Reklama

Wiara

O. Marcin Ciechanowski: Zadajmy sobie pytanie - co najczęściej paraliżuje nasze kroki w stronę Boga?

Zadajmy sobie pytanie: co najczęściej paraliżuje nasze kroki w stronę Boga? To kłamstwo o Jego rzekomej niedostępności - pisze o. Marcin Ciechanowski w książce "Nieskalana szata na brudne życie".

2026-07-29 21:02

[ TEMATY ]

o. Marcin Ciechanowski

Karol Porwich/Niedziela

O. Marcin Ciechanowski

O. Marcin Ciechanowski

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Fragment książki Nieskalana szata na brudne życie. Całość do kupienia w naszej księgarni!: ksiegarnia.niedziela.pl.

Wbijamy sobie do głowy obraz majestatycznego, chłodnego monarchy, rezydującego w niebotycznych zaświatach. Słowo „mistyka” tak bardzo obrosło w naszym umyśle powagą, że wydaje nam się całkowicie nie na miejscu, gdy obieramy ziemniaki, jedziemy autobusem do szkoły, czy odczytujemy kolejną wiadomość w telefonie. Uciekamy od Stwórcy, zasłaniając się własną pospolitością. Wierzymy, że kontakt z Nim jest trudniejszy do zdobycia niż główna wygrana na loterii, a On sam jest zbyt odległy, by tracić czas na naszą szarą codzienność. Myślimy, że Bóg rezerwuje swój czas wyłącznie na wzniosłe debaty z wielkimi tego świata. A przecież Ewangelia głosi nam o czymś zupełnie innym!

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Jezus przecież jadał z wyrzutkami, celnikami, ludźmi z marginesu. Czy dzisiaj nagle zmieniłby gust i zaczął szukać elitarnego towarzystwa? Spójrzcie na historie wielkich mistyków. To opowieści ludzi o prostych sercach, nieobciążonych pychą ani nieprzebranymi kolekcjami akademickiej wiedzy. Żaden ze świętych nie uważał się za nadczłowieka. Oni po prostu szukali wyrwy w murze własnych ograniczeń i grzechów. I znajdowali ten wyłom w radykalnej prostocie – w rytmie odmawianych zdrowasiek, w szorstkości szkaplerznego płótna.

Skandal bezbronnej miłości

Nasza duchowa wędrówka to tak naprawdę żmudne odtwarzanie obrazu Boga, który sami w sobie zatarliśmy przez grzech. Szukamy Boga na zewnątrz, a On czeka ukryty w głębi nas samych, choć lustro naszej duszy pokryło się brudem. Jest bliżej, niż śmiemy przypuszczać. Wystarczą najskromniejsze środki, by wyciągnąć dłoń i na opuszkach palców poczuć dotyk Jego niepojętego miłosierdzia. Zwróćmy oczy na Maryję. Czy w Nazarecie przewodziła Ona jakiemuś starożytnemu establishmentowi? Czy prowadziła elitarne dysputy teologiczne? Nie. Zamiatała podłogę, gotowała strawę, prała ubrania.

W cieniu Służebnicy

Reklama

Kiedy w Kanie Galilejskiej objawiła się chwała Jej Syna, punktem wyjścia była Jej najzwyklejsza, kobieca troska o to, że na weselu zabrakło wina. To właśnie tam, pośród codziennej prozy życia, rozpoczyna się historia przemiany, w której kluczową, wstawienniczą rolę odgrywa Maryja. Na tym weselu Matka Boga nie zasiadała na honorowym miejscu, nie oczekiwała zaszczytów ani uwagi tłumu. Wierna swojej naturze najprawdopodobniej krzątała się na zapleczu, pomagając w kuchni. Pozostała w cieniu. Paradoksalnie to właśnie to ciche uniżenie pozwoliło Jej jako pierwszej dostrzec ludzki brak. Z perspektywy Służebnicy narodziła się prośba, która na zawsze zmieniła bieg historii zbawienia. Ten wstrząsający paradoks upodobania Boga do rzeczy małych. Zrobił to po to, byśmy zapłonęli pragnieniem naśladowania Go w pokorze, bo tylko przez nią możemy wejść do chwały. Najwyższa Prawda stała się dla nas dostępna nie przez triumf, ale przez ubóstwo i niemoc. Zbawiciel nie otworzył ludzkich serc niczym innym jak tylko prawdą swojego ogołocenia. Pokora Boga jest jedyną bramą do poznania – innej nie ma i nigdy nie będzie. Dlatego dla św. Pawła ostatecznym argumentem w dyskusjach nie była błyskotliwa retoryka, ale stygmaty cierpienia noszone na własnym ciele. Odrzućmy więc iluzje. Jezus nie żąda od ciebie zdobywania duchowych ośmiotysięczników.

