Reklama

Kościół

Kard. Grzegorz Ryś: papież Leon XIV dość dobrze zna polski Kościół

Metropolita krakowski kardynał Grzegorz Ryś powiedział PAP w Rzymie, że papież Leon XIV dość dobrze zna polski Kościół. Jak zauważył, obecny papież miał okazję poznać Kościół w Polsce w ostatnich latach przed wyborem na konklawe w 2025 roku, gdy był prefektem Dykasterii ds. Biskupów.

2026-06-29 07:49

[ TEMATY ]

Kard. Grzegorz Ryś

Archidiecezja Krakowska

Kard. Grzegorz Ryś wygłosił 26 czerwca w Watykanie medytację biblijną

Kard. Grzegorz Ryś wygłosił 26 czerwca w Watykanie medytację biblijną

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W obchodzoną w poniedziałek uroczystość świętych Piotra i Pawła podczas mszy w Watykanie papież nałoży paliusze mianowanym w ciągu minionego roku arcybiskupom metropolitom z całego świata. Będzie wśród nich trzech Polaków: kardynał Ryś, metropolita łódzki kardynał Konrad Krajewski i metropolita katowicki arcybiskup Andrzej Przybylski.

Kardynał Ryś zapytany o to, czy Leon XIV dobrze zna Kościół w Polsce, którą wcześniej odwiedzał, odparł: - On bywał w Polsce w zupełnie innej sytuacji.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Tak nawiązał do tego, że obecny papież odwiedził kilka razy Polskę jako przełożony generalny zakonu augustianów.

- Myślę, że Leon XIV dość dużo wie i dobrze wyczuwa problemy. Trzeba pamiętać, że przed wyborem był prefektem Dykasterii ds. Biskupów. To jest takie miejsce, z którego widzi się dobrze Kościół powszechny. Myślę, że dużo wie i na pewno się modli - podkreślił polski kardynał.

Przed poniedziałkową uroczystością nałożenia paliuszy, symbolizujących jedność z biskupem Rzymu i troskę o lud Boży, kardynał Ryś powiedział: - Modlimy się, trzeba się nawracać. Przychodzi łaska, która na szczęście przemienia człowieka.

- A ja uświadomiłem sobie właśnie, że będę już szósty raz w życiu przyrzekał posłuszeństwo w Kościele. To znaczy, że ktoś, kto jest kardynałem i arcybiskupem opiera się tak naprawdę o Kościół i świętego Piotra i jeśli to robi, to pełni swoją misję w sposób sensowny - dodał.

Według metropolity krakowskiego „najgorzej byłoby myśleć o tej funkcji w oderwaniu od papieża, od kolegium kardynałów”.

Reklama

Za bardzo ważne wydarzenie kardynał Ryś uznał zakończony w sobotę, zwołany przez Leona XIV, nadzwyczajny konsystorz, czyli zgromadzenie kardynałów.

Zauważył następnie, że „pierwszy konsystorz Leona XIV w styczniu tego roku był bardziej zwrócony na wewnętrzne kwestie Kościoła, na ewangelizację, synodalność. Teraz natomiast rozmowa była o człowieku w dzisiejszym świecie. Już w swojej encyklice »Magnifica humanitas« papież pokazał, że człowiek stoi dzisiaj przed radykalnym wyborem. To jest wybór między humanizacją a dehumanizacją”.

- O tym trzeba mówić i to w sposób dotykający każdego człowieka. To nie chodzi o jakieś zbiorowe figury abstrakcyjne, tylko o każdą konkretną kobietę i każdego mężczyznę. Właśnie tego dotyczyły trzy sesje konsystorza. Od jakiegoś czasu mówimy, że obecnie wszystkie spory są antropologiczne, a kluczem do wszystkiego jest to, jaką mamy wizję człowieka - stwierdził rozmówca PAP.

Kardynał Ryś zapytany o to, czy dostrzega na świecie więcej humanizacji czy też dehumanizacji odparł: - I to, i to. We wprowadzeniu do pierwszej sesji konsystorza mówiłem o dwóch twarzach dzisiejszego człowieka. Jedna to tego pobitego, który został okradziony ze wszystkiego, pozostawiony nagi i ledwo żywy. To jest dzisiejszy człowiek: samotny, ze swoimi problemami.

Reklama

Przywołując ewangeliczną przypowieść kardynał Grzegorz Ryś zaznaczył: - Ale jest też drugi obraz dzisiejszego człowieka: samarytanin. Samarytanin nie był członkiem ludu Bożego, był spoza niego, czyli w naszym rozumieniu - obcy. O Samarytanach mówiło się z pogardą. Ale to on uczy hojności; nawet ośmieliłem się powiedzieć, że także prawdziwej pobożności. To, co robi udzielając pomocy, to jest to akt głęboko pobożny.

- Okazuje się, że Kościół może się bardzo dużo od dzisiejszego człowieka nauczyć. Wiele razy podkreślano to, jak dzisiejszy człowiek, niekoniecznie wierzący, niezależnie od wyznania potrafi być hojny, solidarny, wrażliwy. Obydwa te obrazy są prawdziwe - ocenił polski purpurat.

Dodał, że „w naszym interesie jest poświęcać więcej uwagi właśnie temu, żeby widzieć to dobro, bo na tym można budować. Ale to, co jest trudne, co jest uciążliwe, też trzeba widzieć, bo inaczej jesteśmy odrealnieni, nie chodzimy po ziemi”.

- Ojciec Święty w końcowym przemówieniu na konsystorzu zsumował problemy człowieka i mówił: wojna, napięcia, konflikty, przemoc, ale pośród tego wszystkiego problemem wiążącym jest samotność - powiedział arcybiskup Krakowa.

- Mówiono o młodzieży, która często pogrążona jest w rozpaczy, ale także jako o pokoleniu, które się jeszcze nie poddało powszechnej apatii, poczuciu bezsensu. Młodzi ludzie tak łatwo się temu nie poddają, no chyba, że już jest ogromna presja społeczna, brak oparcia w rodzinie. To wszystko występuje w naszym świecie. Nic dziwnego, że trzeba się o młodzież martwić - oświadczył hierarcha.

Kardynał Ryś wyraził także opinię, że trzeba słuchać młodzieży.

Z Rzymu Sylwia Wysocka (PAP)

sw/ ap/ jpn/

Ocena: +8 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kard. Ryś dla PAP: na synodzie biskupów mówi się o Bliskim Wschodzie i cierpieniu

Na synodzie biskupów w Watykanie obecna jest sprawa konfliktu na Bliskim Wschodzie i cierpienia w tamtej części świata - powiedział PAP metropolita łódzki kardynał Grzegorz Ryś. Podkreślił, że nie dyskutuje się o tym w wymiarze politycznym.

„Synod nie może być oderwany od tej tematyki, bo uczestniczą w nim osoby z Bliskiego Wschodu. Gdy pracowaliśmy w grupach, to przy stole, przy którym siedziałem, były też osoby z Jordanii, z Libanu. Zabierają głos, mówią o tym, co się dzieje; oczywiście nie mówią w wymiarze politycznym, bo to nie jest obszar naszego działania czy myślenia, ale ludzkie cierpienie - zawsze tak” - wyjaśnił metropolita łódzki.
CZYTAJ DALEJ

Wiara nie dojrzewa na podstawie cudzych opinii. Domaga się osobistego wyznania

[ TEMATY ]

rozważania

Glossa Marginalia

pixabay.com

Łukasz opisuje czas działania Heroda Agryppy I. Władca szuka przychylności środowisk wpływowych w Jerozolimie. Wybiera przemoc wobec Kościoła. Jakub, brat Jana, ginie od miecza. Piotr trafia do więzienia w dniach Przaśników. Wspomnienie Paschy nadaje scenie głęboki sens. Noc wyzwolenia wraca w nowym świetle. Apostoł jest skuty dwoma łańcuchami. Straże stoją przy drzwiach. Wszystko wydaje się szczelnie zamknięte. Kościół odpowiada modlitwą wytrwałą. Nie ma wpływów politycznych. Ma ufność skierowaną ku Bogu. Anioł Pański wchodzi do celi i budzi Piotra. Rozkazy drogi padają szybko: wstań, przepasz się, włóż sandały, narzuć płaszcz. Słychać w tym echo nocy wyjścia z Egiptu. Łańcuchy opadają. Brama otwiera się sama. Piotr przechodzi przez kolejne straże jak człowiek prowadzony przez łaskę. Dopiero na ulicy rozpoznaje w pełni, że Pan naprawdę go wyrwał z ręki Heroda. Dzieje stawiają obok siebie śmierć Jakuba i ocalenie Piotra. Bóg nie prowadzi wszystkich świadków tą samą drogą. Jednych przeprowadza przez więzienie ku dalszej posłudze. Innych prowadzi przez męczeństwo do chwały. Kościół ma trwać w modlitwie w obu sytuacjach. Tak wygląda jego siła.
CZYTAJ DALEJ

Leon XIV dziękuje wiernym za wsparcie jego posługi

2026-06-29 12:58

[ TEMATY ]

Anioł Pański

Papież Leon XIV

Vatican Media

Po odmówieniu modlitwy „Anioł Pański” i udzieleniu apostolskiego błogosławieństwa w uroczystość św. Piotra i Pawła papież podziękował wszystkim wspierającym jego posługę poprzez Świętopietrze. Pozdrowił zwłaszcza mieszkańców Rzymu, którego apostołowie Piotr i Paweł są szczególnymi patronami a także osoby bezdomne.

Dziś obchodzony jest Dzień Świętopietrza. Z całego serca dziękuję wszystkim, którzy swoim darem wspierają moją posługę Następcy św. Piotra. Kontynuujmy wspólną drogę w wierze i komunii.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję