Poniedziałek, 6 lipca. Wspomnienie bł. Marii Teresy Ledóchowskiej, dziewicy.
• Oz 2, 16.17b-18. 21-22 • Ps 145 • Mt 9, 18-26
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Gdy Jezus mówił do uczniów, oto przyszedł do Niego pewien zwierzchnik synagogi i oddając Mu pokłon, prosił: «Panie, moja córka dopiero co skonała, lecz przyjdź i połóż na nią rękę, a żyć będzie». Jezus wstał i wraz z uczniami poszedł za nim. Wtem jakaś kobieta, która dwanaście lat cierpiała na krwotok, podeszła z tyłu i dotknęła się frędzli Jego płaszcza. Mówiła bowiem sobie: «Żebym choć dotknęła Jego płaszcza, a będę zdrowa». Jezus obrócił się i widząc ją, rzekł: «Ufaj, córko! Twoja wiara cię ocaliła». I od tej chwili kobieta była zdrowa. Gdy Jezus przyszedł do domu zwierzchnika i zobaczył fletnistów oraz tłum zgiełkliwy, rzekł: «Odsuńcie się, bo dziewczynka nie umarła, tylko śpi». A oni wyśmiewali Go. Skoro jednak usunięto tłum, wszedł i ujął ją za rękę, a dziewczynka wstała. Wieść o tym rozeszła się po całej tamtejszej okolicy.
Reklama
Lubię bardzo spotkanie kobiety cierpiącej na krwotok z Jezusem i na nim się skupię. Jezus nie był lekarzem w naszym rozumieniu ani znachorem. To, co spotyka kobietę od dwunastu lat cierpiącą na krwotok, przekracza nasze rozumowanie. Święty Łukasz, który był lekarzem, wspomina też o tym, że ta kobieta całe swoje mienie wydała na lekarzy i nikt nie był w stanie jej pomóc. Dopiero dotknięcie się z wiarą frędzli Jezusowego płaszcza odmieniło jej życie. Rzadko kiedy wiemy, co się stało z biblijnymi bohaterami po uzdrowieniu. Tradycja pierwszych wieków chrześcijaństwa podaje, że ta kobieta to Weronika, która otrze twarz Jezusowi na drodze krzyżowej. Może dzięki cierpieniu i potem uzdrowieniu wiedziała, w jaki sposób być przy Jezusie w tym momencie. Może ona pomagać nam zobaczyć Jego twarz w tych, którzy cierpią dziś koło nas.
D.S.
ROZWAŻANIA NA ROK 2026 JUŻ DO KUPIENIA W NASZEJ KSIĘGARNI!: "Żyć Ewangelią 2026".