Nie musisz wspinać się ponad chmury, bo On już dawno zszedł w doliny, prosto w twoją nędzę.

Chce być na wyciągnięcie ręki. Nie musisz szukać Go w siódmym niebie, watykańskich pałacach czy niedostępnych, surowych klasztorach. On jest teraz w twojej kuchni. Siedzi w twoim pokoju, stoi w progu twojego biura, idzie obok ciebie po zatłoczonej ulicy. Problem w tym, że jesteś zbyt zajęty, by Go dostrzec...

Czytaj więcej w książce Nieskalana szata na brudne życie. Całość do kupienia w naszej księgarni!: ksiegarnia.niedziela.pl.

Ocena: +54 -2

Reklama

Wybrane dla Ciebie

O. Marcin Ciechanowski: Sama wizyta w sanktuarium nie wystarczy; ważniejsze jest, żeby Jezus był we wnętrzu serca

2026-07-13 13:43

[ TEMATY ]

o. Marcin Ciechanowski

Karol Porwich/Niedziela

O. Marcin Ciechanowski

O. Marcin Ciechanowski

Sama wizyta w kościele czy sanktuarium nie wystarczy, bo ważniejsze jest, żeby Jezus był we wnętrzu mojego serca – podkreśla o. dr Marcin Ciechanowski, nowy dyrektor Biura Prasowego Jasnej Góry i rzecznik jasnogórskiego sanktuarium.

Ojciec Ciechanowski od 30 lat jest paulinem i pełnił w zakonie różne funkcje. Zajmował się duszpasterstwem: akademickim, dzieci i młodzieży. W ostatnich latach posługiwał w klasztorze jako podprzeor i nadal pełni posługę egzorcysty archidiecezjalnego. Jest wielkim pasjonatem Biblii i Kościoła, a Częstochowianom i pielgrzymom dał się poznać ze specyficznego poczucia humoru, które nie raz powodowało salwy śmiechu wśród przybywających do Sanktuarium na Jasnej Górze ludzi.
CZYTAJ DALEJ

Można być dobrym katolikiem, nie wierząc w objawienia prywatne, czyli... spór o Medjugorie

2026-08-01 22:53

[ TEMATY ]

Medjugorie

Adobe Stock

Przeczytałem w internecie: „Medjugorie jest dziełem szatana”. Napisałem odpowiedź: „Kochaniutki, jeśli Medjugorie jest dziełem szatana, to albo się nawrócił, albo zwariował” – śmieje się Wiesiek. Nie wszystko da się jednak obrócić w żart.

Fragment książki Medjugorie. Miejsca Ludzie Fakty, wyd. Rafael. Całość do kupienia w naszej księgarni: ksiegarnia.niedziela.pl.
CZYTAJ DALEJ

Bóg leczy naród od środka

2026-08-02 09:34

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Adobe Stock

Rozdziały 30-31 Księgi Jeremiasza tworzą tzw. Księgę Pocieszenia. To zwarty zbiór wyroczni nadziei w dziele proroka kojarzonego głównie z zapowiedziami sądu. Polecenie otwierające jest znamienne: „Napisz w księdze wszystkie słowa, które ci powiedziałem”. Słowo utrwalone na piśmie zyskuje trwałość niezależną od osoby proroka. Może towarzyszyć ludowi na wygnaniu, gdy głos Jeremiasza już nie dosięga (por. rolę zwoju w Jr 36).
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję