg. W nim, niczym w lustrze, winien przeglądać się każdy, kto deklaruje komuś miłość, w tym także swoim rodzicom.

Jezus powiedział do swoich apostołów: «Kto kocha ojca lub matkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien. I kto kocha syna lub córkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien. Kto nie bierze swego krzyża, a idzie za Mną, nie jest Mnie godzien. Kto chce znaleźć swe życie, straci je, a kto straci swe życie z mego powodu, znajdzie je. Kto was przyjmuje, Mnie przyjmuje; a kto Mnie przyjmuje, przyjmuje Tego, który Mnie posłał. Kto przyjmuje proroka jako proroka, nagrodę proroka otrzyma. Kto przyjmuje sprawiedliwego jako sprawiedliwego, nagrodę sprawiedliwego otrzyma. Kto poda kubek świeżej wody do picia jednemu z tych najmniejszych, dlatego że jest uczniem, zaprawdę, powiadam wam, nie utraci swojej nagrody».
CZYTAJ DALEJ

Słowa Jana Pawła II na zawsze zmieniły Ukrainę - mówił zwierzchnik Ukraińskiego Kościoła Greckokatolickiego we Lwowie

Zwierzchnik Ukraińskiego Kościoła Greckokatolickiego (UKGK) abp Światosław Szewczuk powiedział w niedzielę we Lwowie, że słowa św. Jana Pawła II wypowiedziane podczas jego pielgrzymki na Ukrainę w 2001 roku „stały się wydarzeniem, które na zawsze zmieniło Ukrainę”.

Hierarcha przewodniczył Boskiej Liturgii sprawowanej na placu przed kościołem Narodzenia Najświętszej Maryi Panny na lwowskim Sychowie, gdzie przed 25 laty Ojciec Święty spotkał się z ukraińską młodzieżą. W homilii, nawiązując do ewangelicznej sceny uzdrowienia sługi rzymskiego setnika, kaznodzieja podkreślił, że wiara otwiera człowieka na moc Bożego słowa.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję